News USA
Nie mieścisz się w fotelu – płacisz za dwa. Pasażerowie plus size chcą równego traktowania
W kwietniu Jae’lynn Chaney, podróżująca influencerka o dużych rozmiarach, wystosowała petycję, wzywając Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) do nakazania wszystkim liniom lotniczym przyjęcia kompleksowej polityki uwzględniającej wielkość klienta, w której „priorytetowo traktuje się wygodę i dobre samopoczucie wszystkich pasażerów”.
Podczas gdy średnia szerokość siedzenia w samolocie maleje od dziesięcioleci, ciała ludzi na całym świecie stają się coraz większe, a eksperci przewidują, że do 2035 roku ponad połowa światowej populacji będzie miała nadwagę lub otyłość.
Ostatecznie oznacza to, że coraz więcej pasażerów może mieć trudności z dopasowaniem się do foteli w samolocie.
Zasady dotyczące podróżnych wielkości plus size zwykle różnią się w zależności od linii lotniczej.
Chociaż niektóre linie lotnicze, w tym United Airlines, wymagają od „klientów, którzy potrzebują dodatkowego miejsca” wcześniejszego zakupu dodatkowego miejsca, niektóre zwracają koszty zakupu, jeśli jedno lub więcej miejsc jest dostępnych po starcie.
Nie ma jednak uniwersalnego standardu postepowania w takich przypadkach. Różne linie lotnicze mają różne wytyczne. Niektóre nie mają żadnych wytycznych, co oznacza, że nawet dobrze poinformowani podróżni mogą mieć problem.
Jae’lynn Chaney uważa, że potrzebna jest ustandaryzowanej polityka wobec pasażerów o większych rozmiarach.

Małe siedzenia mogą być problemem dla dużych ludzi
Australijskie prawo konsumenckie zabrania liniom lotniczym pobierania od pasażerów różnych kwot w zależności od ich rozmiarów ciała.
Polityka „jedna osoba, jedna taryfa” (1p1f) została także przyjęta przez Kanadyjską Agencję Transportu w 2008 roku. Uniemożliwia krajowym liniom lotniczym Air Canada, Air Canada Jazz i WestJet pobieranie dodatkowych opłat od pasażerów wymagających drugiego miejsca.
W Kanadzie otyłość jest uznawana za niepełnosprawność, a pasażerowie muszą być uznawani za „funkcjonalnie niepełnosprawnych z powodu otyłości”, aby spełnić wymagania dotyczące bezpłatnego dodatkowego miejsca.
Jednak zasada ta dotyczy tylko lotów krajowych, co oznacza, że podróżujący w dużych rozmiarach nadal muszą kupować dodatkowe miejsce podczas lotu międzynarodowego.

Dopasowany fotel i pas
Jednym z żądań wymienionych w petycji Jae’lynn Chaney, pod którą zebrano ponad 17 000 podpisów, jest to, aby wszystkie linie lotnicze „zapewniały dostępne dodatkowe miejsca klientom o różnej wielkości”, którzy mogą potrzebować więcej miejsca lub „wkraczać w przestrzeń innego pasażera”.
Dla Chaney, który od najmłodszych lat potrzebowała przedłużacza pasa bezpieczeństwa, problem jest bardzo osobisty.
„Już w wieku 12 lat wiedziałam, że samoloty nie są budowane dla ludzi takich jak ja” — mówi, wspominając próbę zapięcia pasa bezpieczeństwa pod brzuchem, żeby stewardessy nie widziały, że nie była w stanie tego zrobić.

Kobieta uważa, że zasady linii lotniczych, które wymagają od podróżujących w rozmiarze plus size kupowania dodatkowego miejsca podczas lotu, są „dyskryminujące” – pasażerowie tacy jak ona płacą dwa razy za ta samą usługę.
Jae’lynn Chaney odrzuca sugestie, że podróżujący w dużych rozmiarach proszą o specjalne traktowanie, podkreślając, że „proszą o taką samą godność i szacunek od linii lotniczych, jakie otrzymuje osoba o mniejszej sylwetce”.
Kwestia praw człowieka
Kanadyjski rzecznik praw pasażerów linii lotniczych Gabor Lukacs mówi, że postrzega praktykę pobierania opłat od większych pasażerów za dwa miejsca jako kwestię dotyczącą praw człowieka.
Lukacs zwraca uwagę, że linie lotnicze nie udzielają zniżek osobom o niższym wzroście, a nawet dzieciom, mimo że są znacznie lżejsze, a zatem „zużywa się mniej paliwa na ich transport”.

Na początku tego roku ekspertka od podróży w dużych rozmiarach, Kirsty Leanne, także stała się popularna po tym, jak opublikowała film, na którym walczy o to, by zmieścić się w fotelu samolotu podczas lotu tanimi liniami lotniczymi.
Leanne, która jest także założycielką strony internetowej Plus Size Travel Too, była zszokowana liczbą negatywnych komentarzy, które otrzymała po udostępnieniu klipu, w którym opisano wiele problemów, z jakimi borykają się ona i inni podróżujący w dużych rozmiarach na pokładzie samolotu .
W ciągu ostatnich dwóch dekad szerokość przeciętnego siedzenia zmniejszyła się z 18,5 do 17 cali. Tymczasem według badań przeprowadzonych przez Światową Federację ds. Otyłości około 38% światowej populacji ma nadwagę lub otyłość.

W 2022 roku Flyers Rights, organizacja non-profit, zwróciła się do Federalnej Administracji lotnictwa FAA o uregulowanie minimalnego rozmiaru siedzenia, powołując się między innymi na obawy dotyczące ryzyka medycznego, w tym krzepnięcia krwi, z powodu ograniczonej przestrzeni.
Jednak petycja została odrzucona przez amerykański sąd apelacyjny na początku tego roku.

Jae’lynn Chaney, która ostatnio leciała samolotem w kwietniu 2022 r., mówi, że najlepiej czuje się w samolotach Southwest Airlines, wyjaśniając, że „polityka dotycząca wielkości klienta i dodatkowych miejsc” linii lotniczej stanowi, że pasażerowie, którzy potrzebują dodatkowego miejsca, mogą kupić inne miejsce i zażądać zwrotu pieniędzy po skontaktowaniu się z obsługą klienta.
Kiedy leci ze swoim partnerem Jake’iem, który również jest plus size, para musi zdecydować, czy kupić cztery miejsca i usiąść osobno, czy kupić trzy miejsca z wolnym między sobą i pogodzić się z tym, że jest trochę ciasno.
O ważeniu pasażerów na lotniskach Nowej Zelandii pisaliśmy 31 maja.
Źródło: cnn
Foto: Jae’lynn Chaney, Kirsty Leanne, istock/tanyss/ Atstock Productions/ peakSTOCK/ Angel Di Bilio
News USA
Katolickie duszpasterstwa akademickie mogą otrzymać nawet 7,5 mln dolarów wsparcia
Katolickie organizacje prowadzące duszpasterstwo na amerykańskich uczelniach mogą ubiegać się o wielomilionowe granty fundacji Lilly Endowment. Program przewiduje przyznanie około 20 organizacjom dotacji w wysokości do 7,5 miliona dolarów każda. Wiadomości dotyczące edukacji katolickiej przedstawia Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Nowe możliwości dla duszpasterstw akademickich
Fundacja Lilly Endowment potwierdziła, że do programu National Initiative to Strengthen Christian Campus Ministries at Colleges and Universities mogą przystąpić archidiecezje oraz organizacje kościelne prowadzące działalność duszpasterską na wielu kampusach uniwersyteckich.
Jedną z organizacji przygotowujących wniosek jest Newman Ministry. Jej współzałożyciel i dyrektor ds. innowacyjnego uczniostwa Matt Zerrusen podkreślił, że podobne możliwości finansowania pojawiają się rzadko, ponieważ duszpasterstwo akademickie przez lata pozostawało niedostatecznie wspieranym obszarem działalności Kościoła.
Zerrusen wyraził nadzieję, że o granty wystąpią również FOCUS, St. Paul’s Outreach oraz Catholic Campus Ministry Association. Zaapelował o większą współpracę między katolickimi organizacjami, które mimo odmiennych metod działania realizują podobną misję ewangelizacyjną wśród studentów.
Leon XIV mianował amerykańskiego profesora członkiem akademii papieskiej
Papież Leon XIV powołał Gregory’ego Doolana, profesora metafizyki tomistycznej na Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie, do Papieskiej Akademii św. Tomasza z Akwinu. Naukowiec zajmuje na uczelni katedrę noszącą imię prałata Johna F. Wippela.
Profesor zwrócił również uwagę na historyczny związek nominacji z uczelnią. Papieską Akademię św. Tomasza z Akwinu założył w 1879 roku papież Leon XIII, który dziesięć lat później nadał Katolickiemu Uniwersytetowi Ameryki status uczelni papieskiej.
Matka św. Carla Acutisa przekazała relikwię amerykańskiemu uniwersytetowi
Antonia Salzano, matka św. Carla Acutisa, przekazała relikwię pierwszego stopnia swojego syna Franciszkańskiemu Uniwersytetowi w Steubenville w stanie Ohio. Dar otrzymał prezydent uczelni, franciszkanin o. Dave Pivonka TOR.

Św. Carlo Acutis
W komunikacie opublikowanym 15 października władze uniwersytetu wyraziły wdzięczność za wyjątkowy dar oraz możliwość przybliżenia studentom świadectwa życia młodego świętego. Antonia Salzano przypomniała przy tej okazji, że świętość jest powołaniem każdego człowieka.
Uczelnia podkreśliła, że Carlo Acutis osiągnął świętość nie dzięki nadzwyczajnym osiągnięciom, lecz przez uczynienie Jezusa centrum codziennego życia. Szczególne miejsce w jego duchowości zajmowała Eucharystia.
Przesłanie przekazane społeczności akademickiej zachęca do rozpoczynania od prostych działań: regularnej modlitwy, uczestnictwa w Eucharystii i okazywania miłości innym ludziom. Historia młodego świętego ma przypominać studentom, że droga do świętości jest dostępna również w zwyczajnym życiu.

Franciscan University of Steubenville
Arcybiskup Portland apeluje o odnowę szkolnictwa katolickiego
Arcybiskup Alexander Sample z Portland w stanie Oregon wezwał do gruntownej odnowy edukacji katolickiej w swojej archidiecezji. Hierarcha uważa, że szkoły powinny łączyć wysoki poziom nauczania z autentycznym przekazywaniem wiary.
W opublikowanym 15 października przesłaniu arcybiskup porównał skuteczność edukacji religijnej do nauczania języków obcych. Zwrócił uwagę, że szkoła prowadząca intensywny program języka hiszpańskiego nie mogłaby uznać swojej misji za spełnioną, gdyby absolwenci nie rozumieli tego języka.
Podobnie, zdaniem hierarchy, katolickie placówki powinny wychowywać młodych ludzi, którzy znają Jezusa Chrystusa, potrafią wyjaśniać swoją wiarę i kierować się nią w codziennym życiu. Doskonałość akademicka pozostaje ważna, ale nie może zastępować religijnej misji szkoły.

Arcybiskup Alexander Sample
Arcybiskup zapowiedział rozpoczęcie odnowy od katolickich szkół podstawowych i średnich, a następnie rozszerzenie jej na parafialne programy katechetyczne i formację religijną. Inicjatywa jest częścią szerszego programu odnowy misyjnej archidiecezji, ogłoszonego 1 października.
Źródło: ewtn
Foto: Catholic University of America, Franciscan University of Steubenville, Lordship888
News USA
Izrael głosuje. Netanyahu i Eisenkot walczą o władzę w historycznych wyborach
Izraelczycy głosują we wtorek, 27 października, w wyborach parlamentarnych uznawanych za jedne z najważniejszych w historii kraju. Sondaże wskazują na wyrównaną rywalizację między Premierem Benjaminem Netanyahu a byłym szefem sztabu armii Gadim Eisenkotem. Żaden z obozów nie ma jednak zapewnionej większości potrzebnej do utworzenia rządu.
Rekordowa mobilizacja wyborców
Zainteresowanie wyborami jest wyjątkowo duże. Według doniesień około 70 tysięcy Izraelczyków przyleciało z zagranicy, aby oddać głos, a pół miliona obywateli weźmie udział w wyborach po raz pierwszy.
Ostatnie sondaże, opublikowane w piątek, wskazują na niemal remis między obozami Benjamina Netanyahu i Gadiego Eisenkota. Żadna ze stron nie może jednak liczyć na zdobycie 61 mandatów niezbędnych do uzyskania większości w 120-osobowym Knesecie.
Izraelski system proporcjonalny sprawia, że rządy powstają w wyniku porozumień koalicyjnych. Tym razem negocjacje mogą okazać się szczególnie trudne, ponieważ liderzy poszczególnych ugrupowań już przed głosowaniem wykluczyli niektóre możliwe sojusze.
Opozycja chce zakończyć rządy Netanyahu
Gadi Eisenkot, były szef sztabu izraelskiej armii, stoi na czele nowo utworzonej partii Yashar. Jest najważniejszą postacią tak zwanego bloku zmiany, skupiającego ugrupowania o różnych poglądach politycznych, które łączy dążenie do odsunięcia Netanyahu od władzy.
Wśród liderów tego obozu znajdują się były premier Naftali Bennett, Avigdor Lieberman oraz były generał Yair Golan. Bennett i Lieberman reprezentują prawicowe stanowisko w kwestiach bezpieczeństwa, natomiast Golan jest związany z lewicową częścią izraelskiej sceny politycznej.
Benjamin Netanyahu, który po raz pierwszy objął urząd premiera w 1996 roku, liczy na ponowne porozumienie z ugrupowaniami skrajnie prawicowymi i ultraortodoksyjnymi. W jego dotychczasowej koalicji istotną rolę odgrywali między innymi Itamar Ben Gvir i Bezalel Smotrich.
Bezpieczeństwo i atak Hamasu w centrum kampanii
Jednym z najważniejszych tematów wyborów pozostaje bezpieczeństwo państwa. Opozycja zarzuca Netanyahu odpowiedzialność polityczną za zaniedbania, które umożliwiły atak Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Zginęło wówczas około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych do Strefy Gazy.
Przeciwnicy premiera domagają się powołania niezależnej komisji śledczej, która zbadałaby okoliczności ataku. Benjamin Netanyahu sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, argumentując, że komisja mogłaby być wobec niego stronnicza.
Opozycja krytykuje również kontrowersyjne plany reformy sądownictwa oraz przypomina o trwającym procesie premiera dotyczącym zarzutów korupcyjnych. Netanyahu nie przyznaje się do winy. Proponowane zmiany w wymiarze sprawiedliwości wywołały masowe protesty jeszcze przed atakiem Hamasu.

Netanyahu podkreśla współpracę z Donaldem Trumpem
Premier prowadzi kampanię opartą na swoim doświadczeniu w sprawach bezpieczeństwa. Wskazuje na osiągnięcia militarne Izraela w konfliktach na Bliskim Wschodzie oraz bliskie relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Wizerunki obu polityków pojawiły się na materiałach wyborczych.
W niedzielę izraelska telewizja Channel 12 podała, że Netanyahu miał zabiegać o przeprowadzenie przed wyborami operacji wojskowej mogącej doprowadzić do konfrontacji z Iranem. Według tych doniesień sprzeciwił się temu szef sztabu armii Eyal Zamir.
Dzień później CNN poinformowała, że izraelski premier miał również próbować przekonać Donalda Trumpa do nowych ataków na Iran, ale amerykański prezydent nie wyraził zgody. Netanyahu zaprzeczył obu doniesieniom.

Benjamin Netanjahu przemawia w czasie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 24 września 2026
W ostatnich dniach kampanii premier opublikował także wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający wybuch bomby atomowej w Tel Awiwie. Ostrzegał przed konsekwencjami zdobycia broni nuklearnej przez Iran, przedstawiając siebie jako gwaranta bezpieczeństwa kraju. Eisenkot skrytykował tę kampanię, zarzucając rywalowi wywoływanie paniki.
Spór o obowiązkową służbę wojskową
Kolejnym istotnym tematem jest pobór do wojska ultraortodoksyjnych Żydów. Rząd Benjamina Netanyahu nie wyegzekwował orzeczenia Sądu Najwyższego nakazującego objęcie obowiązkiem służby wojskowej mężczyzn studiujących w pełnym wymiarze w szkołach religijnych.
Sprawa wywołuje silne napięcia społeczne, ponieważ tysiące innych obywateli zostało powołanych do wojska podczas ostatnich konfliktów. Ugrupowania ultraortodoksyjne współtworzące koalicję Netanyahu popierały protesty przeciwko poborowi.

Wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający wybuch bomby atomowej w Tel Awiwie opublikowany przez Benjamina Netanjahu w serwisie X 25 października
Przyszłość Strefy Gazy i Palestyńczyków
W kwestii Strefy Gazy stanowisko Gadiego Eisenkota nie różni się zasadniczo od polityki Netanyahu. Lider Yashar zapowiada zakończenie rządów Hamasu w ciągu 18 miesięcy, poprzez plan pokojowy kierowany przez Stany Zjednoczone lub, jeśli okaże się to konieczne, działania militarne.
Pomimo zawieszenia broni uzgodnionego w ubiegłym roku Izrael niemal codziennie przeprowadzał ataki w Strefie Gazy, deklarując, że ich celem są członkowie Hamasu.
Eisenkot zasadniczo popiera izraelskie osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu, uznawane za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Zapowiada jednak zdecydowane działania przeciwko ekstremistycznym osadnikom, których ataki, według danych ONZ, osiągnęły rekordowy poziom.
Polityk dopuszcza również stworzenie warunków do palestyńskiej autonomii lub ograniczonej państwowości, przy zachowaniu nadrzędnej kontroli bezpieczeństwa przez Izrael. Koncepcja dwóch niezależnych państw, izraelskiego i palestyńskiego, niemal zniknęła tymczasem z głównego nurtu izraelskiej polityki.
Partie arabskie mogą zdecydować o wyniku
W wyborach uczestniczą również dwa bloki partii arabskich. Arabowie stanowią około jednej piątej ludności Izraela, a wielu z nich określa się jako palestyńscy obywatele Izraela. Ich ugrupowania mogłyby odegrać kluczową rolę w tworzeniu większości parlamentarnej. Problem polega jednak na tym, że niemal wszystkie główne partie żydowskie wykluczają współpracę z nimi.
Rozważany jest scenariusz, w którym partie arabskie nieformalnie wspierałyby mniejszościowy rząd Eisenkota. Avigdor Lieberman, jeden z potencjalnych partnerów koalicyjnych, wykluczył jednak udział w takim rozwiązaniu.
Pierwsze wyniki we wtorek wieczorem
Izraelskie stacje telewizyjne opublikują sondaże exit poll we wtorek o godzinie 10:00 PM czasu lokalnego, czyli o 8:00 PM GMT. Wyniki te mogą wskazać kierunek rozstrzygnięcia, ale nie muszą dokładnie odzwierciedlać ostatecznego podziału mandatów.
Partia Likud Benjamina Netanyahu będzie śledzić rezultaty w Jerozolimie, natomiast ugrupowanie Yashar Gadiego Eisenkota, utworzone w ubiegłym roku, organizuje wieczór wyborczy w Tel Awiwie.
Głosy setek tysięcy żołnierzy i rezerwistów będą częściowo liczone dopiero od środy. Ponieważ w tej grupie prawicowe ugrupowania mają według przewidywań silne poparcie, późne wyniki mogą wpłynąć na ostateczny podział mandatów.
Izraelowi grozi kolejny polityczny impas
Nawet jeśli blok Eisenkota lub Netanyahu zdobędzie najwięcej mandatów, nie oznacza to automatycznie utworzenia rządu. Niewykluczone, że inny lider polityczny uzależni poparcie swojej partii od objęcia stanowiska premiera.

Netanjahu przemawia podczas wspólnego posiedzenia Kongresu w Waszyngtonie, w obecności Spikera Izby Reprezentantów Mike’a Johnsona oraz Senatora Bena Cardina, 24 lipca 2024 r.
Jeżeli żadna ze stron nie zdoła zbudować większości ani utworzyć rządu mniejszościowego, konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych wyborów. Do tego czasu Benjamin Netanyahu pozostałby premierem pełniącym obowiązki.
Podobny kryzys polityczny Izrael przeżywał już w latach 2019–2022, kiedy w ciągu czterech lat odbyło się pięć wyborów parlamentarnych. Tegoroczne głosowanie może zakończyć wieloletnią rywalizację o władzę albo rozpocząć kolejny okres trudnych negocjacji koalicyjnych.
Źródło: bbc
Foto: YouTube, The White House, X / Benjamin Netanjahu
News USA
Zaostrzona kontrola imigracyjna. Specjalistyczne szkolenia urzędników i większa swoboda w ocenie wniosków
Amerykańskie władze imigracyjne zaostrzają ocenę osób ubiegających się o prawo stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych. Szczególną uwagę poświęca się obecnie przepisom dotyczącym public charge, czyli ryzyka, że przyszły imigrant stanie się osobą zależną od pomocy publicznej.
Nie chodzi wyłącznie o obywateli określonych państw ani tylko o osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej. Przepisy dotyczące public charge mogą mieć zastosowanie również do obywateli Polski, zarówno podczas ubiegania się o wizę imigracyjną w Konsulacie USA w Warszawie, jak i przy rozpatrywaniu wniosków o zieloną kartę przez USCIS w Stanach Zjednoczonych.
Specjalne szkolenia we wszystkich ambasadach i konsulatach USA
26 października NPR opublikowało reportaż dotyczący opóźnień w wydawaniu wiz imigracyjnych. Jednym z najważniejszych ustaleń dziennikarzy jest informacja, że Departament Stanu USA w sierpniu rozpoczął pogłębiony program szkoleniowy dla urzędników konsularnych, którego celem jest identyfikowanie osób mogących w przyszłości stać się obciążeniem finansowym dla państwa.
Informację tę uzupełnia publikacja The Washington Post z 26 sierpnia 2026 r. Gazeta podała, że Departament Stanu czasowo wstrzymał rozmowy wizowe na całym świecie, aby przeszkolić personel konsularny w zakresie oceny ryzyka korzystania przez przyszłych imigrantów ze świadczeń publicznych.
Według oświadczenia Departamentu Stanu szkolenia miały zapewnić urzędnikom narzędzia do kompleksowej i jednolitej oceny każdego wnioskodawcy. Jest to istotna informacja, ponieważ wskazuje, że działania szkoleniowe miały charakter globalny, a nie ograniczony wyłącznie do obywateli 75 państw objętych wcześniejszymi restrykcjami wizowymi.
NPR informuje również, że dodatkowej weryfikacji mogą podlegać nawet osoby, których wizy zostały już wcześniej zatwierdzone.
Co urzędnicy będą sprawdzać?
Departament Stanu w oficjalnych wyjaśnieniach dotyczących public charge wskazuje, że urzędnicy konsularni mają obowiązek dokładnie badać sytuację osoby ubiegającej się o wizę. Ocena obejmuje między innymi:
- wiek wnioskodawcy;
- stan zdrowia i potencjalne koszty leczenia;
- sytuację rodzinną;
- dochody, oszczędności, majątek i inne zasoby finansowe;
- wykształcenie, kwalifikacje zawodowe i możliwości zatrudnienia;
- wcześniejsze lub obecne korzystanie z określonych świadczeń publicznych.
Co istotne, Departament Stanu wyraźnie informuje, że urzędnicy podejmują decyzje INDYWIDUALNIE, na podstawie całokształtu okoliczności konkretnej sprawy.

Samo posiadanie sponsora, pracy lub nieruchomości nie gwarantuje pozytywnej decyzji
W oficjalnych wyjaśnieniach dotyczących formularza I-864 Departament Stanu podkreśla, że prawidłowo przygotowane zobowiązanie finansowe sponsora nie jest jedynym elementem oceny public charge. Urzędnik może analizować również osobistą sytuację finansową i życiową imigranta.
Oznacza to, że nawet osoba posiadająca własny dom, zatrudnienie, oszczędności i historię płacenia podatków może zostać poproszona o dodatkowe dokumenty lub wyjaśnienia. Nie oznacza to automatycznie, że taka osoba nie kwalifikuje się do otrzymania zielonej karty. Oznacza natomiast, że jeden pozytywny czynnik nie przesądza o wyniku całego postępowania.
Nowe przepisy DHS i szersza swoboda decyzyjna USCIS
Zaostrzenie kontroli nie ogranicza się do konsulatów. Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) przyjął w 2026 roku nowe przepisy dotyczące public charge, uchylające regulacje z 2022 roku. W uzasadnieniu nowych przepisów DHS wyjaśnił, że wcześniejsze regulacje nadmiernie ograniczały możliwość indywidualnej oceny i utrudniały urzędnikom uwzględnianie wszystkich istotnych okoliczności. Nowe podejście przywraca szerszą swobodę decyzyjną urzędnikom USCIS.

W praktyce oznacza to większe znaczenie indywidualnej analizy sytuacji wnioskodawcy, a nie jedynie sprawdzenia, czy przedstawił określone dokumenty finansowe.
A co z wnioskami złożonymi przed 18 września 2026 roku?
To jedno z najważniejszych pytań. Nowe przepisy DHS, które weszły w życie 18 września 2026 roku, określają również zakres ich stosowania do wniosków o zmianę statusu na stałego rezydenta. Nie można zatem automatycznie przyjmować, że nowe regulacje stosują się wstecz do wszystkich wcześniej złożonych wniosków.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że przepisy dotyczące public charge istniały na długo przed 18 września. Dlatego złożenie wniosku przed tą datą NIE oznacza, że USCIS nie może badać sytuacji finansowej, zdrowotnej i zawodowej osoby ubiegającej się o zieloną kartę.
To bardzo ważne rozróżnienie: czym innym jest niedopuszczalne stosowanie nowych przepisów z mocą wsteczną, a czym innym przeprowadzenie szczegółowej kontroli na podstawie prawa, które już wcześniej obowiązywało. Nie należy mylić daty złożenia wniosku z gwarancją, że urząd nie zażąda dodatkowych dowodów.

Dlaczego sprawy mogą trwać dłużej?
Na podstawie informacji NPR, The Washington Post oraz oficjalnych dokumentów federalnych można wskazać kilka możliwych przyczyn wydłużenia postępowań: dodatkowe szkolenia, dokładniejszą analizę dokumentów finansowych, żądania uzupełnienia materiału dowodowego oraz bardziej szczegółową ocenę przyszłej samowystarczalności wnioskodawców.
Nie oznacza to, że każde opóźnienie wynika z public charge. Jednak obecne działania administracji wskazują, że ten element postępowania nabiera szczególnego znaczenia.
Najważniejszy wniosek jest następujący: osoba ubiegająca się o zieloną kartę powinna być przygotowana nie tylko do wykazania, że spełnia formalne wymagania finansowe, lecz także do przedstawienia pełnego obrazu swojej sytuacji życiowej, zawodowej, zdrowotnej i majątkowej.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródła: Department of State, Department of Homeland Security, NPR, The Washington Post U.S.
Foto: istock/AndreyPopov/bpperry/mediaphotos/
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News Chicago6 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta











