Połącz się z nami

News USA

Ceny amerykańskich domów ponownie skoczyły w górę. Wiosna na rynku nieruchomości

Opublikowano

dnia

Ceny domów w Stanach Zjednoczonych wzrosły w marcu. Niższe oprocentowanie kredytów hipotecznych zderzyło się z pogłębiającym się niedoborem mieszkań – to ponownie rozpaliło wojny przetargowe między sprzedającymi a kupującymi. Kredyty jednak znowu idą w górę – w środę Rezerwa Federalna ogłosiła kolejną podwyżkę stóp procentowych.

Mediana cen domów wzrosła w marcu o 0,45% w stosunku do lutego, w porównaniu ze wzrostem 0,43% wzrostem w lutym i 0,13% wzrostem w styczniu, podała w środę firma analityczna Black Knight. Oznacza to największy jednomiesięczny wzrost od maja ubiegłego roku.

Ceny domów są teraz zaledwie o 1,7% niższe od szczytowego poziomu odnotowanego w czerwcu ubiegłego roku.

Zaledwie pięć miesięcy temu ceny spadały na 92% wszystkich głównych rynków mieszkaniowych w USA. Ale sytuacja zmieniła się o 180 stopni i od lutego ceny rosną – powiedział Andy Walden, wiceprezes Black Knight ds. badań korporacyjnych.

Od miesięcy wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych osłabiało popyt i obniżało ceny domów. Ale ponieważ jego stawki powoli spadały ze szczytowego poziomu 7%, rynek mieszkaniowy wykazał wczesne oznaki ożywienia.

Wzrost cen domów w marcu nastąpił pomimo wahań oprocentowania kredytów hipotecznych: Freddie Mac poinformował, że oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych o stałym oprocentowaniu wzrosło aż do 6,73%, po czym spadło do około 6,32% na koniec miesiąca.

Stopy procentowe wzrosły jednak w ostatnich tygodniach w związku z trwającymi zawirowaniami w systemie bankowym i obawami przed załamaniem rynku kredytów.

Innym problemem wprawiającym w zakłopotanie potencjalnych nabywców domów jest brak podaży, który jeszcze bardziej podniósł ceny domów. Według Black Knight w marcu na rynek trafiło o 30% mniej nieruchomości w porównaniu ze średnią sprzed pandemii.

Wrażliwy na stopy procentowe rynek mieszkaniowy wziął na siebie ciężar agresywnej kampanii Rezerwy Federalnej mającej na celu zaostrzenie polityki i spowolnienie gospodarki.

Politycy podnieśli referencyjną stopę funduszy federalnych już dziesięć razy z rzędu. Ostatni raz w środę, 3 maja, kiedy zatwierdzili kolejną podwyżkę o ćwierć punktu procentowego.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/BrianAJackson/Feverpitched

News Chicago

Hobby Lobby zmienia adres w Algonquin. Sklep przenosi się na Randall Road

Opublikowano

dnia

Autor:

hobby-lobby algonquin

Sklep Hobby Lobby w Algonquin opuszcza dotychczasową siedzibę, pozostając jednak w granicach tej samej miejscowości. Obecnie placówka funkcjonuje przy 2360 S. Randall Road. Nowy adres znajduje się nieco ponad milę na północ, przy 1400 Randall Road. Wcześniej w tym miejscu działał salon meblowy The Room Place, a nowa lokalizacja sąsiaduje z Walmartem.

Otwarcie już w poniedziałek

Proces przenosin zbliża się do finału. Jak poinformował Patrick Knapp, dyrektor ds. rozwoju społeczności w Algonquin, sklep zakończył wymagane procedury administracyjne. Hobby Lobby przeszło końcowe inspekcje w czwartek. Jeśli nie pojawią się nieprzewidziane przeszkody, sklep planuje otwarcie w nowej lokalizacji w poniedziałek.

Dla klientów oznacza to jedynie krótką przerwę techniczną i kontynuację działalności w nowym miejscu.

Co dalej ze starą lokalizacją

Na razie nie ujawniono planów dotyczących budynku przy 2360 S. Randall Road. Władze miejscowości nie kryją jednak optymizmu. W ostatnich miesiącach udało się skutecznie zagospodarować inne wolne powierzchnie handlowe wzdłuż tej ulicy. W ubiegłym roku działalność rozpoczęły tam między innymi Sky Zone oraz Burlington.

Również przestrzeń po Jo-Ann Fabric przy 2391 County Line Road, która została zamknięta w wyniku restrukturyzacji sieci, budzi zainteresowanie potencjalnych najemców.

Sieć obecna w regionie

Hobby Lobby posiada już inne sklepy w okolicznych miejscowościach, w tym w Crystal Lake oraz McHenry. Przeniesienie placówki w Algonquin wpisuje się w szersze działania sieci związane z optymalizacją przestrzeni handlowych.

Dla mieszkańców oraz klientów oznacza to kontynuację dostępu do oferty sklepu, przy jednoczesnym odświeżeniu lokalizacji.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Google maps
Czytaj dalej

News USA

Ford stawia na tańsze modele – kupimy je za mniej niż 40 tysięcy dolarów

Opublikowano

dnia

Autor:

ford

Ford Motor Co. zapowiada wprowadzenie pięciu nowych modeli w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów do końca dekady. Decyzja wpisuje się w strategię zwiększenia dostępności pojazdów w czasie, gdy średnia cena nowych samochodów w Stanach Zjednoczonych przekroczyła poziom 50 tysięcy dolarów.

Proces rozszerzania gamy ma rozpocząć się od elektrycznego, czterodrzwiowego pickupa, którego debiut planowany jest na 2027 rok. Kolejne modele mają obejmować zarówno pojazdy spalinowe, jak i z napędem bateryjnym.

Obecnie Ford oferuje dwa modele w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów – pickupa Maverick oraz SUV-a Bronco Sport. Nowa linia produktowa ma znacząco poszerzyć ten segment.

Rynek pod presją cen

Strategia koncernu pojawia się w momencie narastającego kryzysu dostępności na rynku motoryzacyjnym. Rosnące ceny wypychają wielu klientów z rynku nowych pojazdów lub zmuszają ich do wydłużania okresów finansowania nawet do siedmiu lat.

Średnia cena sprzedaży nowego samochodu w USA osiągnęła rekordowy poziom 50 326 dolarów w grudniu. W przypadku Forda, którego sprzedaż opiera się głównie na pickupach i SUV-ach, średnia cena była jeszcze wyższa i wyniosła 55 596 dolarów.

Elektryfikacja w niższych cenach

Zapowiadane modele elektryczne poniżej 40 tysięcy dolarów mają powstawać w oparciu o tę samą platformę technologiczną co planowany pickup. Takie podejście ma ograniczyć koszty produkcji i przyspieszyć rozwój oferty.

Ford planuje również wprowadzenie przystępnego cenowo pickupa z napędem benzynowym. Produkcja ma ruszyć w 2029 roku w nowym zakładzie montażowym w Stanton w stanie Tennessee.

Szerszy wybór dla klientów

Koncern zapowiada dalsze rozszerzanie oferty bardziej dostępnych cenowo pickupów i SUV-ów. Nowe modele mają wykorzystywać różne typy napędów, obejmujące silniki spalinowe, hybrydowe oraz w pełni elektryczne.

Strategia ta odzwierciedla zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej poszukują kompromisu pomiędzy ceną, technologią i elastycznością wyboru.

 

Źródło; bloomberg
Foto: Ford
Czytaj dalej

News USA

Uwaga: Alert „do not drive” dla setek tysięcy pojazdów firmy Stellantis

Opublikowano

dnia

Autor:

dodge ram

Producent samochodów Stellantis wydał ostrzeżenie skierowane do właścicieli wybranych modeli marek Chrysler, Dodge, Jeep oraz Ram. Kierowcom zalecono całkowite powstrzymanie się od użytkowania pojazdów do czasu wymiany wadliwych poduszek powietrznych.

Problem dotyczy poduszek Takata

Według informacji przekazanych w oficjalnym komunikacie, około 225 tysięcy pojazdów w Stanach Zjednoczonych nadal wyposażonych jest w niewymienione poduszki powietrzne produkowane przez firmę Takata. To właśnie te elementy od lat stanowią przedmiot jednej z największych akcji serwisowych w historii motoryzacji.

Wskazano, że chemiczny składnik odpowiedzialny za napełnianie poduszek może z czasem ulegać degradacji, szczególnie w warunkach wysokiej temperatury i wilgotności. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do rozerwania inflatora i rozrzucenia metalowych fragmentów wewnątrz kabiny.

Ryzyko poważnych obrażeń

Wadliwe poduszki powietrzne mogą stanowić zagrożenie nawet podczas stosunkowo niewielkich kolizji.  Dotychczas w skali kraju odnotowano co najmniej 28 ofiar śmiertelnych oraz setki przypadków obrażeń powiązanych z eksplozją poduszek Takata.

Modele objęte ostrzeżeniem

Ostrzeżenie obejmuje następujące pojazdy:

  • 2003–2010 Dodge Ram
  • 2004–2009 Dodge Durango
  • 2005–2011 Dodge Dakota
  • 2005–2008 Dodge Magnum
  • 2006–2015 Dodge Charger
  • 2007–2009 Chrysler Aspen
  • 2008–2014 Dodge Challenger
  • 2005–2015 Chrysler 300
  • 2007–2016 Jeep Wrangler
  • 2006–2009 Mitsubishi Raider

Zalecenia dla właścicieli

Kierowcom posiadającym wymienione modele zalecono natychmiastowe zaprzestanie jazdy do momentu wykonania naprawy. Wymiana poduszek powietrznych realizowana jest w ramach akcji serwisowej. Właściciele pojazdów mogą sprawdzić status swojego samochodu poprzez system informacji o akcjach serwisowych prowadzony przez federalne instytucje bezpieczeństwa drogowego.

Największa akcja serwisowa w historii

Wadliwe poduszki powietrzne Takata stały się przedmiotem masowych wycofań, które objęły już dziesiątki milionów pojazdów różnych producentów. Skala problemu sprawiła, że akcja została określona jako najbardziej złożone i największe wycofanie związane z bezpieczeństwem w historii amerykańskiej motoryzacji.

Stellantis podkreśla, że celem obecnego ostrzeżenia jest przyspieszenie napraw i ograniczenie ryzyka dla kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.

 

Źródło: cbs
Foto: IFCAR
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

maj 2023
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu