Połącz się z nami

News Chicago

Chicago ma nowego Komendanta Policji. Larry’ego Snellinga czeka trudne zadanie

Opublikowano

dnia

W środę Rada Miasta Chicago jednomyślnie zatwierdziła nominację Larry’ego Snellinga na stanowisku Komendanta Policji wartym 260 004 dolarów rocznie. Burmistrz Brandon Johnson nazwał go „synem Englewood”, a Radni z całego miasta wychwalali go jako przeciwieństwo Davida Browna, jego niepopularnego poprzednika. Jak nowy komendant poradzi sobie z przestępczością Wietrznego Miasta?

Po głosowaniu Larry Snelling złożył przysięgę, a tymczasowy komendant Fred Waller przypiął gwiazdę na piersi swojego protegowanego.

Nowy Komendant Policji powiedział, że jest gotowy stawić czoła uporczywej i wszechobecnej przestępczości w Chicago. Obiecał też pociąganie swoich funkcjonariuszy do odpowiedzialności.

David Brown przeskakiwał od strategii do strategii bez jasnego planu, czasami przenosząc funkcjonariuszy z dzielnicy do dzielnicy, co złościło członków Rady. Brown, który również zostało jednomyślnie zatwierdzony przez Radę, był przybyszem spoza miasta, który – zdaniem wielu funkcjonariuszy – nigdy nie rozumiał Chicago i go nie wspierał.

W ostatnich dniach niepokojąca fala rabunków i kradzieży pojazdów wzbudziła oburzenie mieszkańców dzielnic North Side, takich jak Bucktown, Wicker Park, Lincoln Park, Old Town i Lake View.

Od początku roku liczba kradzieży pojazdów mechanicznych w całym mieście wzrosła o 86% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku i aż o 227% w porównaniu z 2019 rokiem. Liczba napadów wzrosła o 24%., kradzieży o 8%.

Spadła natomiast liczba morderstw (11%) i strzelanin (13%).

„Nasi mieszkańcy nie czują się bezpiecznie”

Radny Brian Hopkins (2. Okręg), przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, powiedział w środę: „Nasi mieszkańcy nie czują się bezpiecznie w swoich społecznościach. Wszyscy to wiemy. Wszyscy jesteśmy zdeterminowani, aby to zmienić.”

We wtorek ta sama banda dokonała „15 napadów z bronią w ręku w ciągu czterech godzin”.

„Nigdy w życiu nie widzieliśmy czegoś takiego” – dodał Hopkins, „wymaga to nowego myślenia i nowego przywództwa ze strony policji, lepszego wykorzystania technologii, lepszego wykorzystania szkoleń i lepszego wykorzystania nowej akademii policyjnej. Wszystkie te rzeczy czekają na Ciebie pierwszego dnia. Wiem, że podołasz temu zadaniu” – zwrócił się do Snellinga.

Członkowie Rady mówili jeden po drugim o swoich wielkich nadziejach związanych z nowym Komendantem Policji Chicago.

Snelling obiecuje, że „będzie więcej zmian”

Larry Snelling, dotychczasowy szef antyterroryzmu Chicago Police Department, większość swojej kariery policyjnej spędził w akademii policyjnej, gdzie wyszkolił wielu obecnych funkcjonariuszy.

Podczas konferencji prasowej po środowym głosowaniu Snelling powiedział, że zmiany na wysokim szczeblu, które Waller zarządził kilka tygodni temu, to dopiero początek.

„Konieczne będzie posunięcie wydziału do przodu i polepszenie naszych relacji ze społecznością” – powiedział.

„Te zmiany będą priorytetem dla dobra mężczyzn i kobiet w wydziale. Zmiany mające na celu budowanie zaufania i budowanie silniejszych partnerstw w naszych społecznościach. Zmiany mające na celu wzmocnienie dochodzeń i zapewnienie sprawiedliwości ofiarom i ocalałym, o których często zapominamy”, dodał nowy komendant.

Snelling zapowiedział, że „technologia będzie odgrywać ogromną rolę” w walce z epidemią napadów, ale ponownie uniknął pytań na temat technologii wykrywania wystrzałów ShotSpotter, której broni, a Johnson stara się wyeliminować.

Zapytany, w jaki sposób wykorzysta postępy, jakie Waller poczynił w kierunku poprawy morale policji, Snelling powtórzył swoją obietnicę, że da funkcjonariuszom więcej czasu na spędzenie czasu z rodzinami i wyciszenie się.

Nie obciążanie nadgodzinami policjantów nie będzie jednak łatwe ze względu na deficyt budżetowy miasta i pozostające 1500 wakatów w CPD.

Źródło: suntimes
Foto: YouTube

News Chicago

Chicago najlepszym dużym miastem w USA po raz dziesiąty z rzędu

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicago po raz dziesiąty z rzędu zostało uznane za najlepsze duże miasto w Stanach Zjednoczonych przez czytelników Condé Nast Traveler. W tegorocznym głosowaniu oddano blisko 800 tysięcy odpowiedzi. Z okazji jubileuszowego zwycięstwa 10 października w Chicago będzie obchodzony jako „Best Big City Day”.

Dziesiąte kolejne zwycięstwo potwierdza utrzymującą się popularność Chicago wśród podróżnych. Czytelnicy Condé Nast Traveler ponownie wskazali Wietrzne Miasto jako najlepszą dużą metropolię w kraju. W plebiscycie wzięła udział ogromna liczba osób. Czytelnicy magazynu przesłali blisko 800 tysięcy odpowiedzi, na podstawie których przyznano tegoroczne wyróżnienia.

Dziesięć zwycięstw z rzędu

Kristen Reynolds, prezes i dyrektor generalna Choose Chicago, podkreśliła, że miasto ma obecnie dziesięć kolejnych tytułów najlepszego dużego miasta Ameryki. Nawiązała przy tym do hasła promocyjnego Chicago „Never Done, Never Outdone”.

Sukces w plebiscycie przypada na okres bardzo dobrych wyników branży turystycznej. Według Choose Chicago w 2025 roku miasto odwiedziło 56,8 miliona osób.

Wydatki odwiedzających osiągnęły rekordową wartość 21,5 miliarda dolarów. Ruch turystyczny wspierał jednocześnie 135 360 miejsc pracy w Chicago i całym regionie.

10 października będzie „Best Big City Day”

Chicago zamierza uczcić jubileuszowe, dziesiąte zwycięstwo specjalnym wydarzeniem. Miasto ogłosiło 10 października „Best Big City Day”, nawiązując w ten sposób do dziesięciu kolejnych lat na pierwszym miejscu.

Jednym z elementów obchodów będzie występ DJ Lori Branch. Artystka ma pojawić się około 3:30 PM w pobliżu City Winery Chicago Riverwalk.

Dziesiąty kolejny tytuł najlepszego dużego miasta w USA jest dla Chicago nie tylko prestiżowym wyróżnieniem, ale również potwierdzeniem znaczenia turystyki dla lokalnej gospodarki. Rekordowe wydatki odwiedzających i ponad 135 tysięcy wspieranych miejsc pracy pokazują skalę ekonomicznego znaczenia tej branży dla całego regionu.

 

Źródło: abc7
Foto: istock/Nicholas Klein/
Czytaj dalej

News Chicago

Carly Rae Jepsen wystąpi w Chicago. Piosenkarka przyjedzie z trasą „Day and Night Tour”

Opublikowano

dnia

Autor:

Carly_Rae_Jepsen_

Carly Rae Jepsen wraca w trasę koncertową i wiosną przyszłego roku wystąpi w Chicago. Kanadyjska wokalistka, która zdobyła światową popularność dzięki przebojowi „Call Me Maybe”, zaprezentuje się 21 maja 2027 roku w The Chicago Theatre. Koncert jest częścią trasy promującej jej ósmy album studyjny „Day and Night”.

Nominowana do nagrody Grammy Carly Rae Jepsen stała się światowym fenomenem muzyki pop w 2012 roku, kiedy ogromną popularność zdobył jej utwór „Call Me Maybe”. Teraz artystka rozpoczyna kolejny etap kariery i przygotowuje dużą trasę koncertową.

Trasa „Day and Night Tour 2027” związana jest z ósmym studyjnym albumem wokalistki „Day and Night”. Jest to dwupłytowe wydawnictwo łączące dwa muzyczne oblicza Jepsen – utwory inspirowane folkiem oraz piosenki taneczne.

Duża trasa rozpocznie się w Kanadzie

Nowa trasa koncertowa rozpocznie się w Kanadzie, a następnie przeniesie się do Stanów Zjednoczonych. Carly Rae Jepsen zapowiedziała, że nie może doczekać się spotkań z fanami podczas wiosennych koncertów.

W programie znalazły się występy w kilku znanych obiektach koncertowych. Artystka ma pojawić się między innymi w Kia Forum, Red Rocks i Madison Square Garden, a jednym z przystanków będzie również Chicago.

Carly Rae Jepsen w The Chicago Theatre

Chicagowski koncert odbędzie się w piątek, 21 maja 2027 roku o 7:30 PM. Wokalistka wystąpi w The Chicago Theatre przy 175 N. State St. w centrum miasta. Fani będą mieli okazję usłyszeć na żywo materiał związany z nowym etapem twórczości Jepsen. „Day and Night” łączy bardziej folkowe brzmienia z taneczną stroną muzyki pop, z której artystka jest znana od lat.

Sprzedaż biletów już się rozpoczęła

Przedsprzedaż Verizon Shine rozpoczęła się w poniedziałek. Otwarta sprzedaż dla wszystkich zainteresowanych rozpocznie się w czwartek, 8 października, o 10:00 AM czasu centralnego. Bilety będą dostępne za pośrednictwem Ticketmaster.

Koncert Carly Rae Jepsen w Chicago

  • Data: piątek, 21 maja 2027 roku
  • Godzina: 7:30 PM
  • Miejsce: The Chicago Theatre
  • Adres: 175 N. State St., Chicago
  • Trasa: Day and Night Tour 2027
  • Sprzedaż ogólna: czwartek, 8 października, od 10:00 AM czasu centralnego

 

Źródło: secretchicago
Foto: YouTube, ParkerHiggins
Czytaj dalej

News Chicago

Chicago spada w rankingu najbardziej „zaszczurzonych” miast USA. Jest już na szóstym miejscu

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicago poprawia swoją pozycję w niechlubnych rankingach amerykańskich miast z największym problemem gryzoni. W najnowszym zestawieniu firmy Terminix Wietrzne Miasto znalazło się na szóstym miejscu, wypadając z pierwszej piątki. Przez 10 kolejnych lat inna firma zajmująca się zwalczaniem szkodników uznawała Chicago za najbardziej „zaszczurzone” miasto w całych Stanach Zjednoczonych.

Firma Terminix opublikowała w poniedziałek tegoroczny ranking „Worst Cities for Rodents”. Na pierwszym miejscu znalazł się Nowy Jork, który wyprzedził Los Angeles, Filadelfię, San Francisco i Houston. Chicago zajęło szóste miejsce, spadając o jedną pozycję w porównaniu z rankingiem z 2025 roku. Tym razem Houston przesunęło się przed Wietrzne Miasto i tym samym wypchnęło Chicago z pierwszej piątki.

Na siódmej pozycji znalazł się Waszyngton, a na ósmej Boston. Dziewiąte miejsce przypadło aglomeracji Dallas-Fort Worth, natomiast pierwszą dziesiątkę zamyka Detroit.

Ranking został opublikowany w momencie, gdy jesienne temperatury zaczynają spadać, a gryzonie coraz częściej szukają wewnątrz budynków pożywienia, wody i schronienia.

Pogoda może wpływać na liczbę gryzoni

Według ekspertów presja związana z obecnością gryzoni może zmieniać się z roku na rok pod wpływem wielu czynników. Znaczenie mają między innymi pogoda, susza, rozwój zabudowy, zmiany liczby ludności oraz dostępność pożywienia i schronienia. Suche warunki mogą skłaniać szczury i inne gryzonie do przenoszenia się do budynków w poszukiwaniu wody i jedzenia.

Z kolei łagodniejsza jesień i zima mogą wydłużyć okres rozmnażania się gryzoni. W rezultacie ich populacja może zwiększyć się jeszcze przed nadejściem najzimniejszych miesięcy.

Chicago przez 10 lat było numerem jeden

Terminix nie jest jedyną firmą publikującą ranking miast z największym problemem szczurów. Własne zestawienie przygotowuje również firma Orkin, która przez wiele lat stawiała Chicago na samym szczycie.

Od momentu powstania rankingu Chicago przez 10 kolejnych lat zajmowało pierwsze miejsce na liście Orkin najbardziej „zaszczurzonych” miast Ameryki. Firma wskazywała na specyficzną infrastrukturę miasta jako jeden z powodów sprzyjających rozwojowi populacji gryzoni.

Alejki i podziemna infrastruktura sprzyjają szczurom

Według Orkin szczególnym problemem Chicago jest duża liczba alejek, które zapewniają szczurom ukryte i stosunkowo bezpieczne miejsca. Gryzonie znajdują tam zarówno schronienie, jak i dostęp do odpadów oraz pożywienia.

Dodatkowe możliwości tworzenia nor zapewnia rozbudowana infrastruktura podziemna. Szczury mogą zakładać schronienia pod torami kolejowymi oraz w pobliżu znajdujących się pod ziemią rur.

Los Angeles odebrało Chicago niechlubny tytuł

Dziesięcioletnia dominacja Chicago w zestawieniu Orkin zakończyła się w 2025 roku. Wtedy pierwsze miejsce zajęło Los Angeles, a Chicago spadło na drugą pozycję.

Wietrzne Miasto nadal wyprzedzało jednak Nowy Jork, który w rankingu Orkin znalazł się na trzecim miejscu. Tymczasem w najnowszym zestawieniu Terminix to właśnie Nowy Jork został uznany za miasto z największym problemem gryzoni.

Ranking Orkin na 2026 rok nie został jeszcze opublikowany. Dopiero jego ogłoszenie pokaże, czy Chicago również w tym zestawieniu utrzyma tendencję spadkową i będzie dalej oddalać się od niechlubnego tytułu najbardziej „zaszczurzonego” miasta Ameryki.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/Wirestock/BiZhaMox/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2023
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Popularne w tym miesiącu