News Chicago
Pożyczki studenckie: W Illinois złożono najwięcej wniosków o umorzenie w USA
Sędziowie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych wysłuchali w zeszłym tygodniu ustnych argumentów w sprawie, która może mieć wpływ na ponad 1,5 miliona osób w Illinois z długami studenckimi. Kwestią sporną jest sytuacja prawna programu umorzenia pożyczek prezydenta Joe Bidena. Plan anuluje do 20 000 USD długu dla pożyczkobiorców zarabiających mniej niż 125 000 USD rocznie.
Zanim program został zatrzymany w sądzie w listopadzie, mieszkańcy Illinois masowo składali wnioski.
Według nowo opublikowanych danych z federalnego departamentu edukacji, trzy okręgi kongresowe o najwyższych liczbach złożonych wniosków w kraju znajdują się właśnie w Illinois.
Ponad 70% kwalifikujących się pożyczkobiorców z 5., 6. i 8. okręgu kongresowego, wszyscy zlokalizowani w rejonie Chicago, złożyło wniosek o umorzenie długów lub automatycznie zakwalifikowało się do tego umorzenia.
Stawka w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy jest wysoka, zwłaszcza dla czarnych pożyczkobiorców, którzy według badań, ponoszą najcięższe zadłużenie studenckie.
Raport z Education Data Initiative wykazał, że czarnoskórzy absolwenci college’ów są winni średnio o 25 000 USD więcej zadłużenia z tytułu pożyczek studenckich niż biali absolwenci college’ów.
Jeśli sąd podtrzyma federalny program redukcji zadłużenia, pożyczkobiorcy, którzy kwalifikowali się do dotacji Pell, przeznaczonych dla studentów o największej potrzebie finansowej, otrzymają 20 000 USD anulowania pożyczki. Studenci, którzy nie kwalifikują się do stypendium Pell, mogą otrzymać do 10 000 USD ulgi kredytowej.

Brittani Williams, badaczka szkolnictwa wyższego z Education Trust, grupy rzeczników z siedzibą w Waszyngtonie, uważa, że czarni kredytobiorcy są nieproporcjonalnie dotknięci długiem studenckim z powodu braku pokoleniowego bogactwa w ich społecznościach wynikającego z systemowego rasizmu.
Gdyby czarni studenci mieli pieniądze na edukację, nie musieliby pożyczać tak dużo, twierdzi Williams. Powtarza też, że dla czarnych pożyczkobiorców, w tym dla niej samej, zdobycie wyższego wykształcenia daje najlepszą szansę na lepszą jakość życia dla nich samych i ich rodzin.

Zadłużenie studenckie często przeszkadza w awansie ekonomicznym, nawet tym, którzy ukończyli studia i być może dostają wyższe pensje. Pożyczki i spłata odsetek utrudniają pożyczkobiorcom oszczędzanie, a nawet pokrycie podstawowych potrzeb, zwłaszcza że warunki ekonomiczne zwiększyły koszty żywności, czynszu i opieki nad dziećmi.
Krytycy programu redukcji zadłużenia twierdzą, że jest on zbyt kosztowny.
Kongresowe Biuro Budżetowe szacuje cenę na około 400 miliardów dolarów. Inni uważają, że osoby posiadające stopnie naukowe nie potrzebują umorzenia długów. Jeszcze inni postrzegają umorzenie długów jako plaster na zepsuty system.
Wg Williams jest to tylko jeden mały, ale znaczący element układanki przystępności cenowej uczelni.
Pożyczkobiorcy muszą czekać do lata, aby dowiedzieć się, czy ich długi zostaną anulowane w ramach federalnego programu wybaczania pożyczek. To wtedy Sąd Najwyższy ma wydać orzeczenie.
Biden wykorzystał ustawodawstwo z 2003 r. w celu uzasadnienia swojego programu przebaczenia.
Zezwala ono na modyfikacje programu pożyczek studenckich w celu złagodzenia trudności ekonomicznych w wyniku stanu wyjątkowego w kraju. Urzędnicy Białego Domu argumentowali, że pandemia spowodowała trudności dla pożyczkobiorców pożyczek studenckich i stąd umorzenie długów.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/ Prostock-Studio/ Motortion/ BrianAJackson
News Chicago
AbbVie inwestuje w North Chicago: Nowe zakłady i setki miejsc pracy
W poniedziałek Gubernator Illinois JB Pritzker ogłosił kolejną znaczącą inwestycję w sektorze farmaceutycznym. Firma AbbVie, której siedziba znajduje się w Lake County, przeznaczy 380 milionów dolarów na budowę dwóch nowych zakładów produkcyjnych. Projekt ma przynieść 300 nowych miejsc pracy.
Nowe obiekty powstaną w istniejącej lokalizacji AbbVie w North Chicago. Inwestycja obejmuje budowę dwóch nowoczesnych zakładów wytwarzających aktywne składniki farmaceutyczne. Rozszerzenie infrastruktury produkcyjnej ma polepszyć krajowe możliwości wytwórcze firmy.
Planowane zakłady będą wspierać produkcję leków nowej generacji, w szczególności preparatów wykorzystywanych w leczeniu schorzeń neurologicznych oraz terapii związanych z redukcją otyłości. Projekt wpisuje się w szerszą strategię rozwoju nowoczesnych terapii.
Kolejne etapy inwestycji
Ogłoszona inwestycja jest częścią większego planu rozbudowy obecności AbbVie w Illinois. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy firma zapowiedziała łączne nakłady w wysokości 575 milionów dolarów w North Chicago. Wcześniejszy projekt obejmował budowę zakładu syntezy chemicznej API o wartości 195 milionów dolarów oraz utworzenie 50 miejsc pracy.
Wpływ na rynek pracy
Zgodnie z porozumieniem zawartym w ramach programu EDGE, AbbVie zobowiązało się do utworzenia co najmniej 350 nowych pełnoetatowych stanowisk w Illinois. Firma zatrudnia obecnie ponad 11 500 pracowników i pozostaje jednym z największych pracodawców w regionie.
Znaczenie dla gospodarki stanu
Władze Illinois podkreślają, że inwestycja wzmacnia pozycję stanu jako istotnego ośrodka przemysłu farmaceutycznego oraz zaawansowanej produkcji. Rozbudowa zakładów produkcyjnych i badawczo-rozwojowych wpisuje się w strategię wspierania innowacyjnych branż.

Szerszy kontekst programów rozwojowych
Stanowe programy wsparcia gospodarczego ogłoszone w 2025 roku przyciągnęły deklaracje inwestycyjne o łącznej wartości przekraczającej 2,6 miliarda dolarów. Projekty realizowane w ramach tych mechanizmów obejmują zarówno sektor nowoczesnych technologii, jak i przemysł wytwórczy.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: AbbVie
News Chicago
Wieloletni proboszcz parafii w Lake Zurich przechodzi na emeryturę w związku z oskarżeniami o nadużycia
Wspólnota St. Francis de Sales Catholic Parish w Lake Zurich została poinformowana o zakończeniu posługi dotychczasowego proboszcza, księdza Davida F. Ryana. Decyzja zapadła w kontekście trwających od lat postępowań wyjaśniających dotyczących zarzutów o nadużycia wobec nieletnich.
Decyzja arcybiskupa Chicago
Kardynał Blase Cupich przekazał wiernym, że ksiądz David F. Ryan nie będzie już związany z parafią. Jednocześnie zaznaczono, że w najbliższym czasie nie ma realnych perspektyw na ostateczne rozstrzygnięcie pojawiających się oskarżeń, co – jak wskazano – wymaga zapewnienia parafii stałego przywództwa.
Od 1 lutego ksiądz Ryan został formalnie uznany za emerytowanego duchownego, a stanowisko proboszcza pozostaje obecnie nieobsadzone.
Trzecie postępowanie wyjaśniające
Obecna sytuacja jest następstwem trzeciego dochodzenia ogłoszonego przez archidiecezję. Postępowanie rozpoczęto po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego rzekomego wykorzystania seksualnego sprzed około trzech dekad, gdy ksiądz Ryan pracował w Maryville Academy.
Duchowny zobowiązał się wówczas do pozostania poza posługą duszpasterską oraz do powstrzymania się od wszelkich działań parafialnych i szkolnych do czasu zakończenia dochodzenia. Zarzuty zostały przez niego stanowczo odrzucone.
Wcześniejsze oskarżenia i decyzje
Sprawa księdza Ryana była już przedmiotem publicznej debaty w poprzednich latach. W listopadzie 2020 roku pojawiły się oskarżenia dotyczące wydarzeń z połowy lat dziewięćdziesiątych, również związanych z Maryville Academy.
Duchowny został wówczas poproszony o ustąpienie z funkcji proboszcza, jednak po analizie zgłoszeń został przywrócony do posługi we wrześniu 2021 roku. Archidiecezja uznała wtedy, że brak jest wystarczających podstaw do podejrzeń o nadużycia.
Powrót do parafii został jednak opóźniony po pojawieniu się kolejnych zarzutów. W wyniku dalszych działań wyjaśniających ksiądz Ryan ponownie został oczyszczony.

St. Francis de Sales Catholic Parish w Lake Zurich
Tymczasowa administracja parafii
Po ogłoszeniu trzeciego dochodzenia archidiecezja powołała księdza Stevena Lanzę, który powrócił z emerytury, aby objąć funkcję administratora parafii. Duchowny zgodził się pełnić tę rolę do 30 czerwca, do czasu wyłonienia stałego następcy.
Brak informacji o zakończeniu dochodzenia
Archidiecezja nie poinformowała dotąd, czy najnowsze postępowanie zostało zakończone. Sprawa pozostaje formalnie otwarta, a władze kościelne podkreślają obowiązek weryfikacji wszystkich zgłoszeń dotyczących możliwych nadużyć.
Zapowiedź dalszych działań
Władze archidiecezji ponownie zaapelowały do osób, które mogły doświadczyć nadużyć ze strony duchownych lub pracowników kościelnych, o zgłaszanie takich przypadków odpowiednim instytucjom. W parafii w Lake Zurich rozpoczyna się proces wyboru nowego proboszcza, który ma zapewnić wspólnocie stabilność i ciągłość duszpasterskiego przywództwa.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: St. Francis de Sales Catholic Parish w Lake Zurich
News Chicago
Chicago zwróci ponad 160 milionów dolarów z zawyżonych mandatów?
We wtorek sędzia powiatu Cook wydał orzeczenie, które może mieć poważne konsekwencje finansowe dla władz Chicago. W decyzji stwierdzono, że miasto przez blisko dekadę systematycznie zawyżało opłaty nakładane na kierowców w związku z mandatami parkingowymi oraz innymi wykroczeniami drogowymi.
Sędzia William Sullivan uznał, że praktyki stosowane przez administrację miejską naruszały prawo stanowe, które określa maksymalny pułap kar na poziomie 250 dolarów. Według ustaleń sądu limit ten był wielokrotnie przekraczany poprzez doliczanie dodatkowych opłat, w tym kar za opóźnienia.
Orzeczenie zapadło w ramach pozwu zbiorowego wniesionego przeciwko miastu w 2018 roku. Powodowie wskazywali, że w wielu przypadkach łączna kwota należności za pojedynczy mandat mogła sięgać nawet 400 dolarów.
Sprawa objęła okres obejmujący lata funkcjonowania kilku kolejnych administracji miejskich.
Milionowe zwroty dla kierowców
Pełnomocnicy strony powodowej oszacowali, że Chicago będzie zobowiązane do zwrotu około 163 milionów dolarów. Kwota ta ma odpowiadać nadwyżkom pobranym w latach 2012–2022 ponad ustawowy limit kar.
Możliwość apelacji
Przedstawiciele władz Chicago zapowiedzieli analizę orzeczenia oraz rozważenie złożenia apelacji. Decyzja w tej sprawie może zadecydować o ostatecznym kształcie rozliczeń finansowych.
Nie pierwszy spór o opłaty
Obecna sprawa nie jest pierwszym przypadkiem sądowego zakwestionowania miejskich praktyk dotyczących mandatów. W 2017 roku kancelaria reprezentująca część kierowców zawarła ugodę z miastem, która dotyczyła opłat za opóźnienia związanych z mandatami z kamer monitorujących ruch drogowy.
Wówczas Chicago zobowiązało się do wypłaty niemal 39 milionów dolarów.
Finansowe i wizerunkowe skutki decyzji
Najświeższe orzeczenie może mieć zarówno wymiar finansowy, jak i wizerunkowy. Sprawa dotyka bowiem wieloletnich praktyk administracyjnych oraz relacji między władzami miasta a mieszkańcami.
Źródło: cbs
Foto: istock/Antonio_Diaz/
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago2 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News Chicago4 tygodnie temuTysiące mieszkańców Chicago protestowało po zastrzeleniu demonstranta w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”










