Połącz się z nami

NEWS Florida

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Manata. Jak chronić te zwierzęta na Florydzie?

Opublikowano

dnia

Manaty to zwierzęta kochane na Florydzie. Wysiłki mające na celu zachowanie tego gatunku zajmują ważne miejsce w działaniach zarówno władz jak i licznych organizacji. Pomoc była im potrzebna zwłaszcza gdy zwierzęta nie radziły sobie z utratą zasobów żywności – teraz florydzka populacja ma się nieco lepiej.

W ciągu ostatnich kilku lat na Florydzie padła rekordowa liczba manatów. Jednak dane z niedawno opublikowanego raportu mogą wskazywać, że w tym roku tendencja ta wyhamuje – przynajmniej na razie.

Według Florida Fish and Wildlife Conservation Commission, FWC, od 1 stycznia do 25 sierpnia na Florydzie zginęło 431 manatów. W 2022 r. liczba ta wynosiła 669 manatów, a w 2021 r. – 928.

Średnia pięcioletnia liczba zgonów manatów wynosi 597.

Poprzednia bezprecedensowa śmiertelność manatów została powiązana z głodem w chłodniejszych miesiącach, kiedy manaty migrowały do i przez lagunę Indian River, gdzie wymierała większość trawy morskiej. W tym roku znacznie mniej zgonów przypisywano głodowi, wg Martina DeWita, lekarza weterynarii z FWC.

Wg danych FWC liczba zgonów manatów związanych z głodem spada od początku 2022 r.

„Jedną z głównych przyczyn tego jest pewne odrodzenie się trawy morskiej w częściach laguny Indian River Lagoon, a tendencja ta rozpoczęła się zeszłego lata”. – stwierdził DeWit.

Tej wiosny główną przyczyną zgonów był tzw. czerwony przypływ – szybko rosnące glony wytwarzają toksyny, które mogą zabijać ryby i inne stworzenia morskie. Według FWC czerwony przypływ zabił w marcu 85 manatów w południowo-zachodniej Florydzie.

Istnieje jednak działalność związana z aktywnością człowieka, która nadal pochłania życie manatów na Florydzie — pływanie łódką.

Jak dotąd w 2023 r. śmierć 72 tych zwierząt powiązano z jednostkami pływającymi. Grupy, które pracują nad ochroną manatów, zalecają ostrożność wszystkim pływającym na łodziach, zwłaszcza na tych szybkich.

Na manaty mogą również mieć negatywny wpływ inne spotkania z ludźmi, takie jak dotykanie, pogoń lub przeszkadzanie w gromadzeniu się stad. Takie działania są traktowane jako nękanie i są niezgodne z prawem.

W maju 2022 roku gubernator Ron DeSantis przeznaczył rekordową sumę 30 mln USD na ochronę tych zwierząt na Florydzie.

Save the Manatee Club wydał wytyczne dla osób, które spotykają te spokojne zwierzęta:

  • Patrz, ale nie dotykaj. Obserwuj manaty nad wodą i z dystansu;
  • Podczas pływania łódką: zapoznaj się z umieszczonymi znakami stref prędkości i stosuj się do nich; noś spolaryzowane okulary przeciwsłoneczne, aby zmniejszyć odblaski i widzieć co jest pod powierzchnią wody; ucz się i zwracaj uwagę na charakterystyczne oznaki obecności manatów w okolicy, w szczególności wir lub płaski punkt na wodzie, który powstaje w wyniku ruchu ogona manata podczas nurkowania lub pływania, lub poruszenia wody spowodowane przez pysk manata, grzbiet, ogon lub płetwę;
  • Nie karm manatów ani nie podawaj im wody;
  • W przypadku napotkania manata w wodzie trzymaj się co najmniej na odległość jednej długości ciała.
  • Natychmiast zgłoś chore, zranione, oznakowane lub osierocone manaty lub zwierzę, które jest nękane, do Komisji Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody Florydy, dzwoniąc pod numer 1-888-404-FWCC (3922) lub do lokalnej agencji / organizacji zajmującej się dziką fauną i florą.

.

Źródło: mysuncoast
Foto: You Tube, istock/THIERRY EIDENWEIL

News USA

Christopher Gray miał niezwykłe ostatnie życzenie: Zostać szkieletem

Opublikowano

dnia

Autor:

Christopher Gray był człowiekiem, który żył zafascynowany przeszłością i tym, co po niej pozostaje. Przez 25 lat pisał dla The New York Times, prowadząc kolumnę Streetscapes, w której opisywał historię starych budynków. Zanim umarł przekazał rodzinie swoje wyjątkowe życzenie – zostać szkieletem.

Jego córka, Olivia Konrath, wspomina, pasję ojca do starych budynków: „Teraz, gdy odszedł, naprawdę to rozumiem i doceniam. Nie pisał tylko o architekturze – pisał o czasie, pamięci, o tym, co zostaje po ludziach i miejscach” – mówi Olivia.

Pragnienie, by stać się szkieletem

Christopher Gray przez całe życie był otwarty na nietypowe pomysły – także w kwestii własnej śmierci. Pewnego dnia, siedząc przy stole w kuchni, oznajmił rodzinie swoją decyzję:

„Chciałem wam tylko powiedzieć, że podjąłem decyzję. Kiedy umrę, chcę zostać szkieletem” – wspomina Olivia słowa ojca.

Dla niej rozmowy o śmierci nigdy nie były tematem tabu. Już od dzieciństwa ojciec wielokrotnie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat tego, co stanie się z jego ciałem po śmierci. „To było coś zupełnie normalnego. Jego decyzja nie była dla mnie szokiem” – mówi.

Miesiąc przed śmiercią Christopher wysłał rodzinie e-mail, w którym sprecyzował swoje ostatnie życzenie: chciał, aby jego kości zostały zachowane, a szkielet trafił do jego byłej szkoły i kościoła św. Pawła. Nikt nie spodziewał się, że tak szybko trzeba będzie to życzenie spełnić.

Spełnienie ostatniej woli

Christopher trafił do szpitala nagle i już z niego nie wyszedł. Po jego śmierci Olivia nie tylko musiała poradzić sobie ze stratą, ale także zmierzyć się z wyzwaniem realizacji jego nietypowego życzenia.

„Płakaliśmy i śmialiśmy się jednocześnie. Mój tata wciągnął nas w jeszcze jedną podróż” – mówi Olivia.

Rodzina zaczęła szukać sposobu na przekształcenie jego ciała w szkielet. Lekarze nie wiedzieli, jak im pomóc. Taksydermista odmówił. Program donacji kości na uniwersytecie nie przewidywał zwrotu szczątków.

Aż w końcu wpadli na pomysł. Okazało się, że Smithsonian Institution w Waszyngtonie współpracuje z programem donacji zwłok Uniwersytetu Tennessee. Rodzina szybko nawiązała kontakt, a w ciągu 48 godzin wszystko zostało ustalone. Christopher Gray miał naprawdę zostać szkieletem.

Teraz jednak pojawiło się kolejne wyzwanie – jak przetransportować jego szczątki do szkoły w New Hampshire?

Ostatnia podróż Christophera

Olivia postanowiła osobiście przewieźć szkielet ojca do jego szkoły. W podróż zabrała swoją ciotkę Erin, zawodową fotografkę, aby uwiecznić ten niezwykły moment.

Podróż liczyła 400 mil, a zdjęcia z niej stały się internetową sensacją. Kadry ukazujące Christophera w różnych miejscach były jednocześnie surrealistyczne, zabawne i wzruszające.

Ich wyprawa trwała dziesięć dni i stała się inspiracją do stworzenia filmu dokumentalnego pt. Mój martwy tata.

Reakcje i przesłanie

Historia Christophera Graya budzi różne emocje. Niektórzy początkowo czują się zszokowani lub zażenowani, inni uznają ją za niezwykle inspirującą.

„Najpierw pojawia się uczucie zdziwienia, nawet lekkiego niepokoju, ale potem ludzie zaczynają to akceptować. A młodsze pokolenie uważa to po prostu za niesamowite” – mówi Erin.

To jednak nie jest opowieść o śmierci, lecz o życiu. O człowieku, który nawet po śmierci potrafił jednoczyć ludzi, rozśmieszać ich i przypominać, że warto być sobą. „Mój tata naprawdę zrozumiał sens życia. Myślę, że byłby z nas bardzo dumny” – podsumowuje Olivia.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Lot United Airlines do Chin zawrócił ponieważ pilot ..zapomniał paszportu

Opublikowano

dnia

Autor:

Lot United Airlines 198, zmierzający z Los Angeles do Szanghaju, musiał wykonać niespodziewany zwrot do USA po tym, jak jeden z pilotów zapomniał paszportu. Boeing 787-9 wrócił na międzynarodowe lotnisko w San Francisco, gdzie wymieniono załogę.

Według oświadczenia linii lotniczych: „Lot United 198 z Los Angeles do Szanghaju wylądował na międzynarodowym lotnisku w San Francisco, ponieważ pilot nie miał paszportu na pokładzie”.

Przedstawiciele United Airlines dodali, że natychmiast zorganizowały nową załogę, aby pasażerowie mogli dotrzeć do celu jeszcze tego samego wieczoru. Podróżnym przyznano bony na posiłki oraz rekompensatę, choć szczegóły dotyczące wysokości odszkodowania nie zostały ujawnione.

Decyzja o zawróceniu samolotu spotkała się z ostrą krytyką. Jeden z pasażerów, użytkownik X @ParamSinghKalra, wyraził swoje niezadowolenie: „UA198 przekierowany do SFO, ponieważ pilot zapomniał paszportu? Teraz utknąłem na ponad 6 godzin. Zupełnie nie do przyjęcia” – napisał, domagając się rekompensaty od linii lotniczej.

Na pokładzie znajdowało się 257 pasażerów i 13 członków załogi. Według serwisu FlightAware samolot wystartował z Los Angeles (LAX) o 1:54PM czasu PDT, a wylądował w San Francisco (SFO) o 5:52PM czasu CST.

Czy można było tego uniknąć?

Chociaż błąd pilota wydaje się błahy, skutkował on znacznym opóźnieniem i frustracją pasażerów. Wydarzenie to rodzi pytania o procedury kontroli przed lotem i to, czy linie lotnicze mogły wcześniej wykryć brak dokumentów.

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Laser1987/
Czytaj dalej

News USA

Waymo wkracza do Waszyngtonu. Autonomiczne taksówki już na ulicach, ale bez pasażerów

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek przedstawiciele firmy Waymo, pioniera w branży autonomicznych taksówek, ogłosili rozszerzenie swojej działalności na Waszyngton, D.C.. Stolica USA dołącza do rosnącej listy miast, w których firma testuje swoje robotaxi, jednak pasażerowie będą musieli poczekać do przyszłego roku, zanim będą mogli skorzystać z przejazdów bez kierowcy.

Na razie tylko testy – z kierowcą bezpieczeństwa

Chociaż pojazdy Waymo już poruszają się po ulicach Waszyngtonu, na razie nie będą przyjmować pasażerów. Samochody będą mapować miasto i zbierać dane, a za kierownicą pozostanie kierowca bezpieczeństwa, gotowy przejąć kontrolę w razie potrzeby. To środek ostrożności wynikający z obowiązujących w Dystrykcie Kolumbii przepisów.

Waymo testuje swoje pojazdy w Waszyngtonie już od początku roku, po krótkim okresie próbnym przeprowadzonym w 2024 r. Firma jest jednak przekonana, że w 2025 r. uda się uzyskać zgodę na całkowicie autonomiczne przejazdy.

Waszyngton i Miami kolejnymi miastami Waymo

Jeśli plany firmy się powiodą, Waszyngton i Miami dołączą w przyszłym roku do listy miast, w których robotaxi Waymo już przewożą pasażerów. Obecnie usługa działa w Phoenix, Los Angeles, San Francisco i Austin – o czym informowaliśmy 4 marca a także rozwija współpracę z Uberem w Atlancie.

Waymo nie jest jedyną firmą rozwijającą technologię autonomicznych taksówek – na rynku liczą się również Amazon i Tesla, które zapowiadają uruchomienie własnych flot. Lyft również ogłosił, że wkrótce wprowadzi robotaxi w Atlancie i Dallas.

Od eksperymentu Google do milionów przejazdów

Waymo, które rozpoczęło działalność jako tajny projekt Google w 2009 roku, od lat wyznacza kierunek dla branży pojazdów autonomicznych. Od 2016 r. funkcjonuje jako oddzielna spółka należąca do Alphabet Inc..

Rozwój firmy jest imponujący – do końca 2024 r. Waymo wykonało ponad 4 miliony bezzałogowych kursów, a obecnie realizuje około 200 000 płatnych przejazdów tygodniowo.

Dzięki temu firma stało się liderem w dziedzinie autonomicznego transportu – i choć konkurencja rośnie, to właśnie ono jako pierwsze może uczynić robotaxi codziennością na ulicach amerykańskich miast.

Źródło: scrippsnews
Foto: waymo
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

wrzesień 2023
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu