News Chicago
Niesamowity Pro-life Spider-Man wspiął się na Accenture Tower w Chicago by uratować życie dziecka
Znany ze swoich widowiskowych i ekstremalnie niebezpiecznych popisów działacz antyaborcyjny, wspiął się we wtorek rano na Accenture Tower w West Loop na oczach zdezorientowanych i zaniepokojonych widzów. Maison Des Champs, nazywany „Spider-Manem Pro-Life”, wszedł na budynek o wysokości 588 stóp w 67 minut bez lin i zabezpieczenia.
Kolejna akcja Spider-Mana miała zwrócić uwagę na kwestię aborcji i zebrać pieniądze dla organizacji non-profit Let Them Live, a Maison DesChamps po raz pierwszy podjął się tego zadania w Chicago, uznawanym za mekkę dla kobiet chcących usunąć ciążę na Środkowym Zachodzie.
Spider-Man zaczął się wspinać około 9:45AM, a na szczycie 42-piętrowego budynku tradycyjnie został aresztowany przez policję.
O akcjach aktywisty. który zbiera pieniądze by przekonać kobiety, aby nie decydowały się na aborcję, pisaliśmy wielokrotnie, ostatni raz 8 lutego, gdy Maison DeChamps wspiął się na 40-piętrowy Chase Tower, jeden z najwyższych budynków w Phoenix
Jak wynika z komunikatu prasowego organizacji Let Them Live, Des Champs wspiął się do tej pory na osiem innych budynków w tym samym celu, w tym na Salesforce Tower w San Francisco, 50-piętrowy Devon Tower w centrum Oklahoma City, 54-piętrowy Hotel Ritz-Carlton w Los Angeles, czy budynek New York Times.
Wspinaczki zwykle kończą się jego aresztowaniem.
„Najbardziej radykalna rzecz, jaką możesz zrobić w ruchu pro-life, to nic” – stwierdził Des Champs w komunikacie.
Według Timothy’ego Clementa, rzecznika Let Them Live, niektórzy organizatorzy stojący u podnóża budynku i nagrywający zostali zatrzymani.
„[Des Champs] wierzy w sprawę” – powiedział Clement dziennikowi Chicago Sun-Times. „Wykorzystuje swój talent, aby zwrócić uwagę na tę sprawę i zebrać pieniądze dla matek, aby wybrały życie”.

Celem wspinaczki na Accenture Tower było zebranie pieniędzy, aby jedna konkretna matka dwojga dzieci, „Sierra”, jak ją nazywano w komunikacie, nie zdecydowała się na aborcję. Celem jest 27 000 dolarów, które pomogą kobiecie, będącej w 17 tygodniu ciąży, utrzymać stabilność finansową do czasu narodzin dziecka.
Po dotarciu na szczyt budynku, aktywista otworzył także puszkę piwa Ultra Right, firmy, która go sponsoruje.
Na swojej stronie internetowej 23-letni Des Champs pisze, że o wiele łatwiej jest wspinać się na drapacze chmur niż na zwykłe ściany skalne. Pisze także, że wspina się na wieżowce, aby „wsadzić lekarzy za kratki”, a także zebrać co najmniej milion dolarów dla organizacji charytatywnych pro-life działających na rzecz kobiet.
Źródło: suntimes, dailymail
Foto: YouTUbe, platforma X
News Chicago
Przeżyj „Nightmare on Chicago Street” w Elgin. Dwa dni horroru, zombie i nawiedzone atrakcje
Centrum Elgin ponownie zamieni się w postapokaliptyczne miasto opanowane przez zombie, potwory i inne przerażające postacie. „Nightmare on Chicago Street” odbędzie się 16 i 17 października 2026 roku, oferując uczestnikom nawiedzony dom Nightmare Alley oraz kilka rozbudowanych stref tematycznych. Tegoroczny program łączy horror, muzykę, widowiska uliczne, kulturę latynoską, cyrkowe atrakcje i świat filmów klasy B.
Organizatorzy przygotowali kilka różnych światów, pomiędzy którymi będą przemieszczać się uczestnicy wydarzenia. Każda strefa otrzyma własną scenografię, postacie i atrakcje, a wspólnym motywem będzie miasto pogrążone w chaosie po opanowaniu go przez nieumarłych.
Jedną z głównych atrakcji będzie nawiedzony dom Nightmare Alley. Jego historia opowiada o szalonym lekarzu, którego obsesja na punkcie nieśmiertelności doprowadziła do makabrycznych eksperymentów i stworzenia potwornych istot.
Nightmare Alley – laboratorium szalonego lekarza
Uczestnicy Nightmare Alley trafią do ruin laboratorium, w którym lekarz odkrywa, że jego własna krew może tworzyć życie. Rezultatem eksperymentów nie są jednak ludzie, lecz przerażające stworzenia zbudowane z ciała.
Scenografia ma potęgować wrażenie przebywania wewnątrz żywego, rozpadającego się laboratorium. W ciemności na uczestników będą czekały stworzone w wyniku eksperymentów potwory oraz sam lekarz poszukujący kolejnych obiektów do swojej kolekcji.
Plaza Mictlán – podróż do azteckiego świata zmarłych
Zupełnie inny charakter otrzyma Plaza Mictlán, immersyjna strefa inspirowana azteckimi wierzeniami dotyczącymi świata zmarłych. Symbolicznym przewodnikiem uczestników będzie pies rasy Xoloitzcuintli, któremu w tradycji przypisywano rolę przewodnika dusz.
Strefę wypełnią muzyka, pamięć i mitologia. Zaplanowano występy Banda, latynoskiego rocka i Mariachi oraz pokazy azteckich tancerzy. Wzdłuż ulic pojawią się wizerunki dawnych bogów, a sprzedawcy będą oferować jedzenie nawiązujące do tradycji i kultury.
Plaza Mictlán ma być nie tylko elementem horroru, ale również celebracją śmierci, pamięci i dziedzictwa kulturowego. Całość zostanie zbudowana wokół symbolicznej granicy pomiędzy światem żywych i umarłych.

„Safe” Zone w samym środku epidemii zombie
Nazwa „Safe” Zone będzie zdecydowanie przewrotna. To właśnie tutaj uczestnicy znajdą się w centrum chaosu, w którym nieumarli swobodnie przemieszczają się po ulicach. Przestrzeń zostanie wypełniona zombie, makabrycznymi dekoracjami oraz interaktywnymi atrakcjami. Uczestnicy będą mogli obserwować inscenizowane wybuchy epidemii zombie, przemieszczając się przez ciemne alejki zastawione porzuconymi samochodami i prowizorycznymi barykadami.
Cirq D’ Freak – cyrk, który nigdy nie opuścił Elgin
W strefie Cirq D’ Freak klasyczny cyrk zamieni się w miejsce opanowane przez zombie. Według przygotowanej historii wszystko rozpoczęło się od jednego ugryzienia, które zmieniło namiot cyrkowy w centrum epidemii.
Na uczestników będą czekać nieumarli klauni, żonglerzy, artyści posługujący się ogniem oraz akrobaci. Klimat opuszczonego lunaparku uzupełnią rozpadające się stanowiska z grami, punkty gastronomiczne i cyrkowi naganiacze zapraszający publiczność do kolejnych atrakcji.

Kingdom of Plantae. Tym razem natura poluje na ludzi
Kingdom of Plantae przeniesie uczestników do postapokaliptycznej dżungli, w której natura nie odbudowuje świata, lecz przejmuje nad nim kontrolę. Pnącza pochłaniają ruiny, zarodniki infekują nieumarłych, a świecące grzyby zmieniają zombie w roślinne potwory. Wśród postaci pojawią się między innymi Vine Divas, mroczne wróżki oraz potwór określany jako Swarm Thing.
Thunder-Dome i brutalny świat Blood Lands
Kolejną częścią wydarzenia będzie Thunder-Dome: Welcome to the Blood Lands. To świat powstały na ruinach dawnej cywilizacji, w którym krew zombie stała się paliwem, ogień warunkiem przetrwania, a codzienność podporządkowana jest brutalnej walce.
Svengoolie i szaleństwo filmów klasy B
Miłośnicy horrorów otrzymają także Svengoolie’s B-Movie Boulevard, strefę poświęconą legendarnemu Svengooliemu i estetyce filmów klasy B. Na miejscu pojawi się między innymi Zombie School Bus Band oraz nietypowy, rozpadający się pep rally.

Artyści będą na żywo tworzyć graffiti utrzymane w krwistoczerwonej, upiornie białej i toksycznie zielonej stylistyce. Jedną z atrakcji będzie również Spiderweb Cave, czyli pajęcza jaskinia pełna cieni i ukrywających się stworzeń.
Dwie noce „Nightmare on Chicago Street”
Nightmare on Chicago Street odbędzie się 16 i 17 października 2026 roku w Elgin. Przez dwa dni uczestnicy będą mogli przemierzać przygotowane strefy, oglądać występy i zanurzyć się w świecie opanowanym przez zombie, potwory oraz postapokaliptyczne wizje.

Tegoroczna edycja ma połączyć klasyczny horror z widowiskami ulicznymi, muzyką, cyrkiem, mitologią i popkulturą. Organizatorzy ponownie zapraszają uczestników do wspólnej misji, której hasłem pozostaje ratowanie miasta przed koszmarem.
Źródło: Nightmare on Chicago Street
Foto: Nightmare on Chicago Street
News Chicago
19-miesięczna Aarya ze Schaumburga odwiedziła wszystkie 63 parki narodowe USA
Ma zaledwie 19 miesięcy, a już zobaczyła wszystkie 63 parki narodowe Stanów Zjednoczonych. Aarya Sharma ze Schaumburga zakończyła niezwykłą podróż 30 września w Acadia National Park w stanie Maine. Dokumentacja rodziny wskazuje, że może być najmłodszą osobą, która kiedykolwiek dokonała takiego wyczynu.
Aarya Sharma podróżowała po Stanach Zjednoczonych razem z rodzicami, Akshayem Sharmą i Aparajitą Rai. Choć rodzina może jeszcze starać się o oficjalne uznanie osiągnięcia jako rekordu Guinnessa, rodzice podkreślają, że ustanawianie rekordów nigdy nie było głównym celem ich wypraw.
Aparajita Rai zauważa, że częste podróże sprawiły, iż jej córka stała się bardzo ciekawa świata i łatwo przystosowuje się do nowych warunków. Dziewczynka od najmłodszych miesięcy poznaje miejsca znacznie różniące się od jej codziennego otoczenia, co zdaniem matki pomaga jej budować pewność siebie.
Pierwszy park odwiedziła w wieku sześciu tygodni
Przygoda rozpoczęła się w marcu 2025 roku, kiedy Aarya miała zaledwie około sześciu tygodni. Rodzina odwiedziła wówczas Gateway Arch National Park w St. Louis. Ostatnim przystankiem został Acadia National Park w Maine, do którego dotarli ostatniego dnia września 2026 roku.
W ciągu kilkunastu miesięcy dziewczynka odwiedziła wszystkie 63 amerykańskie parki narodowe. Wśród nich znalazły się miejsca położone tysiące mil od Schaumburga, wymagające nie tylko długich podróży samochodem i samolotem, ale w niektórych przypadkach również bardziej skomplikowanej organizacji transportu.
Akshay Sharma zauważa, że wraz z wiekiem córki całkowicie zmienił się sposób, w jaki reaguje ona na odwiedzane miejsca. Obecnie Aarya biega po parkach, pokonuje krótkie szlaki i chętnie wita każdą napotkaną osobę.
63 parki i 63 odznaki Junior Ranger
Podczas podróży Aarya nauczyła się również rozpoznawać strażników parkowych. Z każdej wizyty przywoziła kolejne pamiątki i ostatecznie zgromadziła 63 odznaki Junior Ranger, po jednej z każdego odwiedzonego parku. Niektóre podróże miały charakter wielopokoleniowy, ponieważ dziewczynce i jej rodzicom towarzyszyli także dziadkowie.

Rodzice widzą efekty ciągłych podróży
Aarya jest jedynym dzieckiem Akshaya Sharmy i Aparajity Rai. Matka dziewczynki zwraca uwagę, że także inni rodzice, których dzieci bawiły się z Aaryą na lotniskach i w innych miejscach podczas podróży, zauważali jej dużą pewność ruchów.
Ich uwagę zwracały między innymi postawa dziewczynki, bardzo dobra jak na jej wiek równowaga oraz umiejętności wspinania się. Rodzice wiążą te cechy między innymi z aktywnością i różnorodnością miejsc, w których Aarya przebywa od pierwszych tygodni życia.
Rodzina nie zakłada, że 19-miesięczne dziecko w pełni rozumie skalę swojego osiągnięcia. Aparajita Rai zauważa jednak, że kiedy rodzice opowiadają o wspólnych wyprawach, córka zaczyna rozumieć, że historie dotyczą właśnie jej i czegoś wyjątkowego, czego dokonała.

Miłość do podróży połączyła jej rodziców
Akshay Sharma i Aparajita Rai poznali się 12 lat temu, a jednym z elementów, które ich połączyły, była wspólna miłość do podróżowania. Po narodzinach córki chcieli przekonać się, czy taki styl życia można kontynuować również z małym dzieckiem.
Rodzice byli przygotowani na to, że Aarya może źle znosić częste zmiany miejsc i długie podróże. Okazało się jednak, że dziewczynka bardzo dobrze odnalazła się w takim trybie życia i podziela ich zainteresowanie odkrywaniem nowych miejsc.
Sharma i Rai podkreślają jednocześnie, że każda rodzina powinna sama decydować o sposobie wychowania dziecka. Przyznają też, że realizacja tak intensywnego planu byłaby znacznie trudniejsza dla osób, które przed narodzinami dziecka nie miały dużego doświadczenia w podróżowaniu.

Nie tylko Stany Zjednoczone
Odwiedzanie parków narodowych było tylko częścią rodzinnych wypraw. W ciągu pierwszych 19 miesięcy życia Aarya zdążyła również wyjechać poza Stany Zjednoczone. Rodzina odwiedziła między innymi Dominikanę, Islandię, Bahrajn i Katar. Podróże międzynarodowe odbywały się równolegle z realizacją planu odwiedzenia wszystkich amerykańskich parków narodowych.
Może być najmłodsza w historii
Przed Aaryą najmłodszym znanym dzieckiem, które odwiedziło wszystkie 63 parki narodowe USA, była Journey Castillo z San Antonio w Teksasie. Dziewczynka zakończyła swoją podróż w październiku 2023 roku w wieku trzech lat, podróżując z rodzicami, Erikiem i Valerie Castillo.
Aarya dokonała tego samego, mając zaledwie 19 miesięcy. Rodzina posiada obszerną dokumentację podróży, jednak dotychczas nie zdecydowała się na formalną procedurę uzyskania rekordu Guinnessa.
Rodzice zostali poinformowani o opłacie w wysokości 5 tysięcy dolarów oraz o tym, że organizacja nie uznawała wówczas osiągnięć bardzo małych dzieci, które nie były samodzielnie odpowiedzialne za ich realizację. Dla obu rodzin ważniejsze od formalnego rekordu jest inspirowanie innych do poznawania świata.

Rodzina chce wrócić do wszystkich parków
Po zakończeniu niezwykłego projektu rodzina ze Schaumburga nie zamierza rezygnować z podróży. Na razie rodzice Aaryi nie wyznaczają jednak kolejnego równie precyzyjnego celu jak odwiedzenie wszystkich 63 parków narodowych.
Akshay Sharma chce przede wszystkim zachować rozwijającą się u córki więź z naturą. Rodzina bierze pod uwagę ponowne odwiedzenie wszystkich parków, kiedy Aarya będzie starsza i będzie mogła znacznie bardziej świadomie przeżywać każdą z wypraw.
Źródło; dailyherald
Foto: Akshay Sharma
News Chicago
18-letni baseballista Wheaton College zginął potrącony przez pociąg. Śledczy mówią o tragicznym wypadku
18-letni Tomassino „Tommy” Offer, student Wheaton College i zawodnik uniwersyteckiej drużyny baseballowej, zginął po potrąceniu przez pociąg towarowy. Do tragedii doszło w niedzielę rano na Main Street w Wheaton. Według wstępnych ustaleń nastolatek zaczekał, aż przejedzie jeden skład, a następnie wszedł na tory, gdzie został potrącony przez pociąg nadjeżdżający z przeciwnego kierunku.
Przedstawiciele Metry poinformowali, że Tomassino Offer szedł w niedzielę rano Main Street w Wheaton. Po dotarciu do przejazdu kolejowego zatrzymał się przed torami, ponieważ w kierunku zachodnim przejeżdżał pociąg towarowy Union Pacific.
Według relacji świadków 18-latek zaczekał, aż skład jadący na zachód opuści skrzyżowanie. Następnie rozpoczął przechodzenie przez tory i został potrącony przez drugi pociąg towarowy, który nadjeżdżał ze wschodu.
Student pierwszego roku i zawodnik Thunder
Tomassino „Tommy” Offer był studentem Wheaton College i zawodnikiem tamtejszej drużyny baseballowej Thunder. Miał 18 lat i rozpoczynał pierwszy rok studiów oraz swoją przygodę z uniwersyteckim baseballem.
Drużyna poinformowała, że pogrążyła się w żałobie po śmierci młodego zawodnika. Trener Matt Husted przekazał, że zespół przeżywa stratę razem z rodziną i przyjaciółmi Tommy’ego, a dla całej społeczności jest to niezwykle trudny czas.
Husted podkreślił jednocześnie, że dla bliskich źródłem pocieszenia pozostaje głęboka wiara 18-latka. Jak zaznaczył, Tommy był człowiekiem szczerym, radosnym, a jednocześnie bardzo ambitnym i nastawionym na sportową rywalizację. Nastolatek interesował się innymi ludźmi i potrafił pokazywać im, że są dla niego ważni.
Jego relacje w Wheaton College wykraczały daleko poza drużynę baseballową. Matt Husted podkreślił, że młody zawodnik nawiązał kontakty z wieloma osobami w społeczności uczelni i miał szerokie grono znajomych na kampusie.
Okoliczności tragedii nadal są badane
We wtorek dochodzenie dotyczące śmierci 18-latka nadal trwało. Śledczy analizują okoliczności zdarzenia oraz informacje przekazane przez świadków obecnych w pobliżu przejazdu kolejowego. Na obecnym etapie nie ma jednak informacji wskazujących, aby śmierć Tomassino „Tommy’ego” Offera miała inne podłoże. Przedstawiciele służb oceniają, że wszystko wskazuje na tragiczny wypadek.
Źródło: nbc
Foto: Wheaton College
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA5 dni temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News USA4 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











