News Chicago
Trump odwołał się od decyzji wykreślającej go z list wyborczych w Illinois
W czwartek adwokaci reprezentujący byłego prezydenta Donalda Trumpa złożyli apelację po środowym orzeczeniu jak sędziny sądu okręgowego stanu Illinois. Decyzja mówi, że nazwisko byłego prezydenta powinno zostać usunięte z głównej karty do głosowania w stanie z powodu naruszenia „klauzuli powstańczej” zawartej w 14. poprawce do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
Orzeczenie, wydane w środę przez sędzinę sądu okręgowego Tracie Porter, zgadza się z argumentacją Sądu Najwyższego Kolorado, który wyrzucił Donalda Trumpa z kart do głosowania w tym stanie. Pisaliśmy o nim 29 lutego.
Prawnicy Trumpa złożyli w tej sprawie dwa odrębne wnioski, w tym apelację od wyroku. Zwrócili się do Sądu Apelacyjnego stanu Illinois o uchylenie decyzji sędziny Porter i przywrócenie orzeczenia Komisji Wyborczej w tej sprawie.
Złożono także drugi wniosek o wyjaśnienie warunków i terminów decyzji Tracie Porter. Orzeczenie zostało zawieszone do czasu spodziewanego złożenia apelacji, ale prawnicy Trumpa argumentują, że należy je wstrzymać do czasu rozpatrzenia apelacji lub do czasu wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w podobnej sprawie w Kolorado.
Sprawa w Kolorado, w której nazwisko Donalda Trumpa zostało usunięte z głównej karty do głosowania w tym stanie z tych samych powodów, toczy się aktualnie przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych. Porter stwierdziła w swoim orzeczeniu, że zarządzenie zostanie zawieszone, jeśli decyzja Sądu Najwyższego nie będzie spójna z jej orzeczeniem.
Partia Republikańska stanu Illinois wydała następujące oświadczenie w reakcji na środowe orzeczenie Portera.
„Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, Partia Republikańska stanu Illinois wierzy, że to obywatele, a nie sądy aktywistów czy niewybierani biurokraci, powinni wybrać, kto będzie ich reprezentował w Białym Domu. Ta decyzja o usunięciu Prezydenta Trumpa z układu do głosowania bez należytego procesu jest obrazą demokracji i ogranicza prawa głosu obywateli Illinois” – napisał Don Tracy, przewodniczący Partii Republikańskiej stanu Illinois.
Oświadczenie wydał także rzecznik byłego prezydenta, Steven Cheung.
„Czołowe grupy Demokratów w dalszym ciągu próbują ingerować w wybory i odmawiać prezydentowi Trumpowi należnego mu miejsca na kartach do głosowania” – czytamy w oświadczeniu. „Jest to niezgodne z konstytucją orzeczenie, od którego szybko się odwołamy. W międzyczasie prezydent Trump pozostaje w głosowaniu Illinois, dominuje w sondażach i sprawi, że Ameryka znów będzie wielka!”
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wysłuchał argumentacji w sprawie Kolorado na początku lutego i według ekspertów prawnych, argumenty mające na celu wykluczenie byłego prezydenta z głosowania budziły sceptycyzm sędziów.
W orzeczeniu dotyczącym stanu Illinois wielokrotnie przytaczano ustalenia ze sprawy Kolorado, stwierdzając, że działania Donalda Trumpa w okresie poprzedzającym 6 stycznia 2021 r. i w tym dniu należy interpretować jako powstanie, pozbawiające go prawa do sprawowania urzędu prezydenta.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago1 tydzień temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar










