NEWS Florida
Biden jedzie na Florydę promować zabijanie nienarodzonych dzieci
Według doradców kampanii Joe Bidena, Prezydent wygłosi we wtorek na Florydzie przemówienie, w którym potępi nowy sześciotygodniowy stanowy zakaz aborcji i inne wysiłki mające na celu ograniczenie dostępu do aborcji w całym kraju.
Joe Biden będzie mówił o “wadze tych wyborów na rzecz wolności reprodukcyjnej w całym kraju”, podczas wydarzenia, które odbędzie się w Tampie na około tydzień przed wejściem w życie prawa stanowego, ograniczającego aborcje.
Prezydent powiąże także ograniczenia Florydy dotyczące procedury usuwania ciąży z innymi konsekwencjami unieważnienia wyroku w sprawie Roe przeciwko Wade w 2022 r. Ma wspomnieć o decyzji Sądu Najwyższego stanu Arizona z zeszłego tygodnia, która podtrzymała niemal całkowity zakaz aborcji z 1864 r., o czym pisaliśmy tutaj.
Joe Biden wyraża pełne poparcie dla dostępu do aborcji, a wiceprezydent Kamala Harris jest najważniejszym głosem administracji w tej kwestii.
Od czasu, gdy decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Dobbsa uchyliła federalne prawo do aborcji w czerwcu 2022 r., Harris zorganizowała ponad 80 wydarzeń w 20 stanach poświęconych “wolności reprodukcyjnej”.
M.in. w zeszłym tygodniu wygłosiła w Arizonie przemówienie, w którym skrytykowała zakaz obowiązujący w tym stanie i powiązała go z rolą byłego prezydenta Donalda Trumpa w umożliwieniu wprowadzenia ograniczeń aborcyjnych.
Kampania Biden-Harris uderza w Republikanów, ponieważ coraz więcej stanów ogranicza aborcję. Wizyta Joe Bidena w Tampie jest częścią szerszych wysiłków kampanii mających na celu ogólnokrajową dyskusję na temat stanowych zakazów aborcji.
W kampanii uznano zakaz aborcji na Florydzie za szczególnie istotny, ponieważ po wejściu w życie, 6-tygodniowy zakaz będzie dotyczył całego południowo-wschodniej części kraju, biorąc pod uwagę to, że wiele kobiet w sąsiednich stanach, w których obowiązują zakazy aborcji, udawało się na Florydę, aby usunąć ciążę.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, The White House
NEWS Florida
Egzaminy na prawo jazdy na Florydzie będą wyłącznie w języku angielskim
30 stycznia Florida Department of Highway Safety and Motor Vehicles poinformował o wprowadzeniu nowych zasad dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Zgodnie z ogłoszeniem, testy wiedzy oraz umiejętności będą od tego momentu dostępne jedynie w języku angielskim. Zmiana obejmuje zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną, a także wszystkie kategorie prawa jazdy i zacznie obowiązywać od piątku, 6 lutego.
Koniec tłumaczeń i egzaminów ustnych
Nowe przepisy oznaczają rezygnację z usług tłumaczeniowych podczas egzaminów oraz usunięcie wszelkich drukowanych testów w innych językach. Zmiana dotyczy również egzaminów ustnych, które wcześniej umożliwiały zdawanie osobom mającym trudności z czytaniem.
W wydanym oświadczeniu departament podkreślił, że celem decyzji jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Władze wskazują na znaczenie jasnej komunikacji, pełnego zrozumienia przepisów ruchu drogowego oraz odpowiedzialnych zachowań kierowców jako kluczowych elementów bezpiecznego systemu transportu.
Jak było dotychczas
Do tej pory większość egzaminów na niekomercyjne prawo jazdy była dostępna w wielu językach, co ułatwiało ich zdawanie osobom nieposługującym się biegle angielskim. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku uprawnień komercyjnych.
Egzaminy komercyjne już wcześniej ograniczone
Egzaminy teoretyczne na Commercial Learner’s Permit oraz Commercial Driver’s License były wcześniej dostępne jedynie w języku angielskim i hiszpańskim. Nowe przepisy rozszerzają zasadę jednego języka na cały system egzaminowania kierowców w stanie.
Zmiana o szerokich konsekwencjach
Wprowadzenie wyłączności języka angielskiego w egzaminach na prawo jazdy oznacza istotną zmianę dla tysięcy przyszłych kierowców na Florydzie. Decyzja ta już teraz wywołuje dyskusje na temat dostępności egzaminów oraz wpływu nowych zasad na społeczności wielojęzyczne zamieszkujące Słoneczny Stan.
Źródło: fox35
Foto: istock
NEWS Florida
Gubernator Florydy podpisał trzeci nakaz egzekucji w tym roku
Gubernator Ron DeSantis podpisał w czwartek nakaz wykonania kary śmierci wobec mężczyzny skazanego za zabójstwo policjanta z Fort Pierce podczas kontroli drogowej w 1991 roku. Decyzja wpisuje się w szybkie tempo realizacji egzekucji na Florydzie po tym, jak Słoneczny Stan ustanowił w ubiegłym roku rekord współczesnej ery.
Egzekucja zaplanowana na marzec
Zgodnie z opublikowanymi dokumentami, 53-letni Billy Leon Kearse ma zostać stracony poprzez śmiertelny zastrzyk 3 marca. W ostatnich dniach gubernator podpisał również nakazy egzekucji wobec Ronalda Heatha, zaplanowanej na 10 lutego, oraz Melvina Trottera, której termin wyznaczono na 24 lutego.
Rekordowy rok dla kary śmierci
W 2025 roku Floryda wykonała 19 egzekucji, ustanawiając najwyższy wynik we współczesnej historii stanu. Poprzedni rekord wynosił 8 egzekucji i był notowany w latach 1984 oraz 2014. Współczesna era kary śmierci liczona jest od jej przywrócenia w 1976 roku, po wcześniejszym wstrzymaniu na mocy decyzji Sądu Najwyższego USA z 1972 roku.
Zabójstwo podczas kontroli drogowej
Billy Kearse został skazany za zabójstwo funkcjonariusza policji Danny’ego Parrisha, do którego doszło 18 stycznia 1991 roku. Policjant zatrzymał pojazd prowadzony przez Kearse’a, ponieważ jechał pod prąd na ulicy jednokierunkowej. Podczas kontroli mężczyzna nie był w stanie okazać prawa jazdy i posługiwał się kilkoma fałszywymi nazwiskami.
Gdy funkcjonariusz próbował wyprowadzić Kearse’a z samochodu i założyć mu kajdanki, doszło do szarpaniny. Według akt sprawy oskarżony wyrwał broń policjantowi i oddał 14 strzałów. Trzynaście z nich trafiło funkcjonariusza – dziewięć w ciało oraz cztery w kamizelkę kuloodporną.
Strzały usłyszał taksówkarz znajdujący się w pobliżu, który zauważył odjeżdżający pojazd i wezwał pomoc, korzystając z radiostacji policjanta. Funkcjonariusz Parrish został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Zapowiedź batalii prawnej
Podpisanie nakazu egzekucji zazwyczaj uruchamia serię działań prawnych podejmowanych przez obrońców skazanych, którzy starają się wstrzymać wykonanie kary. Także w tej sprawie spodziewane są kolejne wnioski i apelacje.

Ronald Heath
Inne zaplanowane egzekucje
Ronald Heath, 64-letni skazany na śmierć za zabójstwo z maja 1989 roku, walczy obecnie o wstrzymanie swojej egzekucji po tym, jak sąd powiatu Alachua odmówił jej zablokowania. Ofiara została zastrzelona, ugodzona nożem i obrabowana na zalesionym terenie na południe od Gainesville. W tej samej sprawie brat Heatha przyznał się do morderstwa i odbywa karę dożywocia.
Sprawa Melvina Trottera
65-letni Melvin Trotter, został skazany na karę śmierci za zabójstwo 70-letniej Virgie Langford w czerwcu 1986 roku. Kobieta została odnaleziona martwa na zapleczu swojego sklepu spożywczego w Palmetto. Według akt sądowych była wielokrotnie ugodzona nożem i okradziona.

Melvin Trotter
Floryda przyspiesza realizację wyroków
Seria podpisanych w krótkim czasie nakazów egzekucji potwierdza, że władze Florydy konsekwentnie przyspieszają wykonywanie orzeczonych kar śmierci. Polityka ta wywołuje intensywne reakcje prawników, obrońców praw człowieka oraz rodzin ofiar, ponownie stawiając karę śmierci w centrum publicznej debaty.
Źródło: fox13
Foto: Florida Department of Corrections
NEWS Florida
Władze Florydy rozważają nadanie lotnisku w Palm Beach imienia Donalda Trumpa
Florydzcy ustawodawcy rozpoczęli prace nad projektem ustawy, który mógłby doprowadzić do zmiany nazwy jednego z kluczowych lotnisk w stanie. Zgodnie z propozycją, Palm Beach International Airport miałoby zostać przemianowane na Donald J. Trump International Airport, dołączając do drogi w powiecie Palm Beach, która już nosi imię prezydenta.
Jednogłośne poparcie w komisji senackiej
Senacka Komisja Transportu jednogłośnie poparła projekt ustawy oznaczony jako SB 706. Dokument przyznaje władzom stanowymi prawo do nadawania nazw siedmiu głównym lotniskom komercyjnym na Florydzie, przy czym jedyną planowaną zmianą byłoby właśnie przemianowanie lotniska w Palm Beach.
Autorka projektu, Senatorka Debbie Mayfield, podkreślała, że Donald Trump jest pierwszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który pochodzi z Florydy i jest rezydentem powiatu Palm Beach, co jej zdaniem czyni taką decyzję symboliczną i uzasadnioną.
Obawy o koszty i formalności
Analiza legislacyjna wskazała, że władze powiatu Palm Beach wyraziły obawy dotyczące potencjalnych kosztów rebrandingu, w tym wymiany oznakowania i materiałów informacyjnych. Dokument nie zawiera jednak szacunków finansowych. Do projektu wprowadzono poprawkę precyzującą, że zmiana nazwy wymagałaby zatwierdzenia przez Federalną Administrację Lotnictwa FAA.
Argumenty zwolenników zmiany
Przedstawiciele powiatu zwracali uwagę na wieloletnią obecność Donalda Trumpa na Florydzie, gdzie posiada pola golfowe i ośrodki wypoczynkowe, a także mieszka od 2019 roku. Według nich prezydent miał znaczący wpływ na rozwój regionu, a nadanie jego imienia lotnisku byłoby formą uhonorowania tej roli.
Historia lotniska w Palm Beach
Lotnisko, znane pierwotnie jako Morrison Field, rozpoczęło działalność komercyjną w 1936 roku. Od 1948 roku funkcjonuje pod nazwą Palm Beach International Airport. W czasie II wojny światowej oraz wojny koreańskiej pełniło funkcję bazy wojskowej, a w 1959 roku jego zarządzanie przejęły władze powiatu.
Zmiana stanowiska po latach
Pomysł nadania lotnisku imienia Donalda Trumpa pojawiał się już wcześniej, jednak w 2021 roku większość członków komisji powiatu Palm Beach odrzuciła tę ideę. Według Senatorki Mayfield, obecnie nastąpiła zmiana podejścia, między innymi ze względu na spodziewane korzyści gospodarcze.

Palm Beach International Airport
Jak podkreślano, obecność Air Force One na lotnisku oraz planowane wydarzenia związane z osobą Trumpa mają potencjał, by stać się istotnym impulsem ekonomicznym dla regionu.
Kolejne etapy prac legislacyjnych
Równoległy projekt ustawy w Izbie Reprezentantów ma trafić pod obrady komisji infrastrukturalnej. Senacka propozycja musi jeszcze uzyskać aprobatę kolejnych komisji, zanim zostanie poddana głosowaniu na forum całego Senatu Florydy.
Symboliczne zmiany w przestrzeni publicznej
W trakcie poprzedniej sesji legislacyjnej ustawodawcy nadali imię Donalda Trumpa kilkumilowemu odcinkowi jednej z głównych arterii w powiecie Palm Beach, prowadzącej w stronę posiadłości Mar-a-Lago. Nowy projekt nie przewiduje zmiany nazw pozostałych dużych lotnisk na Florydzie, które zachowałyby dotychczasowe oznaczenia.
Źródło: fox13
Foto: Palm Beach International Airport, formulaone
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago5 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago3 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów










