News Chicago
Biznesmen James T. Weiss dostał 5,5 roku więzienia za łapówki dla prawodawców
W środę sędzia federalny nazwał korupcję w sektorze publicznym „wstydem dla wielkiego miasta Chicago” i skazał biznesmena Jamesa T. Weissa na 5 i pół roku więzienia za przekupienie dwóch prawodawców ze stanu Illinois i okłamanie FBI.
“Panie Weiss, dodał pan kolejną gwiazdę do ścieżki wstydu Chicago na chodniku korupcji” – powiedział sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych Steven Seeger pod koniec prawie pięciogodzinnej rozprawy w sądzie federalnym Dirksen.
44-letni James T. Weiss, zięć byłego asesora powiatu Cook, Josepha Berriosa, zapłacił 32 500 dolarów łapówek ówczesnemu kongresmenowi Luisowi Arroyo i 5000 dolarów ówczesnemu senatorowi stanu Terry’emu Linkowi, któremu planował zapłacić jeszcze 25 000 dolarów.
Celem przekupstwa było doprowadzenie do zmiany prawa stanowego, które przyniosłoby korzyść jego firmie.
W czerwcu ława przysięgłych skazała Weissa za oszustwa w zakresie usług świadczonych drogą elektroniczną i pocztową, przekupstwo i okłamywanie FBI. Jego proces trwał siedem dni i wzięło w nim udział 15 świadków, w tym czterech sprawujących funkcje wybieralne.
Środowe przemówienie sędziego Seegera przeciwko korupcji w społeczeństwie nie było zaskakujące, biorąc pod uwagę jego uwagi w zeszłym roku, kiedy skazał Luisa Arroyo na prawie pięć lat więzienia za rolę w tej sprawie. Jednak w środę sędzia powiedział, że uważa Weissa za bardziej odpowiedzialnego za program przekupstwa.
Najnowsze komentarze sędziego pojawiają się w kontekście niezwykłej serii publicznych procesów o korupcję w sądzie Dirksen w Chicago’s Loop.
James T. Weiss jest jedną z siedmiu osób skazanych tutaj w tym roku, w wyniku śledztwa dotyczącego korupcji w sektorze publicznym. Jego wyrok skazujący zapadł w czerwcu, miesiąc po skazaniu czterech innych osób za odrębny program przekupstwa, który miał miejsce na Kapitolu stanu Illinois.
W lipcu, na dwa miesiące więzienia za składanie fałszywych zeznań podatkowych, został skazany Alex Acevedo, syn byłego kongresmena Illinois, Edwarda „Eddiego” Acevedo. Z dokumentów wynika, że przebywa już w areszcie i ma zostać zwolniony w przyszłym miesiącu.
Steven Seeger spędził część środowego przesłuchania, rozmawiając z prawnikami obu stron na temat utrzymującego się problemu korupcji w sektorze publicznym w Chicago. W pewnym momencie zapytał prokurator USA Christine O’Neill: „Dlaczego wciąż ma miejsce korupcja w społeczeństwie?” Powiedziała mu, że jest „bardzo trudna do wykrycia” i „trudna do wykorzenienia”.
Postępowanie Weissa dotyczyło nieuregulowanych prawnie urządzeń hazardowych, zwanych automatami do gier losowych, które mogą wyglądać jak automaty wideo, ale oferują użytkownikom opcje „darmowej gry” i kupony.

Arroyo zgodził się głosować za ustawodawstwem dotyczącym ich zatwierdzenia i promować je w Springfield w zamian za łapówki Weissa. Kiedy jednak w 2019 r. Zgromadzenie Ogólne stanu Illinois przyjęło przepisy dotyczące hazardu, które nie obejmowały tej kwestii, mężczyźni zwrócili się do Linka.
Okazało się, że Terry Link potajemnie współpracował z FBI i nagrał rozmowę. Arroyo wręczył mu czek na 2500 dolarów wystawiony przez firmę Weissa, Collage LLC, a FBI odkryło inny czek Collage na tę samą kwotę w skrytce pocztowej Linka.
Linkowi nadal grozi wyrok za własne przestępstwa podatkowe.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/TrongNguyen/
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA10 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










