NEWS Florida
Największy na świecie statek wycieczkowy oficjalnie zacumował w swoim porcie w Miami
Wyczekiwany statek wycieczkowy Icon of the Seas należący do Royal Caribbean po raz pierwszy przypłynął do Port Miami w środę, 10 stycznia i został powitany uroczystymi salutami łodzi strażackiej, przelotem samolotów ze sztandarami oraz wspólną uroczystością w Muzeum Sztuki Pérez.
Ogromny statek przygotowuje się do zabrania urlopowiczów na 7-dniowy rejs na Karaiby, a jego oficjalny debiut odbędzie się 27 stycznia. Statek został zbudowany w stoczni Meyer Turku w Finlandii dla firmy Royal Caribbean.
Statek wycieczkowy Icon of the Seas ma 20 pokładów, z których 18 jest przewidzianych dla maksymalnie 7600 gości i mierzy 1198 stóp długości – co detronizuje obecnie największy na świecie statek Wonder of the Seas (1188 stóp).
Załoga promu ma liczyć do 2350 osób, a kilka tygodni wcześniej statek zakończył drugą rundę prób morskich. Sprzedaż biletów na rejsy z Miami rozpoczęła się już ponad rok temu, o czym informowaliśmy 24 października 2022.
Ważący 250 800 ton Icon of the Seas składa się z nieco ponad 2800 kabin dla gości w 28 formatach. Jak wynika z październikowego ogłoszenia, na pokładzie znajduje się także trzypiętrowa opcja „Ultimate Family Townhouse”, która obejmuje „zjeżdżalnię w apartamencie, miejsca do karaoke i oglądania filmów”, a także dwa balkony.
Według Royal Caribbean na statku konstruktorzy zainstalowali największą pojedynczą konstrukcję ze szkła i stali, z kurtyną wodną o długości 55 stóp i inne udogodnienia. Prace nad projektem i budową Icon of the Seas trwały 900 dni.
Royal Caribbean obiecuje, że nowy statek zaoferuje coś dla każdego rodzaju urlopowicza – od poszukiwaczy mocnych wrażeń po entuzjastów totalnego relaksu i wszystkich mieszczących się w skali pomiędzy.
„Dzięki Icon każda rodzina i poszukiwacz przygód może doświadczyć swojej wersji najlepszych rodzinnych wakacji” – mówi strona internetowa.
Statek jest domem dla ośmiu „dzielnic”, z których każda jest celem samym w sobie, wypełnionym wyjątkowymi doświadczeniami, rozrywką na żywo oraz pysznymi wyborami jedzenia i napojów.
![]()
Co czeka nas na Ikonie Mórz? Oto tylko niektóre z mega atrakcji:
Thrill Island – Ta zagubiona wyspa jest największym parkiem wodnym na morzu, z sześcioma rekordowymi zjeżdżalniami: Pressure Drop, Frightening Bolt, Storm Surge, Hurricane Hunter i podwójna Storm Chasers.
Chill Island – Spośród siedmiu basenów na pokładzie cztery znajdują się w tym trzypokładowym kawałku raju. Jest basen na każdy nastrój, każdy z pięknym widokiem na ocean: Swim & Tonic; Royal Bay Pool, największy basen na morzu; Cloud 17 tylko dla dorosłych; i spokojny basen Cove.
Surfside – Ta przyjazna rodzinom oaza to miejsce, w którym dorośli mogą odpocząć w basenie Water’s Edge, mając oko na dzieci w Splashaway Bay i Baby Bay.
The Hideaway – To miejsce położone 135 stóp nad oceanem łączy w sobie dobre wibracje scen klubów plażowych na całym świecie i zapierające dech w piersiach widoki na ocean. W centrum znajduje się pierwszy podwieszany basen bez krawędzi na morzu.
AquaDome – w ciągu dnia w spokojnej oazie goście mogą podziwiać widoki na ocean i zachwycający wodospad, delektując się przekąskami lub drinkami. Nocą staje się tętniącym życiem miejscem, idealnym na wieczorne wyjście, wraz z restauracjami, barami i pokazami wodnymi w AquaTheater.
Po aktywnym dniu na pokładzie rodziny mogą udać się do swoich pokoi zaprojektowanych z myślą o wszystkich.
Dla rodzin składających się z trzech, czterech, pięciu i więcej osób Ikona Mórz oferuje komfortowe zakwaterowanie, takie jak Family Infinite Balcony i Surfside Family Suite, a także trzypiętrowy Ultimate Family Townhouse, wraz z własnym białym płotkiem i skrzynką pocztową.
Linia wycieczkowa obsługuje 28 statków pod marką Royal Caribbean. Icon of the Seas to pierwszy prom z nowej klasy Icon tego armatora. Do floty mają dołączyć jeszcze dwa statki – jeden w 2025 r. o nazwie Star of the Seas, który będzie wypływać z Port Canaveral, a drugi w 2026 r.
Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube, Royal Caribbean
BIZNES
Nagły koniec restauracji McCormick & Schmick’s przy East Wacker Drive
Znana restauracja McCormick & Schmick’s w centrum Chicago niespodziewanie zakończy działalność jeszcze w tym tygodniu. Decyzja zapadła po wygaśnięciu umowy najmu lokalu przy East Wacker Drive i zaskoczyła zarówno pracowników, jak i stałych klientów lokalu.
Koniec działalności po wygaśnięciu umowy najmu
Jak poinformowała spółka Landry’s Hospitality, restauracja zostanie zamknięta z powodu zakończenia obowiązywania umowy najmu powierzchni. Zamknięcie ma charakter natychmiastowy, a firma nie podała informacji o ewentualnym nowym najemcy ani planach dotyczących ponownego otwarcia lokalu w innej części miasta.
Według komunikatu przedstawiciela spółki, prowadzone są działania mające na celu przeniesienie pracowników do innych restauracji należących do grupy.
Alternatywne lokale dla gości
W oficjalnym komunikacie wskazano restauracje siostrzane, do których spółka zaprasza dotychczasowych gości McCormick & Schmick’s. Są to Morton’s The Steakhouse, The Palm oraz Mastro’s Steakhouse, działające również na terenie Chicago.
Lata obecności na kulinarnej mapie miasta
McCormick & Schmick’s przez lata specjalizowała się w daniach z wołowiny i owoców morza, oferując szeroki wybór wysokiej klasy steków, ryb i przystawek. Restauracja była rozpoznawalnym punktem na kulinarnej mapie centrum miasta, szczególnie wśród klientów biznesowych i turystów.
Brak dalszych informacji
Na ten moment nie podano dodatkowych szczegółów dotyczących zamknięcia ani przyszłych planów spółki wobec tej lokalizacji. Zarówno pracownicy, jak i bywalcy restauracji pozostają w niepewności co do dalszych losów miejsca, które przez lata stanowiło stały element gastronomicznego krajobrazu Chicago.
Źródło: nbc
Foto: Google Maps
News Chicago
Zakłady sportowe online w Chicago zagrożone. Branża pozywa miasto po decyzji o nowym podatku
Od 1 stycznia dostęp do zakładów sportowych online w Chicago może zostać poważnie ograniczony. Najwięksi operatorzy bukmacherscy złożyli pozew przeciwko miastu, ostrzegając, że nowy podatek i wymogi licencyjne mogą zmusić ich do wyłączenia aplikacji dla użytkowników.
Pozew branży przeciwko miastu
Sprawę do sądu skierował Sports Betting Alliance (SBA), reprezentujący największe firmy działające na rynku zakładów sportowych. Pozew jest odpowiedzią na uchwalony przez Radę Miasta Chicago budżet, który wprowadza 10,25% podatek od przychodów z zakładów sportowych oraz zapowiada dodatkowe wymogi licencyjne dla operatorów działających na terenie miasta.
SBA domaga się wydania przez sąd tymczasowego zakazu stosowania nowego podatku oraz opłat licencyjnych do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Prezes SBA, Joe Maloney, podkreśla, że branża została postawiona przed faktem dokonanym, bez realnych konsultacji i jasnych wytycznych dotyczących nowych zasad.
Organizacja alarmowała w sprawie nowych przepisów już około tydzień przed głosowaniem nad budżetem. Zdaniem Maloneya miasto próbuje w bardzo krótkim czasie stworzyć nową, równoległą strukturę regulacyjną, dublującą system stanowy.
Spór także na poziomie stanowym
Decyzja Chicago spotkała się z krytyką również w Springfield, stolicy stanu Illinois. Część ustawodawców zaproponowała przepisy, które zablokowałyby możliwość nakładania przez Chicago własnych podatków na zakłady sportowe.
Ryzyko rozwoju czarnego rynku
Joe Maloney ostrzega, że ograniczenie legalnych aplikacji może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. “To może wypchnąć klientów do czarnego rynku, na nieregulowane, zagraniczne i nielegalne platformy. W konsekwencji miasto i stan stracą dochody podatkowe, a konsumenci zostaną pozbawieni ochrony” – podkreślił.

Joe Maloney
Jak dodał, celem branży nie jest unikanie opodatkowania, lecz wypracowanie długoterminowego, stabilnego modelu dochodów dla miasta, opartego na współpracy, a nie nagłych decyzjach.
Niepewność przed Nowym Rokiem
Jeśli sąd nie zablokuje nowych przepisów, a miasto nie porozumie się z branżą, od 1 stycznia mieszkańcy Chicago mogą stracić dostęp do legalnych zakładów sportowych online.
Źródło: nbc
Foto: SBA, istock
News Chicago
Wino z Kalifornii, produkcja pod Chicago. Małą winnicę otwarto w Elk Grove Village
W Elk Grove Village miłośnicy wina mogą teraz spróbować trunków inspirowanych Napa Valley, choć produkowanych w realiach podmiejskiego parku biznesowego. Swoją działalność rozpoczęła tu nowa winnica MCG Winery, oferująca kameralne degustacje i rzemieślniczą produkcję wina.
Winnica w nietypowej lokalizacji
Nowa siedziba MCG Winery mieści się przy 110 Joey Drive w Elk Grove Village, niedaleko popularnej restauracji Lou Malnati’s przy Higgins Road oraz w sąsiedztwie Mikerphone Brewing, pierwszego browaru otwartego w miejscowości w 2017 roku.
Obiekt pełni jednocześnie funkcję zakładu produkcyjnego oraz sali degustacyjnej. Właścicielem i prezesem winnicy jest Michael Goeringer, który założył firmę w 2020 roku. W planach na 2026 rok jest także uruchomienie niewielkiego browaru rzemieślniczego.
Od domowego wina do produkcji komercyjnej
Droga Goeringera do własnej winnicy rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy zaczął produkować wino w domu, korzystając z gotowych zestawów. W 2018 roku przeszedł na fermentację mrożonego moszczu, a rok później zaczął pracować na świeżych winogronach sprowadzanych z Kalifornii.
Po uzyskaniu certyfikatu winiarskiego na University of California w 2020 roku, wyprodukował swój pierwszy komercyjny wolumen – 110 skrzynek kupażu Bordeaux, który trafił na rynek w 2021 roku.
Jak powstaje wino w Elk Grove Village
Winogrona trafiają do Elk Grove Village chłodniami z trzech regionów: Paso Robles AVA, Napa Valley oraz Sonoma Coast. Cały proces przetwarzania rozpoczyna się w ciągu 24 godzin od dostawy.

Michael Goeringer
Najpierw owoce są sortowane, następnie oddziela się szypułki i rozgniata winogrona. Fermentacja odbywa się w stalowych zbiornikach i trwa do 2 tygodni, po czym wino trafia do francuskich dębowych beczek, gdzie dojrzewa przez około 20 miesięcy.
Goeringer podkreśla, że kluczowe znaczenie ma kontrola jakości na każdym etapie – od selekcji winogron aż po butelkowanie.
Medale i uznanie ekspertów
W ofercie MCG Winery znajdują się m.in. sauvignon blanc, białe kupaże, petit verdot blend, pinot noir rosé, musujące pinot noir rosé oraz coroczne czerwone blendy. Jakość win została już zauważona w konkursach branżowych.

Kupaż Bordeaux z 2021 roku zdobył złoty medal w WineMaker International Wine Competition. Z kolei czerwony blend z 2022 roku – połączenie cabernet sauvignon, merlota i carignana – otrzymał złoty medal oraz tytuł Best of Class podczas Illinois Wine Competition na targach Illinois State Fair w 2024 roku.
Degustacje i sprzedaż
Zakup win możliwy jest po bezpłatnym zapisaniu się do klubu winiarskiego MCG Winery. Degustacje odbywają się wyłącznie po wcześniejszym umówieniu. Szczegółowe informacje oraz rezerwacje dostępne są telefonicznie pod numerem 847 258 3682 lub na stronie internetowej mcgwab.com.
Źródło: dailyherald
Foto: MCG Winery
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTomasz Potaczek z Chicago ponownie na podium Mistrzostw Świata w Kettlebell
-
News USA3 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska4 dni temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 tygodnie temuUniwersytet Kolorado zapłaci 10,3 mln USD za przymus szczepień przeciw COVID-19
-
News Chicago1 tydzień temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA1 tydzień temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA1 tydzień temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA4 dni temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










