Połącz się z nami

NEWS Florida

Nowe dowody przeciwko Kosowskiemu. Zwłok prawnika nadal nie znaleziono

Opublikowano

dnia

Prokuratorzy twierdzą, że chirurg plastyczny z powiatu Pinellas, dr Tomasz Kosowski, mógł planować skrzywdzenie lub zabicie prawnika przez kilka dni, zanim pojawił się w Blanchard Law w Largo w dniu 21 marca 2023 r., zgodnie z informacjami zawartymi w dokumentach złożonych w sądzie powiatu Pinellas.

Dr Tomasz Kosowski siedzi w więzieniu, oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia. Jego rzekoma ofiara, adwokat Steven Cozzi, nie została odnaleziona. O aresztowaniu chirurga z Tarpon Springs pisaliśmy 28 marca.

Dla śledczych sprawa rozpoczęła się tuż przed południem we wtorek 21 marca. Ale wkrótce dowiedzieli się, że wydarzenia poprzedzające ten dzień sięgają co najmniej stycznia, a Kosowski mógł planować swoje działania już 14 marca.

Funkcjonariusze z Departamentu Policji Largo przybyli do Blanchard Law, PA, przy 1501-B. S Belcher Road, 21 marca o godzinie 11:46AM. Kancelaria adwokacka Blanchard dzieli budynek z innymi biurami, mając części wspólne, w tym łazienkę i garderobę.

Jake Blanchard zadzwonił na policję, aby zgłosić, że jego pracownik, Steven Cozzi, poszedł do toalety około 9:50AM i nie wrócił do swojego biurka, gdzie zostawił klucze, portfel, telefon komórkowy, służbowy laptop i tablet. Jego samochód wciąż stał na parkingu.

Blanchard znalazł krew we wspólnej łazience. Powiedział również policji, że Cozzi był umówiony na wirtualne przesłuchanie z Kosowskim o 10:30AM. Kosowski pozwał swojego byłego pracodawcę, a Blanchard Law reprezentuje część oskarżonych.

Funkcjonariusze sprawdzili cały budynek i lokalne szpitale, ale nie znaleźli żadnych tropów. Kancelaria nie ma kamer monitorujących wewnątrz budynku, jednak kamery na zewnątrz budynku nie pokazały aby Cozzi wychodził.

Dowód: nagranie z monitoringu przy wejściu do budynku

Policja przejrzała nagranie z monitoringu z ranka tego dnia. O 8:32 rano zobaczyli szarą Toyotę Tundra wjeżdżającą na parking. O 8:34 mężczyzna w dżinsach, białej koszuli z długimi rękawami, czarnych rękawiczkach i z  plecakiem przeszedł z parkingu do głównego wejścia do kancelarii.

Mężczyzna niósł na ramieniu duże pudło. Otworzył drzwi do głównego wejścia i wszedł do holu budynku, jak wynika z dokumentów.

O godzinie 8.37 Cozzi wszedł do budynku.

O godzinie 10:22AM mężczyzna w dżinsach, niebieskiej koszuli z krótkimi rękawami, plecaku i białej masce chirurgicznej wyszedł z głównego wejścia do kancelarii, szarpiąc i ciągnąc coś, co wyglądało na mały wózek na kołach z dużym obciążeniem.

Zawartość wózka przykryto czerwonym lub pomarańczowym kocem. Mężczyzna wyjechał nim na parking i zniknął z pola widzenia kamer monitoringu.

Jake Blanchard potwierdził, że mężczyzna na filmie to nie jest Steven Cozzi.

O godzinie 11:05AM ten sam mężczyzna przestawił wózek na parking i ponownie zniknął z pola widzenia kamery.

O 11:15AM mężczyzna, teraz ubrany w szarą koszulę i dżinsy, przeszedł z parkingu do północno-zachodniego narożnika budynku i spojrzał w stronę głównego wejścia do kancelarii, po czym odwrócił się i poszedł na zachód w stronę parkingu.

Minutę później z parkingu wyjechał szary pickup. Policja powiedziała, że czerwona lub pomarańczowa torba znajdowała się z tyłu ciężarówki.

Przesłuchanie, które miało się rozpocząć o 10:30AM, dotyczyło sprawy cywilnej z udziałem Tomasza Kosowskiego, który występował jako powód. Inny prawnik, który był na przesłuchaniu w czasie telekonferencji, poinformował, że Kosowski dzwonił i rozmawiał między 10:30AM a 11.00AM.

Dowód: ślady w łazience

W łazience policja znalazła coś, co wyglądało na krew rozmazaną na zewnętrznej stronie drzwi, na zewnętrznej stronie muszli klozetowej i krople w jednym boksie. Śledczy powiedzieli, że zauważyli również ciemną ciecz na podłodze boksu, która została wysuszona i rozmazana okrężnymi ruchami.

Policja poinformowała, że pomieszczenie pachniało środkami czyszczącymi, a wygląd był zgodny z próbami zmycia krwi z podłogi.

Jak wynika z dokumentów, odcisk palca znajdujący się na drzwiach szafy narzędziowej został później zidentyfikowany jako należący do Kosowskiego.

Dowód: podejrzany mężczyzna w schowku

Tymczasem policja przekazała, że pracownik innej firmy znajdującej się wewnątrz budynku zgłosił podejrzany incydent zaledwie tydzień przed zniknięciem Stevena Cozzi.

Jak wynika z dokumentów sądowych, 14 marca pracownik wszedł do pomieszczenia gospodarczego, które dzieli ścianę z męską toaletą i napotkał mężczyznę ukrywającego się za drzwiami w ciemnym pokoju. Miał na sobie dżinsy, luźną koszulkę i chirurgiczną maskę na twarz.

Mężczyzna powiedział pracownikowi, że jest tam z powodu przerwy w dostawie prądu i wyszedł z pokoju. Pracownik powiedział detektywom, że widział, jak mężczyzna odjeżdżał ciężarówką, która prawdopodobnie była Toyotą Tundra. Pracownik zauważył, że ciężarówka miała żółtą tablicę rejestracyjną, prawdopodobnie z New Jersey.

Nagranie z monitoringu pokazało, że ciężarówka z incydentu z 21 marca i 14 marca wydaje się być tą samą ciężarówką.

Dowód: incydent z 26 stycznia

Blanchard powiedział detektywom, że 26 stycznia Cozzi i Kosowski wzięli udział w zeznaniu w biurze Blanchard Law i stało się ono „werbalnie kontrowersyjne”. Po zeznaniu Kosowski skonfrontował się z Cozzim w męskiej toalecie i ponownie, zanim Kosowski opuścił lokal.

Dowód: nagranie samochodu

Po tym, jak szara Toyota Tundra wyjechała z Blanchard Law, nagranie z monitoringu z Circle K zlokalizowanego na South Belcher Road pokazało autobus PSTA w pobliżu pojazdu. Wideo z autobusu ze znacznikiem czasu 11:24AM pokazywało dużą pomarańczową lub czerwoną torbę lub pojemnik z tyłu podejrzanego pojazdu.

Nagranie z kamery monitorującej w pobliżu domu Kosowskiego przy Seaview Drive w Tarpon Springs uchwyciło Toyotę Tundrę o godzinie 11:51. Wewnątrz skrzyni ciężarówki pojawił się wózek, a jego zawartość była przykryta czerwonym lub pomarańczowym kocem.

Z dokumentów sądowych wynika, że kamera uchwyciła coś, co wyglądało jak ludzkie ciało w ciężarówce.

Przez kilka godzin nie było widać osoby obserwowanej na nagraniu z monitoringu kancelarii. Ciężarówka pozostała w domu w Tarpon Springs.

Następnie, o 4:48PM, nagranie z monitoringu z domu sąsiada pokazuje, jak czerwona Toyota Corolla – zarejestrowana na Kosowskiego, odjeżdża. Trzy minuty później czerwony samochód wrócił. Siedem minut później znowu odjechał.

Czytnik tablic rejestracyjnych przy 52195 Tamiami Trail East w Ochopee, cztery godziny jazdy na południe od Tarpon Springs, uchwycił czerwoną Toyotę Corollę kierującą się na południe 21 marca, tego samego dnia, w którym zniknął Cozzi.

Dowód: krew i inne fizyczne dowody w domu Kosowskiego

Dwa dni później śledczy uzyskali nakaz przeszukania domu Kosowskiego. W garażu znaleźli Toyotę Tundrę. Znaleźli także krew w skrzyni ciężarówki i na podłodze, mówią dokumenty.

W domu nie było Toyoty Corolli, ani ubrania noszonego przez osobę widzianą na kamerach monitoringu w Blanchard Law, ani pomarańczowo-czerwonego koca.

Nie znaleźli też ciała ani szczątków ludzkich.

Aresztowanie Kosowskiego

W sobotę 25 marca policja zatrzymała Kosowskiego, gdy jechał swoją czerwoną Toyotą Corollą w powiecie Pinellas. Wydano nakaz przeszukania samochodu.

Śledczy znaleźli: iPhone’a, telefon na kartę, kamizelkę balistyczną, dwa komplety rękawiczek, maskę chirurgiczną, kontroler ukrywania tablic rejestracyjnych, kilka pistoletów, siatkę na włosy, gąbki, laptopa i iPada, 282 120 dolarów w gotówce, z czego część była w paczkach po 10 000 dolarów, scyzoryk, środki uspokajające oraz inne „maski, broń [i] narzędzia”.

Z oświadczenia o aresztowaniu Kosowskiego wynika, że w samochodzie znajdowały się również kastety, paralizator, taśma klejąca i strzykawki.

Kosowski został aresztowany i oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia. Odmówiono mu zwolnienia za kaucją.

27 marca biuro szeryfa powiatu Pinellas złożyło tymczasowy “risk protection order”, który został zatwierdzony przez sędziego. Nakazał on Kosowskiemu oddać całą broń i amunicję. Nakaz zabrania osobie, która może stanowić zagrożenie dla siebie lub innych, posiadania broni palnej lub amunicji.

Według akt detektywi uważają, że Kosowski miał w swoim domu 100 pistoletów, 100 karabinów, 1000 naboi do karabinów i 1000 nabojów do pistoletów.

Akta sądowe wskazują, że istnieją dowody na to, że Kosowski może być chory psychicznie, dopuszczał się aktów przemocy i groził użyciem broni przeciwko sobie lub innym.

Sędzia zdecyduje, czy tymczasowy “risk protection order” stanie się ostateczny 5 kwietnia o godzinie 11:00AM.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube, Police Department, blanchard law

NEWS Florida

Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski sam przesłuchuje świadków w procesie o zabójstwo

Opublikowano

dnia

Autor:

tomasz kosowski

Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego, w czwartek osobiście przesłuchiwał świadków podczas czwartego dnia swojego procesu. Kosowski zdecydował się reprezentować samodzielnie i zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia. Prokuratura domaga się kary śmierci.

Śledczy oskarżają Tomasza Kosowskiego o zabicie Stevena Cozziego w marcu 2023 roku w łazience kancelarii Blanchard Law w Largo na Florydzie. Ciała prawnika nigdy nie odnaleziono, jednak prokuratura przedstawia przed sądem dowody kryminalistyczne, nagrania monitoringu oraz dane dotyczące przemieszczania się telefonu oskarżonego.

Cozzi zniknął ze swojego miejsca pracy w trakcie pisania wiadomości e-mail. W kancelarii pozostały jego telefon, klucze i portfel. Według prokuratury okoliczności jego zaginięcia oraz materiał zebrany podczas śledztwa wskazują na Kosowskiego.

Spór prawny poprzedził zaginięcie Cozziego

W czasie zaginięcia prawnika Kosowski prowadził poważny spór sądowy ze swoim byłym pracodawcą. Cozzi reprezentował część pozwanych w tej sprawie cywilnej, co stało się jednym z elementów przedstawianego przez prokuraturę tła konfliktu.

Świadkowie zeznali, że Tomasz Kosowski zachowywał się agresywnie wobec Stevena Cozziego i próbował doprowadzić do odsunięcia go od prowadzonej sprawy cywilnej. Monitoring z 21 marca 2023 roku zarejestrował po godz. 8:30 AM osobę wchodzącą do budynku kancelarii z dużym pudłem.

Ciężki wózek i Toyota Tundra na nagraniach

Kolejne nagranie monitoringu z godz. 10:22 AM pokazuje mężczyznę, który według śledczych wygląda jak Kosowski, wciągającego ciężki wózek na Toyotę Tundrę. Samochód stał się później jednym z ważnych elementów prowadzonego dochodzenia.

Czytniki tablic rejestracyjnych oraz kamery pozwoliły śledczym prześledzić trasę Toyoty Tundry do domu Kosowskiego w Tarpon Springs. Podczas procesu przedstawiane są dowody zabezpieczone zarówno w pojeździe, jak i na terenie jego posesji.

Krew Cozziego w kilku miejscach

Były kierownik zespołu kryminalistycznego Chad Summerfield zeznał, że krew odpowiadająca profilowi Stevena Cozziego została znaleziona w łazience kancelarii, Toyocie Tundrze, samochodzie, w którym Kosowski znajdował się w chwili zatrzymania, na podłodze jego garażu oraz na kamizelce balistycznej.

Według zeznań materiał DNA odpowiadający profilom obu mężczyzn został znaleziony na podłodze garażu. DNA obu mężczyzn wykryto również na papierowym ręczniku zabezpieczonym przed drzwiami łazienki w kancelarii.

Kosowski kwestionuje interpretację śladów krwi

Tomasz Kosowski przez ponad godzinę przesłuchiwał specjalistkę od analizy śladów krwi Annę Cox. Pytania dotyczyły przede wszystkim fotografii papierowego ręcznika oraz tego, w jaki sposób mogły powstać znajdujące się na nim ślady.

Steven Cozzi

Oskarżony pytał między innymi, czy wzór krwi mógł być rezultatem krwawienia z nosa po uderzeniu. Cox oceniła, że ślady wskazują na zdarzenie związane z silnym uderzeniem nisko nad podłogą oraz wielokrotnym pozostawieniem krwi, przy czym co najmniej jeden ze śladów miał charakter rozprysku.

Kosowski zapytał również ekspertkę, czy zabezpieczone ślady mogły odpowiadać sytuacji, w której ciało Cozziego zostało pocięte na małe części. Cox nie przedstawiła opinii w tej kwestii.

Telefon Kosowskiego śledzony przez FBI

Agent specjalny FBI Kevin Corrigan przedstawił dane z telefonu Kosowskiego z okresu od 21 do 23 marca 2023 roku. Według jego zeznań urządzenie opuściło okolice Tarpon Springs przed godz. 8:00 AM 21 marca, następnie połączyło się z siecią w rejonie kancelarii, po czym wróciło w okolice domu oskarżonego.

Około pięciu godzin później telefon ponownie znalazł się w ruchu i przemieszczał się na południe. Około godz. 9:30 PM urządzenie zarejestrowano przez mniej więcej minutę w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail, a następnie telefon skierował się w stronę domu Kosowskiego w Miami.

Dwa dni później urządzenie ponownie połączyło się z siecią w pobliżu tego samego miejsca przy kontenerze. Podczas przesłuchania Kosowski pytał Corrigana, jak długo telefon pozostawał tam 21 marca. Agent ocenił, że na podstawie dostępnych danych trudno określić dokładny czas, ale mogła to być około minuta.

Ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono

Jednym z najważniejszych nierozwiązanych elementów sprawy pozostaje brak ciała Stevena Cozziego. Pomimo prowadzonego śledztwa organom ścigania nie udało się odnaleźć jego szczątków.

Anna Cox zaznaczyła podczas procesu, że nie jest w stanie określić sposobu, w jaki Cozzi zginął. Ekspertka nie dysponowała raportem lekarza sądowego, który pozwalałby jej przedstawić opinię dotyczącą bezpośredniej przyczyny śmierci.

Tomasz Kosowski

Tomasz Kosowski

Proces będzie kontynuowany w piątek

Postępowanie przed sądem ma zostać wznowione w piątek o godz. 10:15 AM. Ponieważ Kosowski zrezygnował z ławy przysięgłych, decyzję w sprawie przedstawionych mu zarzutów podejmie sędzia.

Prokuratorzy domagają się wobec Tomasza Kosowskiego kary śmierci. Oskarżony nadal samodzielnie prowadzi swoją obronę i przesłuchuje świadków przedstawianych przed sądem w sprawie zaginięcia i domniemanego zabójstwa Stevena Cozziego.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
Czytaj dalej

Ciekawostki

50 ultramaratonów w 50 stanach przez 50 dni. Biegacz z Florydy zebrał milion dolarów dla chorych dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

Brady McDonald

Brady McDonald z Florydy ukończył niezwykłe sportowe wyzwanie, pokonując dystans 31 mil w każdym z 50 stanów USA przez 50 kolejnych dni. W ciągu niespełna dwóch miesięcy przebiegł łącznie 1553 mile, a jego wysiłek pomógł zebrać milion dolarów dla Make-A-Wish, organizacji spełniającej marzenia dzieci zmagających się z poważnymi chorobami.

Brady McDonald rozpoczął swoją podróż 25 lipca w Kissimmee na Florydzie. Każdego dnia pokonywał około 31 mil, przemieszczając się jednocześnie przez Stany Zjednoczone, aby zaliczyć kolejny ultramaraton w następnym stanie. Po 50 dniach zakończył wyzwanie na Hawajach.

Bieg dla dzieci walczących z ciężkimi chorobami

Od początku przedsięwzięcie miało cel znacznie wykraczający poza sportowy rekord. McDonald zbierał pieniądze dla Make-A-Wish, organizacji pomagającej spełniać marzenia dzieci cierpiących na poważne choroby.

W najtrudniejszych momentach przypominał sobie, że dzieci przebywające w szpitalach nie mogą wybrać bólu, którego doświadczają, ani zdecydować, kiedy zakończy się ich cierpienie. On natomiast świadomie zdecydował się podjąć fizyczny wysiłek i wiedział, kiedy jego wyzwanie dobiegnie końca.

Takie podejście pomagało mu radzić sobie zarówno z fizycznymi, jak i psychicznymi konsekwencjami codziennego pokonywania 31 mil. Każdy kolejny bieg był dla niego przypomnieniem o dzieciach, dla których prowadzona była zbiórka.

Na trasie towarzyszyły mu dzieci Make-A-Wish

Podczas podróży przez Stany Zjednoczone McDonald biegał wspólnie z kilkorgiem dzieci związanych z Make-A-Wish. Jednym z nich był Ryder, którego historia pozwoliła biegaczowi zobaczyć z bliska, jak duży wpływ na chore dziecko może mieć spełnienie jego największego marzenia.

McDonald podkreślał, że osobiste spotkania z dziećmi i ich rodzinami pozwoliły mu w pełni zrozumieć znaczenie działalności organizacji. Wyzwanie przestało być jedynie zbiórką pieniędzy, a stało się serią spotkań z osobami, którym miała służyć cała inicjatywa.

Brady McDonald

Biegł także dla Isaaka

Szczególne miejsce w tej podróży zajęła historia Isaaka, dziecka, którego marzenie zostało wcześniej spełnione dzięki Make-A-Wish. Isaak zmarł w czasie, gdy McDonald realizował swoje 50-dniowe wyzwanie.

Biegacz postanowił uczcić jego pamięć i opowiadać o nim podczas dalszej podróży. Chciał, aby historia Isaaka była przypominana w kolejnych miejscach na trasie – od Mount Rushmore po pustynne krajobrazy Stanów Zjednoczonych.

1553 mile i milion dolarów pomocy

Po pokonaniu 1553 mil i ukończeniu ostatniego biegu na Hawajach sportowe wyzwanie przyniosło również wymierny rezultat charytatywny. Na rzecz Make-A-Wish udało się zebrać milion dolarów.

Brady McDonald podkreślił, że przedsięwzięcie zmieniło jego sposób patrzenia na własne możliwości. Uznał, że powinien wykorzystywać swój talent do biegania nie tylko do pokonywania kolejnych dystansów dla osobistych osiągnięć, lecz przede wszystkim do pomagania innym.

Cel większy niż sportowy rekord

Biegacz ma nadzieję, że jego historia zachęci innych do wykorzystywania własnych umiejętności i talentów na rzecz potrzebujących. W jego przypadku sposobem pomagania stało się bieganie, które połączył z działalnością charytatywną.

McDonald uważa, że kiedy człowiek podejmuje trudne wyzwanie z myślą nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o innych, jest w stanie osiągnąć znacznie więcej. Właśnie ta idea towarzyszyła mu przez 50 kolejnych dni i 50 ultramaratonów przebiegniętych przez całe Stany Zjednoczone.

Brady McDonald

Brady McDonald

Dowiedz się więcej na stronie internetowej Zero to 100 Wishes.

 

Źródło: fox35
Foto: Zero to 100 Wishes
Czytaj dalej

News Chicago

O’Hare na ostatnim miejscu w rankingu satysfakcji pasażerów. Midway również poniżej średniej

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicagowskie lotniska po raz kolejny wypadły poniżej średniej w corocznym badaniu satysfakcji pasażerów JD Power. O’Hare International Airport znalazło się ex aequo na ostatnim miejscu wśród największych portów lotniczych Ameryki Północnej, a Midway International Airport zajęło 17. miejsce w swojej kategorii. Zwycięzcami zostały Minneapolis i Tampa.

Opublikowany w środę raport JD Power dotyczący satysfakcji klientów północnoamerykańskich lotnisk powstał na podstawie ponad 24 tys. odpowiedzi udzielonych przez pasażerów. Oceniali oni swoje doświadczenia związane z korzystaniem z poszczególnych portów lotniczych.

Pod uwagę brano między innymi łatwość poruszania się po lotnisku, wyposażenie terminali, ofertę gastronomiczną i handlową oraz poziom zaufania do danego portu. Wyniki nie okazały się korzystne dla żadnego z dwóch głównych lotnisk Chicago.

O’Hare ex aequo na ostatnim miejscu

O’Hare International Airport znalazło się ex aequo na ostatnim miejscu w kategorii „mega”, obejmującej porty obsługujące co najmniej 33 miliony pasażerów rocznie. Najniższą pozycję dzieli z Newark Liberty International Airport w New Jersey. Oznacza to pogorszenie wyniku w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas O’Hare również znajdowało się poniżej średniej, ale zajmowało 16. miejsce wśród 20 lotnisk należących do tej kategorii.

Budowa największym problemem O’Hare

Największym problemem O’Hare są obecnie prowadzone na dużą skalę prace budowlane. Chicago rozpoczęło w ubiegłym roku realizację wartego 8,8 miliarda dolarów programu modernizacji i rozbudowy terminali.

Inwestycja ma docelowo znacząco zmienić wygląd i funkcjonowanie O’Hare oraz zwiększyć liczbę dostępnych bramek. Zanim jednak projekt zostanie ukończony, pasażerowie muszą mierzyć się z utrudnieniami wynikającymi z prac prowadzonych na jednym z najbardziej zatłoczonych lotnisk świata.

Jedno z najbardziej ruchliwych lotnisk świata

O’Hare od lat należy do największych portów lotniczych na świecie. W ubiegłym roku lotnisko odnotowało największą liczbę operacji lotniczych spośród wszystkich portów na świecie, zgodnie z danymi Airports Council International.

Międzynarodowe Lotnisko O’Hare

Międzynarodowe Lotnisko O’Hare

Chicagowski port znajduje się również w światowej czołówce pod względem liczby obsługiwanych pasażerów. Tak duży ruch w połączeniu z ograniczoną przestrzenią i prowadzonymi inwestycjami wpływa obecnie na komfort podróżnych.

Nowy Concourse D z 19 bramkami

Jednym z kluczowych elementów rozbudowy jest nowy Concourse D z 19 bramkami. Zakończenie jego budowy przewidywane jest na koniec 2028 roku. Cały program modernizacji O’Hare potrwa jednak znacznie dłużej. Zgodnie z obecnymi planami wszystkie inwestycje mają zostać ukończone dopiero w 2034 roku.

Po zakończeniu inwestycji O’Hare ma nie tylko wyglądać zupełnie inaczej, ale również zapewniać pasażerom odmienne doświadczenie podczas korzystania z terminali.

Modernizacje pomagają najlepszym lotniskom

JD Power zwraca uwagę na wyraźną zależność widoczną w tegorocznych wynikach. Porty lotnicze zajmujące najwyższe miejsca w badaniu niedawno zakończyły duże inwestycje infrastrukturalne albo są bliskie zakończenia takich projektów.

O’Hare Global Terminal

Rendering O’Hare Global Terminal

W przypadku O’Hare największe efekty trwającej modernizacji będą więc widoczne dopiero w kolejnych latach. Obecnie rozbudowa jest jednym z czynników wpływających na codzienne doświadczenia pasażerów.

Midway również poniżej średniej

Drugie główne lotnisko Chicago także znalazło się poniżej średniej. Midway International Airport zajęło 17. miejsce wśród 24 portów zaliczonych do kategorii „large”. Kategoria ta obejmuje lotniska obsługujące od 10 do 33 milionów pasażerów rocznie. W ubiegłym roku Midway zajęło 19. miejsce wśród 27 ocenianych portów, co już wtedy oznaczało poprawę w stosunku do wyników z 2024 roku.

Midway ma również swoje mocne strony

Lotnisko Midway na przestrzeni lat dokonało wielu usprawnień. Jedną z jego mocniejszych stron jest stosunkowo łatwe i szybkie opuszczenie lotniska przez pasażerów po przylocie. Ponad połowa uczestników badania deklaruje również, że poleciłaby Midway znajomemu. Mimo wyniku poniżej średniej lotnisko ma więc cechy, które pasażerowie oceniają pozytywnie.

midway airport

Międzynarodowy Port Lotniczy Midway

Minneapolis i Tampa na czele

Najlepszy wynik w kategorii największych lotnisk uzyskało w tym roku Minneapolis-Saint Paul International Airport. Port z Minnesoty zajął pierwsze miejsce w kategorii „mega”.

W kategorii dużych lotnisk, do której należy Midway, najwyżej ocenione zostało Tampa International Airport. Tegoroczne zestawienie pokazuje jednocześnie, że oba chicagowskie porty wciąż mają sporo miejsca na poprawę doświadczeń pasażerów.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Międzynarodowe Lotnisko O’Hare, Studio Gang, Międzynarodowy Port Lotniczy Midway, istock
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

marzec 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu