News Chicago
Obywatele Wenezueli przybywający m.in. do Chicago szybciej dostaną pozwolenie na pracę
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA ogłosił w środę, że przyspieszy wydawanie wiz pracowniczych dla Wenezuelczyków ubiegających się o azyl w Stanach Zjednoczonych. Decyzja powinna przynieść nieco ulgi dla Chicago i innych miast zmagających się z kryzysem imigracyjnym.
Decyzja – o którą zabiegał gubernator J.B. Pritzker i inni przywódcy Demokratów – pomoże większości migrantów, którzy zostali przewiezieni autobusami do Chicago i zalali miejskie schroniska w oczekiwaniu na pozwolenie na pracę.
Oświadczenie administracji Bidena przyspieszy przetwarzanie zezwoleń na pracę oraz wyznaczy i przedłuży tymczasowy status chroniony (TPS) dla Wenezuelczyków na 18 miesięcy w przypadku osób, które przebywały w USA w dniu 31 lipca lub wcześniej.
Departament stwierdził, że decyzja będzie miała wpływ na „około setki tysięcy obywateli Wenezueli w całym kraju”, którzy będą teraz mogli natychmiast ubiegać się o zezwolenie na pracę.
W środę wieczorem J.B. Pritzker pochwalił tę decyzję, mówiąc, że napływający migranci „chcą wnieść swój wkład na rzecz swoich nowych społeczności i zabrać się do pracy”.
„Od pierwszego dnia kryzysu humanitarnego słyszę od rodzin imigrantów i ich zwolenników jedno: chcą budować lepsze życie i pracę” – stwierdził Pritzker.
„Jestem bardzo zadowolony, że prezydent Biden wysłuchał moich obaw oraz obaw innych gubernatorów i przywódców politycznych i rozszerzył tymczasowy status ochrony na migrantów z Wenezueli, których tysiące zostały wysłane do Illinois w ciągu ostatniego roku” dodał gubernator Illinois.
Burmistrz Brandon Johnson nazwał tę decyzję „ważnym krokiem w kierunku ochrony osób poszukujących pracy bez obawy przed wyzyskiem, kradzieżą wynagrodzeń i handlem ludźmi”, podkreślając, że Chicago “jest bezpiecznym sanktuarium dla wszystkich ludzi” .
28 sierpnia Johnson i Pritzker wysłali Sekretarzowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego Alejandro Mayorkasowi list, wzywając go do stworzenia rozszerzonego zezwolenia na pracę, w ramach którego stany mogłyby sponsorować osoby niebędące obywatelami kraju do pracy w branżach borykających się z niedoborami siły roboczej. O apelu pisaliśmy 30 sierpnia.
W piśmie zaznaczono, że od przybycia pierwszego autobusu wysłanego przez gubernatora Teksasu Grega Abbotta w sierpniu 2022 r. stan Illinois i miasto Chicago wydały ponad 250 mln dolarów na wsparcie ponad 13 000 osób ubiegających się o azyl. Zaległości w składaniu wniosków powodują, że wiele nowych osób czeka co najmniej sześć miesięcy na legalne podjęcie pracy.
List ten nadszedł cztery miesiące po tym, jak senator Dick Durbin wraz z senator Tammy Duckworth i 10 innymi kolegami napisali list do Bidena, prosząc prezydenta o zezwolenie „rządom stanowym na sponsorowanie osób niebędących obywatelami w celu uzyskania zwolnienia warunkowego i pozwolenia na pracę w celu zaspokojenia krytycznych potrzeb w zakresie siły roboczej”.
Czołowi Demokraci w Nowym Jorku, w tym burmistrz Nowego Jorku Eric Adams i gubernator Kathy Hochul, również naciskali na administrację Bidena, aby przyspieszyła wydawanie pozwoleń na pracę dla migrantów.
Chicago wydaje ponad 20 milionów dolarów miesięcznie na zakwaterowanie, wyżywienie, ubranie i opiekę nad migrantami.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/diego_cervo/
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA11 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










