News Chicago
Najwspanialsze dynie znajdziecie na farmach niedaleko Chicago. Gdzie się wybrać?
Niedaleko od Chicago możesz znaleźć dla siebie i własnoręcznie zerwać tą najpiękniejszą dynię. Farmy oferują grządki z dyniami, a na wielu z nich znajdują się także labirynty kukurydziane, zbiór jabłek i zabawa na sianie dla dzieci. Jeśli szukasz jednodniowej wycieczki z Chicago, zapoznaj się z listą kolejnych ciekawych miejsc z dyniami niedaleko Wietrznego Miasta, które warto odwiedzić by celebrować jesień.
Uwaga: pamiętaj, aby sprawdzić strony internetowe, aby uzyskać najbardziej aktualne informacje dotyczące danego miejsca i kupić bilety z wyprzedzeniem.
Patch 22
Znajdziesz tu tysiące różnorodnych i egzotycznych dyń, a także małą farmę, przejażdżki na kucykach i sianie. Są tu także bele słomy i siana, tykwy, kukurydza ozdobna i jabłka w toffi. Sprawdź ich stronę na Facebooku, stronę internetową lub zadzwoń pod numer 847-336-0120, aby uzyskać więcej informacji.
Adres: 15900 Kelly Road, Wadsworth, IL 60083 (północno-zachodni róg autostrady 41 i Kelly Road)
Odległość od Chicago: około 49 mil na północ od Chicago (około 1 godz. czasu jazdy)
Daty: 1 – 30 października (tylko soboty i niedziele)
Godziny otwarcia: od 10:00AM do 5:00PM
Koszt: Opłata za parking wynosi 10 USD, która obejmuje wjazd samochodu na teren farmy.

Goebbert’s Pumpkin Patch
Goebbert’s Pumpkin Patch to rodzinne gospodarstwo rolne działające od 1985 roku, dobrze znane z corocznego jesiennego festiwalu i pola dyń.
Goebbert’s oferuje wiele jesiennych atrakcji dla rodzin, w tym nawiedzony dom, krainę zabaw dla dzieci, labirynt ze słomy, śpiewające kurczaki, dyniowy pociąg ekspresowy, wielką zjeżdżalnię dyniową, dinozaura jedzącego dynie, armatę dyniową, gokarty na pedały, karuzelę, górę opon, wyścigi świń oraz Krainę Zwierząt z rodziną świń, stodołą żyraf i budynkiem Pierzastych Przyjaciół. Zwierzęta trafiają do Gospodarstwa w połowie września.
Oferują również zbieranie jabłek. W kawiarni serwowane są wypieki i posiłki, pączki z jabłkiem i domowe jabłka w karmelu. Sprawdź ich stronę na Facebooku i stronę internetową, aby uzyskać aktualne aktualizacje.
Adres: 42W813 Reinking Road, Pingree Grove, Illinois 60140
Odległość od Chicago: 49 mil na północny zachód od centrum Chicago (około 50 minut jazdy samochodem)
Daty: od 26 sierpnia do 31 października
Godziny otwarcia: Codziennie od 9:00AM do 6:00PM.
Koszt: Wstęp kosztuje 18 dolarów w dni powszednie i 22 dolary w weekendy. Seniorzy płacą 14 dolarów. Dzieci do 2. roku życia nie płacą. Obowiązują bilety on-line, kliknij tutaj, żeby je kupić.

Heaps Giant Pumpkin Farm
Heaps Giant Pumpkin Farm ma 25-akrowe pole dyni, pełne 90 różnych odmian. Specjalizują się w gigantycznych dyniach – ich największa dynia została wyhodowana w 2013 roku i ważyła 731,5 funta. Inne atrakcje obejmują gigantyczny interaktywny labirynt kukurydziany, labirynt fasolowy, zamek na placu zabaw, zabawną stodołę i przejażdżki na sianie.
Adres: 4853 US Highway 52, Minooka, IL 60447
Odległość od Chicago: około 52 mile na południowy zachód od Chicago (1 godzina czasu jazdy)
Daty otwarcia: 24 września – 31 października.
Godziny otwarcia: Pumpkin Patch jest otwarty od 10:00AM do 6:30PM w weekendy (jeśli pozwala na to pogoda, sprawdź ich stronę na Facebooku, aby uzyskać aktualizacje). Sprawdź na ich stronie internetowej daty i godziny innych atrakcji.

Dollinger Family Farm
Dollinger Family Farm, działające gospodarstwo rodzinne, obejmuje grządkę dyni, labirynt kukurydziany o powierzchni 4 akrów, pasiekę, zwierzęta hodowlane i plac zabaw. W gospodarstwie mile widziane są dobrze wychowane psy na smyczy. Sprawdź ich stronę na Facebooku, lub stronę internetową aby uzyskać aktualizacje.
Adres: 7420 E. Hansel Road, Channahon, IL
Odległość od Chicago: 54 mile na południowy zachód od Chicago (około 70 minut jazdy)
Daty: 11 września – 30 października 2023 r.
Godziny otwarcia: Codziennie od 10:00AM do 6:30PM.
Koszt: Bezpłatny wstęp na farmę, ceny dyń wahają się od 75 centów do 25 dolarów, w zależności od wielkości. 4,50 USD za osobę za labirynt kukurydziany. Dzieci do lat 2 wchodzą bezpłatnie.

Kuipers Family Farm
W Kuipers Family Farm oprócz dyń znajduje się labirynt kukurydziany z zakrętami i grami o powierzchni 5 akrów. Są tu także przejażdżki na sianie, zwierzęta hodowlane, nawiedzony las, góra opon traktorowych, derby traktorów pedałowych, możliwość spacerów przyrodniczych, poduszki do skakania i wiele innych atrakcji.
Można tu także zbierać jabłka, a piekarnia oferuje świeże pączki z jabłkiem, domowe ciasta, krówki, pasteryzowany cydr jabłkowy i ręcznie upieczone jabłka w karmelu.
Sprawdź ich stronę na Facebooku, stronę internetową lub zadzwoń pod numer 815-827-5200, aby uzyskać więcej informacji.
Adres: 1N318 Watson Road, Maple Park, Illinois
Odległość od Chicago: 56 mil na zachód od Chicago (1 godzina czasu jazdy)
Daty: od 16 września do 31 października
Godziny otwarcia: od poniedziałku do soboty: 9:00AM – 6:00PM i niedziela: 10:00AM – 6:00PM.
Koszt: Ceny są różne. Dzieci do lat 2 wchodzą bezpłatnie. Kliknij tutaj, aby zobaczyć ceny i kupić bilety online z wyprzedzeniem.

All Seasons Orchard
All Seasons Orchard ma tysiące dyń do wyboru, niezależnie od tego, czy chcesz wybrać własną, czy wziąć już wybraną dynię z farmy dyni. To także jeden z największych sadów jabłoniowych typu „u-pick” w Illinois, obejmujący ponad 15 000 jabłoni i dwa sady jabłoniowe.
Znajduje się tu także podwórko z ponad 30 atrakcjami dla rodzin, w tym małe zoo i labirynt kukurydziany. Sprawdź ich stronę na Facebooku i lub zadzwoń pod numer (815) 338-5637, aby uzyskać najbardziej aktualne informacje.
Adres: 14510 IL Route 176, Woodstock, Illinois 60098
Odległość od Chicago: 60 mil na północny zachód od Chicago (około 1 godziny)
Daty otawrcia: Festiwal jesienny trwa od 27 sierpnia do 30 października.
Godziny otwarcia: poniedziałek – piątek od 10:00AM – 5:00PM; w weekendy i święta 10:00AM – 6:00PM.
Koszt: Wstęp na pole dyni wymaga biletu Barnyard (17 USD za osobę i dzieci do 2. roku życia nie płacą), a dynie są dodatkowo płatne. Za wstęp na teren wiejskiej kuchni i targu rolnego nie jest pobierana żadna opłata, ale za zbieranie jabłek i zajęcia na podwórku pobierane są opłaty. Zobacz ich stronę internetową, aby zapoznać się z cenami.

Stade’s Farm and Market
Na Stade’s Farm and Market uprawia się wiele różnych odmian dyń o masie od 1 funta do 200 funtów w różnych kolorach. Wybierz się na przejażdżkę na sianie i odwiedź ich 33-akrową grządkę dyni. Farma cieszy się również popularnością wśród miłośników samodzielnego zbioru innych owoców i warzyw, w tym cukinii, truskawek, malin, pomidorów, groszku cukrowego, papryki, fasolki szparagowej i dyni.
Znajduje się tu także dwuakrowy labirynt kukurydziany z 12 ukrytymi pytaniami dla wszystkich grup wiekowych i 33-akrowa grządka dyni. Więcej informacji znajdziesz na ich stronie na Facebooku.
Adres: 3709 Miller Road, McHenry, Illinois 60051
Odległość od Chicago: około 63 mile na północny zachód od centrum Chicago (1,5 godziny jazdy)
Daty: Otwarte od 2 września do 29 października 2023 r. (tylko piątki, soboty i niedziele)
Godziny otwarcia: 10:00AM – 6:00PM
Koszt: 8 dolarów za sztukę za dowolną wielkość dyni na grządce dyni. Wstęp ogólny na oferowane atrakcje zaczyna się od 20 USD, sprawdź ich stronę internetową, aby uzyskać szczegółowe ceny. Dzieci do lat 2 – wstęp bezpłatny.

Jonamac Orchard
Jonamac Orchard to trzypokoleniowe gospodarstwo rodzinne, prowadzone od 1984 roku. Oferuje ogromny wybór dyń, które możesz sam wybrać z ogromnej działki o powierzchni 12 akrów, na której znajdują się tysiące tych warzyw o różnych kształtach i rozmiarach. W sadzie jabłoniowym rośnie ponad 20 000 jabłoni. Store & Bakery oraz Cider House oferują pączki, wypieki i cydr jabłkowy.
Jest tu także dzienny labirynt kukurydziany dla wszystkich grup wiekowych i nawiedzony nocny labirynt kukurydziany (zalecany dla osób w wieku od 13 lat). Na farmie znajduje się także małe zoo i plac zabaw w stodole (zjeżdżalnie, fort dla dzieci i drewniany labirynt, traktor do zabawy, wyścigi kaczek, tor trójkołowców, pajęcza sieć, stodoła dla dzieci, stos bel słomy).
Adres: 19412 Shabbona Road, Malta, IL 60150
Odległość od Chicago: 70 mil na zachód od Chicago (około 70-90 minut jazdy)
Daty: 26 sierpnia – 29 października (nawiedzony labirynt kukurydziany jest otwarty tylko w piątkowe i sobotnie wieczory w październiku)
Godziny otwarcia: Godziny otwarcia labiryntu kukurydzianego w ciągu dnia to 9:00AM– 5:30PM w sobotę i niedzielę. Labirynt Nawiedzony Jonamac jest otwarty w piątkowe i sobotnie wieczory od 6:30PM do 10:30PM. Sprawdź ich stronę internetową, aby zobaczyć godziny innych zajęć w gospodarstwie.
Koszt: Wstęp jest bezpłatny w dni powszednie, ale w jesienne dni świąteczne i weekendowe pobierana jest ogólna opłata za wstęp w wysokości 9,00 USD za osobę. Dzieci do 2. roku życia wchodzą bezpłatnie. Sprawdź ich stronę internetową, aby uzyskać szczegółowe ceny i kupić bilety wstępu ogólnego z wyprzedzeniem

Royal Oak Farm
Royal Oak Farm ma nowe pole dyni, w którym znajdują się zarówno dynie typu U-Pick, jak i dynie wstępnie zebrane. Jest tu także sad o powierzchni 160 akrów, w którym rośnie 20 000 jabłoni ponad 30 odmian. Znajduje się tu także Amaze ‘N Apples, jedyny w kraju labirynt jabłoni z 1,5 milowym szlakiem pieszym i 9 odmianami jabłek do zbioru, 3 obszarami do zabawy, centralną wieżą wspinaczkową i grami.
Royal Oak oferuje wiele rodzinnych atrakcji i rozrywek, w tym pociąg, karuzelę, przejażdżki na sianie, małe zoo i plac zabaw. Po zerwaniu jabłek koniecznie wstąp do piekarni na świeże krówki, ręcznie maczane jabłka w karmelu, domowe ciasta i słynne pączki z jabłkiem. W wiejskiej kuchni możesz zamówić domowe paszteciki z kurczaka i ręcznie panierowane polędwiczki z kurczaka.
Sprawdź ich stronę na Facebooku i stronę internetową lub zadzwoń pod numer (815) 648-4141, aby uzyskać najbardziej aktualne informacje.
Adres: 15908 Hebron Rd. Harvard, IL 60033
Odległość od Chicago: 77 mil na północny zachód od Chicago (około 1 godziny 30 minut)
Daty otwarcia: Zbiór dyni rozpoczyna się 24 września i jest dostępny tylko w weekendy. Sezon zbioru jabłek rozpoczął się 20 sierpnia.
Koszt: Koszt zbierania dyni wynosi 8 USD/osobę dla wszystkich w wieku 4 lat i starszych i obejmuje wybranie dowolnego rozmiaru dyni z pola.

Źródło: thetravelsisters
Foto: Stade’s Farm and Market, Royal Oak Farm, Jonamac Orchard, All Saesons Orchard, Kuipers Family Farm, Heaps Giant Pumpkin Farm, Dollinger Family Farm, Goebbert’s Pumpkin Patch, Patch 22, istock/MNStudio/
News USA
Uwaga: Arktyczny mróz uderza w USA. Lekarze ostrzegają przed śmiertelnym zagrożeniem
Gwałtowny napływ arktycznego powietrza sprowadza na Stany Zjednoczone najzimniejsze dni tej zimy. Temperatury spadną do wartości jednocyfrowych, a miejscami – jak w Chicago – poniżej zera, co skłania lekarzy i służby medyczne do pilnych apeli o ostrożność. Eksperci ostrzegają, że nawet krótka ekspozycja na ekstremalne zimno może prowadzić do hipotermii i odmrożeń, stanowiących realne zagrożenie życia.
Najzimniejszy tydzień sezonu
Prognozy wskazują, że północno-wschodnie i środkowo-zachodnie regiony USA doświadczą w tym tygodniu rekordowo niskich temperatur. W Nowym Jorku termometry mają z trudem przekraczać granicę kilku stopni Fahrenheita, natomiast w Chicago spodziewany jest gwałtowny spadek temperatur nawet poniżej zera.
W skrajnych przypadkach, szczególnie przy silnym wietrze, odczuwalne temperatury mogą spaść do poziomów zagrażających życiu, a lokalne opady śniegu dodatkowo zwiększą ryzyko wychłodzenia organizmu.
Hipotermia – cichy i szybki wróg
Lekarze alarmują, że w takich warunkach znacząco rośnie liczba osób trafiających na oddziały ratunkowe z powodu hipotermii, czyli niebezpiecznego obniżenia temperatury ciała. Każdego roku w USA z tego powodu hospitalizowanych jest kilkanaście tysięcy osób, a setki przypadków kończą się śmiercią.
Specjaliści podkreślają, że wiele z tych sytuacji można było łatwo uniknąć. Do szpitali trafiają osoby, które wyszły „tylko na chwilę” – wyprowadzić psa, przejść krótki odcinek drogi lub poradzić sobie z awarią samochodu – nie będąc przygotowanymi na dłuższy kontakt z zimnem.
Minuty, które decydują o zdrowiu
Już przy temperaturze około 21 stopni Fahrenheita pierwsze objawy wychłodzenia, takie jak dreszcze i drętwienie palców, mogą pojawić się po 10–15 minutach. Sytuacja staje się znacznie groźniejsza, gdy organizm jest wilgotny – pot lub śnieg przyspieszają utratę ciepła wielokrotnie.
W takich warunkach ciężka hipotermia może rozwinąć się w ciągu pół godziny, prowadząc do silnych dreszczy, dezorientacji i utraty zdolności logicznego myślenia. Przy ekstremalnym mrozie nawet gruba kurtka nie zawsze chroni – zagrożenie może pojawić się w ciągu kilku minut.

Organizm pod ogromnym obciążeniem
Ekstremalne zimno wpływa nie tylko na skórę i kończyny, ale obciąża cały organizm. Naczynia krwionośne gwałtownie się kurczą, rośnie ciśnienie krwi, a serce i płuca muszą pracować znacznie intensywniej. Gdy temperatura ciała spada poniżej Fahrenheita Fahrenheita, pogarszają się funkcje poznawcze, co szczególnie zagraża osobom starszym, niemowlętom oraz pacjentom z chorobami serca czy płuc.
Odmrożenia i ich konsekwencje
Odmrożenia najczęściej dotykają palców rąk i stóp, uszu oraz nosa. Początkowo objawiają się drętwieniem lub mrowieniem, ale w ciężkich przypadkach prowadzą do obumierania tkanek. Po rozmrożeniu martwa tkanka może stać się źródłem groźnych infekcji, w tym gangreny.

Jak się chronić przed mrozem
Lekarze podkreślają, że podstawą ochrony jest odpowiedni ubiór. Zaleca się ubieranie warstwowe, z użyciem materiałów odprowadzających wilgoć, takich jak wełna. Bawełna, która zatrzymuje wilgoć, może przyspieszać wychłodzenie.
Kluczowa jest ochrona głowy, dłoni i stóp, noszenie nieprzemakalnego obuwia oraz osłanianie twarzy i dróg oddechowych. Eksperci radzą także ograniczyć czas przebywania na zewnątrz i unikać alkoholu, który daje złudne poczucie ciepła, ale w rzeczywistości przyspiesza utratę energii cieplnej.

Sygnały alarmowe organizmu
Niekontrolowane drżenie, dezorientacja, silne drętwienie czy utrata czucia nie są zwykłym dyskomfortem, lecz sygnałem alarmowym. W takiej sytuacji należy natychmiast znaleźć ciepłe schronienie i stopniowo ogrzewać organizm.
Ostrożność może uratować życie
Nadchodzące dni będą wyjątkowo trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zewnątrz, bezdomnych oraz seniorów. Lekarze apelują o rozsądek, przygotowanie i wzajemną troskę. W obliczu arktycznego mrozu nawet krótka nieuwaga może mieć tragiczne konsekwencje, a podstawowe środki ostrożności mogą dosłownie uratować życie.
Źródło: dailymail
Foto: NOAA, istock/Mkovalevskaya/Wirestock/
News Chicago
Konkurs sobowtórów Caleba Williamsa w Wiener’s Circle rozbawił Chicago po porażce Bears
Kibice Chicago Bears nie należą do tych, którzy po przegranym meczu chowają głowy w piasek. Choć ostatnia porażka z Los Angeles Rams bolała, w Chicago szybko znaleziono sposób, by zamienić sportowe rozczarowanie w dobrą zabawę. Kultowa knajpa Wiener’s Circle zorganizowała konkurs sobowtórów rozgrywającego Bears, Caleba Williamsa, przyciągając tłumy i wywołując salwy śmiechu.
Kultowe miejsce i pomysł na odreagowanie
Wiener’s Circle od lat słynie z bezkompromisowego humoru, głośnej atmosfery i dystansu do rzeczywistości. W tym sezonie lokal regularnie organizował promocje i akcje dla fanów futbolu, a wtorkowy wieczór był ich finałem. Zamiast sceny i oficjalnych prezentacji był zatłoczony lokal, ciekawskie spojrzenia i jedno pytanie unoszące się w powietrzu: kto najbardziej przypomina rozgrywającego Bears?
Od zapuszczonej fryzury po sportową legendę
Uczestnicy konkursu pojawili się w różnym wieku i z bardzo różnym wyglądem. Byli wśród nich zarówno mężczyźni, jak i kobiety, a wielu z nich przyznawało, że od dawna przygotowywali się na ten moment.
“Oczywiście, że zapuszczałam włosy specjalnie na ten konkurs” – mówiła jedna z uczestniczek, nie kryjąc dumy z podobieństwa, które wielokrotnie słyszała od znajomych.
Nowe imiona i improwizowany spektakl
Obsługa lokalu, znana z ostrego języka i błyskotliwych komentarzy, szybko nadała uczestnikom nowe przydomki, inspirowane wyglądem i temperamentem. W tłumie pojawili się między innymi Irish Klay Caleb, Indian Caleb, Zesty Caleb czy Puerto Rican Caleb.
Stawka większa niż się wydaje
Choć nagrody były symboliczne, emocji nie brakowało. Zwycięzca mógł liczyć na pamiątkowe trofeum „wannabe Caleba Williamsa”, kartę podarunkową o wartości 20 dolarów do Wiener’s Circle oraz coś, co dla wielu znaczyło najwięcej – prawo do przechwałek.
Niektórzy liczyli, że szczęście przyniesie im nawet nazwisko. Kilku uczestników nosiło nazwisko Williams, co tylko podgrzewało atmosferę i prowokowało żarty. W konkursie nie zabrakło także elementu parodii wielkiego sportowego świata. Jeden z uczestników pojawił się z „ochroniarzem”, który pilnował go przed mediami.
Fascynacja rozgrywającym Bears
W tłumie nie brakowało także fanek, które otwarcie przyznawały, że Caleb Williams ma w sobie coś, co przyciąga uwagę. “Lubimy kogoś, kto potrafi być liderem i odnosi sukces” – mówiła jedna z uczestniczek. “Ktoś, kto potrafi poprowadzić miasto i zjednoczyć ludzi, zawsze robi wrażenie.”
Werdykt publiczności
Ostateczna decyzja należała do zgromadzonego tłumu. To publiczność, głośnymi okrzykami i reakcjami, wybrała zwycięzcę konkursu. Tytuł najlepszego sobowtóra trafił do uczestnika z Bourbonnais, Trenta Harrisona, który – ku radości zebranych – odebrał nagrody i gratulacje.

Caleb Williams
Marzenie o spotkaniu z oryginałem
Zwycięzca nie ukrywał, że konkurs był dla niego przede wszystkim dobrą zabawą. Przyznał jednak, że spotkanie z prawdziwym Calebem Williamsem byłoby spełnieniem marzeń. “Gdybyśmy kiedyś spotkali się i zrobili wspólne zdjęcia, to byłoby naprawdę coś” – mówił, opuszczając lokal w glorii zwycięzcy.
Źródło: cbs
Foto: All-Pro Reels, YouTube
News Chicago
Student z Chicago zamienia ulice w bieżnię planując przebiec całe miasto
Chicago stało się dla niego jedną, ogromną trasą biegową. Student studiów magisterskich Uniwersytetu Roosevelt postanowił przebiec każdą ulicę we wszystkich 77 dzielnicach miasta. Dziś jego projekt zbliża się do finału, a historia Joabe Barbosy przyciąga uwagę nie tylko biegaczy, ale i mieszkańców Chicago, którzy w jego opowieści odnajdują inne, często pomijane oblicze miasta.
Początek z nudy i potrzeby wyzwania
Pomysł narodził się latem 2024 roku. Joabe Barbosa, znudzony codziennymi treningami wzdłuż jeziora Michigan, postanowił zmienić rutynę w coś znacznie większego. Zamiast wciąż tej samej trasy wybrał całe miasto.
Jak sam przyznaje, impulsem była myśl, że skoro nikt wcześniej nie podjął się takiego wyzwania, on spróbuje zrobić to jako pierwszy. Od tego momentu Chicago przestało być zbiorem punktów na mapie, a stało się projektem do systematycznego odkrywania.
77 dzielnic, jedna konsekwencja
Cel, który sobie postawił, jest precyzyjny: przebiec każdą ulicę we wszystkich 77 dzielnicach Chicago. Nie chodzi o symboliczne zaliczenie fragmentów, lecz o metodyczne docieranie tam, gdzie biegacze rzadko zaglądają. Projekt trwa niemal rok. W jednym z ostatnich wywiadów Barbosa mówił, że jest to już 362. dzień jego biegania przez miasto, a zadanie zbliża się do końca.
Bieganie o każdej porze i w każdą pogodę
Joabe Barbosa biega o różnych porach dnia i nocy. Wychodzi na trasę o pierwszej nad ranem, w środku nocy, wczesnym rankiem i po pracy. Nie zniechęca go ani pogoda, ani pora dnia. Jak podkreśla, przez cały czas czuje się bezpiecznie. Co więcej, regularnie spotyka ludzi, którzy okazują mu życzliwość i zainteresowanie. Te spotkania stały się jednym z najważniejszych elementów jego wyprawy.
Ludzie zamiast stereotypów
Jednym z celów, jakie stawia sobie Barbosa, jest przełamywanie stereotypów dotyczących Chicago. Biegając przez mniej znane dzielnice, pokazuje ich codzienność, spokój i ludzką twarz, często zupełnie inną od tej znanej z nagłówków.
Wielokrotnie podkreśla, że mieszkańcy, których spotyka, są otwarci i dumni ze swoich dzielnic. Czasem dołączają do niego na kilka mil, zamieniając samotny bieg w spontaniczne, sąsiedzkie spotkanie.
Miasto opowiedziane ruchem
Swoją trasę Joabe Barbosa dokumentuje w mediach społecznościowych, nagrywając krótkie materiały z kolejnych dzielnic. Zamiast znanych widoków pokazuje boczne ulice, osiedla i miejsca, które rzadko trafiają do turystycznych przewodników.
W ten sposób jego projekt stał się nie tylko sportowym wyzwaniem, ale też formą miejskiej opowieści – zapisanej ruchem, potem i milami.
Droga z Brazylii do Chicago
Joabe Barbosa urodził się w Brazylii, a dorastał w Anglii. Dziś mieszka w Chicago, gdzie studiuje na Uniwersytecie Roosevelt. To miasto stało się dla niego przestrzenią nauki, życia i realizacji jednego z najbardziej nietypowych projektów biegowych.
Jak sam mówi, Chicago traktuje jak swój dom, a bieganie po jego ulicach pozwala mu lepiej zrozumieć miasto i ludzi, którzy je tworzą.

Tysiące mil i ostatnia prosta
Do tej pory Barbosa przebiegł niemal 4 tysiące mil. Według jego szacunków ukończył już około 81 procent całego projektu. Przed nim pozostało niespełna 19 procent ulic miasta. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ostatnie ulice zostaną zaliczone w kwietniu. Wtedy Chicago stanie się jednym z nielicznych miast na świecie przebiegniętych w całości przez jednego człowieka.
Chicago jako wspólne doświadczenie
Historia Joabe Barbosy to opowieść o wytrwałości, ciekawości i potrzebie wyjścia poza schemat. To także przypomnienie, że miasto można poznawać nie tylko zza szyby samochodu czy z okna pociągu, ale krok po kroku, ulica po ulicy.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Joabe Barbosa fb
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA5 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










