Połącz się z nami

News USA

Stany uchwalają nowe prawa by chronić dzieci przed szkodliwą procedurą zmiany płci

Opublikowano

dnia

Po roku wysiłków mających na celu zakazanie nieodwracalnych i niesprawdzonych operacji zmiany płci na dzieciach, prawodawcy w całych Stanach Zjednoczonych kontynuują wysiłki na rzecz ograniczenia tych procedur. To ważne, żeby chronić dzieci, mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Ustawodawcy w Ohio, Missouri i Karolinie Południowej niedawno zaproponowali lub przyjęli przepisy nakładające bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące procedur zmiany płci u nieletnich. Tym samym dołączyli do prawie połowy stanów USA, które wdrożyły takie przepisy w ostatnich latach, w tym kilkunastu w samym 2023 r.

Ustawodawcy stanu Missouri rozważają obecnie projekt ustawy, który wprowadziłby stały czteroletni zakaz podawania nieletnim hormonów płciowych i leków blokujących dojrzewanie. W przeciwnym razie przepis ten wygaśnie w 2027 r., chociaż zakaz przeprowadzania drobnych operacji u osób transpłciowych pozostanie trwały.

Tegoroczne zmiany w ustawodawstwie Missouri mają sprawić, że zakaz hormonów płciowych i leków blokujących dojrzewanie także będzie trwały.

 

W zeszłym miesiącu ustawodawcy Ohio pomyślnie przyjęli prawo zabraniające lekarzom przeprowadzania procedury zmiany płci u dzieci, unieważniając weto Gubernatora z Partii Republikańskiej, Mike’a DeWine’a, wobec tej ustawy, o którym pisaliśmy 8 stycznia.

Prawo w Ohio zabrania teraz lekarzom usuwania genitaliów dziecku lub wykonywania jakichkolwiek operacji, które sterylizowałyby dziecko w celu ułatwienia zmiany płci. Zabrania także usuwania zdrowych kobiecych piersi i operacji, które zmieniałyby genitalia lub klatkę piersiową dziecka, tak aby wyglądały jak u płci przeciwnej.

Wg Kongresmena Stanu Ohio, Gary’ego Clicka, autora tych przepisów, trudno zrozumieć fakt, że żyjemy w społeczeństwie, które wmawia dzieciom, że potrzebują lekarstw i skalpeli, aby żyć pełnią życia.

„To okropne, szkodliwe i bolesne przesłanie dla młodzieży w Ohio i niezwykłe jest to, że potrzebowaliśmy w ogóle prawa potwierdzającego tę zdroworozsądkową politykę” – stwierdził Click.

Tymczasem ustawodawcy z Karoliny Południowej w styczniu zaczęli rozważać wprowadzenie przepisów stanowiących, że urzędnicy medyczni nie powinni świadomie zapewniać procedur zmiany płci osobie poniżej 18 roku życia. Wg tego prawa, lekarze przeprowadzający operację zmiany płci u nieletnich byliby winni spowodowania poważnych obrażeń ciała u dziecka.

Ustawa z Karoliny Południowej chroni nieletnich przed nieodwracalnym działaniem hormonów płciowych, a także przed radykalnymi i nieodwracalnymi operacjami.

W 2024 r. będą także kontynuowane poważne reformy w zakresie ochrony młodzieży w innych stanach w całym kraju. W tym kierunku idą zmiany w ustawodawstwie w Teksasie, Alabamie i Mississipi.

Przywódcy katoliccy zabierają głos

W ostatnich latach przywódcy Kościoła Katolickiego wielokrotnie wypowiadali się przeciwko ideologii transpłciowości. W zeszłym roku w tej kwestii wypowiadał się m.in. Arcybiskup Oklahoma City, Paul Coakley.

Także w 2023 roku biskupi amerykańscy głosowali za rewizją swoich wytycznych dla katolickich zakładów opieki zdrowotnej w kwestii operacji i leczenia hormonalnego osób transpłciowych, podkreślając zarówno ich niezgodność z nauczaniem Kościoła na temat płci, jak i godności osoby ludzkiej.

Tymczasem papież Franciszek w marcu zeszłego roku nazwał ideologię gender „jedną z najniebezpieczniejszych kolonizacji ideologicznych”, ponieważ „zaciera różnice oraz wartość mężczyzn i kobiet”.

Według Movement Advancement Project, grupy wspierającej umożliwienie młodzieży dostępu do usług medycznych dla osób transpłciowych, w sumie 22 stany wprowadziły ochronę nieletnich przed procedurami związanymi ze zmianą płci.

Zdecydowana większość tych ustaw – w sumie 19 – została uchwalona w 2023 r., dwie w 2022 r. i jedna w 2021 r.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/Gumpanat/

Kościół

S. Maksymiliana Kamińska zaprasza na rekolekcje „Uzdrowienie po aborcji” w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Zbliżają się rekolekcje „Uzdrowienie po aborcji”, skierowane do osób, które bezpośrednio lub pośrednio uczestniczyły w aborcji i z tego powodu doświadczają cierpienia psychicznego oraz duchowego. Rekolekcje są szansą na poradzenie sobie ze stratą, poczuciem winy i wewnętrzne “uzdrowienie”.  Spotkania odbędą się w dniach 20–22 lutego w Chicago, w miejscu objętym dyskrecją.

Prowadzenie i cel rekolekcji

Rekolekcje poprowadzi s. Maksymiliana Kamińska MChR, należąca do do zakonu Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla, wraz z kapłanem i zespołem. Od 13 lat posługuje ona w Chicago, prowadząc Poradnię Rachel, która w szczególny sposób wspiera Polaków mieszkających w USA.

Celem rekolekcji jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni do uzdrowienia wewnętrznego, doświadczenia przebaczenia oraz Miłosierdzia Bożego, a także do przeżycia spotkania duchowego z własnym dzieckiem.

Działalność Poradni Rachel

Poradnia Rachel realizuje trzy główne obszary pomocy:

  1. Wsparcie po stracie dziecka – dla rodziców po poronieniu, śmierci okołoporodowej, a także dla kobiet, które oddały dziecko do adopcji i zmagają się z konsekwencjami emocjonalnymi tej decyzji.
  2. Pomoc kobietom w ciąży kryzysowej – dla osób nakłanianych do aborcji lub znajdujących się w tzw. niechcianej ciąży; pomoc obejmuje wymiar duchowy, psychologiczny i materialny.
  3. Uzdrowienie po aborcji – dla osób, które dokonały aborcji bezpośrednio lub pośrednio i cierpią z tego powodu emocjonalnie i psychicznie.

Zapisy i informacje

Zgłoszenia oraz dodatkowe informacje prowadzi Poradnia Rachel. Kontakt: s. Maksymiliana Kamińska MChR, tel. +1 773 656 7703.

Rekolekcje mają charakter zamknięty i dyskretny. Organizatorzy podkreślają, że udział w nich jest zaproszeniem do drogi uzdrowienia, nadziei i pojednania.

Foto: trójcowo.com
Czytaj dalej

Ciekawostki

Jonathan Roumie znany z „The Chosen” tym razem wystąpił w komedii romantycznej

Opublikowano

dnia

Autor:

jonathan roumie solo mio

Jonathan Roumie, szeroko znany z roli Jezusa w popularnym serialu „The Chosen”, tym razem pojawia się na ekranie w całkowicie innym wcieleniu. W filmie „Solo Mio”, którego premiera miała miejsce 6 lutego, aktor zamienia biblijne szaty na garnitur, występując w lekkiej komedii romantycznej osadzonej w Rzymie. O zupełnie innej roli Roumie’go mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Od ról religijnych do komedii obyczajowej

Jonathan Roumie po raz pierwszy wcielił się w Jezusa w 2019 roku, zdobywając dzięki tej roli międzynarodową rozpoznawalność. W 2023 roku zagrał także postać pastora Lonniego Frisbee w filmie „Jesus Revolution”. „Solo Mio” jest jego pierwszą od lat rolą niezwiązaną bezpośrednio z tematyką wiary.

Aktor podkreśla, że była to dla niego odświeżająca zmiana. Jak przyznał, możliwość zagrania bohatera, który nie dźwiga na sobie ciężaru losów świata, okazała się miłym doświadczeniem i pozwoliła mu wejść w inną narrację aktorską.

Fabuła osadzona w Rzymie

„Solo Mio” opowiada historię Matta Taylora, nauczyciela plastyki granego przez Kevina Jamesa. Bohater zostaje porzucony przed ołtarzem w Rzymie, ale mimo to decyduje się odbyć opłaconą wcześniej podróż poślubną. W trakcie pobytu spotyka innych nowożeńców, w tym Neila – granego przez Roumiego – oraz Juliana, w którego wciela się Kim Coates. Między bohaterami rodzi się przyjaźń oparta na rozmowach, radach i wzajemnym wsparciu.

Współpraca z Kevinem Jamesem

Jonathan Roumie zdradził, że jego udział w projekcie był efektem osobistej relacji z Kevinem Jamesem. Aktorzy poznali się podczas wielkopostnych rekolekcji, a kilka lat później James zaproponował mu udział w filmie. Roumie nie krył, że decyzja była dla niego naturalna, ponieważ ceni Jamesa zarówno jako artystę, jak i człowieka kierującego się w życiu wiarą.

Postać Neila i wspólne cechy z Jezusem

Choć nowa rola znacząco różni się od wcześniejszych kreacji religijnych, Roumie dostrzega między nimi pewne podobieństwo. Jego bohater Neil jest początkującym terapeutą, który chce pomagać ludziom w leczeniu emocjonalnych ran. Zdaniem aktora to właśnie empatia i „wielkie serce” stanowią punkt styczny tej postaci z jego wcześniejszym ekranowym wizerunkiem Jezusa.

Męska przyjaźń jako ważny motyw

Jednym z kluczowych tematów filmu jest męska przyjaźń oparta na szczerości i wzajemnym wsparciu. Jonathan Roumie podkreśla, że we współczesnej kulturze relacje między mężczyznami często są przedstawiane w sposób uproszczony lub negatywny. Jego zdaniem kino potrzebuje powrotu do opowieści, które pokazują zdrową męskość i braterstwo bez ideologicznych uproszczeń.

jonathan roumie solo mio

Kevin James i Jonathan Roumie w filmie “Solo Mio”

Powrót do klasycznego kina obyczajowego

Aktor określa „Solo Mio” jako film nawiązujący do dawnych, uniwersalnych historii – prostych, ciepłych i zrozumiałych dla szerokiej publiczności. Jego zdaniem to właśnie takie produkcje były przez lata najbardziej cenione i zapamiętane przez widzów.

Nowy etap bez zerwania z dotychczasową misją

Jonathan Roumie przyznaje, że część widzów może podchodzić do filmu z rezerwą, oczekując, że zawsze będzie kojarzony wyłącznie z rolą Jezusa. Podkreśla jednak, że „Solo Mio” pozostaje spójne z wartościami, które są mu bliskie jako artyście. W jego ocenie nowa rola nie jest odejściem od dotychczasowej drogi, lecz jej naturalnym rozwinięciem w innym gatunku filmowym.

 

Źródło: cna
Foto: Angel Studio
Czytaj dalej

NEWS Florida

Floryda chce zmiany konstytucji w sprawie religii w szkołach publicznych

Opublikowano

dnia

Autor:

Izba Reprezentantów Florydy przyjęła w tym tygodniu projekt rezolucji, który może doprowadzić do wpisania ochrony ekspresji religijnej w szkołach publicznych bezpośrednio do konstytucji stanowej. Głosowanie przebiegło w dużej mierze według linii partyjnych i otworzyło drogę do ewentualnego referendum ogólnostanowego.

Na czym polega proponowana zmiana

House Joint Resolution 583 zakłada dodanie nowej sekcji do konstytucji Florydy, która zakazywałaby dyskryminacji uczniów i pracowników szkół publicznych ze względu na religijny punkt widzenia lub formy ekspresji religijnej. Projekt został przyjęty stosunkiem głosów 93 do 17.

Jeśli propozycja uzyska poparcie wyborców, szkoły publiczne musiałyby traktować wypowiedzi i symbole religijne na równi z ekspresją świecką, między innymi w pracach szkolnych, ubiorze, działalności uczniowskiej oraz klubach.

Przewidziano również obowiązek krótkiej, codziennej chwili ciszy oraz możliwość modlitwy lub innego wystąpienia otwierającego podczas mistrzostw szkół średnich, jeśli szkoła o to wystąpi.

Zwolennicy: to nie nowe prawo

Autorzy projektu podkreślali podczas debaty, że rezolucja nie tworzy nowych uprawnień. Ich zdaniem chodzi jedynie o przeniesienie istniejących przepisów ustawowych, które już chronią wolność religijną w szkołach, do rangi konstytucyjnej. „To propozycja, która pozwala wyborcom zdecydować, czy chcą utrwalić obecne przepisy w konstytucji” – argumentują sponsorzy projektu.

Zwolennicy przekonują również, że egzekwowanie tych zasad odbywałoby się w oparciu o już funkcjonujące mechanizmy prawne.

Wątpliwości i pytania o interpretację

Przeciwnicy rezolucji zwracają uwagę na brak precyzyjnych definicji takich pojęć jak „religijny punkt widzenia” czy „ekspresja religijna”. W trakcie debaty pojawiły się pytania o to, kto i na jakiej podstawie decydowałby, co w szkolnych realiach jest wypowiedzią obraźliwą, a co chronioną formą wyrażania wiary.

Obawy dotyczyły również faktu, że wpisanie takich zapisów do konstytucji znacząco utrudniłoby ich ewentualną korektę w przyszłości.

Decyzja należy do wyborców

Rezolucja nie staje się prawem automatycznie. Aby zmiana konstytucji weszła w życie, musi trafić na kartę do głosowania w wyborach ogólnostanowych i uzyskać co najmniej 60 procent poparcia wyborców. Dopiero wtedy zapisy dotyczące ekspresji religijnej w szkołach publicznych stałyby się częścią konstytucji Florydy.

 

Źródło: fox13
Foto: istock/ ijeab/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

luty 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26272829  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu