Połącz się z nami

News USA

Kongres przeciwko pigułkom aborcyjnym. Wzywa do wycofania mifepristonu

Opublikowano

dnia

Ponad 100 członków Kongresu wzywa Sąd Najwyższy do cofnięcia zatwierdzenia pigułek aborcyjnych przez FDA, które są odpowiedzialne za ponad połowę aborcji w USA. Ustawodawcy argumentują, że proces dopuszczenia do stosowania środka aborcyjnego zawierał wiele „nieprawidłowości”, a decyzja o jego zatwierdzeniu zagraża zdrowiu kobiet. O apelu członków Kongresu mówi Ojciec Paweł Kosiński, SJ.

17 Senatorów i 92 Kongresmenówi, pod przewodnictwem Senator Cindy Hyde-Smith ze stanu Mississippi i Senatora Augusta Pflugera z Teksasu, podpisało się pod tzw. amicus brief napisanym przez organizację Americans United for Life i przesłało je do Sądu Najwyższego 15 listopada. 

Ustawodawcy w swoim stanowisku argumentowali, że Sąd Najwyższy powinien unieważnić zatwierdzenie przez Agencję Żywności i Leków FDA w 2000 roku leku aborcyjnego mifepriston – pigułki, która obecnie powoduje ponad połowę wszystkich aborcji w USA.

Byłoby to orzeczenie na korzyść grup pro-life w toczącej się sprawie dotyczącej aborcji – Alliance for Hippocratic Medicine przeciwko Food and Drug Administration (AHM przeciwko FDA).

Sprawa dotyczy mifepristonu, powszechnie stosowanego leku produkowanego głównie przez Danco Laboratories. Działa poprzez odcięcie dopływu składników odżywczych niezbędnych do dalszego wzrostu nienarodzonego dziecka, co zasadniczo powoduje śmierć dziecka w łonie matki z głodu.

Następnie zazwyczaj przyjmuje się drugi lek, mizoprostol, w celu wywołania skurczów, które powodują wydalenie martwego, nienarodzonego dziecka.

W dokumencie stwierdza się również, że FDA „błędnie sklasyfikowała ciążę jako „chorobę zagrażającą życiu” i błędnie stwierdziła, że aborcje chemiczne zapewniają znaczące korzyści terapeutyczne.

Na koniec w dokumencie napisano, że FDA nie spełniła swoich obowiązków w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i skuteczności nowych leków, zwłaszcza do stosowania u dzieci i młodych pacjentów.

Co się wydarzyło do tej pory?

Najnowsze orzeczenie w sprawie AHM przeciwko FDA zostało wydane przez federalny Piąty Okręgowy Sąd Apelacyjny, który w sierpniu unieważnił zmiany przepisów FDA dotyczące mifepristonu wprowadzone po roku 2016.

Oznacza to, że ponownie zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące leków aborcyjnych sprzed 2016 roku, takie jak zakaz ich wysyłania pocztą lub podawania za pośrednictwem telemedycyny bez osobistej wizyty lekarskiej.

Pomimo orzeczenia sądu apelacyjnego pigułka aborcyjna jest jednak nadal dostępna zgodnie z przepisami obowiązującymi po 2016 r., ponieważ pozew oczekuje na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych.

Wynika to z kwietniowej decyzji Sądu Najwyższego o pozostawieniu mifepristonu dostępnego na mocy przepisów obowiązujących po 2016 r. na czas trwania postępowania sądowego.

We wrześniu administracja Bidena za pośrednictwem Departamentu Sprawiedliwości odwołała się od wyroku Piątego Okręgu do Sądu Najwyższego. Argumentowała, że sąd nie wykazał błędów naukowych i badawczych FDA oraz, że orzeczenie to ma „szczególnie destrukcyjne konsekwencje dla przemysłu farmaceutycznego i osób zależnych od dostarczanych przez niego leków”.

Danco Laboratories także złożyło apelację do Sądu Najwyższego.

W październiku Alliance Defending Freedom (ADF), kancelaria prawna reprezentująca grupy pro-life w tej sprawie, złożyła petycję, w której argumentowała, że jeśli Sąd Najwyższy uwzględni odwołanie administracji Bidena i Danco, powinien unieważnić zatwierdzenie przez FDA mifepristonu z 2000 r., a także zmiany wprowadzone po 2016 r.

Amicus brief przesłany przez członków Kongresu stanowi poparcie dla warunkowej petycji wzajemnej złożonej przez ADF.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/seb_ra/ Oleksandra Myronenko/

News USA

Ciało pastora Jesse Jacksona zostanie wystawione w budynku Kapitolu Południowej Karoliny

Opublikowano

dnia

Autor:

jesse-jackson-funeral

Rodzina pastora Jessego Jacksona przybyła w niedzielę nad ranem do budynku Kapitolu stanu Karolina Południowa w Columbii, gdzie ciało duchownego zostanie wystawione na widok publiczny. Ciało zostało powierzone domowi pogrzebowemu Leevy’s Funeral w Columbii.

Rodzina oddaje hołd

Syn zmarłego, były kongresmen Jesse Jackson Jr., poinformował w mediach społecznościowych, że rodzina dotarła do Kapitolu około godziny 3 nad ranem czasu lokalnego. Uroczystości w Karolinie Południowej zaplanowano na poniedziałek. Po ich zakończeniu rodzina powróci do Chicago.

Stan zdrowia Jacqueline Jackson

Wdowa po pastorze, 81-letnia Jacqueline Jackson, poczuła się źle w Nashville i nie dołączy do rodziny podczas ceremonii w Karolinie Południowej. Według informacji przekazanych przez jej syna, po poprawie stanu zdrowia ma wrócić do Chicago. Nie podano szczegółów dotyczących miejsca udzielanej jej pomocy medycznej.

Zmiany w planie uroczystości

Początkowo planowano również nabożeństwo żałobne w Waszyngtonie, jednak przedstawiciele rodziny poinformowali o jego przełożeniu. Rodzina zapowiedziała, że chce uczcić życie i działalność pastora także w stolicy Stanów Zjednoczonych, która miała dla niego szczególne znaczenie ze względu na wieloletnie relacje i działalność publiczną.

Pogrzeb w Chicago

Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się pod koniec przyszłego tygodnia w Chicago. Pastor Jesse Jackson zmarł we wtorek 17 lutego w wieku 84 lat.

Wystawienie ciała w Kapitolu stanowym jest wyrazem uznania dla jego wieloletniej działalności społecznej i obywatelskiej oraz roli, jaką odegrał w życiu publicznym Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Konflikt na Bliskim Wschodzie paraliżuje ruch lotniczy

Opublikowano

dnia

Autor:

Trwające uderzenia Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz odwetowe ataki Teheranu doprowadziły do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym na Bliskim Wschodzie i poza nim. Wiele państw regionu zdecydowało się na zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej, co wywołało falę odwołań lotów.

Tysiące odwołanych połączeń

Według danych serwisu monitorującego ruch lotniczy w niedzielę odwołano ponad 2 400 lotów na lotniskach w regionie. Zamknięte zostały między innymi porty lotnicze w Dubaju i Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Dosze w Katarze oraz w Manamie w Bahrajnie.

Emirates Airlines zawiesiły wszystkie loty do i z Dubaju co najmniej do niedzielnego popołudnia. Lotnisko w Dosze miało pozostać zamknięte przynajmniej do poniedziałkowego poranka. Zamknięta była także izraelska przestrzeń powietrzna. Linie El Al zapowiedziały przygotowanie planu sprowadzenia obywateli Izraela, którzy utknęli za granicą, gdy tylko przestrzeń powietrzna zostanie ponownie otwarta.

Odwołania lotów z USA

United Airlines anulowały wszystkie loty z USA do Tel Awiwu do 6 marca oraz loty powrotne, wskazując na zamknięcie przestrzeni powietrznej w regionie. Połączenia do i z Dubaju zostały odwołane do 4 marca.

Według danych firmy analitycznej Cirium przez główne huby w Dubaju, Dosze i Abu Zabi przemieszcza się zwykle około 90 tysięcy pasażerów dziennie, a liczba podróżnych lecących dalej do innych krajów Bliskiego Wschodu jest jeszcze większa.

Opóźnienia i wzrost kosztów

Analitycy branży lotniczej wskazują, że pasażerowie powinni przygotować się na opóźnienia i kolejne odwołania w najbliższych dniach. Linie lotnicze zmuszone są omijać strefę konfliktu, kierując samoloty na południe nad Arabię Saudyjską, co wydłuża trasy o kilka godzin i zwiększa zużycie paliwa.

Wyższe koszty operacyjne mogą w krótkim czasie przełożyć się na wzrost cen biletów, jeśli konflikt będzie się przedłużał.

lotnisko doha

Możliwe częściowe otwarcie przestrzeni powietrznej

Były nadzorca kontroli ruchu lotniczego w Federalnej Administracji Lotnictwa FAA ocenił, że w ciągu najbliższych dni część państw może stopniowo otwierać fragmenty swojej przestrzeni powietrznej. Warunkiem ma być uzyskanie przez linie lotnicze precyzyjnych informacji o trasach lotów wojskowych oraz o realnych możliwościach Iranu w zakresie dalszych ataków rakietowych.

Apel do pasażerów

Linie lotnicze apelują do podróżnych o sprawdzanie statusu lotów przed udaniem się na lotnisko. Część przewoźników wprowadziła specjalne zasady umożliwiające bezpłatną zmianę rezerwacji lub przełożenie podróży bez dodatkowych opłat.

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a rozwój wydarzeń militarnych w regionie wciąż wpływa na globalną siatkę połączeń lotniczych.

 

Źródło: cbs
Foto: Sunnya343, Imre Solt
Czytaj dalej

BIZNES

Uderzenie USA i Izraela na Iran może wstrząsnąć rynkami energii

Opublikowano

dnia

Autor:

cena benzyny, tankowanie

Wspólne ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran mogą wywołać poważne konsekwencje dla światowych rynków surowców energetycznych. Analitycy ostrzegają, że przedłużający się konflikt może doprowadzić do wzrostu cen ropy naftowej oraz paliw, w tym benzyny w USA.

Ropa już drożeje

Operacja militarna rozpoczęła się po tygodniach napięć związanych z irańskim programem nuklearnym oraz wewnętrznymi protestami w tym kraju. Obawy przed eskalacją konfliktu już przełożyły się na wzrost cen ropy.

Międzynarodowy benchmark Brent osiągnął w piątek poziom 72,87 dolara za baryłkę, najwyższy od siedmiu miesięcy. Eksperci wskazują, że nawet ograniczone uderzenia, jeśli nie przerodzą się w pełnoskalową wojnę, mogą podnieść ceny ropy o dodatkowe 5–10 dolarów za baryłkę wyłącznie na skutek niepewności rynkowej.

Czy benzyna przekroczy 3 dolary?

Średnia cena benzyny w USA wynosiła w ubiegłym tygodniu 2,98 dolara za galon. Analitycy oceniają, że w przypadku zakłóceń w transporcie tankowców z regionu Zatoki Perskiej cena ropy może przekroczyć 90 dolarów za baryłkę, co mogłoby podnieść ceny paliwa w Stanach Zjednoczonych wyraźnie powyżej 3 dolarów za galon.

Wpływ na rynek może być szczególnie silny, jeśli konflikt obejmie kluczowe szlaki transportowe ropy.

Znaczenie irańskiego eksportu

Iran eksportuje około 1,6 miliona baryłek ropy dziennie, z czego większość trafia do Chin, ponieważ amerykańskie sankcje ograniczają możliwość sprzedaży surowca innym odbiorcom. Ewentualne przerwanie dostaw do Chin mogłoby zmusić tamtejsze prywatne rafinerie do poszukiwania alternatywnych źródeł surowca, co dodatkowo zwiększyłoby presję cenową na globalnym rynku.

Cieśnina Ormuz pod znakiem zapytania

Szczególne obawy budzi sytuacja w Cieśninie Ormuz, przez którą codziennie przepływa ponad 20 procent światowych dostaw ropy. Doniesienia wskazują, że Iran miał zamknąć ten strategiczny szlak żeglugowy. Jeśli blokada utrzyma się w momencie wznowienia handlu ropą, skutki mogą być szerokie i dotknąć nie tylko rynku ropy, lecz także innych nośników energii.

Przez cieśninę transportowana jest jedna trzecia całego morskiego eksportu ropy na świecie, a także 23 procent globalnych dostaw skroplonego gazu ziemnego oraz 31 procent skroplonego gazu ropopochodnego i nafty.

Ryzyko eskalacji

Kraje Bliskiego Wschodu, takie jak Arabia Saudyjska, Irak czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, wysyłają większość swojego eksportu właśnie przez Cieśninę Ormuz. Długotrwałe zamknięcie tego szlaku mogłoby poważnie zakłócić globalne łańcuchy dostaw energii.

Część analityków wskazuje, że Iran nie ma ekonomicznego interesu w blokowaniu cieśniny, ponieważ mogłoby to uderzyć również w jego własny eksport. Dotychczasowe działania władz w Teheranie sugerują jednak, że kalkulacje polityczne mogą przeważać nad ekonomicznymi.

Rynki finansowe pozostają w stanie podwyższonej czujności, a dalszy rozwój sytuacji w regionie może w najbliższych dniach wyraźnie wpłynąć na ceny paliw i energii na całym świecie.

 

Źródło: fox32
Foto; YouTube, istock/Ronira/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu