News Chicago
Pod aborcyjną kliniką West Loop nadal można protestować
W środę parlamentarny manewr przeprowadzony przez członków Rady Miasta Chicago o poglądach antyaborcyjnych udaremnił wysiłki mające na celu ustanowienie “cichej strefy” pod kliniką aborcyjną w West Loop.
Na polecenie Planned Parenthood, Radny Bill Conway (34. Okręg) już po raz drugi w ciągu sześciu miesięcy próbował ustanowić „cichą strefę” wokół kliniki aborcyjnej prowadzonej przez Family Planning Associates pod adresem 659 W. Washington Blvd, która uniemożliwiałaby przeprowadzanie akcji sprzeciwiających się zabijaniu nienarodzonych dzieci w tym miejscu.
Jednak Radni Nick Sposato (38. Okręg) i Ray Lopez (15. Okręg) wykorzystali parlamentarny manewr, aby opóźnić głosowanie w sprawie “cichej strefy” o jedno posiedzenie.
Conway, wściekły na nich, obiecał spróbować ponownie, utrzymując, że jego zarządzenie jest zgodne z prawem. Radny Sposato potępił je, nazywając próbą selektywnego „uciszenia wolności słowa”. Sposato kwestionuje sposób egzekwowania rozporządzenia i powód „wyróżniania” klinik aborcyjnych.
Na pełnym emocji środowym posiedzeniu Rada Miasta Chicago ustanowiła także:
• Zapewniono bardzo potrzebną pomoc mieszkańcom Chicago, którzy utonęli w rachunkach za wodę związanych z nieszczelnościami podziemnych linii przesyłowych.
• Dodano 3,4 miliona dolarów do funduszu związanego z zarzutami o niewłaściwe postępowanie policji.
• Zapewniono władzom miejskim większą kontrolę nad aptekami z konopiami indyjskimi.
• Zatwierdzono 6 z 7 członków stałego panelu odpowiedzialnego za nadzór cywilny nad Departamentem Policji w Chicago.
• większością 37 do 10 głosowano za wypłaceniem 750 000 dolarów odszkodowania mężczyźnie za obrażenia nóg odniesione w wyniku rzekomego uderzenia go pałką przez policję podczas demonstracji po morderstwie George’a Floyda w 2020 roku.

Nominacja pastora Iry Acree przez Brandona Johnsona do zarządu Regional Transportation Authority RTA miała zostać ratyfikowana, ale na prośbę Burmistrza została wstrzymana.
Acree to ostatnia osoba z szeregu nominacji Burmistrza do zarządów CTA i RTA, która nie posiada żadnego doświadczenia w zakresie transportu zbiorowego. Pastor zaskoczył Radnych podczas przesłuchania zatwierdzającego, przyznając, że nie był świadomy 730-milionowego klifu fiskalnego, przed którym stoją agencje transportu zbiorowego na obszarze Chicago.

Z poparciem 29 zwolennikami, Radny Andre Vasquez (40. Okręg) przedstawił swoją niewiążącą rezolucję, w której żądał, aby znajdujący się w trudnej sytuacji prezes CTA Dorval Carter Jr. zrezygnował z pracy, za którą pobiera 376 000 dolarów rocznie lub został zwolniony przez Johnsona.
Vasquez wraz z 17 kolegami wystosował także list do Johnsona i komisarza ds. transportu Toma Carneya, prosząc CTA o „podjęcie niezbędnych kroków w celu wdrożenia szybkiego transportu autobusowego na Western Ave”.
Uchwała została jednak przekazana Komisji Regulaminowej.
Dwuletni plan Brandona Johnsona dotyczący rachunków za wodę o wartości 2,4 mln dolarów będzie ograniczony do właścicieli domów i firm, których rachunki za wodę gwałtownie wzrosły po powstaniu nieszczelności w podziemnych liniach serwisowych, które zostały naprawione 1 stycznia 2023 r. lub później.
Z programu mogą korzystać także wyłącznie klienci indywidualni posiadający domy jednorodzinne oraz lokale dwu- lub trzymieszkaniowe, a także właściciele nieruchomości komercyjnych posiadających przyłącza wodociągowe o średnicy 1 cala lub mniejszej.
Oczekuje się, że dwuletni program pilotażowy będzie kosztować miasto 572 000 dolarów na administrację i prawie 2,4 miliona dolarów utraconych dochodów.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA13 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










