Połącz się z nami

News USA

Setki tysięcy migrantów czeka z nadzieją na wejście do USA z wygaśnięciem Tytułu 42

Opublikowano

dnia

Rząd federalny szacuje, że około 152 000 migrantów czekało w schroniskach i na ulicach w północnych stanach Meksyku graniczących z USA w ten weekend. Kolejne setki tysięcy zmierza do granicy. 11 maja wygasa tzw. “Tytuł 42” ale nie spowoduje to otworzenia amerykańskich granic.

Liczba 152 000 obejmuje 60 000 migrantów w meksykańskim stanie Chihuahua, 35 000 w Tamaulipas i 25 000 w Coahuila.

Poza północnymi stanami granicznymi rząd federalny szacuje, że setki tysięcy migrantów znajduje się w drodze w kierunku granicy w południowym Meksyku i krajach Ameryki Środkowej.

Tytuł 42 – polityka z 2020 roku, która wygasa o 11.59 PM 11 maja, była próbą ograniczenia rozprzestrzeniania się Covid-19. Pozwoliła władzom USA na szybkie wydalanie migrantów napotkanych na południowej granicy, z pewnymi wyjątkami.

Polityka ta była częściowo kontrowersyjna, ponieważ obrońcy praw imigrantów argumentowali, że urzędnicy wykorzystują zdrowie publiczne jako pretekst do zatrzymania jak największej liczby migrantów poza krajem.

Jednak urzędnicy federalni ostrzegli, że wygaśnięcie tego dokumentu może znacznie zwiększyć liczbę migrantów próbujących przedostać się do USA i zaostrzyć i tak już trudny kryzys humanitarny na południowej granicy.

Społeczności wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej już odnotowują wzrost napływu migrantów.

Liczba migrantów kontrolowanych przez agentów granicznych USA wzrosła w ostatnich dniach, przekraczając liczbę ponad 8 000 dziennie, poinformował urzędnik Homeland Security.

Liczba ta może osiągnąć około 10 000 po wygaśnięciu Tytułu 42.

Wielu udających się do Stanów Zjednoczonych odbywa długie wędrówki w nadziei na przekroczenie granicy w poszukiwaniu lepszego, bezpieczniejszego życia dla swoich rodzin.

Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego USA Alejandro Mayorkas podkreślił, że urzędnicy federalni przygotowują się do zakończenia Tytułu 42 i są na tą sytuację gotowi.

Administracja Bidena rozmieszcza na granicy 1500 żołnierzy w czynnej służbie – aby wspierać agentów granicznych w rolach administracyjnych, a nie organów ścigania – na 90 dni. Rząd również zwiększa również zasoby w tym celu.

Mayorkas wystosował w piątek bezpośredni apel do migrantów udających się na granicę:

„Granica nie jest otwarta; nie była otwarta; i nie będzie otwarta po 11 maja.

Ale nie zmieniło to napływu imigrantów do społeczności przygranicznych stojących na skraju kryzysu humanitarnego. Schroniska są już przepełnione do granic swoich możliwości.

Niektórzy z migrantów są narodowości, których wcześniej nigdy tu nie widziano, w tym z takich miejsc jak Kazachstan, Mauretania, Uzbekistan i Kirgistan.

Meksyk, Gwatemala, Honduras i Salwador to kraje pochodzenia, z którymi urzędnicy spotykają się najczęściej wśród migrantów na południowo-zachodniej granicy lądowej Stanów Zjednoczonych, według Customs and Border Protection. Rośnie także liczba osób z Wenezueli.

Wszyscy uciekają przed złymi warunkami ekonomicznymi, przemocą, niedoborem żywności i ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej.

Wydalenia migrantów będą kontynuowane także po wygaśnięciu Tytułu 42

Kiedy Tytuł 42 zostanie zniesiony, urzędnicy amerykańscy będą bardziej opierać się na istniejącym od dziesięcioleci Tytule 8, zgodnie z którym migranci mogą ponieść surowsze konsekwencje za nielegalne przekroczenie granicy, takie jak zakaz wjazdu do USA na co najmniej pięć lat.

Osoby, które chcą ubiegać się o azyl po przekroczeniu granicy ale bez uprzedniego wnioskowania o azyl, mogą zostać wydalone na mocy tego Tytułu 8.

Zgodnie z Tytułem 8, jeśli spróbują ponownie przekroczyć granicę, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej, a DHS obiecał, że ci migranci zostaną usunięci z USA szybko i skutecznie.

Według US Customs and Border Protection CBP w roku podatkowym 2022 na południowej granicy lądowej zatrzymano ponad 1,15 miliona osób na podstawie Tytułu 8 i ponad 1,05 miliona na mocy Tytułu 42.

 

Źródło: cnn
Foto: YouTube

News USA

Gdzie na emeryturę w 2026 roku? Ranking najlepszych rynków mieszkaniowych

Opublikowano

dnia

Autor:

W2026 roku miliony osób w Stanach Zjednoczonych staną przed jedną z najważniejszych decyzji życiowych: gdzie zamieszkać po zakończeniu aktywności zawodowej. Jak wynika z nowego raportu opublikowanego przez GOBankingRates, kluczowym czynnikiem przy wyborze miejsca na emeryturę pozostaje dostępność cenowa mieszkań oraz relacja kosztów życia do dochodów emerytalnych.

Analiza rynków mieszkaniowych dla seniorów

Autorzy raportu przeanalizowali 40 rynków nieruchomości, opisując 20 najbardziej i 20 najmniej korzystnych dla przyszłych emerytów w 2026 roku. Zestawienie powstało na podstawie danych mieszkaniowych serwisu Zillow oraz informacji dotyczących dochodów emerytów pochodzących z U.S. Census.

Celem analizy było określenie, w których miastach dochód emerytalny pozwala realnie na zakup nowego domu bez nadmiernego obciążenia finansowego.

Środkowy Zachód dominuje w rankingu

Z raportu wynika, że w 2026 roku zdecydowaną większość najlepszych rynków mieszkaniowych dla emerytów stanowią miasta położone na Środkowym Zachodzie USA. Region ten od lat cechuje się relatywnie niskimi cenami nieruchomości, stabilnymi społecznościami oraz umiarkowanymi kosztami życia.

Poniżej zestawienie miast, w których — według wyliczeń GOBankingRates — wymagany roczny dochód do zakupu nowego domu jest najniższy:

  • Saginaw, Michigan48 048 USD
  • Mansfield, Ohio47 546 USD
  • Kokomo, Indiana49 883 USD
  • Bay City, Michigan49 692 USD
  • Midland, Michigan62 612 USD
  • Weirton, Wirginia Zachodnia35 589 USD
  • Youngstown, Ohio47 070 USD
  • Lima, Ohio50 475 USD
  • Muncie, Indiana43 339 USD
  • Decatur, Illinois37 676 USD
  • Springfield, Ohio53 480 USD
  • Utica, Nowy Jork58 006 USD
  • Binghamton, Nowy Jork52 167 USD
  • Peoria, Illinois52 145 USD
  • Charleston, Wirginia Zachodnia38 278 USD
  • Rockford, Illinois64 950 USD
  • Flint, Michigan52 889 USD
  • Sandusky, Ohio62 241 USD
  • Wausau, Wisconsin68 419 USD
  • Beckley, Wirginia Zachodnia37 538 USD

Rockford, Illinois

Fala przejść na emeryturę w 2026 roku

Według szacunków przytoczonych w raporcie, około 6,5 mln Amerykanów zakończy aktywność zawodową właśnie w 2026 roku. Skala tego zjawiska sprawia, że rynek nieruchomości — zwłaszcza w tańszych regionach kraju — może w najbliższych miesiącach znaleźć się pod rosnącą presją popytową.

Eksperci podkreślają, że dla przyszłych emerytów kluczowe będzie nie tylko to, gdzie ceny domów są najniższe, ale także dostęp do opieki zdrowotnej, infrastruktury oraz stabilności lokalnych społeczności.

Źródło: fox13
Foto: istock/jtinjaca/monkeybusinessimages/
Czytaj dalej

News USA

Słabe tempo zatrudnienia w USA zamyka trudny rok na rynku pracy

Opublikowano

dnia

Autor:

Dane opublikowane w zeszłym tygodniu przez Departament Pracy pokazują, że amerykański rynek pracy zakończył rok wyraźnie poniżej oczekiwań. W grudniu pracodawcy utworzyli zaledwie 50 000 nowych miejsc pracy, niemal tyle samo co w skorygowanym w dół listopadzie (56 000). Jednocześnie stopa bezrobocia spadła do 4,4 % z 4,5 % miesiąc wcześniej, co było jej pierwszym spadkiem od czerwca.

Firmy ostrożne mimo wzrostu gospodarczego

Najnowsze dane sugerują, że przedsiębiorstwa wstrzymują się z nowymi rekrutacjami, mimo że wzrost gospodarczy w ostatnich kwartałach przyspieszył. Wielu pracodawców intensywnie zatrudniało po pandemii i obecnie nie widzi potrzeby dalszego powiększania kadr.

Inni zachowują ostrożność z powodu niepewności regulacyjnej, zmieniającej się polityki celnej prowadzonej przez Donalda Trumpa, utrzymującej się inflacji oraz szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji, która w części branż może ograniczać zapotrzebowanie na pracowników.

Pierwszy odczyt od miesięcy

Grudniowy raport jest szczególnie uważnie analizowany na Wall Street i w Waszyngtonie, ponieważ stanowi pierwszy pełny obraz rynku pracy od trzech miesięcy. Październikowy raport nie został opublikowany z powodu sześciotygodniowego zamknięcia rządu, a dane za listopad były zniekształcone skutkami przerwy w funkcjonowaniu administracji federalnej, która zakończyła się 12 listopada.

Rok spowolnienia po „liberation day”

Cały 2025 rok upłynął pod znakiem słabego wzrostu zatrudnienia, szczególnie po tzw. „liberation day” w kwietniu, gdy administracja Trumpa nałożyła szerokie cła na import z kilkudziesięciu krajów. Choć część z nich później złagodzono lub odłożono w czasie, niepewność utrzymywała się miesiącami.

W pierwszym kwartale 2025 roku gospodarka tworzyła średnio 111 000 miejsc pracy miesięcznie. W trzech miesiącach zakończonych w sierpniu tempo to spadło dramatycznie do 11 000, by następnie nieznacznie odbić do 22 000 w listopadzie.

Rewizje danych i wątpliwości Fed

Ekonomiści ostrzegają, że nawet te słabe liczby mogą zostać jeszcze zrewidowane w dół. W lutym 2026 roku rząd zakończy coroczne porównanie danych z rzeczywistymi zgłoszeniami ubezpieczeniowymi firm. Wstępne szacunki wskazują, że liczba miejsc pracy na marzec 2025 roku może zostać obniżona aż o 911 000.

Dodatkowo przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell przyznał, że statystyki mogą zawyżać wzrost zatrudnienia o około 60 000 miejsc pracy miesięcznie, m.in. z powodu trudności w uwzględnianiu nowo powstających i zamykanych firm.

Rezerwa Federalna między stopami a inflacją

Przy tak słabym rynku pracy Federal Reserve obniżyła swoją kluczową stopę procentową trzykrotnie pod koniec ubiegłego roku, próbując pobudzić branie kredytów, konsumpcję i zatrudnienie. Jednocześnie Powell zasygnalizował, że w najbliższych miesiącach bank centralny może wstrzymać się z dalszymi decyzjami, obserwując rozwój sytuacji gospodarczej.

Jeśli jednak dane za grudzień okazałyby się jeszcze słabsze po rewizjach, mogłoby to wzmocnić argumenty za kolejną obniżką stóp podczas posiedzenia Fed 27–28 stycznia.

Gospodarka rośnie, ale miejsc pracy przybywa wolno

Paradoksalnie, mimo słabego zatrudnienia gospodarka USA nadal się rozwija. W trzecim kwartale 2025 roku wzrost PKB osiągnął 4,3 % w ujęciu rocznym, co było najlepszym wynikiem od dwóch lat, głównie dzięki silnym wydatkom konsumenckim. Federal Reserve Bank of Atlanta prognozuje jednak spowolnienie do nadal solidnych 2,7 % w ostatnich trzech miesiącach roku.

Wielu ekonomistów liczy, że w 2026 roku wzrost przyspieszy, m.in. dzięki ulgom podatkowym przyjętym latem ubiegłego roku, które mogą przełożyć się na wyższe zwroty podatkowe tej wiosny. Jednocześnie coraz częściej wskazuje się, że firmy zwiększają wydajność poprzez technologię, co pozwala im rosnąć bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.

Inflacja wciąż problemem

Na sytuację rynku pracy nadal wpływa inflacja, która osłabia realną wartość wynagrodzeń. Ceny wzrosły w listopadzie o 2,7 % rok do roku, pozostając powyżej celu Fedu wynoszącego 2 %. To dodatkowo komplikuje decyzje banku centralnego i perspektywy poprawy sytuacji pracowników.

Grudniowe dane potwierdzają więc kluczowy dylemat amerykańskiej gospodarki: wzrost gospodarczy utrzymuje się na solidnym poziomie, ale rynek pracy wyraźnie traci impet, co może zaważyć na polityce monetarnej i nastrojach ekonomicznych w nadchodzących miesiącach.

Źródło: AP
Foto: istock/Bet_Noire/LD/
Czytaj dalej

News USA

Rząd zakupi obligacje hipoteczne za 200 mld USD by obniżyć koszty mieszkań

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone dokonają zakupu 200 mld USD obligacji hipotecznych, co – według zapowiedzi – ma doprowadzić do spadku oprocentowania kredytów mieszkaniowych i poprawy dostępności mieszkań dla Amerykanów.

Donald Trump poinformował o planie w serwisie Truth Social, podkreślając, że dzięki decyzjom z jego pierwszej kadencji państwowe instytucje hipoteczne dysponują dziś znacznymi środkami finansowymi. Jak napisał, Fannie Mae i Freddie Mac posiadają obecnie około 200 mld USD w gotówce.

„Poleciłem moim przedstawicielom zakup 200 mld USD obligacji hipotecznych. To obniży stopy kredytów hipotecznych, zmniejszy miesięczne raty i uczyni posiadanie domu bardziej przystępnym” – napisał prezydent.

Dyrektor Federal Housing Finance Agency, Bill Pulte, potwierdził, że operację przeprowadzą Fannie Mae oraz Freddie Mac – kluczowe podmioty amerykańskiego rynku hipotecznego.

Walka z inwestorami instytucjonalnymi

Zapowiedź zakupu obligacji nastąpiła dwa dni po tym, jak 7 stycznia Trump ogłosił zamiar zakazania dużym inwestorom instytucjonalnym nabywania kolejnych domów jednorodzinnych, o czym informowaliśmy wczoraj.

Prezydent argumentował, że masowy skup nieruchomości przez fundusze inwestycyjne i private equity znacząco podniósł ceny domów oraz czynsze.

„Domy są dla ludzi, a nie dla korporacji” – podkreślał Trump, wskazując, że American Dream staje się coraz mniej osiągalny, zwłaszcza dla młodszych pokoleń.

Skala koncentracji nieruchomości

Według analiz Departamentu Mieszkalnictwa, w ostatniej dekadzie fundusze inwestycyjne zgromadziły ogromne portfele nieruchomości mieszkaniowych. Dane Private Equity Stakeholder Project z kwietnia 2025 roku wskazują, że Blackstone posiada ponad 230 000 mieszkań, a Greystar – około 138 000.

Planowany zakaz może spotkać się z pozwami ze strony branży, jednak Donald Trump wezwał Kongres USA do uchwalenia odpowiednich przepisów ustawowych.

Kolejne reformy mieszkaniowe w przygotowaniu

Prezydent zapowiedział, że temat mieszkalnictwa i dostępności cenowej będzie jednym z głównych punktów jego wystąpienia podczas World Economic Forum w Davos, zaplanowanego na 19–23 stycznia. Już w grudniu 2025 roku Trump deklarował, że przedstawi „najbardziej agresywne reformy mieszkaniowe w historii USA”.

Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się m.in.:

  • wprowadzenie 50-letnich kredytów hipotecznych w celu obniżenia miesięcznych rat,
  • udostępnienie gruntów federalnych pod nową zabudowę,
  • tzw. przenośne hipoteki, pozwalające zachować warunki kredytu przy zmianie miejsca zamieszkania,
  • likwidacja podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży domu,
  • możliwe ogłoszenie krajowego stanu nadzwyczajnego w mieszkalnictwie w celu przyspieszenia inwestycji.

Rynek nieruchomości: ceny rosną, dostępność wciąż niska

Zgodnie z danymi federalnymi, ceny domów w USA wzrosły o 2,3% między sierpniem 2024 a sierpniem 2025 roku. Sprzedaż istniejących domów zwiększyła się o 3,3% w listopadzie 2025 roku, gdy oprocentowanie kredytów spadło do 6,3%.

Mimo to dostępność pozostaje ograniczona – przeciętna rodzina potrzebuje niemal 108 000 USD rocznego dochodu, aby kupić dom o średniej cenie.

Segment nieruchomości luksusowych notuje z kolei mieszane tendencje – ceny spadły w 8 z 10 najdroższych rynków, w tym aż o 21% w Kahului–Wailuku na Hawajach. Jednocześnie gwałtownie wzrosła liczba refinansowań, a kredyty o zmiennym oprocentowaniu stanowią już 11% rynku.

Zapowiadany zakup obligacji hipotecznych ma stać się jednym z kluczowych narzędzi administracji Trumpa w walce z kryzysem dostępności mieszkań, choć jego rzeczywisty wpływ na rynek poznamy dopiero w nadchodzących miesiącach.

Źródło: The Epoch Times
Foto: The White House, istock/Feverpitched/Daenin Arnee/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

maj 2023
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu