Połącz się z nami

News USA

Silne burze przetaczały się przez wschodnią część kraju. Tornado potwierdzono na Florydzie

Opublikowano

dnia

W czwartek w niektórych częściach Stanów Zjednoczonych nadal występowały poważne burze i gwałtowne powodzie, po tym jak intensywny front burzowy przeszedł przez wiele stanów w środę. Przyniósł ulewne deszcze i tornada, pozostawiając rozległe zniszczenia i zabijając co najmniej jedną osobę.

W czwartek w pobliżu St. Johns na Florydzie potwierdzono wystąpienie tornada, a ostrzeżenie przed tornadami obowiązywało w niektórych częściach środkowej Florydy do godziny 3:00PM gdy nad całym stanem przetoczyły się intensywne burze.

Oprócz tornad, burze także powodowały niszczycielskie porywy wiatru, powodzie i opad drobnego gradu. zagrożonymi rejonami było Orlando na Florydzie; Cincinnati i Cleveland w Ohio; i Charleston w Wirginii Zachodniej.

Około 17 milionów ludzi znajduje się pod obserwacją powodziową na odcinku od Indiany po Ohio i zachodnią Pensylwanię, aż do części północnego Maine. Powtarzające się ulewy i burze, mogą doprowadzić do podniesienia  niektórych rzek, potoków i strumieni.

Pogoda opóźniła rozpoczęcie golfowego Turnieju Masters w Augusta, w stanie Georgia, a pierwsza runda została przesunięta na godzinę 10:30AM w czwartek.

Skutki środowego frontu

Fala burz, które przetoczyły się przez południe Stanów Zjednoczonych od początku tygodnia do środy, spowodowała ponad wiele raportów o niszczycielskich wiatrach. Intensywny front burzowy przeszedł ponad 650 mil obszaru na zachód od Houston do rejonu położonego na południe od Tallahassee.

Narodowa Służba Meteorologiczna podała, że w środę tornado EF-2 nawiedziło Lake Charles w Luizjanie, powodując, że wiatr osiągający prędkość 115mph zrywał dachy i linie energetyczne, a kolejne tornado EF-2 pojawiło się w Port Arthur w Teksasie.

Gubernator Mississippi, Tate Reeves, ogłosił w środę, że w jego stanie, w powiecie Scott, doszło do jednej śmierci spowodowanej pogodą oraz, że kolejna osoba doznała obrażeń w powiecie Grenada.

Ofiarą śmiertelną była 64-letna Shirley Wilson, której aparat tlenowy wyłączył się po utracie prądu w domu. Jej wnuk zadzwonił pod numer 911, ale ratownicy mogli do niej dotrzeć dopiero po około 20 minutach i stwierdzono zgon kobiety.

72 domy zostały uszkodzone lub zniszczone w powiatach Grenada, Hinds, Marshall, Scott, Warren i Yazoo w Mississippi. W Nowym Orleanie ulice zamieniły się w rzeki podczas intensywnego deszczu. Załogi National Weather Service zgłosiły szkody w Slidell i Saint Francisville.

W środę doszło także do gwałtownych powodzi.

W Kirbyville w Teksasie opady deszczu o wartości od 15 do 17 cali spowodowały, że stan wody w zatoce Pin Oak Creek podniósł się o 10 stóp w niecałe 6 godzin, co spowodowało ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w powiecie Jasper.

W Nowym Orleanie w niecałe 6 godzin spadło 5,95 cala deszczu, a łączna suma opadów w środę wyniosła 6,24 cala. Tymczasem Tallahassee osiągnęło 7 cali w 8 godzin. W obu tych miastach w ciągu zaledwie godzin zarejestrowano więcej opadów niż wynosi średnia miesięczna suma opadów.

Według PowerOutage.us w całym kraju ponad 115 000 klientów było pozbawionych prądu, z czego prawie 58 000 w Luizjanie, ponad 25 000 w Mississippi, ponad 15 000 w Georgii i ponad 17 000 na Florydzie.

Od czwartku wieczorem do piątku okresy ulewnego deszczu i sporadyczne burze będą miały wpływ na Wielkie Jeziora, północno-wschodnią część północno-wschodniej części kraju i korytarz I-95 z Waszyngtonu do Bostonu.

Potopowi towarzyszyć będzie także silny wiatr, którego szczytowe porywy wyniosą 36mph w Atlancie, 40mph w Chicago, 43mph w Detroit, 40mph na godzinę w Bostonie i 39mph na godzinę w Nowym Jorku.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube

News USA

Krwawa pacyfikacja protestów w Iranie: Liczba ofiar przekroczyła 5 tysięcy

Opublikowano

dnia

Autor:

protest w iranie

Liczba ofiar śmiertelnych brutalnej rozprawy władz Iranu z ogólnokrajowymi protestami wzrosła do co najmniej 5 002 osób. Takie dane przedstawili w piątek działacze praw człowieka, ostrzegając, że rzeczywista skala tragedii może być znacznie większa. W tym samym czasie mija drugi tydzień najpoważniejszej w historii kraju blokady internetu, która niemal całkowicie odcięła Iran od świata.

Utrudniony dostęp do informacji pozostaje jednym z kluczowych problemów od momentu, gdy władze 8 stycznia odłączyły sieć. Blackout zbiegł się w czasie z rosnącymi napięciami międzynarodowymi, gdy w kierunku Bliskiego Wschodu zaczęły przemieszczać się amerykańskie siły morskie, co Prezydent Donald Trump określił mianem „armady”.

Rosnąca liczba ofiar i fala masowych aresztowań

Wg danych przekazanych przez Human Rights Activists News Agency HRANA wśród zabitych było 4 716 demonstrantów, 203 osoby powiązane z aparatem władzy, 43 dzieci oraz 40 cywilów niezwiązanych bezpośrednio z protestami.

Organizacja informuje również o ponad 26 800 osobach zatrzymanych w ramach rozszerzającej się kampanii represji.

Aktywiści podkreślają, że ich ustalenia opierają się na sieci kontaktów w Iranie i w przeszłości okazywały się wiarygodne. Skala ofiar przewyższa wszystkie wcześniejsze fale niepokojów społecznych w kraju od dekad i przywołuje porównania z wydarzeniami z czasów rewolucji islamskiej z 1979 roku.

Władze Iranu po raz pierwszy podały własne dane w środę, informując o 3 117 zabitych. Według rządu część ofiar stanowili cywile i funkcjonariusze sił bezpieczeństwa, a pozostałych określono mianem „terrorystów”. W przeszłości jednak irańskie władze były oskarżane o zaniżanie lub nieujawnianie rzeczywistej liczby ofiar zamieszek.

Groźby egzekucji i historyczne analogie

Nowe dane pojawiły się w momencie, gdy narasta napięcie wokół ostrych deklaracji Waszyngtonu. Donald Trump wyznaczył dwie „czerwone linie”: zabijanie pokojowych demonstrantów oraz przeprowadzanie masowych egzekucji. Irańskie władze określają część zatrzymanych mianem „mohareb”, czyli „wrogów Boga”, co w irańskim prawie oznacza możliwość kary śmierci.

Termin ten był używany także w 1988 roku podczas masowych egzekucji, w których według szacunków zginęło co najmniej 5 000 osób. Obecne zapowiedzi budzą obawy, że historia może się powtórzyć.

Amerykańskie okręty zmierzają na Bliski Wschód

Równolegle Stany Zjednoczone przerzucają kolejne siły wojskowe do regionu, w tym grupę uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln. Według przedstawicieli amerykańskiej marynarki wojennej okręty znajdują się obecnie na Oceanie Indyjskim.

Donald Trump przyznał, że okręty są przesuwane „na wszelki wypadek”, podkreślając jednocześnie, że decyzja o użyciu siły jeszcze nie zapadła. Wspomniał także o wcześniejszych rozmowach z Teheranem dotyczących programu nuklearnego, ostrzegając, że ewentualne przyszłe uderzenia byłyby znacznie dotkliwsze niż wcześniejsze ataki na irańskie instalacje.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, Standardwhale
Czytaj dalej

News USA

Stany Zjednoczone formalnie zakończyły członkostwo w Światowej Organizacji Zdrowia

Opublikowano

dnia

Autor:

prezydent donald rtrump biały dom

Rząd Stanów Zjednoczonych sfinalizował wycofanie kraju ze Światowej Organizacji Zdrowia WHO, rok po tym, jak Prezydent Donald Trump ogłosił zakończenie trwającego 78 lat członkostwa USA w tej organizacji. Federalni urzędnicy podkreślają jednak, że nie jest to całkowicie „czyste” zerwanie relacji.

Nierozwiązane kwestie i zobowiązania finansowe

Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO Stany Zjednoczone są winne organizacji ponad 130 milionów dolarów z tytułu zaległych składek. Administracja przyznaje również, że wciąż trwają prace nad rozwiązaniem problemów wynikających z utraty dostępu do międzynarodowych danych zdrowotnych, które wcześniej mogły stanowić wczesne ostrzeżenie przed nowymi pandemiami.

Eksperci ds. zdrowia publicznego ostrzegają, że decyzja ta osłabi globalną zdolność reagowania na nowe ogniska chorób oraz utrudni amerykańskim naukowcom i firmom farmaceutycznym opracowywanie szczepionek i leków przeciwko nowym zagrożeniom.

Rola WHO i znaczenie USA

Światowa Organizacja Zdrowia WHO jest wyspecjalizowaną agencją ONZ odpowiedzialną za koordynowanie działań wobec globalnych zagrożeń zdrowotnych, takich jak epidemie mpox, eboli czy polio. Organizacja wspiera również kraje uboższe, dostarcza szczepionki i leki oraz ustala wytyczne dla setek schorzeń.

Stany Zjednoczone odegrały kluczową rolę w tworzeniu WHO i przez dekady były jednym z jej największych darczyńców, przekazując setki milionów dolarów rocznie oraz delegując do pracy setki specjalistów z zakresu zdrowia publicznego.

Powody decyzji administracji Trumpa

Prezydent Donald Trump uzasadniał wycofanie się USA z WHO krytyką sposobu zarządzania pandemią COVID-19 oraz innymi kryzysami zdrowotnymi. Wskazywał również na brak reform oraz – jego zdaniem – niewystarczającą niezależność organizacji od wpływów politycznych państw członkowskich.

Administracja zwracała także uwagę, że żaden z dotychczasowych dyrektorów generalnych WHO nie pochodził ze Stanów Zjednoczonych, co uznawano za nieproporcjonalne w stosunku do amerykańskiego wkładu finansowego i kadrowego.

Siedziba WHO w Genevie

Siedziba WHO w Genevie

Obawy ekspertów i skutki wyjścia

Specjaliści alarmują, że odejście USA może zagrozić wielu globalnym inicjatywom zdrowotnym, w tym programom eliminacji polio, ochrony zdrowia matek i dzieci oraz badaniom nad nowymi wirusami. Stany Zjednoczone zaprzestały już udziału w komitetach i grupach roboczych WHO, w tym tych odpowiedzialnych za monitorowanie krążących szczepów grypy i aktualizację szczepionek.

Administracja Trumpa zapewnia, że USA będą próbowały budować bezpośrednie relacje zdrowotne z innymi państwami, jednak nie przedstawiono szczegółów dotyczących skali takich porozumień. Zdaniem ekspertów osiągnięcie szerokiej międzynarodowej współpracy bez udziału WHO będzie niezwykle trudne.

Pracownicy Światowej Organizacji Zdrowia z Bangladeszu biorą udział w programie szczepień przeciwko COVID-19 w Dhace.

Spór o zaległe składki

Zgodnie z zasadami organizacji, kraj występujący z WHO powinien uregulować swoje zobowiązania finansowe. WHO twierdzi, że USA nie opłaciły składek za lata 2024 i 2025, pozostawiając dług przekraczający 133 miliony dolarów. Przedstawiciele administracji zaprzeczają jednak, jakoby istniał obowiązek ich zapłaty po zakończeniu członkostwa.

 

Źródło: chicagotribune
Foto: Yann, Jubair Bin Iqbal, The White House
Czytaj dalej

News USA

USA i Chiny zatwierdziły porozumienie w sprawie sprzedaży amerykańskich operacji TikToka

Opublikowano

dnia

Autor:

Rok po wejściu w życie federalnej ustawy, która w praktyce wprowadziła ogólnokrajowy zakaz TikToka w Stanach Zjednoczonych, rządy USA i Chin zaakceptowały porozumienie dotyczące sprzedaży amerykańskich operacji popularnej aplikacji. Informację tę potwierdził w czawrtek przedstawiciel Białego Domu.

Ustawa, zakaz i administracyjne obejścia

Dwupartyjna ustawa uchwalona w 2024 roku zobowiązywała chińską spółkę ByteDance do zerwania powiązań z amerykańską częścią TikToka. W przeciwnym razie aplikacja miała zostać usunięta z amerykańskich sklepów z aplikacjami i stracić dostęp do usług hostingowych. Przepisy te zostały jednomyślnie podtrzymane przez Sąd Najwyższy i formalnie weszły w życie 19 stycznia 2025 roku.

Mimo tego Prezydent Donald Trump co kilka miesięcy wydawał rozporządzenia wykonawcze, polecające Departamentowi Sprawiedliwości niewymierzanie kar firmom technologicznym, które nadal udostępniały TikToka. Dzięki temu aplikacja pozostała powszechnie dostępna w USA pomimo formalnego zakazu.

Nowa struktura własnościowa

Przedstawiciele TikToka potwierdzili w czwartek, że oficjalnie powstało joint venture, w którym większość udziałów należy do inwestorów z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Nowy podmiot przejął obsługę aplikacji dla amerykańskich użytkowników.

Głównymi inwestorami zarządzającymi zostały trzy firmy: amerykańskie Oracle i Silver Lake oraz fundusz MGX z Abu Zabi. Łącznie posiadają one 45% udziałów. Kolejne 35% należy do ośmiu innych inwestorów, w tym biura inwestycyjnego należącego do Michaela Della oraz firmy Susquehanna International Group. ByteDance zachował 19,9% udziałów, czyli poniżej maksymalnego progu 20% dopuszczonego przez ustawę.

Algorytm i dane pod nadzorem

Zgodnie z nowym porozumieniem amerykańska spółka będzie samodzielnie szkolić, testować i aktualizować algorytm rekomendacji treści, korzystając wyłącznie z danych amerykańskich użytkowników. Oracle ma na bieżąco weryfikować kod źródłowy aplikacji.

Jednocześnie potwierdzono, że amerykańska wersja TikToka pozostanie interoperacyjna z wersją globalną, co oznacza, że użytkownicy w USA nadal będą mieli dostęp do treści publikowanych na całym świecie.

Wątpliwości polityków i dalsze kontrole

Nowa struktura budzi jednak pytania o to, czy faktycznie spełnia wymogi pełnego uniezależnienia się od ByteDance, które zamierzali osiągnąć ustawodawcy. Przepisy zakazują bowiem jakiejkolwiek operacyjnej współpracy z chińskim właścicielem, w tym w zakresie algorytmów i udostępniania danych.

Republikański Kongresmen John Moolenaar, przewodniczący komisji Izby Reprezentantów ds. Komunistycznej Partii Chin, zapowiedział publiczne przesłuchania dotyczące umowy. Jak podkreślił, kluczowe pytania dotyczą wpływu Pekinu na algorytm oraz bezpieczeństwa danych amerykańskich użytkowników.

TikTok_logo

TikTok logo

Tło sporu o bezpieczeństwo narodowe

Od lat zarówno Demokraci, jak i Republikanie ostrzegali, że TikTok może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA, umożliwiając chińskiemu rządowi zbieranie danych, inwigilację obywateli oraz prowadzenie operacji wpływu.

Wcześniejsze propozycje TikToka, takie jak tzw. Project Texas, zostały odrzucone przez władze jako niewystarczające.

Choć nowe porozumienie pozwala aplikacji dalej funkcjonować na amerykańskim rynku, jego ostateczna ocena prawna i polityczna pozostaje otwarta i najprawdopodobniej będzie przedmiotem dalszych debat w Kongresie.

 

Źródło: cbs
Foto: ByteDance, istock/JHVEPhoto/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2024
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu