News Chicago
Wybór całej Rady Edukacji Chicago może być możliwy już w przyszłym roku
Senat Illinois przedstawił we wtorek propozycję, która umożliwiłaby wybór wszystkich 20 członków Rady Edukacji Chicago w przyszłym roku. Jeśli plan zostanie zatwierdzony przez obie izby, odbierze kontrolę nad radą burmistrzowi Brandonowi Johnsonowi dwa lata wcześniej, niż oczekiwano.
Po miesiącach sporów o to, jak miałyby wyglądać rzeczywiste okręgi szkolne na mapie, aby zapewnić odpowiednią reprezentację społecznościom miasta, Izba i Senat skupiły się na sposobie wybierania członków Rady Edukacji Chicago.
Ustawa, która utworzyła wybieralną radę w Chicago, początkowo obejmowała wybór 10 członków rady w listopadzie 2024 r. i mianowanie 10 kolejnych członków przez burmistrza. Pierwsi wybrani członkowie zarządu mieliby sprawować czteroletnią kadencję, a wyborcy mogliby wybrać, kto powinien obsadzić wyznaczone miejsca w 2026 r., aby w 2027 r. utworzyć w pełni wybrany zarząd.
Jednak poprawka złożona przez przewodniczącego Senatu stanu Illinois, Dona Harmona, D-Oak Park, umożliwiłaby pełny wybór zarządu już w przyszłym roku poprzez podział członkostwa na dwu- i czteroletnią kadencję. Rozłożone warunki sprawiłyby, że cały zarząd nie zmieniałby się co cztery lata.
We wtorek Demokraci w Izbie Reprezentantów także przedstawili własne poprawki do planu – wg nich w 2024 r. zostałoby wybranych 10 członków zarządu, a 10 mianowanych, ale po dwóch z nich miałoby mieszkać w tej samej dzielnicy, ponieważ
dwa okręgi byłyby połączone w superokręg,
W ten sposób każdy z dziesięciu okręgów będzie reprezentował jeden mianowany i jeden wybrany członek rady szkolnej.
Celem jest umożliwienie wszystkim wyborcom z Chicago oddania głosu już w pierwszym roku kadencji wybranej rady szkolnej.
W ramach obu planów prezes zarządu nadal byłby mianowany przez Brandona Johnsona na pierwsze dwa lata, a następnie wybrany w głosowaniu w 2026 roku.

Szkoły publiczne w Chicago to jedyny okręg w stanie, w którym rada jest powoływana przez burmistrza. W lipcu Johnson zastąpił wszystkich oprócz jednego członka siedmioosobowej Rady Edukacji Chicago.
Była burmistrz Lori Lightfoot początkowo poparła pomysł wybieranej rady szkolnej, a następnie głośno się mu sprzeciwiła. Powiedziała wówczas, że 21 członków zarządu byłoby zbyt „nieporęczne”. Wyraziła także obawy, że rodzice nieposiadający dokumentów nie będą mogli głosować.
Były burmistrz Rahm Emanuel był zagorzałym przeciwnikiem wybieranej rady szkolnej.
Źródło: suntimes
Foto: Chicago Board of Education, istock/monkeybusinessimages/
News USA
Kongresmenka Robin Kelly składa artykuły impeachmentu przeciw Kristi Noem
W środę Kongresmenka Illinois Robin Kelly zapowiedziała formalne rozpoczęcie procedury impeachmentu wobec Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem, oskarżając ją o nadużycie stanowiska, łamanie konstytucji i utrudnianie nadzoru Kongresu.
„Sekretarz Noem powiedziała, że mój wysiłek jest ‘głupi’. Chcę jej teraz powiedzieć: złamała pani przysięgę urzędową i będą konsekwencje” — oświadczyła Robin Kelly podczas konferencji prasowej na Kapitolu. „Amerykanie patrzą — i nie podoba nam się to, co widzimy.”
Trzy zarzuty: blokowanie nadzoru, nadużycia i osobiste korzyści
Kelly przedstawiła trzy odrębne artykuły impeachmentu. Pierwszy zarzut dotyczy utrudniania prac Kongresu, polegającego na odmawianiu parlamentarzystom dostępu do ośrodków i operacji imigracyjnych ICE.
Drugi artykuł oskarża Kristi Noem o naruszenie zaufania publicznego, w tym:
- wydawanie poleceń zatrzymań bez nakazów,
- używanie gazu łzawiącego wobec obywateli bez uzasadnienia,
- pomijanie procedur prawnych i zasad due process.
Trzeci zarzut odnosi się do nadużycia władzy dla prywatnych korzyści. Zdaniem Kelly sekretarz DHS miała omijać procedury przetargowe przy finansowaniu kampanii rekrutacyjnej o wartości 200 mln dolarów i przekazać kontrakt firmie kierowanej przez bliskiego znajomego. Według kongresmenki beneficjentem miał być również mąż jednej z czołowych urzędniczek DHS.
Reakcja Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego
W odpowiedzi na impeachment DHS wydało krótkie oświadczenie: „Jakie to głupie w tak poważnym czasie”. Rzeczniczka działu podkreśliła, że agenci ICE mierzą się obecnie z 1 300% wzrostem ataków, a działania Robin Kelly mają być — według administracji — bardziej „show politycznym niż ochroną obywateli”.

Kristi Noem
Demokraci popierają, ale szanse są minimalne
Kelly poinformowała, że 70 innych członków Izby Reprezentantów, wszyscy z Partii Demokratycznej, dołączyło jako współautorzy projektu. Mimo to los inicjatywy wydaje się przesądzony. Kongres kontrolują Republikanie — zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat.
Nawet gdyby dokumenty przeszły przez Izbę zwykłą większością, w Senacie potrzebne byłyby 2/3 głosów, co czyni skuteczne usunięcie Noem niemal niemożliwym. Podobny los spotkał w 2024 roku impeachment Sekretarza DHS Alejandro Mayorkasa — odrzucony przez Senat po miesiącach debaty.
Impuls do działania: zabójstwo w Minneapolis i operacja Midway Blitz
Robin Kelly zapowiedziała impeachment niedługo po tym, jak agent ICE śmiertelnie postrzelił kobietę w Minneapolis. Później w rozmowie z CBS News polityczka nazwała śmierć Renee Nicole Good „morderstwem” i zadeklarowała gotowość działania.

Renee Nicole Good
Krytykowała także operację Midway Blitz w Chicago, podczas której doszło do dwóch strzelanin z udziałem funkcjonariuszy ICE i CBP, z czego jedna zakończyła się śmiercią cywila.
„Sekretarz Noem przyniosła swoją falę terroru do Chicago, Los Angeles, Nowego Orleanu i wielu innych miast” — powiedziała Kelly. „Musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności.”
Co oznacza impeachment dla polityki imigracyjnej?
Choć szanse na odwołanie Kristi Noem są minimalne, inicjatywa Kelly podkreśla rosnący konflikt wokół federalnych działań imigracyjnych — zwłaszcza operacji, które wiążą się z użyciem siły wobec migrantów i mieszkańców.
Nawet jeśli głosowanie zakończy się odrzuceniem zarzutów, debata wokół prezydenckiej polityki wobec imigracji i bezpieczeństwa granic będzie prawdopodobnie narastać w miarę zbliżania się kolejnych kampanii i decyzji Kongresu.
Źródło: cbs
Foto: Kristi Noem fb, Congresswoman Valerie Foushee
News Chicago
Kolejny konkurs sobowtórów Chicago Bears – tym razem w Wiener’s Circle
Miłośnicy Chicago Bears i lokalnego humoru znów mają powód do spotkania. Kultowy chicagowski hot dog stand Wiener’s Circle zaprasza fanów na kolejny konkurs sobowtórów związany z drużyną NFL. Tym razem uczestnicy będą rywalizować o tytuł najlepszego sobowtóra Caleba Williamsa, rozgrywającego Bears.
Wiener’s Circle ogłosił, że wydarzenie odbędzie się we wtorek, 20 stycznia o 6:00 PM w restauracji. Organizatorzy zachęcają wszystkich kibiców do udziału – niezależnie od tego, czy posiadają fryzurę, styl czy charyzmę, która przypomina zawodnika.
Zwycięzca otrzyma kartę podarunkową do Wiener’s Circle oraz pamiątkowe gadżety związane z restauracją.
Restauracja świętuje zwycięstwa Bears po swojemu
Wiener’s Circle jest znane nie tylko z klasycznych hot dogów Chicago-style, ale także z kreatywnego łączenia kulinarnej oferty z wydarzeniami sportowymi. W tym sezonie punkt dwukrotnie rozdawał darmowe hot dogi:
- po czterech przyłożeniach Caleba Williamsa przeciwko Dallas Cowboys we wrześniu,
- po zwycięstwie nad Philadelphia Eagles w listopadzie, gdy trener Ben Johnson świętował bez koszulki.
Fani biorą zabawę na poważnie
Konkurs sobowtórów Williamsa to kolejny element rosnącej tradycji. Zaledwie tydzień temu w Bedford Park zorganizowano konkurs sobowtórów trenera Bena Johnsona, który przyciągnął tłum kibiców.
Popularność wydarzeń odzwierciedla wyjątkowy sezon Chicago Bears, których comebacki w końcówkach meczów przyniosły im medialny przydomek Cardiac Bears.

Chicago żyje play-offami
Fala konkursów i promocji towarzyszy emocjom związanym z aktualną formą drużyny. Bears mają już na koncie siedem zwycięstw po czwartej kwarcie, a ostatni triumf w Wild Card przeciwko Packers rozgrzał kibiców do czerwoności.
Drużyna wraca na Soldier Field w najbliższą niedzielę, by zmierzyć się z Los Angeles Rams. Pierwszy gwizdek zaplanowano na 5:30 PM, a atmosfera wokół meczu zapowiada się równie gorąca jak ulice wokół hot dog standów Chicago.

Źródło: cbs
Foto: All-Pro Reels, Wiener’s Circle
News Chicago
Pokemony spotykają paleontologię: Wyjątkowa wystawa w chicagowskim Field Museum
Wiosną w Chicago pojawi się wydarzenie, które połączy światy nauki i popkultury. Specjalna wystawa Pokémon Fossil Museum zadebiutuje w Field Museum, umożliwiając odwiedzającym wyjątkowe porównanie skamieniałości Pokémonów z prawdziwymi organizmami zamieszkującymi Ziemię miliony lat temu.
Wystawa otworzy się 22 maja, a Chicago będzie pierwszym miejscem poza Japonią, do którego trafi projekt stworzony z myślą o młodych odkrywcach, rodzinach i fanach serii Pokémon.
Naukowcy i fantazja ramię w ramię
W ramach ekspozycji goście będą mogli przyjrzeć się bliżej zarówno skamieniałościom zebranym przez paleontologów Field Museum, jak i tym znanym graczom z uniwersum Pokémonów. W tym odkrywaniu pomogą gościom zarówno „profesorowie” znani z gry, jak i Excavator Pikachu, specjalnie przygotowana wersja maskotki towarzysząca naukowym eksploracjom.
Do udziału w projekcie włączyli się czołowi badacze Field Museum, których sylwetki prezentuje blog muzeum. Wśród nich znajdują się m.in.:
- Akiko Shinya – główna preparatorka skamieniałości,
- Arjan Mann – kustosz zajmujący się wczesnymi czworonogami,
- Jingmai O’Connor – kurator badań nad kopalnymi gadami.
Edukacja poprzez popkulturę
Przedstawiciele muzeum podkreślają, że przedsięwzięcie idealnie wpisuje się w misję Field Museum — łączenie ludzi z naturalnym światem poprzez naukę i inspirację.

„Wystawa Pokémon Fossil Museum zachęci odwiedzających do odkrywania nowych faktów o ulubionych Pokémonach i otworzy ścieżkę do nauki, zwłaszcza dla młodych paleontologów” — mówi Jaap Hoogstraten, szef działu ekspozycji.
Japońsko-amerykańska współpraca
Wystawa powstała dzięki współpracy trzech instytucji: Field Museum w Chicago, National Museum of Nature and Science w Tokio oraz The Pokémon Company. Jej koncepcja powstała w Japonii, gdzie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a teraz po raz pierwszy trafi na rynek międzynarodowy.

Chicago gospodarzem do 2027 roku
Ekspozycja zostanie w Chicago na wiele miesięcy — Field Museum zapowiada, że wystawę będzie można oglądać do 11 kwietnia 2027 roku. Organizatorzy spodziewają się, że stanie się ona jednym z najpopularniejszych punktów na rodzinnej mapie miasta, łącząc edukację, zabawę i zupełnie nowe spojrzenie na historię życia na Ziemi.
Szczegółowe informacje dotyczące ekspozycji, biletów oraz dodatkowych wydarzeń towarzyszących można znaleźć na stronie muzeum.
Zródło: nbc
Foto: Field Museum
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










