Połącz się z nami

Kościół

Rycerze Kolumba: Miłosierdzie w praktyce, czyli 3 tys. ton pomocy dla Ukrainy

Opublikowano

dnia

Ponad 20 milionów dolarów, 3 tysiące ton, 200 tysięcy paczek pomocy humanitarnej dla Ukrainy – Rycerze Kolumba od momentu wybuchu wojny wspierają Ukraińców. Na co dzień pomagają samotnym matkom i lokalnym społecznościom. „Szczególnie ostatnie lata spowodowały, że miłosierdzie należało i należy realizować w praktyce” – powiedział Family News Service delegat stanowy polskich Rycerzy Kolumba Krzysztof Zuba w kontekście Niedzieli i Tygodnia Miłosierdzia.

Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie działania Rycerzy w sposób szczególny są kierowane do ofiar tego konfliktu. W ciągu 36 godzin od rosyjskiej inwazji założyli Fundusz Solidarności z Ukrainą na rzecz pomocy poszkodowanym.

Łącznie Rycerze Kolumba zebrali ponad 20 milionów dolarów na cele pomocy humanitarnej. Rycerze włączyli się także w działania podejmowane w poszczególnych diecezjach.

W pierwszych miesiącach wojny założone przez Rycerzy Centra Miłosierdzia udzieliły pomocy ponad 300 tysiącom ukraińskich uchodźców przy polsko-ukraińskim przejściu granicznym.

W ramach Konwojów Miłosierdzia, Rycerze stale wysyłają na Ukrainę tiry z pomocą. Dotychczas wysłano niemal 3 tysiące ton pomocy, w tym ponad 200 tysięcy paczek dla rodzin w całym kraju. Paczki Rycerzy docierają nie tylko na zachodnią Ukrainę, ale i pod samą linię frontu.

Na pomoc świadczoną przez Rycerzy składa się praca poszczególnych rad lokalnych. Przykładowo jako jałmużnę wielkopostną Rycerze z rady 17030 w Sierakowicach w ramach wspólnej akcji z parafią św. Marcina wysłali 310 paczek z pomocą na Ukrainę. Natomiast Rycerze z rady 17886 z Żalna wysłali za wschodnią granicę 120 paczek z żywnością.

Nie tylko dla Ukrainy

Delegat stanowy polskich Rycerzy Krzysztof Zuba podkreślił w rozmowie z Family News Service, że zwłaszcza ostatnie lata spowodowały konieczność świadczenia miłosierdzia w praktyce, do czego przyczyniły się pandemia oraz wojna.

Ważnym wymiarem działań Rycerzy jest troska o życie, w tym życie dzieci nienarodzonych oraz pomoc samotnym matkom.

Wyrazem tej troski jest prowadzony projekt „Życie Mam”. Polega on na prowadzeniu zbiórek potrzebnych artykułów, jak również środków finansowych dla samotnych kobiet z dziećmi. „To próba zastąpienia ojców, którzy zawiedli w danej sytuacji” – zaznaczył Krzysztof Zuba.

Rycerze rozeznając bieżące potrzeby podejmują również wiele inicjatyw na rzecz społeczności lokalnych.

Na początku kwietnia Rycerze z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Suwałkach przekazali potrzebującym dzieciom z rodzin zastępczych i objętych pomocą asystentów rodziny ponad 80 kurtek. Od listopada ubiegłego roku Rycerze Kolumba w Polsce przekazali łącznie prawie 5 tys. kurtek.

Miłosierdzie naczelną zasadą Rycerzy. Przykład założyciela

Jak podkreślił Krzysztof Zuba miłosierdzie obok jedności i braterstwa jest pierwszą zasadą Rycerzy Kolumba. Ich misją jest świadczenie miłosierdzia modlitwą i czynem na rzecz pogłębiania wiary, społeczności lokalnej, ochrony życia i rodziny.

„Są to inicjatywy, które nazywamy wiarą przez uczynki. Miłosierdzie jest ich wyznacznikiem” – powiedział Krzysztof Zuba.

Inspiracją dla Rycerzy jest ich założyciel, amerykański ksiądz bł. Michael McGivney.

„On pochylał się nad tymi, którzy zostali odrzuceni. Postawa ks. McGivneya jest dla nas przykładem i pokazuje znaczenie miłosierdzia w jego życiu” – zaznaczył Zuba.

Obecnie Zakon Rycerzy Kolumba zrzesza ponad 2 mln członków na całym świecie. W Polsce wspólnota Rycerzy Kolumba liczy ponad 7 tys. mężczyzn.

Święto Bożego Miłosierdzia zostało ustanowione przez św. Jana Pawła II w 2000 r. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Przystępując tego dnia do spowiedzi św. i Komunii można zyskać odpust zupełny.

Family News Service

 

Foto: Rycerze Kolumba

Kościół

Szczyt IRF 2026 w Waszyngtonie: Jak skutecznie chronić wolność religijną

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak demokratyczne państwa mogą skuteczniej promować i chronić wolność religijną na świecie – o tym między innymi rozmawiali obrońcy praw człowieka podczas sesji plenarnej 2026 International Religious Freedom Summit, która odbyła się w w Waszyngtonie w dniach 2-3 lutego. Według prelegentów potrzebna jest konsekwencja, szerokie koalicje i język, który dociera do ludzi poprzez konkretne historie, mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Prawo, polityka i prawa człowieka

Pierwszą dyskusję, która odbyła się w poniedziałek poprowadził Knox Thames, prawnik zajmujący się prawami człowieka, działacz i autor. Przy stole zasiedli Melissa Rogers, prawniczka i była dyrektor wykonawcza White House Office of Faith-Based and Neighborhood Partnerships, Jordan Sekulow, dyrektor American Center for Law and Justice, oraz Ahmed Shaheed, profesor międzynarodowego prawa praw człowieka na University of Essex.

Wspólnym mianownikiem rozmowy była teza, że wolność religijna – choć bywa postrzegana jako temat wąski i „wyznaniowy” – w praktyce dotyczy fundamentów demokracji i bezpieczeństwa społecznego, a jej obrona wymaga narzędzi podobnych do tych, które stosuje się w innych obszarach praw człowieka.

Szerokie koalicje ponad podziałami

Melissa Rogers podkreśliła, że jeśli państwa mają priorytetowo traktować wolność religijną globalnie, muszą działać ponad granicami wyznań i światopoglądów. Jej zdaniem liczą się koalicje możliwie szerokie, różnorodne i głośne, bo to one potrafią wytworzyć presję społeczną i polityczną.

Rogers zaznaczyła jednak, że sama liczebność to za mało, a kluczowa jest wytrwałość. Działania na rzecz wolności religijnej wymagają wielu spotkań, stałego przypominania o sprawie i rozumienia realiów pracy urzędów, w tym harmonogramów w Białym Domu i innych instytucjach.

W tej logice sukces rzadko jest efektem jednego wydarzenia – częściej bywa konsekwencją długiego, czasem żmudnego procesu.

Wytrwałość jako strategia

Ahmed Shaheed mówił o podobnym mechanizmie, zwracając uwagę, że rezultatów nie da się osiągnąć natychmiast. Jego zdaniem nacisk ma sens tylko wtedy, gdy jest konsekwentny. Podkreślał, że trzeba „ciągle pchać sprawę do przodu”, bo właśnie to ostatecznie zmienia rzeczywistość. Akcentował również znaczenie pracy wielopoziomowej.

IRF

Siła osobistych historii

Jordan Sekulow zwrócił uwagę, że temat wolności religijnej bywa trudny do przekazania, jeśli pozostaje na poziomie ogólnych deklaracji. Jego zdaniem to osobiste historie najlepiej pokazują, o co toczy się spór – i dlaczego w praktyce chodzi o ludzkie życie, a nie o abstrakcyjne hasło.

Sekulow, reprezentujący organizację o profilu chrześcijańskim, podkreślał, że zwycięstwa w obronie jednej wspólnoty nie powinny zamykać się w granicach jednej religii. W jego ujęciu wygrana w sprawie chrześcijan nie jest wygraną „tylko dla chrześcijan”, lecz umacnia standardy, z których korzystają wszyscy.

W tej perspektywie obrona wolności religijnej wymaga czasem odsunięcia na bok rywalizacji wyznaniowej i skupienia się na podstawowym celu: ochronie człowieka i jego prawa do życia zgodnego z sumieniem.

Media i „widzialność” ofiar prześladowań

Ważnym elementem strategii, o której mówił Sekulow, ma być opowiadanie historii w taki sposób, by ofiary prześladowań były widziane i słyszane. Tu ważna jest rola struktur medialnych oraz na przenoszenie świadectw na fora międzynarodowe, w tym do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Wolność religijna jako część szerszego programu praw człowieka

Melissa Rogers zwróciła uwagę, że skuteczna obrona wolności religijnej wymaga osadzenia jej w szerszej agendzie praw człowieka. Jej zdaniem to właśnie szersza perspektywa daje „moc” i pozwala budować koalicje, które nie rozpadną się przy pierwszej różnicy poglądów.

W miejscach spornych, jak podkreślała, potrzebny jest dialog – spokojny, respektujący różnice, a jednocześnie nastawiony na wzrost zaufania. Wypowiedź Rogers wybrzmiała szczególnie mocno w kontekście „głębokiej polaryzacji” widocznej zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w wielu częściach świata.

IRF

Sesja plenarna w Waszyngtonie pokazała, że obrona wolności religijnej ma dziś dwa równoległe wymiary: polityczny i ludzki. Z jednej strony jest to praca w instytucjach, w prawie i w dyplomacji, z drugiej – walka o to, by za słowami „religious freedom” stały konkretne twarze i konkretne losy, których nie da się zignorować.

 

Źródło: cna
Foto: IRF
Czytaj dalej

Polonia Amerykańska

Koncert Kolęd w Kościele pw. Świętej Trójcy, niedziela 1 lutego. Fot. Wojciech Adamski

Opublikowano

dnia

Autor:

Czytaj dalej

Kościół

Spadek liczby małżeństw katolickich w USA stawia Kościół przed nowym wyzwaniem

Opublikowano

dnia

Autor:

ślub kościelny

Dane z ostatnich dekad pokazują wyraźny i niepokojący trend: liczba małżeństw katolickich w Stanach Zjednoczonych drastycznie maleje. Zjawisko to, choć wpisuje się w szersze przemiany społeczne, w środowisku katolickim przybiera szczególnie wyraźną skalę i skłania liderów Kościoła oraz świeckich do poszukiwania bardziej zdecydowanych i długofalowych rozwiązań. O problemie mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Liczby, które nie pozostawiają złudzeń

Na początku XXI wieku w USA zawierano około 267 tysięcy małżeństw katolickich rocznie. W 2024 roku było ich już tylko niespełna 112 tysięcy, co oznacza spadek blisko 60 procent. Jeszcze bardziej uderzające są dawniejsze porównania historyczne: w 1970 roku liczba ta sięgała około 426 tysięcy, podczas gdy obecnie oscyluje wokół 108 tysięcy, co oznacza redukcję rzędu 75 procent.

Spadek liczby ślubów katolickich następuje mimo wzrostu ogólnej liczby katolików w Stanach Zjednoczonych. W 1970 roku było ich niespełna 48 milionów, a obecnie około 68 milionów. Oznacza to, że problem nie wynika z demograficznego kurczenia się Kościoła, lecz z głębszych zmian w podejściu do małżeństwa. Zdaniem ekspertów kluczową rolę odgrywają szerokie czynniki kulturowe i społeczne.

Katolicy dotknięci bardziej niż reszta społeczeństwa

Choć spadek liczby małżeństw dotyczy całego społeczeństwa, wśród katolików jest on szczególnie dotkliwy. Sekularyzacja i zmiany kulturowe osłabiły społeczne wsparcie dla instytucji religijnych, a Kościół mierzy się z dodatkowymi trudnościami w przekazywaniu nauczania o sakramentalnym charakterze małżeństwa.

Coraz częściej podkreśla się, że Kościół musi przejść od reakcji do działań proaktywnych. Chodzi nie tylko o przygotowanie do ślubu, ale o długofalowe towarzyszenie młodym ludziom w budowaniu relacji, wspólnot oraz dojrzałego rozumienia powołania do małżeństwa.

Nowe podejście do przygotowania do małżeństwa

Eksperci wskazują, że przygotowanie przedmałżeńskie powinno wykraczać poza formalne kursy. Kluczowe stają się realne umiejętności relacyjne, komunikacja, zarządzanie finansami oraz integracja wiary z codziennym życiem. Zamiast masowych programów coraz większy nacisk kładzie się na indywidualne formowanie par.

Rola wspólnot i rodzin parafialnych

Jednym z proponowanych rozwiązań jest tworzenie przestrzeni wspólnotowych, w których młodzi dorośli mogą się spotykać i budować zdrowe relacje. Ważną rolę przypisuje się również rodzinom parafialnym, które mogą towarzyszyć narzeczonym nie tylko przed ślubem, ale także po jego zawarciu.

Głos Kościoła powszechnego

Przywódcy Kościoła regularnie apelują o odbudowę kultury małżeństwa.

Papież Leon XIV wielokrotnie podkreślał, że małżeństwo nie jest abstrakcyjnym ideałem, lecz miarą prawdziwej miłości, która ma być całkowita, wierna i otwarta na życie.

Inicjatywy biskupów i świeckich

W Stanach Zjednoczonych biskupi zainicjowali programy mające wnieść większą jasność i wrażliwość w kwestie miłości, małżeństwa i seksualności. Równolegle pojawiają się inicjatywy świeckich, w tym nowe katolickie platformy randkowe oraz duszpasterstwa skierowane do dorosłych dzieci rozwiedzionych rodziców.

Małżeństwo a przyszłość społeczeństwa

Problem spadku liczby małżeństw coraz częściej pojawia się także w świeckiej debacie publicznej. Eksperci zwracają uwagę, że kryzys demograficzny i spadek dzietności są ściśle powiązane z malejącą liczbą trwałych związków małżeńskich.

Odpowiedzialność całej wspólnoty

W dyskusji coraz wyraźniej wybrzmiewa teza, że odpowiedzialność za przekaz wiary i wizji małżeństwa nie spoczywa wyłącznie na duchowieństwie. Ogromną rolę odgrywają rodzice i dziadkowie, których przykład życia rodzinnego i religijnego kształtuje postawy młodego pokolenia.

Wspólne wyzwanie Kościoła

Spadek liczby małżeństw katolickich stawia pytania nie tylko o skuteczność duszpasterstwa, ale o kondycję całej wspólnoty wierzących. Coraz częściej pojawia się refleksja, że odbudowa kultury małżeństwa wymaga zaangażowania wszystkich — duchownych i świeckich — w tworzenie środowiska, w którym wiara i życie rodzinne wzajemnie się umacniają.

 

Źródło: cna
Foto: V, istock//EvgeniyShkolenko/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2023
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu