Połącz się z nami

News USA

Wciąż jest drogo. Inflacja w USA utrzymuje się powyżej 3% i nie chce spaść

Opublikowano

dnia

Po 8 kolejnych miesiącach inflacji na poziomie 3% w USA, cel Fed na poziomie 2% wciąż pozostaje nieuchwytny. Według ekonomistów na razie nie zobaczymy niższej inflacji, takiej jaka była przed pandemią.

Inflacja po okresie pandemii początkowo miała dwie wyraźne fazy.

Najpierw nastąpiło gwałtowne przyspieszenie wzrostu cen w związku z ponownym otwarciem sklepów i zmianami w miejscach pracy, kiedy 12-miesięczna stopa inflacji wzrosła z poniżej 1% w czerwcu 2020 r. do ponad 9% w czerwcu 2022 r.

Potem wydawało się, że gorączka opadła, a wzrost cen spowolnił w ciągu następnych 12 miesięcy do zaledwie 3,1% w czerwcu 2023 r. Jednak teraz jest jasne, że pojawił się trzeci rozdział: przeciągnięcie. Przez ostatnie 8 miesięcy roczna stopa inflacji utrzymuje się na poziomie 3–4%.

Dzieje się tak nawet po tym, jak Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe do najwyższego poziomu od lat 80-tych XX wieku, starając się przywrócić tempo wzrostu cen do oficjalnego celu wynoszącego 2%.

Bankierzy centralni uważają, że stosowanie wysokich stóp procentowych w celu spowolnienia tempa zaciągania pożyczek i popytu powoduje spadek wzrostu cen, a tym samym inflacji.

Wydawało się, że wyższe stawki zadziałają. Jednak eksperci zaczęli ostrzegać w zeszłym roku, że najtrudniejsza będzie tzw. ostatnia mila maratonu w kierunku celu 2%. Teraz okazuje się, że te obawy się potwierdziły.

Największą przeszkodą w zmniejszeniu inflacji jest obniżenie kosztów, które Biuro Statystyki Pracy określa jako “koszty schronienia”(“shelter costs”). Dzielą się one na dwie główne kategorie: czynsz i własność domu.

Obie te kategorie od miesięcy przeciwstawiają się prognozom znaczącego spowolnienia wzrostu cen, utrzymując się w styczniu na poziomie powyżej 6% w ujęciu 12-miesięcznym.

W poniedziałek grupa nieruchomościowa Redfin podała, że czynsze wzrosły średnio o 2,2% rok do roku, do 1981 dolarów w lutym. To największy wzrost od stycznia 2023 r. W ciągu miesiąca powiększył się o 0,9%.

Niektóre dane dotyczące siły gospodarki w przyszłości pozostają sprzeczne. Zeszłotygodniowy raport o zatrudnieniu pokazał, że choć w gospodarce w dalszym ciągu w zdrowym tempie przybywa nowych miejsc pracy, bardzo dużo jest także zwolnień a stopa bezrobocia wzrosła.

Na inflacje wpływają także problemy w łańcuchu dostaw, w szczególności związane z problemami na Morzu Czerwonym.

Inflacja powyżej prognozy najprawdopodobniej utrzyma się przez jakiś czas.

Według specjalistów rynek i gospodarka Stanów Zjednoczonych pozostają w dobrej kondycji. Choć zamiast tzw. „miękkiego lądowania”, na które liczył Fed, konsumenci patrzą obecnie na scenariusz „braku lądowania”.

Podczas „miękkiego lądowania” inflacja w dalszym ciągu spada bez znaczącego wzrostu bezrobocia.

Amerykanie nie mają jednak lekko gdy płace jedynie nieznacznie przewyższają inflację. Obecnie tygodniowe zarobki skorygowane o inflację wynoszą około 371 dolarów w porównaniu z 367 dolarami w miesiącach tuż przed pandemią.

W swoim niedawnym zeznaniu przed Kongresem prezes Fed, Jerome Powell, zapowiedział, że pierwsza obniżka stóp procentowych w okresie po pandemii nastąpi najprawdopodobniej w tym roku, ale nie potrafił powiedzieć, kiedy, biorąc pod uwagę utrzymującą się presję inflacyjną.

Inni prognostycy uważają, że globalna sytuacja gospodarcza może utrzymać inflację w USA na poziomie 3% w nieskończoność.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock/Maksim Kamyshanskii/

News USA

Uwaga: Alert „do not drive” dla setek tysięcy pojazdów firmy Stellantis

Opublikowano

dnia

Autor:

dodge ram

Producent samochodów Stellantis wydał ostrzeżenie skierowane do właścicieli wybranych modeli marek Chrysler, Dodge, Jeep oraz Ram. Kierowcom zalecono całkowite powstrzymanie się od użytkowania pojazdów do czasu wymiany wadliwych poduszek powietrznych.

Problem dotyczy poduszek Takata

Według informacji przekazanych w oficjalnym komunikacie, około 225 tysięcy pojazdów w Stanach Zjednoczonych nadal wyposażonych jest w niewymienione poduszki powietrzne produkowane przez firmę Takata. To właśnie te elementy od lat stanowią przedmiot jednej z największych akcji serwisowych w historii motoryzacji.

Wskazano, że chemiczny składnik odpowiedzialny za napełnianie poduszek może z czasem ulegać degradacji, szczególnie w warunkach wysokiej temperatury i wilgotności. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do rozerwania inflatora i rozrzucenia metalowych fragmentów wewnątrz kabiny.

Ryzyko poważnych obrażeń

Wadliwe poduszki powietrzne mogą stanowić zagrożenie nawet podczas stosunkowo niewielkich kolizji.  Dotychczas w skali kraju odnotowano co najmniej 28 ofiar śmiertelnych oraz setki przypadków obrażeń powiązanych z eksplozją poduszek Takata.

Modele objęte ostrzeżeniem

Ostrzeżenie obejmuje następujące pojazdy:

  • 2003–2010 Dodge Ram
  • 2004–2009 Dodge Durango
  • 2005–2011 Dodge Dakota
  • 2005–2008 Dodge Magnum
  • 2006–2015 Dodge Charger
  • 2007–2009 Chrysler Aspen
  • 2008–2014 Dodge Challenger
  • 2005–2015 Chrysler 300
  • 2007–2016 Jeep Wrangler
  • 2006–2009 Mitsubishi Raider

Zalecenia dla właścicieli

Kierowcom posiadającym wymienione modele zalecono natychmiastowe zaprzestanie jazdy do momentu wykonania naprawy. Wymiana poduszek powietrznych realizowana jest w ramach akcji serwisowej. Właściciele pojazdów mogą sprawdzić status swojego samochodu poprzez system informacji o akcjach serwisowych prowadzony przez federalne instytucje bezpieczeństwa drogowego.

Największa akcja serwisowa w historii

Wadliwe poduszki powietrzne Takata stały się przedmiotem masowych wycofań, które objęły już dziesiątki milionów pojazdów różnych producentów. Skala problemu sprawiła, że akcja została określona jako najbardziej złożone i największe wycofanie związane z bezpieczeństwem w historii amerykańskiej motoryzacji.

Stellantis podkreśla, że celem obecnego ostrzeżenia jest przyspieszenie napraw i ograniczenie ryzyka dla kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.

 

Źródło: cbs
Foto: IFCAR
Czytaj dalej

News USA

Tusk o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Polska „nie będzie wasalem”

Opublikowano

dnia

Autor:

Premier Donald Tusk zadeklarował, że Polska pozostanie wiarygodnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, jednocześnie podkreślając, że relacje sojusznicze nie mogą oznaczać podporządkowania. Wypowiedź szefa rządu padła w okresie napięć na linii Warszawa–Waszyngton.

Sojusz bez podporządkowania

Premier zaznaczył, że Polska była, jest i będzie solidnym partnerem Stanów Zjednoczonych. Wskazał jednak, że współpraca między państwami sojuszniczymi powinna opierać się na równowadze i wzajemnym szacunku. Stanowisko to zostało przedstawione w kontekście dyskusji dotyczących charakteru relacji transatlantyckich oraz roli Polski w aktualnej sytuacji geopolitycznej.

Spór wokół Rady Pokoju

Jednym z punktów napięcia pozostaje kwestia ewentualnego udziału Polski w Radzie Pokoju, inicjatywie zaproponowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Prezydent Karol Nawrocki wyrażał poparcie dla przystąpienia do tego formatu.

Premier potwierdził jednak, że rząd nie planuje udziału w tej inicjatywie w obecnych okolicznościach, wskazując na potrzebę szczegółowej analizy politycznych i strategicznych konsekwencji.

Różnice w ocenie polityki zagranicznej

Rozbieżności między rządem a Pałacem Prezydenckim dotyczą także innych obszarów polityki zagranicznej. Przedstawiciele obozu prezydenckiego oraz środowisk opozycyjnych wskazują na znaczenie utrzymania bliskich relacji z Waszyngtonem.

Rząd podkreśla natomiast konieczność prowadzenia polityki opartej na szerokiej współpracy międzynarodowej, w tym w ramach struktur europejskich.

Debata wokół finansowania obronności

W centrum uwagi znalazła się również decyzja o ubieganiu się przez Polskę o środki finansowe z Unii Europejskiej przeznaczone na wydatki obronne w ramach programu SAFE.

Prezydent wyrażał obawy dotyczące warunków wykorzystania funduszy. Natomiast rząd argumentuje, że pozyskane środki pozwolą na realizację kluczowych projektów infrastrukturalnych oraz wzmocnienie krajowego potencjału obronnego.

Znaczenie inwestycji dla bezpieczeństwa

Wśród planowanych inwestycji wymieniane są projekty związane z modernizacją systemów bezpieczeństwa oraz rozbudową umocnień na wschodnich granicach państwa. Programy te mają stanowić element długofalowej strategii wzmacniania zdolności obronnych.

Napięcia dyplomatyczne

Dodatkowym źródłem napięć stała się decyzja ambasadora USA Thomasa Rose’a o ograniczeniu relacji z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Sytuacja ta wywołała reakcję ze strony premiera. Podkreślił znaczenie wzajemnego szacunku w relacjach między państwami sojuszniczymi oraz konieczność zachowania standardów dyplomatycznych.

Relacje pod presją polityki

Przedstawiciele opozycji wskazują, że retoryka rządu może wpływać na jakość stosunków z Waszyngtonem, a rząd utrzymuje, że prowadzi politykę opartą na interesie państwa oraz zasadach partnerskiej współpracy.

 

Źródło: NFP
Foto: KPRM
Czytaj dalej

News USA

Trump naciska na Iran w sprawie negocjacji nuklearnych po spotkaniu z Netanjahu

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę Prezydent Donald Trump gościł w Białym Domu Premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Było to piąte spotkanie obu przywódców od czasu powrotu Trumpa do urzędu. Rozmowy odbyły się w momencie utrzymujących się napięć na Bliskim Wschodzie i obejmowały kwestie związane z sytuacją w Strefie Gazy oraz relacjami z Iranem.

Donald Trump ocenił rozmowy jako konstruktywne, wskazując na postępy w działaniach dyplomatycznych dotyczących konfliktu. Jednocześnie zaznaczono, że relacje z Iranem pozostają niepewne, a negocjacje wymagają dalszych ustaleń.

Powrót do rozmów nuklearnych

Spotkanie przywódców zbiegło się w czasie z niedawnymi, pośrednimi rozmowami między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które odbyły się w Omanie. Według dostępnych informacji, dyskusje dotyczące programu nuklearnego Teheranu wróciły do punktu wyjścia.

W rozmowach uczestniczył najwyższy rangą dowódca wojskowy USA w regionie, admirał Brad Cooper, co zostało odebrane jako wyraźny sygnał znaczenia sprawy dla administracji amerykańskiej.

Demonstracja obecności militarnej

Obecność przedstawiciela dowództwa Central Command przypomniała o koncentracji sił amerykańskich w regionie, w tym lotniskowca USS Abraham Lincoln oraz innych jednostek operujących na wodach Morza Arabskiego.

Administracja USA od miesięcy podkreśla gotowość do podjęcia zdecydowanych działań w przypadku braku postępów dyplomatycznych.

Napięcia i incydenty w regionie

W ostatnim czasie doszło do szeregu incydentów zwiększających napięcie. Amerykańskie siły zestrzeliły irańskiego drona w pobliżu lotniskowca, a irańskie jednostki podjęły próbę zatrzymania statku pływającego pod amerykańską banderą w Cieśninie Ormuz. Zdarzenia te podkreślają kruchość obecnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

Potencjalne użycie siły wobec Iranu budzi niepokój w państwach Zatoki Perskiej. Regionalni partnerzy Stanów Zjednoczonych wskazują na ryzyko szerokiej eskalacji konfliktu. Równolegle trwają dyplomatyczne próby utrzymania kanałów komunikacji i poszukiwania obszarów możliwego porozumienia.

Program nuklearny Iranu pod obserwacją

Jednym z najważniejszych elementów sporów pozostaje rozwój irańskiego programu nuklearnego. Przed ubiegłorocznym konfliktem Iran wzbogacał uran do poziomu 60 procent czystości.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wskazuje, że jest to poziom niespotykany wśród państw nieposiadających broni jądrowej.

Inspekcje i ograniczony dostęp

Po ubiegłorocznych działaniach zbrojnych Iran odmówił części wniosków dotyczących inspekcji obiektów nuklearnych. Ograniczenia w dostępie inspektorów stały się dodatkowym źródłem napięć. Sytuacja ta pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla dalszych negocjacji międzynarodowych.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu