NEWS Florida
Rodzice, szykujcie długopisy. Szkoły będą wymagać podpisywania zgód m.in. na zajęcia pozalekcyjne
Rodzice na Florydzie będą teraz musieli podpisywać wiele pisemnych zgód swoim dzieciom. Szkoły powiatu Pinellas będą wymagać pozwoleń na dostęp do niektórych książek bibliotecznych oraz na uczestnictwo w zajęciach i wydarzeniach pozaszkolnych, w tym meczach. Natomiast szkoły powiatu Hillsborough poinformowały uczniów, że muszą mieć taką zgodę, aby uczestniczyć w klubach.
W ubiegłych latach szkoły informowały rodziny, że mogą zrezygnować, jeśli nie chcą, aby ich dzieci czytały określone materiały, brały udział w określonych zajęciach lub otrzymywały dostępne usługi. Brak odpowiedzi uznano za bierną zgodę.
W miarę jak przywódcy Partii Republikańskiej nalegają, aby zapewnić rodzicom większą kontrolę nad szkołami publicznymi, te warunki się zmieniają.
Urzędnicy zmierzają w tym kierunku na polecenie konserwatywnych organizacji, takich jak Parents Defending Freedom i Florida Citizens Alliance, które zgłosiły różne obawy. Wśród nich niepokój budzą np. ankiety szkolne, które mogą naruszać prywatność uczniów i niepowiadamianie rodzin, zanim w klasie poruszone zostaną kontrowersyjne tematy.
Skargi na Gay-Straight Alliance i podobnych organizacji również skłoniły grupy w kilku społecznościach do zażądania pozwoleń na prowadzenie klubów szkolnych.
Zasada ustanowiona latem przez Stanową Radę ds. Edukacji, mówi, że szkoły muszą „w pełni informować” rodziców o szczegółach wszystkich wydarzeń, zajęć i programów, a także „wymagać podpisanych formularzy zgód rodziców lub opiekunów”.
Nie wskazano w niej, czy podpisane formularze muszą dotyczyć wyrażenia zgody, czy rezygnacji, po prostu stwierdzono, że okręgi muszą posiadać procedury, które je uwzględniają.

Jednak lokalni przywódcy, którzy w przeszłości musieli stawić czoła takim debatom, mówią, że martwią się o rodziców, którzy nie mogą, nie reagują lub nie chcą odpowiedzieć z jakiegokolwiek powodu.
Bezczynność tych rodziców może spowodować, że uczniowie zostaną wykluczeni z zajęć szkolnych i nie będą mogli korzystać z usług takich jak korepetycje.
Na przykład w okręgu szkolnym powiatu Pinellas wskaźnik odpowiedzi na formularz wskazujący poziom dostępu dzieci do bibliotek szkolnych wynosił około 46%.
Źródło: tampabay
Foto: istock/JackF/Radist/
NEWS Florida
Strażacy z Tampy walczyli z dwoma pożarami w mroźną noc
Noc z poniedziałku na wtorek była długa i wyjątkowo chłodna dla strażaków z Tampa Fire Rescue. W ciągu kilku godzin jednostki musiały zmierzyć się z dwoma poważnymi pożarami budynków mieszkalnych w dzielnicy West Tampa, prowadząc działania ratowniczo-gaśnicze bez chwili wytchnienia aż do świtu.
Pierwszy pożar na West Gray Street
Tuż po godzinie 10:30PM strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w rejonie 3600 West Gray Street. Po przybyciu na miejsce zastali intensywne zadymienie i ogień wydobywający się z parterowego domu jednorodzinnego. Załogi natychmiast weszły do środka, przeprowadzając zarówno przeszukanie wstępne, jak i wtórne.
Podczas działań ratowniczych strażakom udało się odnaleźć i bezpiecznie wynieść z płonącego budynku dwa koty. Pożar został opanowany po około 30 minutach intensywnej akcji.
Kolejne zgłoszenie przed świtem
Zaledwie kilka godzin później, tuż przed godziną 5:00 rano, wiele z tych samych jednostek zostało ponownie zadysponowanych – tym razem do w pełni objętego ogniem budynku mieszkalnego przy 2300 West La Salle Street. Sytuacja na miejscu była znacznie bardziej niebezpieczna.
Z uwagi na niestabilną konstrukcję obiektu oraz szybko pogarszające się warunki pożarowe, dowódcy zdecydowali się na prowadzenie działań w trybie defensywnym. Ogień udało się opanować po około 45 minutach.
Brak ofiar, śledztwo trwa
W obu pożarach nikt nie odniósł obrażeń – ani mieszkańcy, ani strażacy biorący udział w akcjach. Przyczyny obu zdarzeń nie są jeszcze znane i pozostają przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Biuro Strażaka Pożarowego miasta Tampa.
Nocna służba w trudnych warunkach
Akcje prowadzone były w chłodnych, nocnych warunkach, co dodatkowo obciążało strażaków pracujących przez wiele godzin bez przerwy. Mimo to wszystkie działania przebiegły sprawnie i skutecznie, a miasto mogło bezpiecznie doczekać poranka.

Podziękowania dla zaangażowanych jednostek
Za całonocną służbę i profesjonalizm wyróżnione zostały liczne jednostki Tampa Fire Rescue. W działaniach brały udział zespoły Engine 3, 5, 8, 9 i 14, Rescue 3, 9 i 14, Truck 9 i 14, District 1 i 2, a także Vent 1 oraz IV5.
Ich praca po raz kolejny pokazała, jak kluczową rolę odgrywa gotowość, doświadczenie i współpraca służb ratowniczych w zapewnianiu bezpieczeństwa mieszkańcom Tampy – nawet podczas długiej, mroźnej nocy.
Źródło: Tampa Fire Rescue
Foto: Tampa Fire Rescue
NEWS Florida
NASA wykryła wyciek na rakiecie Artemis II podczas kluczowego testu przed startem
Podczas poniedziałkowych przygotowań do kolejnego etapu programu Artemis zespoły NASA wykryły wyciek na rakiecie księżycowej Artemis II w trakcie tzw. wet dress rehearsal, czyli próby generalnej tankowania i procedur startowych. Agencja poinformowała, że problem dotyczył ciekłego wodoru, a stężenia wycieku przekroczyły dopuszczalne limity.
Próba generalna z ponad 700 tysiącami galonów paliwa
Wet dress rehearsal to jeden z najważniejszych sprawdzianów przed lotem. W ramach testu zespoły ładują do rakiety Space Launch System ponad 700 tysięcy galonów kriogenicznego paliwa, przeprowadzają odliczanie do startu i ćwiczą bezpieczne opróżnianie zbiorników. To symulacja, która ma odzwierciedlać realne warunki w dniu startu.
NASA podała, że przepływ ciekłego wodoru do stopnia głównego został zatrzymany po przekroczeniu dopuszczalnych limitów stężenia w obszarze połączenia z tzw. tail service mast umbilical. Wstrzymanie tankowania miało umożliwić inżynierom rozpoczęcie procedur diagnostycznych i naprawczych, opracowanych wcześniej podczas misji Artemis I.
Agencja przypomniała, że w trakcie Artemis I w 2022 roku wykryto wycieki ciekłego wodoru podczas trzech oddzielnych zdarzeń. Co istotne, przy jednej z prób startu tamtej misji problem pojawił się w tym samym miejscu, w którym teraz wykryto nieszczelność podczas testu Artemis II.
Pierwsze działania nie przyniosły skutku
W kolejnym komunikacie NASA przyznała, że próby usunięcia usterki początkowo okazały się nieskuteczne. Po tym, jak zespoły tymczasowo wznowiły szybkie tankowanie ciekłego wodoru do stopnia głównego, wyciek nadal utrzymywał się powyżej dopuszczalnych limitów. Z tego powodu wstrzymano operacje tankowania ciekłego wodoru zarówno w stopniu głównym, jak i górnym, a zespół zebrał się, by ustalić dalsze kroki.
NASA przekazała jednak, że udało się napełnić stopień główny rakiety ciekłym wodorem i przejść do trybu uzupełniania. Inżynierowie nadal obserwowali miejsce wcześniejszego wycieku, ale w pewnym momencie stężenie wodoru utrzymywało się w granicach uznanych za akceptowalne. W późniejszej aktualizacji agencja potwierdziła, że rakieta została zatankowana, a poziomy stężenia są stabilne, choć sytuacja pozostaje pod stałą kontrolą.
Artemis II i załoga misji wokół Księżyca
Gdy zestaw Artemis II będzie gotowy do startu, ma zabrać w lot przelotowy wokół Księżyca czteroosobową załogę. Dowódcą misji ma być Gregory Reid Wiseman, pilotem Victor Glover, a w roli specjalistów misji polecą Christina Koch oraz Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej.
Test, który ma ujawnić słabe punkty przed startem
Poniedziałkowy incydent pokazuje, jak wymagające są przygotowania do załogowego lotu w ramach programu Artemis. Próba generalna ma właśnie taki cel: wychwycić problemy w kontrolowanych warunkach, zanim pojawią się one w dniu startu.
NASA zapowiada dalsze analizy i decyzje dotyczące kolejnych etapów testu, utrzymując jednocześnie, że zespoły na bieżąco monitorują sytuację w kluczowych punktach instalacji paliwowej.
Źródło; baynews9
Foto: YouTube, NASA
NEWS Florida
Floryda zaostrza walkę z przestępstwami seksualnymi wobec dzieci: “absolutny priorytet”
Prokurator Generalny Florydy James Uthmeier wystosował jednoznaczne ostrzeżenie do sprawców przestępstw seksualnych, podkreślając, że organy ścigania konsekwentnie i bezwzględnie będą ich ścigać. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, zorganizowanej wspólnie z lokalnymi służbami, przedstawił serię ostatnich zatrzymań, które mają potwierdzać determinację władz stanowych.
„To nasz absolutny priorytet”
James Uthmeier nie pozostawił wątpliwości co do stanowiska prokuratury. Jak zaznaczył, każdy, kto krzywdzi dzieci, kobiety lub dopuszcza się handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego, musi liczyć się z pełną siłą aparatu stanowego. Ściganie tego typu przestępstw nazwał priorytetem numer jeden.
Podczas konferencji ogłoszono m.in. zatrzymanie Michaela Younce’a, oskarżonego o dziewięć zarzutów posiadania materiałów pornograficznych z udziałem dzieci oraz jeden zarzut ich rozpowszechniania. W przypadku skazania grozi mu ponad 60 lat więzienia.
W innym, niezależnym śledztwie, prowadzonym w St. Petersburgu, zarzuty usłyszał Lucas Jose Herraiz, właściciel restauracji i barów LALA w St. Petersburgu i Tampie. Według śledczych miał on posiadać liczne materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci.
Jak poinformowali śledczy, w toku przeszukania zabezpieczono dziesiątki nagrań wideo, których długość wahała się od jednej minuty do ponad pół godziny.
Prokuratura dąży również do wymierzenia kary przekraczającej 100 lat więzienia dla Marquetta Jamesa, skazanego za kierowanie siatką handlu ludźmi w celach seksualnych na terenie Florydy i innych stanów.
Według stanowych prokuratorów James werbował kobiety, a następnie zmuszał je do prostytucji w kilku miastach USA. Uthmeier zwrócił uwagę, że sprawa przez lata nie posuwała się naprzód, zarzucając administracji federalnej brak działań, zanim została ona przejęta przez władze stanowe.
Możliwość kary śmierci w najcięższych sprawach
Podczas konferencji potwierdzono również zamiar ubiegania się o karę śmierci wobec Nathana Holmberga, oskarżonego o wykorzystywanie co najmniej pięciorga dzieci w wieku od trzech do dziesięciu lat. Zdaniem prokuratora istnieją podstawy do domagania się wielokrotnych wyroków śmierci oraz wielotysięcznych lat pozbawienia wolności.
Śledczy podkreślili, że w niektórych sprawach ofiarami były nawet niemowlęta.
Dzięki analizie adresów IP udało się zidentyfikować i namierzyć osoby odpowiedzialne za posiadanie i rozpowszechnianie nielegalnych treści. Władze stanowe zapowiadają dalsze intensywne działania, podkreślając, że ochrona dzieci pozostaje nadrzędnym celem wymiaru sprawiedliwości na Florydzie.
Źródło: fox13
Foto: James Uthmaier fb
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago6 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA6 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago5 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów










