News Chicago
Policjant zabił ofiarę zamiast napastnika, a mieszkańcy Chicago zapłacą za to 8,75 mln USD
Prawnicy miejscy zalecili, że podatnicy z Chicago powinni zapłacić 8,75 miliona dolarów rodzinie mężczyzny postrzelonego i zabitego przez funkcjonariusza policji. Do tragedii doszło gdy mężczyzna zadzwonił pod numer 911 prosząc o pomoc, gdy jego żona groziła mu nożem.
61-letni Michael Craig zadzwonił pod numer 911 rankiem 4 października 2021 r., prosząc o pomoc i informując dyspozytora, że jego żona przyłożyła mu nóż do gardła. Jak wynika z pozwu złożonego przez Patricka Jenkinsa, syna Craiga, mężczyzna kazał innemu, 6-letniemu synowi, zejść na dół i otworzyć drzwi policji.
Kiedy funkcjonariusz policji z Chicago Alberto Covarrubias przybył do domu Craiga, trzymał paralizator i broń. Policjant wszedł i jednocześnie wystrzelił z pistoletu, trafiając Craiga, i użył paralizatora. Z pozwu wynika, że Craig upadł na podłogę w łazience.
Z pozwu wynika, że Covarrubias następnie postrzelił Craiga po raz drugi, gdy ten leżał na podłodze w łazience.
Przed użyciem broni Alberto Covarrubias został poinformowany pięć razy, że agresorem posiadającym śmiercionośną broń była kobieta, mówił to także syn ofiary.
Chociaż Michael Craig został śmiertelnie ranny, policjant nie udzielił pomocy medycznej. Zamiast tego zapytał Tiffany Willis, żonę Craiga, która trzymała nóż, gdy wszedł do ich domu, czy odniosła obrażenia, i sprawdził, czy na jej ciele nie ma ran – wynika z pozwu.
Willis nie odniosła obrażeń, a później została oskarżona o pięciokrotne dźgnięcie Craiga, gdy Alberto Covarrubias wchodził do ich domu. Sekcja zwłok wykazała, że Craig miał liczne rany postrzałowe.
Jak wynika ze strony internetowej agencji odpowiedzialnej za prowadzenie dochodzeń w sprawie niewłaściwego postępowania policji, dochodzenie w sprawie incydentu prowadzone przez Cywilny Urząd Odpowiedzialności Policji pozostaje otwarte.
Proponowane przez prawników miejskich rozwiązanie związane z wypłatą odszkodowania wysokości 8,75 miliona dolarów ma zostać rozpatrzone w poniedziałek przez Komisję Finansów Rady Miejskiej. Ostateczne głosowanie Rady Miejskiej w tej sprawie może nastąpić w środę.
Jeśli zostanie zatwierdzona, ugoda będzie największą ugodą w sprawie niewłaściwego postępowania policji zatwierdzoną przez Radę Miasta w 2023 r. i największą od maja 2022 r., kiedy Rada Miasta Chicago zgodziła się zapłacić 14,25 mln dolarów Danielowi Taylorowi, który spędził 21 lat w więzieniu za przestępstwo którego nie popełnił.
W 2018 roku były Komendant Policji w Chicago, Eddie Johnson, zalecił zwolnienie Alberto Covarrubiasa za grożenie funkcjonariuszowi podczas jego zatrzymania po pijackiej kłótni z kobietą, kiedy odmówił zbadania się alkomatem. Do zdarzenia doszło w 2016 roku.
W sierpniu 2019 r. komisja policji w Chicago stwierdziła, że Alberto Covarrubiasa dopuścił się ośmiu naruszeń przepisów, ale odmówiła zastosowania się do zalecenia Johnsona dotyczącego zwolnienia go ze służby. Zamiast tego Covarrubias został zawieszony do czasu przedstawienia dowodów potwierdzających jego zdolność do pełnienia obowiązków.
Z akt komisariatu policji wynika, że w listopadzie 2019 r. komisja policji jednomyślnie przywróciła go na stanowisko funkcjonariusza policji, po ukończeniu przez niego leczenia uzależnienia od alkoholu.
Według bazy danych pracowników miasta Alberto Covarrubias pozostaje funkcjonariuszem policji w Chicago i zarabia 101 412 dolarów rocznie.
Źródło: wttw
Foto: YouTube
News Chicago
Elmhurst Symphony Orchestra zagra koncert z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
News Chicago
Bruce Leon opuszcza wyścig o 9. Okręg kongresowy i popiera Phila Andrew
Wyścig o miejsce w amerykańskim Kongresie w 9. Okręgu stał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny. Twórca start-upów i działacz Partii Demokratycznej z Chicago, Bruce Leon, po raz drugi w ciągu kilku tygodni ogłosił koniec swojej kampanii — tym razem ”na dobre” i jednocześnie udzielił oficjalnego poparcia jednemu z konkurentów, Philowi Andrew.
Zmiana decyzji po tygodniach zamieszania
Bruce Leon złożył formalne dokumenty wycofania ze startu do Illinois State Board of Elections we wtorek. To już jego trzecia zwrotna decyzja od grudnia – najpierw zawiesił kampanię, twierdząc, że był pod presją lobby prorozwojowego Izraela, tydzień później zapowiedział powrót na szlak wyborczy, a teraz całkowicie się wycofał.
W oświadczeniu przekazanym mediom Leon podkreślił, że uważa Phila Andrew za idealnego kandydata w obecnych czasach.
Wskazał na połączenie doświadczenia zawodowego — Andrew jest byłym agentem FBI — oraz dramatyczną historię osobistą. W 1988 roku Andrew został postrzelony i ranny przez Laurie Dann w Winnetce, co — jak podkreślił Leon — uczyniło go szczególnie wyczulonym na kwestie przemocy z użyciem broni.
„Phil jest człowiekiem służby publicznej, a nie osobistych ambicji” — zaznaczył Leon. Sam Andrew odpowiedział na poparcie słowami o wdzięczności i wspólnym celu działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców okręgu.
9. Okręg: tradycja, tożsamość i polityczne napięcia
Rezygnacja Bruce’a Leona nadal pozostawia w wyścigu imponującą liczbę kandydatów: 16 Demokratów i 4 Republikanów. Okręg obejmuje fragmenty powiatów Cook, Lake i McHenry i od sześciu dekad wybierał do Kongresu przedstawicieli żydowskiego pochodzenia, byli to Sidney Yates przed 1999 rokiem, a później Jan Schakowsky.

Jan Schakowsky
Schakowsky zdecydowała, że nie będzie ubiegała się o kolejną kadencję. W prawyborach poparła Daniela Bissa, byłego senatora stanowego i obecnego burmistrza Evanston. Tak jak ona, Biss ma żydowskie korzenie. Z kolei Phil Andrew jest katolikiem i w kampanii mocno podkreśla jednoczenie różnych środowisk.
Na tle debaty o tożsamości Bruce Leon wzbudził dodatkowe emocje. Twierdził, że przedstawiciele pro-izraelskiej organizacji naciskali, by wycofał się z rywalizacji, choć nie podał szczegółów. Jego powrót, następnie kolejne wycofanie i długa lista kandydatów sprawiają, że wyścig jest jednym z najbardziej chaotycznych w stanie.
Kto ma finansową przewagę
Choć Leon samofinansował swoją kampanię — pożyczając jej aż 800 tysięcy dolarów — nie był w stanie pod względem zbiórek dorównać liderom. Najwięcej środków zebrała dwójka kandydatów: Daniel Biss i Kat Abughazaleh, Palestyńsko-Amerykanka z Chicago, którzy zgromadzili ponad milion dolarów każdy.

Phil Andrew
Kampania Phila Andrew zgromadziła około 726 tysięcy dolarów, wliczając w to 200 tysięcy z własnej kieszeni.
Do 31 stycznia kandydaci muszą złożyć nowe sprawozdania finansowe, które po raz pierwszy pokażą, czy rynek darczyńców przesunął się wraz z odejściem Leona i jego poparciem dla Andrew.
Wybór coraz bliżej
Prawybory odbędą się 17 marca i wyłonią następcę jednej z najbardziej wpływowych demokratycznych postaci Illinois. Do tego czasu kampanie muszą przebić się przez gęsty tłum kandydatów, debatę o tożsamości i trudną mapę demograficzną.
Źródło: dailyherald
Foto: Jan Schakowsky, Bruce Leon, Phil Andrew for Congress
News Chicago
Morton Arboretum zaprasza na Dog Admission Days – psy mile widziane na szlakach
Morton Arboretum ponownie otwiera swoje ścieżki dla czworonogów. Dog Admission Days oraz wydarzenia Tails on the Trails to jedyne daty w roku, kiedy psy niebędące psami asystującymi mogą wejść na teren arboretum i spacerować wraz z opiekunami po rozległych terenach zielonych. Najbliższa taka możliwość będzie w niedzielę 18 stycznia.
Kiedy można przyjść z psem?
Podczas wyznaczonych Dog Admission Days psy mogą wchodzić na teren Arboretum od 9:00 AM do zachodu słońca. Członkowie Morton Arboretum mają jeszcze więcej możliwości: mogą wejść z psem już od 7:00 AM na Dog Admission Days oraz podczas wydarzeń Tails on the Trails.
Psy asystujące są – jak zawsze – są mile widziane codziennie i wchodzą bezpłatnie, pod warunkiem zgłoszenia ich przy bramce.
Bilety i opłaty
- $5 za każde psa – obowiązuje tylko w wyznaczone dni
- Opłata obowiązuje również członków Arboretum
- Bilet należy wybrać online jako “Dog Admission”
- Osoby niebędące członkami muszą także zakupić bilet wstępu ogólnego
- Kupując bilety online, odwiedzający oszczędzają $2 na każdej wejściówce
Przy wjeździe na teren Arboretum należy mieć: kartę członkowską lub bilet wstępu, bilet dla psa, lub pieniądze by dokonać płatności.

Najbliższe terminy Dog Admission Days
- Niedziela, 18 stycznia 2026
- Niedziela, 8 lutego 2026
- Niedziela, 15 lutego 2026
- Niedziela, 1 marca 2026
Pełny harmonogram dostępny jest na stronie Arboretum.
Zasady dla odwiedzających z psami
Aby wydarzenia przebiegły bezpiecznie i komfortowo dla wszystkich, obowiązują podstawowe regulacje:
- psy muszą cały czas pozostawać na smyczy,
- właściciel musi mieć psa pod kontrolą,
- psy mogą poruszać się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach,
- niektóre obszary Arboretum pozostają niedostępne dla zwierząt.

Dzień pełen natury dla ludzi i ich pupili
Morton Arboretum oferuje ponad 16 mil szlaków i malowniczych terenów leśnych – idealnych do wspólnych przygód. Dog Admission Days są doskonałą okazją, aby przeżyć spacer w zimowym lub wczesnowiosennym krajobrazie i spędzić czas aktywnie z najlepszym przyjacielem człowieka.
Więcej informacji i bilety: mortonarb.org
Źródło: Morton Arboretum
Foto: Morton Arboretum, istock/Zheka-Boss/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa












