Połącz się z nami

News Chicago

8 000 uczniów chicagowskich szkół bez szkolnych autobusów. Nadal brakuje kierowców

Opublikowano

dnia

Ponad 8 000 uczniów chicagowskich szkół publicznych nie będzie miało zapewnionych dojazdów szkolnymi autobusami pierwszego dnia zajęć 21 sierpnia, za co dystrykt obwinia brak kierowców. Chicago oświadczyło, że priorytetem będzie transport dla uczniów niepełnosprawnych i bezdomnych. Obu grup dotyczy prawne zobowiązanie do zapewnienia transportu do szkoły.

Chicagowskie szkoły publiczne CPS mają w tej chwili tylko połowę z 1300 kierowców potrzebnych do transportu uczniów, którzy potrzebują dojazdu autobusem szkolnym. Mogą zapewnić transport 7000 dzieci, które zgodnie z wymogami prawa stanowego są uważane za uczniów priorytetowych.

W zeszłym roku Chicago zapewniło usługi autobusowe dla 17 275 dzieci, czyli około 5% uczniów.

W przypadku niektórych uczniów niepełnosprawnych dojazd autobusem jest wymagany w ich Indywidualnych Programach Edukacyjnych. Urzędnicy poinformowali, że jak dotąd ponad 7100 takich dzieci zostało zapisanych na dojazdy autobusem.

To już trzeci rok z rzędu, w którym powrót do szkół zostanie zakłócony przez problemy z transportem, które pozostawiają tysiące uczniów bez transportu lub z długim dojazdem. Dystrykt, który zawiera umowy z firmami zewnętrznymi w celu zapewnienia transportu, przypisał problem ogólnokrajowym niedoborom kierowców.

Starając się rozwiązać bieżące problemy z transportem, dystrykt zatwierdził w marcu kontrakt o wartości 4 milionów dolarów z Education Logistics Inc., znany jako EduLog, dotyczący planowania tras autobusów, określania godzin rozpoczęcia szkoły letniej i przydzielania dostawców autobusów w ciągu roku szkolnego. Umowa ma obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku.

W piątek dystrykt zapowiedział, że może zagwarantować usługi autobusowe pierwszego dnia szkoły dla uczniów niepełnosprawnych i osób bezdomnych, po tym jak Chicago dwukrotnie wydłużyło termin zapisów tego lata. Ale nie może zagwarantować natychmiastowej usługi rodzinom, które zarejestrują się teraz. Dystrykt jest zobowiązany do połączenia tych rodzin z autobusami w ciągu dwóch tygodni od ich prośby o transport.

Jako alternatywę, CPS oferuje rodzinom studentów niepełnosprawnych i tym, którzy mieszkają w mieszkaniach tymczasowych, do 500 USD miesięcznych stypendiów na pokrycie kosztów transportu. Do tej pory 3000 studentów wybrało tę opcję, wg urzędników.

Dystrykt oferuje także bezpłatne karty CTA Ventra o wartości 35 USD miesięcznie, uczniom szkół ogólnokształcących i jednej osobie towarzyszącej, np. rodzicowi, na okres tak długi, jak długo nie będą mogli korzystać z transportu autobusem szkolnym.

Aby otrzymać kartę Ventra, rodziny muszą wypełnić  formularz do 11 sierpnia.

Wszyscy studenci CPS będą mogli jeździć na CTA za darmo pierwszego dnia.

Trzynaście firm autobusowych zawiera umowy za pośrednictwem CPS. 

Jedną z nich jest Illinois Central School Bus, która obsługuje 187 tras dla CPS ze swoich lokalizacji w Pilsen i Blue Island. Są jedną z wielu firm w całym kraju, które starają się pozyskać i zatrzymać kierowców autobusów.

Illinois Central School Bus oferuje teraz premie za podpisanie kontraktu i polecenie chętnej osoby, konkurencyjne zarobki i elastyczne harmonogramy, aby przyciągnąć kierowców. Wymagają, aby każdy kierowca miał co najmniej 21 lat, posiadał ważne prawo jazdy od trzech lat i przeszedł kontrolę przeszłości.

10 sierpnia, w godzinach od od 10:00AM do 1:00PM. pod adresem 2555 S. Blue Island Ave. organizują wewnętrzne spotkanie rekrutacyjne w dzielnicy Pilsen w Chicago.

16 sierpnia od 2:00PM do 5:00PM w McCormick Place dla zainteresowanych kierowców odbędą się również targi wynajmu transportu dla studentów.

 

Źródło: blockclubchicago, nbc
Foto: istock/Rawf8/ viafilms/ LightFieldStudios/

News Chicago

Nowy podatek od alkoholu w Chicago: Od 1 marca płacimy więcej przy kasie

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy Chicago już płacą więcej za alkohol kupowany w sklepach. W niedzielę oficjalnie zaczął obowiązywać nowy, 1,5-procentowy podatek od sprzedaży detalicznej napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu.

Nowa opłata zastępuje dotychczasowy podatek naliczany od galona sprzedawanego alkoholu w handlu detalicznym. Jej wprowadzenie zostało wcześniej opóźnione o dwa miesiące, aby właściciele sklepów mogli dostosować systemy sprzedaży do nowych zasad.

Kogo obejmuje nowa stawka

Podatek dotyczy wyłącznie alkoholu kupowanego w sklepach, czyli przeznaczonego do spożycia poza lokalem. Oznacza to, że w przypadku restauracji, barów czy innych lokali, gdzie napoje alkoholowe są konsumowane na miejscu, nadal obowiązuje wcześniejszy system opodatkowania oparty na stawce od galona.

Każdy sprzedawca detaliczny jest zobowiązany do doliczenia 1,5-procentowej opłaty do ceny zakupu w momencie sprzedaży. Podatek będzie automatycznie widoczny na paragonie klienta.

Chicago nie jest wyjątkiem

Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych samorządach w stanie Illinois, w tym w Bloomington, gdzie również naliczane są lokalne podatki od sprzedaży alkoholu w handlu detalicznym.

Niezależnie od miejskich regulacji, stan Illinois pobiera własne podatki od sprzedawców i hurtowników alkoholu. W roku fiskalnym 2025 wpływy z tego tytułu przekroczyły 300 milionów dolarów. Nowy podatek w Chicago stanowi dodatkowe obciążenie i nie jest powiązany z wpływami stanowymi.

Wyższe ceny przy kasie

W praktyce konsumenci mogą zauważyć wzrost cen piwa, wina i mocniejszych trunków kupowanych w sklepach spożywczych i monopolowych. Choć stawka wynosi 1,5 procent, w połączeniu z innymi obowiązującymi podatkami może wpłynąć na końcową kwotę widniejącą na rachunku.

Nowe przepisy już obowiązują, a sprzedawcy mają obowiązek ich stosowania przy każdej sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu.

 

Źródło: nbc
Foto: istock/Tero Vesalainen/
Czytaj dalej

News USA

Popularna sieć pizzerii Papa John’s zamknie setki lokali w Ameryce Północnej

Opublikowano

dnia

Autor:

Papa_Johns

Przedstawiciele Papa John’s zapowiedzieli zamknięcie około 300 nierentownych restauracji w ciągu najbliższych dwóch lat. Informacja została przekazana podczas prezentacji wyników finansowych za czwarty kwartał, które odbyło się w zeszłym tygodniu.

Kierownictwo spółki wskazało, że wytypowane lokale nie spełniają oczekiwań marki lub nie mają realnych perspektyw na trwałą poprawę wyników finansowych. W części przypadków sprzedaż ma zostać przeniesiona do pobliskich restauracji tej samej sieci.

Zamknięcia rozłożone na dwa lata

Większość likwidacji ma nastąpić w 2026 roku, natomiast około 100 placówek planuje się zamknąć w 2027 roku. Władze firmy określiły te działania jako strategiczne i mające umożliwić franczyzobiorcom przekierowanie zasobów w stronę poprawy jakości operacyjnej.

Według przedstawionych danych, zamykane lokale odpowiadają za około 21 procent globalnej sprzedaży firmy.

Wysokie koszty i uproszczenie menu

Jako jedną z głównych przyczyn decyzji wskazano rosnące koszty żywności oraz inflację płac w ciągu ostatnich dwóch lat. Firma zapowiedziała również uproszczenie menu w Ameryce Północnej w celu usprawnienia działalności operacyjnej.

Z oferty mają zniknąć m.in. produkty Papadias oraz Papa Bites. Dodatkowo przewiduje się redukcję około 7 procent etatów wśród pracowników korporacyjnych.

Obecność w Illinois i na przedmieściach Chicago

Papa John’s posiada setki lokali w Stanach Zjednoczonych, w tym blisko 70 w stanie Illinois.

Papa_Johns_Pizza

Restauracje działają w wielu miejscowościach aglomeracji chicagowskiej, m.in. w Algonquin, Aurora, Batavia, Bloomingdale, Bolingbrook, Bourbonnais, Buffalo Grove, Dekalb, Elgin, Evanston, Forest Park, Grayslake, Harwood Heights, Lisle, Loves Park, McHenry, Mount Prospect, Naperville, Niles, Ottawa, Palatine, Prospect Heights, Schaumburg, Tinley Park, Waukegan, West Dundee, Wheaton oraz Yorkville.

Na razie nie podano informacji, które konkretne lokale w Ameryce Północnej zostaną zamknięte. Decyzje mają być ogłaszane stopniowo w nadchodzących miesiącach.

 

Źródło: nbc
Foto: Harrison Keely, Dough4872
Czytaj dalej

News Chicago

Walgreens zwolni ponad 450 pracowników swoich biur w Illinois

Opublikowano

dnia

Autor:

walgreens-w-deerfield

Walgreens, jedna z największych sieci aptek detalicznych w Stanach Zjednoczonych z siedzibą w Deerfield, ogłosiła plan zwolnienia ponad 450 pracowników w Illinois. Decyzja zapadła niespełna rok po przejęciu spółki przez fundusz private equity Sycamore Partners z Nowego Jorku.

Informację o planowanych redukcjach przekazano władzom stanu Illinois w oficjalnym piśmie skierowanym do Departamentu Handlu i Możliwości Gospodarczych w zeszłym miesiącu.

Reorganizacja po przejęciu

Władze spółki poinformowały, że firma przeprowadza reorganizację w kilku obszarach działalności, aby lepiej przygotować się na rozwój i skoncentrować na kluczowych segmentach biznesu, w tym działalności aptecznej, sprzedaży detalicznej oraz obsłudze klientów i pacjentów.

Zwolnienia obejmą 469 pracowników i dotyczą biura głównego w Deerfield oraz oddziałów w Chicago i Danville. Pracownicy otrzymali 60-dniowe wypowiedzenia w okresie rozpoczynającym się 10 lutego. W tym czasie pozostaną zatrudnieni i będą otrzymywać pełne wynagrodzenie, o ile nie zdecydują się na wcześniejsze odejście.

Redukcje mają charakter trwały

Spółka zapowiedziała, że redukcje etatów mają charakter stały. Jednocześnie zapewniono, że wszystkim objętym nimi osobom zostaną zaoferowane usługi wspierające w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Firma podkreśliła, że zwolnienia stanowią niewielki odsetek całkowitej liczby pracowników, a wszystkie placówki, w których zatrudnieni byli zwalniani pracownicy, pozostaną otwarte.

Równolegle spółka ogłosiła redukcję dodatkowych 159 miejsc pracy w Teksasie oraz zamknięcie jednego z centrów dystrybucyjnych w tym stanie.

Nowy rozdział po wykupie przez fundusz

Przejęcie Walgreens przez Sycamore Partners oznaczało zakończenie funkcjonowania firmy jako spółki publicznej i powrót do modelu prywatnego przedsiębiorstwa. Po transakcji stanowisko prezesa objął Mike Motz, wcześniej związany z siecią Staples US Retail, która również znajdowała się w portfelu funduszu.

Kierownictwo firmy zapowiedziało, że nowa struktura właścicielska pozwoli skoncentrować się na podstawowej działalności aptecznej i detalicznej oraz poprawie doświadczeń klientów.

Jeden z największych pracodawców w branży

Walgreens został założony w 1901 roku i obecnie obsługuje blisko dziewięć milionów klientów i pacjentów dziennie w około 8 500 sklepach na terenie Stanów Zjednoczonych. Firma zatrudnia około 210 tysięcy pracowników.

Ogłoszone redukcje wpisują się w szerszy proces restrukturyzacji, który ma dostosować działalność spółki do nowych realiów rynkowych i oczekiwań właścicieli.

 

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Google Maps, istock/RiverNorthPhotography/
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

sierpień 2023
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu