Połącz się z nami

News Chicago

Apollo’s 2000 w Little Village uzyskał status Chicago Landmark

Opublikowano

dnia

W środę Rada Miejska głosowała za zatwierdzeniem wyznaczenia punktu orientacyjnego landmark dla obiektu Apollo’s 2000 w Little Village. Właściciele budynku, Javier i Lidia Galindo, świętowali tą decyzję.

Javier i Lidia Galindo prowadzą Apollo’s 2000 od 35 lat. O przyznanie mu statusu Chicago Landmark zaczęli się starać kilka lat temu.

Dawniej znany jako Marshall Square Theatre, budynek pod adresem 2875 W. Cermak Rd. został zbudowany w 1917 roku. Jak wynika z raportu przedłożonego miejskiej Komisji ds. Zabytków Chicago, zaprojektował go Alexander L. Levy, który studiował architekturę na Uniwersytecie Illinois i był „mistrzem projektowania kin”.

Levy zaprojektował także kilka innych budynków w całym Chicago, w tym żydowski dom sierot Marks Nathan w North Lawndale i co najmniej dwie synagogi, które stoją do dziś.

Na budynek Marshall Square Theatre duży wpływ miał styl architektury Beaux-Arts, często spotykany w budynkach takich jak dworce kolejowe, kluby i hotele. Detale w stylu Beaux-Arts można znaleźć we wnętrzu i na zewnątrz Apollo, w tym rzeźbione orły nad wejściem i zdobione sufity wewnątrz.

Właściciel, Frank De la Torre, sprzedał go w 1989 r. państwu Galindo, którzy ponownie wprowadzili teatr jako miejsce występów i wydarzeń pod nową nazwą: Apollo’s 2000. Para stwierdziła, że inspiracja dla nazwy pochodzi od dziadka Javiera Galindo, Apolinara Esparzy.

Od tego czasu Apollo’s 2000 był gospodarzem wielu wydarzeń, w tym hiszpańskich występów rockowych i popowych; cyklu o jazzie latynoskim; teatru dla dzieci; zbiórki pieniędzy na cele polityczne i spotkań partii. Odwiedzili go wiceprezydent Al Gore, były gubernator Pat Quinn, Kongresmen USA Jesús „Chuy” García i Senator Bernie Sanders.

Apollo’s 2000 to drugi punkt orientacyjny w Little Village, ale pierwszy budynek, który uzyskał ten status. Rodzina Galindo ma nadzieję, że decyzja przyciągnie więcej inwestycji do korytarza handlowego Little Village.

 

Źródło: suntimes
Foto: Apollo’s 2000

News Chicago

W chicagowskim muzeum The Flip można dotykać eksponatów a nawet na nich grać

Opublikowano

dnia

Autor:

The Flip

W Block 37 w centrum Chicago wiosną otwarto The Flip – niezwykłe miejsce łączące muzeum z salonem gier. Kolekcja pozwala prześledzić niemal sto lat historii pinballa, ale zamiast oglądać zabytkowe maszyny zza szyby, goście mogą na nich grać. Bilety kosztują 20 dolarów dla dorosłych i 10 dolarów dla dzieci.

The Flip mieści się przy 108 N. State St. w kompleksie Block 37. Atrakcja przedstawiana jest jako jedyne w Chicago interaktywne muzeum pinballa, w którym zwiedzanie oznacza przede wszystkim możliwość wypróbowania zgromadzonych maszyn.

Goście mogą korzystać z flipperów, wyrzutni kul i pozostałych mechanizmów, poznając przy okazji rozwój popularnej gry na przestrzeni kolejnych dekad. Kolekcja obejmuje zarówno urządzenia pochodzące z lat 30-tych XX wieku, jak i współczesne maszyny wykorzystujące ekrany, rozbudowane efekty świetlne i dźwiękowe.

Od drewnianych maszyn po cyfrowe ekrany

Jednym z przykładów najstarszych urządzeń jest Derby Day. Drewniana konstrukcja bardziej przypomina zabytkowy mebel niż współczesną maszynę do gry i pokazuje, jak wyglądał pinball przed pojawieniem się cyfrowych wyświetlaczy, animacji i efektów specjalnych.

W starszych urządzeniach podstawową rolę odgrywają grawitacja, metalowe elementy oraz proste rozwiązania mechaniczne. Zwiedzający zobaczą również charakterystyczne analogowe liczniki punktów, mechaniczne wyrzutnie oraz ręcznie malowane plansze.

W kolejnych częściach ekspozycji technologia staje się coraz bardziej zaawansowana. Nowsze maszyny oferują cyfrowe wyświetlacze, rozbudowane oświetlenie i efekty dźwiękowe, a ich tematyka często nawiązuje do znanych filmów, seriali i innych elementów popkultury.

Godzilla, Pokémon i Jurassic Park

Wśród dostępnych urządzeń znalazły się maszyny inspirowane takimi tytułami jak Godzilla, Pokémon, Jurassic Park oraz The Addams Family. Dzięki temu kolekcja pokazuje nie tylko ewolucję technologii pinballa, ale również zmieniającą się przez lata kulturę popularną.

The-Flip

The Flip

The Flip przygotowało także atrakcję dla osób pamiętających komputery z lat 90. W muzeum ustawiono komputer z charakterystyczną beżową klawiaturą i monitorem kineskopowym, na którym można zagrać w 3D Pinball for Windows – Space Cadet.

Stanowisko zostało przygotowane w sposób nawiązujący do komputerów z tamtego okresu. Popularna gra była dla wielu użytkowników systemu Windows jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów rozrywkowych dostępnych na domowych i szkolnych komputerach.

20 dolarów za wstęp i niemal wszystkie gry bez dodatkowych opłat

Bilet do The Flip kosztuje 20 dolarów dla osoby dorosłej oraz 10 dolarów dla dziecka. Po wejściu niemal wszystkie maszyny działają w trybie bezpłatnej gry, dlatego nie trzeba kupować żetonów ani przygotowywać monet do kolejnych rozgrywek.

The-Flip

The Flip

Nowa atrakcja może być propozycją zarówno dla miłośników klasycznych automatów, jak i rodzin z dziećmi czy grup szukających rozrywki w centrum Chicago. Formuła miejsca pozwala połączyć poznawanie historii pinballa z samą grą na urządzeniach reprezentujących różne epoki.

Interaktywna podróż przez niemal sto lat pinballa

The Flip różni się od tradycyjnego muzeum przede wszystkim podejściem do eksponatów. Maszyny nie zostały ustawione wyłącznie do oglądania – najważniejszą częścią wizyty jest możliwość sprawdzenia, jak zmieniały się mechanika, wygląd i sposób gry od lat 30-tych XX wieku do współczesności.

 

Źródło: secretchicago
Foto: The Flip
Czytaj dalej

News Chicago

Pierogi opowiadają historię Polonii. Spotkanie z prof. Anną Jaroszyńską-Kirchmann w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Przypominamy, że Muzeum Polskie w Ameryce zaprasza na spotkanie z historyczką i autorką prof. Anną D. Jaroszyńską-Kirchmann, która 22 września zaprezentuje swoją nową książkę „Pierogi: An American Story of Polish Food”. To opowieść nie tylko o jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich dań, ale przede wszystkim o emigracji, rodzinnej pamięci, tradycjach i przemianach, jakie zachodziły w kolejnych pokoleniach Polonii w Stanach Zjednoczonych.

Pierogi od pokoleń zajmują szczególne miejsce na polskich stołach, ale wraz z emigrantami trafiły również do Stanów Zjednoczonych. Z czasem przestały być wyłącznie potrawą przygotowywaną w polskich domach i stały się częścią szerszej amerykańskiej kultury kulinarnej.

Właśnie tę drogę opisuje prof. Anna D. Jaroszyńska-Kirchmann w swojej książce „Pierogi: An American Story of Polish Food”. Autorka pokazuje, jak pozornie proste danie może stać się punktem wyjścia do opowiedzenia znacznie większej historii polskich imigrantów i ich potomków.

Jedzenie jako zapis rodzinnej pamięci

Książka wychodzi poza tradycyjne spojrzenie na jedzenie jako sposób zaspokajania podstawowych potrzeb. Potrawy mogą bowiem przechowywać wspomnienia, przypominać o rodzinie i wspólnocie oraz odzwierciedlać doświadczenia związane z migracją i przystosowywaniem się do życia w nowym kraju.

Kuchnia może również opowiadać o relacjach społecznych i warunkach ekonomicznych, w jakich żyły kolejne pokolenia. W przypadku polskich imigrantów pierogi są szczególnie wyrazistym przykładem tego, jak jedzenie pomaga zachować więź z krajem pochodzenia.

Od kuchni polskich imigrantów do amerykańskiej kultury

Anna Jaroszyńska-Kirchmann śledzi drogę pierogów od kuchni pierwszych polskich imigrantów aż do ich miejsca we współczesnej kulturze kulinarnej Stanów Zjednoczonych. Analizuje przy tym proces zachowywania tradycji oraz jej stopniowego dostosowywania do nowych realiów.

Historia pierogów pokazuje, że tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie nie pozostają niezmienne. Rodzinne przepisy, sposoby przygotowywania potraw i znaczenie wspólnych posiłków mogą być modyfikowane, jednocześnie nadal pozostając ważnym elementem polskiej tożsamości.

Historia emigracji zapisana na talerzu

Spotkanie w Polish Museum of America ma być wieczorem poświęconym historii, jedzeniu, pamięci i rozmowie. Uczestnicy będą mogli spojrzeć na dobrze znane pierogi z zupełnie innej perspektywy i przekonać się, jak wiele informacji o życiu Polonii może kryć się za jednym tradycyjnym daniem.

Publikacja pokazuje również, w jaki sposób polskie zwyczaje kulinarne były zachowywane, przekształcane i przekazywane następnym pokoleniom już wychowanym w Stanach Zjednoczonych. Pierogi stają się w tej opowieści symbolem znacznie szerszego doświadczenia polskiej emigracji.

Wybitna badaczka historii Polonii

Anna D. Jaroszyńska-Kirchmann jest Distinguished Professor of History oraz CSU Professor Emerita na Eastern Connecticut State University. Jej działalność naukowa od lat związana jest z badaniem historii oraz doświadczeń społeczności polsko-amerykańskiej.

Prof. Anna Jaroszyńska-Kirchmann

Jest również redaktor naczelną czasopisma Polish American Studies oraz byłą prezes Polish American Historical Association. Podczas spotkania w Chicago przedstawi swoją najnowszą publikację i opowie o historii pierogów jako części polsko-amerykańskiego dziedzictwa.

Wieczór z polsko-amerykańską historią w Chicago

Muzeum Polskie w Ameryce zaprasza wszystkich zainteresowanych historią Polonii, polską kuchnią oraz sposobami, w jakie tradycje przetrwały po drugiej stronie Atlantyku. Spotkanie 23 września będzie okazją do rozmowy o tym, jak codzienne rodzinne zwyczaje mogą stać się ważnym świadectwem historii całej społeczności.

„Pierogi: An American Story of Polish Food” przypomina, że historia emigracji nie jest zapisana wyłącznie w dokumentach i archiwach. Można ją odnaleźć także w rodzinnych kuchniach, przekazywanych przez pokolenia przepisach i na talerzu pierogów, które z polskich domów trafiły na stałe do amerykańskiej kultury kulinarnej.

 

Źródło; Muzeum Polskie w Ameryce
Foto: Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce
Czytaj dalej

News Chicago

Bach i polscy kompozytorzy w Holy Name Cathedral. Wyjątkowy recital Jana Bokszczanina

Opublikowano

dnia

Autor:

Holy Name Cathedral

Jak już zapowiadaliśmy, 22 września w Holy Name Cathedral w Chicago, odbędzie się wyjątkowy wieczór muzyki klasycznej. Przy organach zasiądzie ceniony polski wirtuoz Jan Bokszczanin, który zaprezentuje program łączący monumentalną twórczość Johanna Sebastiana Bacha z muzycznym dziedzictwem polskich kompozytorów. Wstęp na koncert oraz parking będą bezpłatne.

Koncert organowy odbędzie się 22 września o godzinie 7:00 PM w Holy Name Cathedral przy 735 N. State Street w Chicago. Wydarzenie będzie okazją do wysłuchania polskiego artysty w jednej z najbardziej reprezentacyjnych świątyń w centrum miasta.

Jan Bokszczanin organista

Jan Bokszczanin

Jan Bokszczanin przygotował repertuar, w którym klasyka europejskiej muzyki organowej spotka się z utworami reprezentującymi polską tradycję kompozytorską. W programie znalazły się dzieła Johanna Sebastiana Bacha, a także kompozycje Pallesco, Surzyńskiego, Szymańskiego, Borowskiego, Martinsona i Sawy. Recital ma w ten sposób połączyć rozpoznawalne dzieła klasycznego repertuaru z twórczością polskich kompozytorów.

Koncert w roku polsko-amerykańskiego jubileuszu

Wydarzenie odbywa się w szczególnym czasie, w roku, w którym świętujemy 250 lat wspólnej historii Polski i Stanów Zjednoczonych. Koncert wpisuje się również w obchody 150-lecia Holy Name Cathedral. Muzyka organowa zabrzmi więc w przestrzeni, której jubileusz stanowi dodatkowe tło dla polsko-amerykańskiego wydarzenia.

Bezpłatny wstęp i parking

Udział w koncercie Jana Bokszczanina jest bezpłatny. Organizatorzy zapewniają również bezpłatny parking w garażu przy 14 W. Superior Street.

 

Źródło: Konsulat Generalny RP w Chicago
Foto: Jan Bokszczanin, Eric Chan
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2024
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Popularne w tym miesiącu