News Chicago
Niebezpieczna Candida auris także w Illinois. Co powinieneś wiedzieć o tym grzybie?
Przypadki zarażenia niebezpiecznym, odpornym na leki i potencjalnie śmiertelnym grzybem, Candida auris, szybko się rozprzestrzeniają w USA. Dane z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom pokazują, że Illinois należało do stanów o największej liczbie zgłoszonych przypadków do końca 2022 r, w których stwierdzono od 100 do 500 zachorowań.
Główna lekarka Chicago, dr Allison Arwady, omówiła te wiadomości we wtorek podczas transmisji na żywo na Facebooku, mówiąc, że dane są niepokojące. Dodała jednak, że Illinois może być lepiej przygotowane na taki wzrost przypadków zakażeń niż inne stany.
Komisarz Departamentu Zdrowia Publicznego w Chicago powiedziała, że w Illinois wcześnie wykryto chorobę i przeznaczono duże zasoby na kontrolowanie jej.
Grzyb Candida auris jest formą drożdży, która zwykle nie jest szkodliwa dla zdrowych ludzi, ale może stanowić śmiertelne zagrożenie dla delikatnych pacjentów szpitali i domów opieki. Łatwo się rozprzestrzenia i może zainfekować rany, uszy i układ krwionośny. Niektóre szczepy grzyba to tak zwane superbakterie, które są odporne na wszystkie trzy klasy antybiotyków stosowanych w leczeniu zakażeń grzybiczych.
Raport Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC wykazał, że liczba przypadków niebezpiecznego grzyba w USA potroiła się w ciągu zaledwie trzech lat, a ponad połowa stanów zgłosiła taki wzrost. Badanie zostało opublikowane w poniedziałek przez Annals of Internal Medicine.
Według badania i Arwady, pandemia COVID-19 prawdopodobnie przyczyniła się do częściowego wzrostu zakażeń grzybem, ponieważ pracownicy szpitali byli przeciążeni pacjentami z koronawirusem, co prawdopodobnie odwróciło ich uwagę od dezynfekcji niektórych innych rodzajów zarazków.
Przypadek zarażenia grzybem został po raz pierwszy zidentyfikowany w Japonii w 2009 roku i od tego czasu występuje w coraz większej liczbie krajów. Pierwszy przypadek w USA miał miejsce w 2013 r., ale został zgłoszony dopiero w 2016 r.
W tym roku urzędnicy ds. zdrowia w USA zgłosili 53 przypadki.
Nowe badanie wykazało, że liczba przypadków nadal rośnie, wzrastając do 476 w 2019 r., do 756 w 2020 r., a następnie do 1471 w 2021 r. Lekarze wykryli również grzyby na skórze tysięcy innych pacjentów, co stwarza ryzyko przeniesienia ich na inne osoby.
Autorzy badania zauważyli, że wiele z pierwszych przypadków w USA było infekcjami importowanymi z zagranicy, ale teraz większość infekcji rozprzestrzenia się w obrębie Stanów Zjednoczonych.
Illinois było jednym ze stanów, które najbardziej ucierpiały podczas pojawienia się grzyba w kraju.
Candida auris została po raz pierwszy zidentyfikowana jako poważne zagrożenie dla opieki zdrowotnej w Nowym Jorku i Illinois. Służby zdrowia intensywnie pracowały w środowiskach wysokiego ryzyka, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się grzyba, oraz upewnić się, że jest rozpoznawany i leczony, powiedziała Arwady.

Infekcje grzybicze po przebytym COVID-19, choć rzadkie, były zgłaszane podczas pandemii, szczególnie u osób z upośledzonym układem odpornościowym. Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom podkreślają, że mogą one prowadzić do ciężkich chorób i śmierci.
COVID-19 prawdopodobnie zwiększa ryzyko infekcji grzybiczych ze względu na jego wpływ na układ odpornościowy oraz ponieważ leczenie wirusa osłabia mechanizmy obronne organizmu przeciwko grzybom, podaje CDC.
Światowa Organizacja Zdrowia WHO także zwróciła uwagę na zakażenia grzybami zauważając, że grzyby stały się po raz pierwszy w historii „priorytetowymi patogenami”.
Grzyby mogą być w najbliższych latach największym problemem zdrowia publicznego na całym świecie.

Oto, co powinieneś wiedzieć o Candida auris:
Co to jest Candida auris?
Według CDC Candida auris to rodzaj drożdży, które mogą dostać się do krwioobiegu i rozprzestrzenić się po całym ciele, potencjalnie prowadząc do poważnych i inwazyjnych infekcji.
Drożdże te często nie reagują na powszechnie stosowane leki przeciwgrzybicze, co utrudnia leczenie infekcji, wg CDC. Pacjenci, którzy byli hospitalizowani w placówce opieki zdrowotnej przez długi czas, mają centralny cewnik żylny lub inne linie lub rurki wprowadzane do ich ciała, lub którzy wcześniej otrzymywali antybiotyki lub leki przeciwgrzybicze, wydają się być najbardziej narażeni na zakażenie tym drożdżakiem.
Drożdżaki mogą prowadzić do infekcji krwi, ran lub uszu.

Jak rozprzestrzenia się Candida auris?
Według CDC Candida auris rozprzestrzenia się najczęściej w placówkach opieki zdrowotnej poprzez kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami lub sprzętem, chociaż może również przenosić się z człowieka na człowieka.

Dlaczego Candida auris jest niebezpieczna i czy może być śmiertelna?
Podczas gdy grzyb można leczyć niektórymi lekami przeciwgrzybiczymi, niektóre infekcje uodporniły się na wszystkie trzy klasy leków, co utrudnia ich leczenie.
Niektóre infekcje mogą być śmiertelne, a CDC donosi, że ograniczone dane wykazały, że 30-60% osób z takimi infekcjami zmarło, chociaż wiele z tych osób cierpiało również na inne choroby, które zwiększały ryzyko śmierci.
Zakażenie może być naprawdę poważne, szczególnie u osób z obniżoną odpornością, przebywających w szpitalach i podłączonych do respiratorów, uważa Arwady.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock/Dr_Microbe/ gorodenkoff/ Fotosmurf03/ sudok1/
News Chicago
Chirurg z Chicago oskarżony o podwójne zabójstwo. Wielka ława przysięgłych postawiła zarzuty
Chirurg z Chicago, podejrzany o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża – dentysty – w ich domu w stanie Ohio, został formalnie oskarżony przez wielką ławę przysięgłych. Decyzja zapadła w piątek, a sprawa wstrząsnęła zarówno środowiskiem medycznym, jak i opinią publiczną w obu stanach.
Pięć zarzutów, w tym cztery zabójstwa kwalifikowane
Wielka ława przysięgłych postawiła Michaelowi McKee pięć zarzutów karnych. Cztery z nich dotyczą zabójstwa kwalifikowanego, a piąty włamania z użyciem przemocy. 39-letni mieszkaniec dzielnicy Lincoln Park w Chicago, jeśli zostanie uznany za winnego, może zostać skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego.
McKee pozostaje obecnie w areszcie w powiatu Winnebago w stanie Illinois i oczekuje na ekstradycję do powiatu Franklin w Ohio, gdzie doszło do zbrodni.
Ciała małżeństwa odnalezione po serii alarmujących zgłoszeń
Ofiary, Spencer i Monique Tepe, zostały znalezione martwe 30 grudnia w swoim domu w Ohio. Policja rozpoczęła interwencję po tym, jak przyjaciele i współpracownicy pary zaczęli zgłaszać niepokojące sygnały.
Jak poinformowały władze, pierwsze telefony na policję pojawiły się około godziny 9 rano 30 grudnia. Właściciel gabinetu dentystycznego, w którym pracował Spencer Tepe, zadzwonił na numer alarmowy, informując, że jego współpracownik nie pojawił się w pracy. Podkreślił, że było to całkowicie nietypowe zachowanie, ponieważ dentysta zawsze informował o ewentualnej nieobecności i nigdy się nie spóźniał.
Około godzinę później służby odebrały kolejne zgłoszenie od niezidentyfikowanego mężczyzny, który znajdował się przed domem Tepe. Z relacji wynikało, że słyszy dzieci w środku, ale nie może dostać się do wnętrza budynku. Niedługo potem przyjaciel rodziny zawiadomił policję, że widzi ciało w domu. Rozmowa zakończyła się histerycznym płaczem zgłaszającego.
Broń palna i brak ujawnionego motywu
Podczas oględzin miejsca zbrodni policja zabezpieczyła trzy łuski po nabojach kalibru 9 mm, znalezione wewnątrz domu. Jak dotąd śledczy nie ujawnili oficjalnego motywu zabójstwa.
Prokuratura poinformowała jednak, że akt oskarżenia został ogłoszony zaledwie dwa dni po tym, jak policja odnalazła broń, którą – według śledczych – McKee miał zatrzymać przy sobie po powrocie do Chicago.

Monique i Spencer Tepe z dziećmi
Oskarżony zapowiada walkę w sądzie
Michael McKee stawił się w poniedziałek przed sądem w Illinois. Publiczny obrońca reprezentujący chirurga poinformował, że jego klient zamierza złożyć wniosek o uznanie się za niewinnego.
Sprawa zapowiada się na długą i skomplikowaną batalię sądową, która będzie rozgrywać się pomiędzy dwoma stanami. Tymczasem śledczy kontynuują dochodzenie, próbując odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń oraz odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tragicznej śmierci małżeństwa Tepe.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, rodzina Tepe
News Chicago
Zidentyfikowano 24-letnią kobietę, która zginęła po zderzeniu z autobusem szkolnym
Czwartkowy wypadek drogowy w Manhattan Township zakończył się śmiercią młodej kobiety i wstrząsnął lokalną społecznością. Jak poinformowało Biuro Koronera Powiatu Will, prowadząca samochód osobowy 24-letnia Makenna M. Maurisak zginęła w wyniku zderzenia z autobusem szkolnym na drodze Manhattan-Monee Road.
Do wypadku doszło podczas porannego ruchu
Zdarzenie, o którym informowaliśmy tutaj, miało miejsce o godzinie 8:17 rano, na wschodnim pasie Manhattan-Monee Road, tuż na zachód od School House Road. Według wstępnych ustaleń Illinois State Police, osobowy Chevrolet Malibu prowadzony przez Makennę Maurisak poruszał się w kierunku wschodnim, podczas gdy autobus szkolny jechał w przeciwną stronę.
Policja poinformowała, że z nieustalonych dotąd przyczyn kierująca Chevroletem straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na przeciwny pas ruchu i znalazła się na pasie zachodnim. Wówczas doszło do czołowego zderzenia, w którym przód autobusu uderzył w boczną, pasażerską stronę samochodu osobowego.
Autobus przewoził dzieci, obyło się bez poważnych obrażeń
Autobus szkolny należał do Manhattan Elementary School District 114 i przewoził dziesięcioro uczniów. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa wszystkie dzieci oraz kierowca autobusu zostali przetransportowani do Silver Cross Hospital na obserwację. Służby podkreśliły jednak, że nikt z nich nie odniósł poważnych obrażeń.
Władze okręgu szkolnego poinformowały, że jeszcze tego samego popołudnia wszyscy uczniowie zostali bezpiecznie odebrani przez rodziców.
Śledztwo trwa, przyczyna wypadku wciąż nieznana
Illinois State Police prowadzi dalsze czynności wyjaśniające i na ten moment nie przekazuje dodatkowych informacji dotyczących możliwej przyczyny utraty kontroli nad pojazdem przez młodą kobietę. Sprawa pozostaje otwarta, a funkcjonariusze analizują okoliczności zdarzenia.
Władze lokalne mówią o konieczności poprawy bezpieczeństwa
Burmistrz Manhattan, Mike Adrieansen, określił wypadek jako „rozrywającą serce tragedię” i przypomniał o wcześniejszych działaniach podejmowanych przez władze miejscowości w sprawie bezpieczeństwa na drogach utrzymywanych przez stan.

Jak zaznaczył, 25 listopada 2025 roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami Illinois Department of Transportation, po którym wprowadzono pierwsze zmiany poprawiające bezpieczeństwo ruchu.
„Będziemy nadal zabiegać o kolejne usprawnienia, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości” – podkreślił burmistrz w wydanym oświadczeniu.
Śmierć 24-letniej mieszkanki Manhattan po raz kolejny zwraca uwagę na niebezpieczeństwa porannego ruchu drogowego oraz potrzebę systemowych działań, które mogą uratować życie innych uczestników ruchu.
Źródło: cbs
Foto: Linkedin, YouTube
News Chicago
Prawnik z Chicago nie wyjdzie z aresztu. Zepchnął żonę z 24. piętra wieżowca w South Loop
Sąd w Chicago zdecydował w piątek, że Adam Beckerink, 47-letni adwokat oskarżony o zabójstwo swojej żony, pozostanie w areszcie. Prokuratura zarzuca mu, że w październiku 2024 roku zepchnął Caitlin Tracey ze schodów w budynku mieszkalnym w South Loop, doprowadzając do jej śmierci.
Tragiczna śmierć w klatce schodowej
Ciało 36-letniej Caitlin Tracey zostało znalezione przez policję na dole klatki schodowej w wieżowcu, w którym para posiadała mieszkanie. Upadek był na tyle gwałtowny, że jedna ze stóp kobiety została całkowicie oderwana. Po długim śledztwie Adam Beckerink został ostatecznie oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia.
Podczas piątkowej rozprawy prokuratorzy przedstawili sądowi materiał dowodowy, który – ich zdaniem – wskazuje, że śmierć Tracy nie była wypadkiem, lecz wynikiem przemocy domowej, która miała miejsce już wcześniej. O tragicznej śmierci Caitlin po raz pierwszy pisaliśmy tutaj.
Historia przemocy i wcześniejsze interwencje policji
Prokuratura podkreślała, że relacja małżonków była od dawna naznaczona przemocą domową. Choć – jak zaznaczono – Caitlin Tracey rzadko decydowała się na formalne składanie zawiadomień, policja wielokrotnie była wzywana do interwencji.
Szczególną uwagę zwrócono na zdarzenie z sierpnia 2024 roku w New Buffalo w stanie Michigan. Funkcjonariusze zostali wezwani po przerwanym połączeniu alarmowym. Na miejscu zastali Tracey krzyczącą i wzywającą pomocy, a Beckerink miał znajdować się na niej i nie reagować na polecenia policji. Podczas zatrzymania stawiał opór.
W wyniku ugody procesowej Beckerink został wówczas skazany na 93 dni pozbawienia wolności. Według prokuratury Tracey miała później powiedzieć, że mąż groził jej, iż „zrzuci ją ze schodów”.

Caitlin Tracey
Dowody z miejsca zdarzenia
Śledczy twierdzą, że właśnie do realizacji tej groźby doszło w październiku 2024 roku. Na klatce schodowej zabezpieczono plamy krwi na poziomach od 11. do 14. piętra oraz sportowe buty Nike znalezione na 11. i 12. piętrze.
Kluczowe znaczenie miały również ślady DNA pobrane z klamki drzwi prowadzących na klatkę schodową na 24. piętrze, gdzie para mieszkała. Jak przekazała prokuratura, badania przeprowadzone przez policję stanową wykazały, że materiał genetyczny nie należał do ofiary, a z „bardzo wysokim prawdopodobieństwem” pochodził od oskarżonego.
Prokurator Anne McCord podkreśliła w sądzie, że profil DNA Beckerinka jest „około 9,2 sekstyliona razy bardziej prawdopodobny”, jeśli pochodził od niego, niż od jakiejkolwiek innej, niespokrewnionej osoby.

Caitlin Tracey
Linia obrony: narkotyki i samookaleczenie
Obrona stanowczo kwestionuje argumenty prokuratury. Adwokat oskarżonego, Todd Pugh, przekonywał, że zgromadzone dowody nie tworzą spójnej całości i nie potwierdzają tezy o zabójstwie.
Według obrony, w chwili śmierci w organizmie Tracy znajdowały się wysokie stężenia kokainy i tramadolu. Zdaniem prawników Adama Beckerinka, jej śmierć mogła być wynikiem działań samej ofiary, a relacja małżeńska była niszczona przez nadużywanie alkoholu i narkotyków przez obie strony.
Pugh argumentował, że sprawa niesie niebezpieczny sygnał dla osób uwikłanych w toksyczne związki. Jego zdaniem oznacza to, że w sytuacjach, gdzie pojawiają się uzależnienia i oskarżenia o przemoc, każda tragedia może automatycznie prowadzić do zarzutów o morderstwo.

Adam Beckerink
Rodzina ofiary czeka na sprawiedliwość
Na piątkowej rozprawie obecni byli członkowie rodziny Caitlin Tracey, zbyt poruszeni, by zabrać głos. Kilka dni wcześniej, gdy posiedzenie sądu zostało odroczone, w ich imieniu wypowiedział się pełnomocnik John Galarnyk.
Podziękował on policji z Chicago oraz prokuraturze powiatu Cook za prowadzone śledztwo i wyraził nadzieję, że sprawiedliwość zwycięży. Jak zaznaczył, rodzina chce wreszcie móc godnie pożegnać Caitlin i zamknąć ten dramatyczny rozdział.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Police Department
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










