Połącz się z nami

NEWS Florida

Szybki pociąg Brightline do i z Orlando niestety ma kolejne opóźnienie

Opublikowano

dnia

Rozpoczęcie kursów szybkiego pociągu zostało ponownie opóźnione na początku tego miesiąca po tym, jak firma Brightline ogłosiła, że nie będzie gotowa do przewidywanej i ogłoszonej wcześniej daty weekendu otwarcia. Miał to być 1 września, tuż przed weekendem z okazji Święta Pracy. Wiosną przewoźnik zapowiadał, że pociągi ruszą już latem.

W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych firma Brightline stwierdziła, że dodano kilka dni więcej do harmonogramu pracy, aby ukończyć końcowe etapy certyfikacji i testów. Połączenie zapowiadaliśmy 2 maja. 

Firma twierdzi, że jej pociągi mogą osiągać prędkość 130 mil na godzinę – największą na południowym wschodzie. Jazda pociągiem bez przesiadek z centralnej Florydy do Miami zajmie 2 godziny i 59 minut. Podróż z Orlando do West Palm Beach – 2 godziny. 

Choć jest coraz bliżej ustalenia nowej daty inauguracji, nie będzie to okres od 7 do 21 września w przypadku połączenia do lub z Orlando, poinformował Brightline. Osoby, które już zakupiły bilety na podróż, proszone są o kontaktu poprzez dział pomocy na stronie internetowej.

Firma Brightline rozpoczęła działalność w środkowej Florydzie w 2019 r. – zaledwie rok po rozpoczęciu działalności w południowej Florydzie, pomiędzy Fort Lauderdale i West Palm Beach. Jest pierwszym prywatnym podmiotem dostarczającym usługi kolejowe w systemie kolei międzymiastowej od czasu, gdy ponad sto lat temu Henry Flagler zbudował tę kolej.

Bilety na pociąg Brightline z nowej stacji Orlando już w sprzedaży – pasażerowie mogą kupić bilety na podróż ze stacji Orlando do Miami i innych miast na południu Florydy.

Firma oferuje dwie klasy usług: SMART i PREMIUM. Usługa PREMIUM firmy Brightline zapewni bezpłatne napoje i przekąski w dedykowanej poczekalni oraz w wagonie.

Według strony internetowej Brightline ceny biletów SMART w jedną stronę będą zaczynać się od 79 dolarów, a ceny PREMIUM w jedną stronę od 149 dolarów.

Czego mogą spodziewać się goście na pokładzie pociągu Brightline?

Urzędnicy twierdzą, że pasażerowie mogą spodziewać się przestronnych skórzanych foteli z dużą ilością miejsca na nogi, dostępu do bezpłatnego, szybkiego Wi-Fi, portów ładowania przy każdym siedzeniu oraz wielu stacji z jedzeniem i napojami na pokładzie.

Goście znajdą także wyznaczone miejsce na rowery oraz dużo miejsca na bagaż podręczny w wagonach.

Nowoczesna, dwupiętrowa poczekalnia Brightline w Orlando zlokalizowana jest w sąsiedztwie Terminalu C na Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Orlando (MCO).

Stacja Brightline Orlando znajduje się pod adresem 10705 Jeff Fuqua Blvd. South, Orlando, Floryda 32827.

 

Źródło: fox35
Foto: YouTube, Brightline

News USA

Najdroższe kody pocztowe w USA: Kalifornia dominuje w rankingu

Opublikowano

dnia

Autor:

newport-coast-CA

Najnowsza analiza rynku nieruchomości pokazuje, że Kalifornia wciąż pozostaje centrum najbardziej luksusowych i najdroższych nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Zestawienie 10 najdroższych kodów pocztowych przygotowali ekonomiści Realtor.com, biorąc pod uwagę obszary z co najmniej 30 aktywnymi ofertami w styczniu.

Próg wejścia do elitarnej dziesiątki: 5,5 miliona dolarów

Eksperci uszeregowali rynki według mediany ceny ofertowej, a w przypadku remisu brali pod uwagę medianę powierzchni wystawionych nieruchomości. Z analizy wynika, że aby znaleźć się w pierwszej dziesiątce, mediana ceny ofertowej musi obecnie wynosić co najmniej 5,5 miliona dolarów.

Kwota ta jest niemal pięciokrotnie wyższa niż ogólnokrajowy próg segmentu luksusowego, który wynosi 1,2 miliona dolarów.

Choć wejście do kategorii ultra-luksusowej obniżyło się z poziomu 5,9 miliona dolarów w lipcu 2025 roku, nadal pozostaje w zupełnie odrębnej klasie cenowej. W skali kraju jedynie 12 procent ofert przekracza milion dolarów, natomiast w rejonach o najdroższych kodach pocztowych niemal wszystkie nieruchomości wyceniane są powyżej tej kwoty.

Kalifornia z sześcioma lokalizacjami w pierwszej dziesiątce

Kalifornia zajęła sześć z dziesięciu miejsc w rankingu, mimo że Malibu wypadło z zestawienia, spadając na 11. pozycję. Analitycy wskazali, że wpływ na to miały ubiegłoroczne pożary, które zmieniły strukturę podaży – większą część ofert stanowią obecnie działki lub nieruchomości wymagające odbudowy, a nie gotowe rezydencje.

Dziesięć najdroższych kodów pocztowych w USA

  1. Newport Coast, Kalifornia (92657)
    – mediana ceny 12,5 mln dolarów, mediana powierzchni 5 552 stóp kwadratowych
  2. Fisher Island, Floryda (33109)
    – mediana ceny 11,98 mln dolarów, 3 790 stóp kwadratowych
  3. Beverly Hills, Kalifornia (90210)
    – mediana ceny 10,495 mln dolarów, 5 500 stóp kwadratowych
  4. Bridgehampton, Nowy Jork (11932)
    – mediana ceny 8,8 mln dolarów, 4 874 stóp kwadratowych
  5. Bel Air, Kalifornia (90077)
    – mediana ceny 7,947 mln dolarów, 5 094 stóp kwadratowych
  6. Water Mill, Nowy Jork (11976)
    – mediana ceny 6,995 mln dolarów, 5 821 stóp kwadratowych
  7. Montecito–Santa Barbara, Kalifornia (93108)
    – mediana ceny 6,495 mln dolarów, 3 611 stóp kwadratowych
  8. Rancho Santa Fe, Kalifornia (92067)
    – mediana ceny 5,995 mln dolarów, 6 000 stóp kwadratowych
  9. Newport Beach, Kalifornia (92663)
    – mediana ceny 4,995 mln dolarów, 3 058 stóp kwadratowych
  10. Paradise Valley, Arizona (85253)
    – mediana ceny 5,5 mln dolarów, 5 784 stóp kwadratowych

Beverly_Hills_

Rynek ultra-luksusowy wciąż odporny

Zestawienie pokazuje wyraźną koncentrację najdroższych nieruchomości na wybrzeżu Kalifornii, w rejonie Nowego Jorku oraz w kilku ekskluzywnych lokalizacjach na Florydzie i w Arizonie. Pomimo wahań rynkowych segment ultra-luksusowy pozostaje odrębną kategorią, w której ceny znacząco przewyższają standardowy rynek nieruchomości.

Analiza potwierdza, że dostęp do najbardziej prestiżowych adresów w USA wymaga dziś kapitału liczonego w dziesiątkach milionów dolarów, a próg wejścia do elitarnej grupy najdroższych społeczności pozostaje niezwykle wysoki.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: AramilFeraxa, visit newport beach
Czytaj dalej

BIZNES

Uderzenie USA i Izraela na Iran może wstrząsnąć rynkami energii

Opublikowano

dnia

Autor:

cena benzyny, tankowanie

Wspólne ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran mogą wywołać poważne konsekwencje dla światowych rynków surowców energetycznych. Analitycy ostrzegają, że przedłużający się konflikt może doprowadzić do wzrostu cen ropy naftowej oraz paliw, w tym benzyny w USA.

Ropa już drożeje

Operacja militarna rozpoczęła się po tygodniach napięć związanych z irańskim programem nuklearnym oraz wewnętrznymi protestami w tym kraju. Obawy przed eskalacją konfliktu już przełożyły się na wzrost cen ropy.

Międzynarodowy benchmark Brent osiągnął w piątek poziom 72,87 dolara za baryłkę, najwyższy od siedmiu miesięcy. Eksperci wskazują, że nawet ograniczone uderzenia, jeśli nie przerodzą się w pełnoskalową wojnę, mogą podnieść ceny ropy o dodatkowe 5–10 dolarów za baryłkę wyłącznie na skutek niepewności rynkowej.

Czy benzyna przekroczy 3 dolary?

Średnia cena benzyny w USA wynosiła w ubiegłym tygodniu 2,98 dolara za galon. Analitycy oceniają, że w przypadku zakłóceń w transporcie tankowców z regionu Zatoki Perskiej cena ropy może przekroczyć 90 dolarów za baryłkę, co mogłoby podnieść ceny paliwa w Stanach Zjednoczonych wyraźnie powyżej 3 dolarów za galon.

Wpływ na rynek może być szczególnie silny, jeśli konflikt obejmie kluczowe szlaki transportowe ropy.

Znaczenie irańskiego eksportu

Iran eksportuje około 1,6 miliona baryłek ropy dziennie, z czego większość trafia do Chin, ponieważ amerykańskie sankcje ograniczają możliwość sprzedaży surowca innym odbiorcom. Ewentualne przerwanie dostaw do Chin mogłoby zmusić tamtejsze prywatne rafinerie do poszukiwania alternatywnych źródeł surowca, co dodatkowo zwiększyłoby presję cenową na globalnym rynku.

Cieśnina Ormuz pod znakiem zapytania

Szczególne obawy budzi sytuacja w Cieśninie Ormuz, przez którą codziennie przepływa ponad 20 procent światowych dostaw ropy. Doniesienia wskazują, że Iran miał zamknąć ten strategiczny szlak żeglugowy. Jeśli blokada utrzyma się w momencie wznowienia handlu ropą, skutki mogą być szerokie i dotknąć nie tylko rynku ropy, lecz także innych nośników energii.

Przez cieśninę transportowana jest jedna trzecia całego morskiego eksportu ropy na świecie, a także 23 procent globalnych dostaw skroplonego gazu ziemnego oraz 31 procent skroplonego gazu ropopochodnego i nafty.

Ryzyko eskalacji

Kraje Bliskiego Wschodu, takie jak Arabia Saudyjska, Irak czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, wysyłają większość swojego eksportu właśnie przez Cieśninę Ormuz. Długotrwałe zamknięcie tego szlaku mogłoby poważnie zakłócić globalne łańcuchy dostaw energii.

Część analityków wskazuje, że Iran nie ma ekonomicznego interesu w blokowaniu cieśniny, ponieważ mogłoby to uderzyć również w jego własny eksport. Dotychczasowe działania władz w Teheranie sugerują jednak, że kalkulacje polityczne mogą przeważać nad ekonomicznymi.

Rynki finansowe pozostają w stanie podwyższonej czujności, a dalszy rozwój sytuacji w regionie może w najbliższych dniach wyraźnie wpłynąć na ceny paliw i energii na całym świecie.

 

Źródło: fox32
Foto; YouTube, istock/Ronira/
Czytaj dalej

News USA

Trump nakazuje wycofanie technologii Anthropic z agencji federalnych

Opublikowano

dnia

Autor:

donaldtrump

Prezydent Donald Trump ogłosił w piątek, że polecił wszystkim agencjom federalnym stopniowe wycofanie technologii firmy Anthropic. Decyzja zapadła w następstwie publicznego sporu między spółką a Pentagonem dotyczącego zasad wykorzystania sztucznej inteligencji w obszarze bezpieczeństwa narodowego.

Oświadczenie prezydenta pojawiło się na krótko przed upływem terminu wyznaczonego przez Departament Wojny, który domagał się od firmy zgody na nieograniczone wojskowe użycie jej systemów AI. Szef Anthropic Dario Amodei wcześniej informował, że spółka nie może zaakceptować żądań resortu obrony w obecnym kształcie.

Sześć miesięcy dla Pentagonu

Prezydent zapowiedział, że większość agencji ma natychmiast zaprzestać korzystania z technologii Anthropic. Pentagon otrzymał sześciomiesięczny okres przejściowy na wycofanie rozwiązań już zintegrowanych z platformami wojskowymi. Trump podkreślił, że administracja nie zamierza kontynuować współpracy z firmą.

Spór o granice wykorzystania sztucznej inteligencji

Przedmiotem konfliktu była rola sztucznej inteligencji w systemie bezpieczeństwa narodowego oraz obawy związane z użyciem coraz bardziej zaawansowanych modeli w sytuacjach obejmujących użycie siły śmiercionośnej, dostęp do wrażliwych danych czy nadzór rządowy. O sporze po raz pierwszy informowaliśmy 20 lutego.

Firma Anthropic, twórca chatbota Claude, domagała się od Pentagonu wąskich gwarancji, iż jej technologia nie będzie wykorzystywana do masowej inwigilacji Amerykanów ani w w pełni autonomicznych systemach uzbrojenia. Według spółki zaproponowane przez resort zmiany umowne, choć przedstawiane jako kompromis, zawierały zapisy pozwalające na obejście tych zabezpieczeń.

Pentagon utrzymywał, że nie zamierza wykorzystywać AI do nielegalnej inwigilacji ani do broni działającej bez udziału człowieka, jednocześnie podkreślając prawo do używania modelu we wszystkich zgodnych z prawem celach operacyjnych.

Dario Amodei, współzałożyciel i CEO Anthropic

Możliwe konsekwencje i presja polityczna

W trakcie rozmów przedstawiciele Departamentu Wojny sygnalizowali, że w razie braku porozumienia mogą anulować kontrakt, uznać firmę za ryzyko w łańcuchu dostaw, a nawet sięgnąć po ustawę z czasów zimnej wojny – Defense Production Act – aby uzyskać szersze uprawnienia do korzystania z jej technologii.

Trump nie ogłosił formalnie takiej kwalifikacji, lecz zaznaczył, że firma może ponieść poważne konsekwencje cywilne i karne, jeśli nie będzie współpracować w okresie wycofywania systemów.

Podział w branży technologicznej

Spór wywołał silne reakcje w Dolinie Krzemowej. Część pracowników konkurencyjnych firm, w tym OpenAI i Google, wyraziła poparcie dla stanowiska Amodeia w liście otwartym, wskazując, że rząd może próbować rozgrywać poszczególne przedsiębiorstwa przeciwko sobie.

Nieoczekiwanie wsparcie dla Anthropic wyraził także prezes OpenAI Sam Altman, który ocenił, że mimo różnic ufa firmie w kwestii bezpieczeństwa i podziela wyznaczane przez nią czerwone linie. Jednocześnie Elon Musk, którego chatbot Grok ma uzyskać dostęp do tajnych sieci wojskowych, poparł stanowisko administracji.

 

Anthropic

 

Obawy dotyczące działań Pentagonu zgłaszali również politycy obu partii oraz były szef wojskowych inicjatyw związanych ze sztuczną inteligencją, generał Jack Shanahan. Wskazywał on, że modele językowe napędzające chatboty nie są jeszcze w pełni gotowe do zastosowań w obszarze bezpieczeństwa narodowego, zwłaszcza w kontekście autonomicznych systemów uzbrojenia.

Niepewna przyszłość kontraktu

Anthropic podkreślił, że w przypadku braku porozumienia będzie dążyć do zapewnienia płynnego przejścia do innego dostawcy technologii. Decyzja administracji może wzmocnić konkurentów firmy, takich jak OpenAI, Google czy xAI, które również posiadają kontrakty wojskowe.

Spór wokół wykorzystania sztucznej inteligencji w wojsku uwidacznia narastające napięcia między sektorem technologicznym a rządem federalnym. Jego rozstrzygnięcie może wyznaczyć kierunek rozwoju i regulacji AI w obszarze bezpieczeństwa narodowego na kolejne lata.

 

Źródło: AP
Foto: TechCrunch, Anthropic
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

sierpień 2023
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu