News USA
Missouri także zakazuje operacji zmian płci u dzieci. Gubernator podpisał ustawę
W środę republikański gubernator Missouri podpisał ustawy zakazujące procedur medycznych zmieniających płeć dla osób nieletnich. Od 28 sierpnia pracownicy służby zdrowia w stanie nie będą mogli stosować terapii związanych ze zmianą płci u nastolatków i dzieci. Większość dorosłych nadal będzie miała dostęp do transpłciowej opieki zdrowotnej zgodnie z prawem, ale Medicaid nie pokryje jej kosztów.
Ustawa nie zezwala także na operacje zmiany płci dla dorosłych więźniów i więźniarek. Przepisy prawne mają jednak wygasnąć w 2027 roku w ramach kompromisu republikańskiego z Demokratami w Senacie.
W środę gubernator Mike Parson podpisał również ustawę zakazującą transpłciowym dziewczętom i kobietom gry w żeńskich drużynach sportowych od przedszkola do college’u. Zarówno szkołom publicznym, jak i prywatnym grozi utrata wszystkich funduszy państwowych za naruszenie tego prawa.
Parson wezwał legislaturę kierowaną przez Republikanów do uchwalenia ustaw w ostatnich tygodniach sesji. Republikańscy przywódcy Izby i Senatu zobowiązali się kilka miesięcy temu do ich uchwalenia, ale nie zgodzały się co do tego, jak restrykcyjne powinny być zakazy.
Izba ostatecznie przyjęła stonowaną wersję ustawy o opiece zdrowotnej przedstawioną przez Senat, która zawiera wyjątek, który pozwala nieletnim osobom transpłciowym na dalsze otrzymywanie opieki zdrowotnej potwierdzającej płeć, jeśli już rozpoczęły leczenie.
Możliwe jest prawne zakwestionowanie przepisów. Kiedy legislatura po raz pierwszy uchwaliła ustawy, American Civil Liberties Union ACLU w Missouri poinformowała, że będzie nadal badać wszystkie opcje walki z tymi zakazami i rozszerzenia praw osób transpłciowych z Missouri.
Missouri jest 19-tym stanem, który wprowadził taki zakaz. Niedawno zrobił to także Teksas, o czym pisaliśmy 6 czerwca.
Prokurator Generalny stanu Missouri, Andrew Bailey, Republikanin ubiegający się o reelekcję, rozpoczął w lutym dochodzenie w sprawie centrum transpłciowego Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis.
Były pracownik donosił, że lekarze zbyt szybko przepisują hormony i nie zapewniają wystarczających usług w zakresie zdrowia psychicznego. Wewnętrzny przegląd Washington University nie wykazał nadużyć.
Od tego czasu Bailey rozszerzył swoje dochodzenie na każdą klinikę oferującą pediatryczną opiekę potwierdzającą płeć w Missouri i zażądał dokumentacji z St. Louis Planned Parenthood, gdzie lekarze zapewniają takie procedury.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, twitter
News USA
Zaginięcie matki Savannah Guthrie: Śledczy mówią o śladach uprowadzenia
Śledczy badający zaginięcie 84-letniej Nancy Guthrie, matki prowadzącej program „Today” Savannah Guthrie, potwierdzili, że w jej domu w Arizonie znaleziono ślady włamania. Według osób zaznajomionych z przebiegiem dochodzenia, wszystko wskazuje na to, że kobieta mogła zostać zabrana wbrew swojej woli w nocy z soboty na niedzielę. Sama dziennikarka publicznie zaapelowała o modlitwę i wsparcie w poszukiwaniach.
Apel córki i brak przełomu w śledztwie
W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych Savannah Guthrie opisała swoją matkę jako kobietę o głębokiej wierze, oddaną służbie innym i rodzinie. Zwróciła się do odbiorców z prośbą o modlitwę i wiarę w to, że Nancy Guthrie wróci do domu. Apel ten pojawił się w momencie, gdy śledczy wciąż nie dysponują kluczowym przełomem w sprawie.
Podczas konferencji prasowej Szeryf Powiatu Pima oraz szef lokalnego biura FBI w Tucson wezwali społeczeństwo do przekazywania wszelkich informacji, jednocześnie ujawniając niewiele nowych szczegółów.
Zdrowie zaginionej i wyścig z czasem
Szeryf Chris Nanos podkreślił, że Nancy Guthrie wymaga codziennego przyjmowania leków i bez nich jej życie może być zagrożone. Zapytany, czy służby wciąż mają nadzieję odnaleźć ją żywą, odpowiedział krótko: „Mamy taką nadzieję”. W ramach dochodzenia pobrano próbki DNA i przekazano je do analizy. Część wyników już wróciła, jednak jak dotąd nie wskazują one na żadnych podejrzanych.
Ślady w domu i tajemniczy motyw
Osoba znająca kulisy sprawy przekazała, że w domu odnaleziono konkretne dowody świadczące o nocnym uprowadzeniu. Co istotne, po zaginięciu w budynku pozostały rzeczy osobiste kobiety, w tym telefon komórkowy, portfel oraz samochód.
Śledczy analizują nagrania z kamer monitoringu z okolicznych posesji, dane z nadajników telefonii komórkowej oraz zapisy z kamer odczytujących tablice rejestracyjne. Motyw zdarzenia pozostaje niejasny. Na obecnym etapie policja nie uważa, aby było to klasyczne włamanie, napad rabunkowy czy porwanie dla okupu.
Doniesienia o możliwym liście z żądaniem okupu
We wtorek pojawiły się jednak medialne informacje o rzekomym liście z żądaniem zapłaty okupu w kryptowalucie w zamian za uwolnienie Nancy Guthrie. Dwa niezależne redakcje poinformowały, że otrzymały dokumenty, które mogą mieć taki charakter, i przekazały je organom ścigania.
Biuro szeryfa potwierdziło, że traktuje te sygnały poważnie, lecz odmówiło dalszych komentarzy na temat ich treści i wiarygodności.
Reakcje i wsparcie z najwyższych szczebli
Do sprawy odniósł się także Prezydent Donald Trump, który zapowiedział, że zamierza skontaktować się z Savannah Guthrie. Określił sytuację jako „straszną” i podkreślił, że od lat utrzymywał z nią dobre relacje.
Zaginięcie Nancy Guthrie ponownie otworzyło w programie „Today” poranne wydanie poświęcone jej sprawie, jednak sama Savannah Guthrie nie pojawiła się za stołem prowadzących. Poinformowano również, że nie będzie relacjonować Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 roku, koncentrując się na sprawach rodzinnych.
Dziennikarka dorastała w Tucson, ukończyła University of Arizona i przez lata pracowała w lokalnej telewizji. Jej matka mieszkała sama w domu położonym w zamożnej dzielnicy Catalina Foothills, na północnych obrzeżach miasta.
Ostatnie chwile przed zaginięciem
Nancy Guthrie była widziana po raz ostatni w sobotni wieczór. Jej zaginięcie zgłoszono w niedzielę po tym, jak nie pojawiła się w kościele, a jeden z wiernych powiadomił rodzinę. Bliscy przeszukali dom, a następnie wezwali służby ratunkowe.
Kobieta miała ograniczoną mobilność, była jednak w pełni władz umysłowych. Śledczy nie wierzą, aby mogła samodzielnie opuścić dom.
W pierwszych godzinach po zaginięciu w akcję zaangażowano drony, psy tropiące, wolontariuszy oraz funkcjonariuszy straży granicznej. Do sprawy włączono także zespół ds. zabójstw, co podkreśla powagę sytuacji.
Matka, która scalała rodzinę
Historia rodziny Guthrie jest dobrze znana widzom „Today”. Savannah wielokrotnie mówiła o roli matki po śmierci ojca, który zmarł nagle na zawał serca, gdy ona miała 16 lat. To Nancy Guthrie samotnie wychowała trójkę dzieci, stając się dla nich fundamentem i wsparciem.
Wspominając jej 80. urodziny, Savannah mówiła o matce jako o osobie niezłomnej, pełnej wiary i poświęcenia, która bez użalania się nad sobą mierzyła się z życiowymi tragediami. Dziś te słowa wracają z nową siłą, gdy cała rodzina i społeczność Tucson czekają na jakiekolwiek wieści o jej losie.
Źródło: AP
Foto: YouTube
News USA
Sąd federalny w Oregonie ogranicza użycie gazu łzawiącego wobec protestujących
We wtorek sędzia federalny w Oregonie wydał tymczasowe postanowienie, które znacząco ogranicza możliwość używania przez federalnych funkcjonariuszy gazu łzawiącego i innych środków chemicznych podczas protestów pod budynkiem US Immigration and Customs Enforcement ICE w Portland. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po tym, jak 31 stycznia agenci użyli gazu wobec pokojowego zgromadzenia demonstrantów, wśród których – według lokalnych władz – znajdowały się także małe dzieci.
14-dniowy zakaz i precyzyjne ograniczenia
Sędzia okręgowy Michael Simon nakazał federalnym funkcjonariuszom powstrzymanie się od stosowania chemicznych i kinetycznych środków przymusu wobec protestujących, o ile dana osoba nie stanowi bezpośredniego zagrożenia fizycznego. W orzeczeniu znalazł się również zapis zakazujący strzelania pociskami w głowę, szyję lub tułów, chyba że funkcjonariusz byłby prawnie uprawniony do użycia śmiercionośnej siły.
Tymczasowy zakaz obowiązuje przez 14 dni. Sędzia zaznaczył, że Stany Zjednoczone znalazły się obecnie „na rozdrożu”, a decyzje podejmowane przez sądy mają kluczowe znaczenie dla kierunku, w jakim zmierza państwo prawa.
W uzasadnieniu sędzia Simon podkreślił, że w prawidłowo funkcjonującej konstytucyjnej republice demokratycznej wolność słowa, rzetelne dziennikarstwo oraz pokojowe protesty są nie tylko dozwolone, ale także szanowane i chronione. Zaznaczył, że niezależny i bezstronny wymiar sprawiedliwości ma obowiązek bronić tych zasad i nie może uchylać się od tej odpowiedzialności.
Szeroki zakres objętych zakazem środków
Postanowienie obejmuje stosowanie m.in. pocisków kinetycznych, broni typu pepper ball i paintball, sprayów pieprzowych, gazu łzawiącego, granatów hukowych, gumowych kul oraz innych tzw. „mniej śmiercionośnych” środków wykorzystywanych do kontroli tłumu. Ograniczenia mają chronić zarówno uczestników demonstracji, jak i dziennikarzy relacjonujących wydarzenia.
Pozew ACLU i zarzuty wobec władz federalnych
Decyzja sądu jest odpowiedzią na pozew złożony przez ACLU stanu Oregon w imieniu protestujących oraz niezależnych dziennikarzy. W pozwie wskazano Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego DHS, jego szefową oraz prezydenta jako pozwanych. Autorzy skargi argumentują, że używanie środków chemicznych i nadmiernej siły było formą odwetu wobec demonstrantów i prowadziło do tłumienia praw zagwarantowanych Pierwszą Poprawką.
Stanowisko Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego oświadczył, że funkcjonariusze działali zgodnie z procedurami i używali minimalnej siły koniecznej do ochrony siebie, ludności cywilnej oraz obiektów federalnych. Rzeczniczka resortu podkreśliła, że konstytucja chroni wolność słowa i pokojowe zgromadzenia, ale nie zamieszki, i że działania służb miały na celu ochronę porządku publicznego.
Krytyka ze strony władz miasta
Burmistrz Portland Keith Wilson przyjął decyzję sądu jako potwierdzenie stanowiska miasta. W jego ocenie federalni agenci używali „nieakceptowalnego poziomu siły” wobec społeczności korzystającej z konstytucyjnego prawa do wyrażania opinii. Wilson wcześniej domagał się opuszczenia miasta przez agentów ICE po użyciu środków chemicznych podczas protestu.
Podobne spory w innych stanach
Kwestia użycia gazu łzawiącego przez federalne służby wobec protestujących jest przedmiotem sporów sądowych także w innych częściach kraju. W ostatnich miesiącach sądy apelacyjne wstrzymywały lub uchylały decyzje ograniczające takie działania m.in. w Minnesocie i Chicago. Sprawy te pokazują, że brak jest jednolitej linii orzeczniczej w skali kraju.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
News USA
Chemerinsky: Czwarta Poprawka wraca przed Sąd Najwyższy USA
Profesor Erwin Chemerinsky wskazuje, że Czwarta Poprawka — chroniąca przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i zatrzymaniami — ponownie znalazła się w centrum zainteresowania orzecznictwa Sądu Najwyższego USA po kilku latach względnej bierności w tym obszarze.
IV poprawka: “Prawo ludzi do bezpieczeństwa osobistego oraz nienaruszalności ich osób, domów, dokumentów i mienia przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i zajęciami nie może być naruszane; nakazy przeszukania mogą być wydawane wyłącznie na podstawie uzasadnionego podejrzenia (probable cause), popartego przysięgą lub oświadczeniem, oraz muszą szczegółowo określać miejsce, które ma być przeszukane, a także osoby lub rzeczy, które mają zostać zatrzymane lub zajęte.”
W latach 2021–2026 Sąd nie rozstrzygnął żadnej istotnej sprawy bezpośrednio dotyczącej klasycznych zagadnień Czwartej Poprawki. Obecnie jednak nowy termin orzeczniczy obejmuje kilka spraw podnoszących ważne kwestie związane z Czwartą Poprawką — w tym dotyczące prywatności cyfrowej, działań policji oraz innych sporów o granice przeszukań i zatrzymań.
Zdaniem Chemerinsky’ego oczekujące sprawy mogą mieć znaczący wpływ na konstytucyjne standardy ochrony prywatności oraz praktykę działania organów ścigania — zwłaszcza w kontekście rozwoju technologii i nowoczesnych narzędzi dochodzeniowych, które komplikują tradycyjne rozumienie pojęć „przeszukania” i „zajęcia”.
Profesor podkreśla, że ponowne skupienie uwagi Sądu Najwyższego na sprawach dotyczących Czwartej Poprawki sygnalizuje powrót do fundamentalnych konstytucyjnych pytań o prywatność i zakres władzy państwa — zagadnień mających bezpośrednie znaczenie dla codziennych działań organów ścigania, nadzoru technologicznego oraz swobód obywatelskich.
[Źródło: ABA Journal]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: 1st United States Congress
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago6 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA6 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago5 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuCharytatywny bal w rytmie ABBY Wspólnoty Małżeństw Katolickich już 31 stycznia










