NEWS Florida
Odwaga by być Wolnym: Dziś premiera książki Rona DeSantisa
Wspomnienia Rona DeSantisa pt. „The Courage to Be Free: Florida’s Blueprint for America’s Revival” mają zostać opublikowane dzisiaj. Gubernator przedstawia w nich siebie jako wyjątkową postać zdolną do walki z elitami w środowisku akademickim, rządzie i mediach, które są zdeterminowane, by osłabić fundamentalne wartości.
„Gubernator, który ma rację w kwestiach, ale któremu brakuje odwagi, by przewodzić, będzie nieodpowiednim dyrektorem naczelnym” — pisze DeSantis na pierwszej stronie książki, wydanej przez Broadside Books, oddział HarperCollins (15,99 USD na Kindle, 23,46 USD za twardą okładkę na Amazon).
256-stronicowa książka zawiera błyskotliwy opis życia DeSantisa. Gubernator dokumentuje część swojego politycznego awansu, ledwie wspominając o kluczowym poparciu od prezydenta Donalda Trumpa w czerwcu 2018 r., podczas pierwszego kandydowania na gubernatora.
DeSantis przedstawia swoje pojedynki z przeciwnikami w kategoriach niekiedy epickich , wykorzystując aluzje do Biblii czy starożytnej mitologii. Duża część książki jest zorganizowana wokół tych wrogów: korporacje „Woke”, główne serwisy informacyjne, COVID-19 i federalna biurokracja mają swój własny rozdział.
Nowe wspomnienia gubernatora Rona DeSantisa ujawniają też jeden warunek, który miał przed ślubem z pierwszą damą Florydy w Disney World Orlando: Żadnych postaci Disneya.
„Kiedy Casey po raz pierwszy wpadła na pomysł ślubu w Disney World, byłem zaskoczony, ponieważ nie wiedziałem, że ludzie tam w ogóle biorą ślub” – napisał DeSantis w swojej książce.
„Moim jedynym warunkiem było to, że żadne postacie Disneya nie mogły być częścią naszego ślubu. Chciałem, aby nasz wyjątkowy dzień wyglądał jak tradycyjny ślub. Nie chciałem, aby Myszka Miki czy Kaczor Donald były na naszych ślubnych zdjęciach” – napisał.

DeSantis nie daje czytelnikom znacznie więcej wglądu w jego życie niż to, co do tej pory pokazał publicznie. Ale książka pozostawia po sobie zarys nieskazitelnie czystego konserwatywnego wojownika.
DeSantis raczej nie atakuje Trumpa
Pomimo miesięcy publicznych napięć między Trumpem a DeSantisem, w książce jest sporo w kwestii obrony byłego prezydenta.
DeSantis przypisuje Trumpowi zapewnienie platformy politycznej, która dotarła do republikańskich wyborców, którzy od dawna czuli się ignorowani przez przywódców ich partii. Wielokrotnie też krytykuje różne dochodzenia w sprawie Trumpa i rosyjskich wpływów w wyborach w 2016 r.
Mimo to DeSantis rozróżnia reakcję Florydy na pandemię od podejścia przyjętego przez rząd federalny pod rządami Trumpa.
DeSantis przedstawia swoją filozofię władzy wykonawczej
Jako gubernator Florydy DeSantis przesunął granice uprawnień swojego urzędu. W swojej książce otwarcie przyznaje, w jaki sposób jego wyraźne uprawnienia i rosnąca siła polityczna pozwalają mu wywierać silną presję na innych wybranych urzędników, w tym Republikanów, aby podążali za jego programem.
Na przykład DeSantis pisze, że jego zdolność do zawetowania konkretnych projektów w budżecie państwa dała mu „źródło dźwigni… do wykorzystania przeciwko władzy ustawodawczej”, kontrolowanej przez jego kolegów Republikanów.
DeSantis prawie nie opisuje osobistych przeżyć
Książka jest skąpa w scenach lub narracyjnych szczegółach dotyczących politycznych zwycięstw lub życia DeSantisa.
O swojej reakcji na niewielkie zwycięstwo w wyścigu o fotel gubernatora w 2018 r. – najbardziej triumfalnym momencie politycznym w jego życiu – DeSantis pisze: „Casey mocno mnie przytuliła, a ja przybiłem piątkę niektórym moim zwolennikom”.
Istnieje kilka wyjątków. Gubernator ujawnia, jak jego biuro wskrzesiło ustawę zakazującą transpłciowym kobietom i dziewczętom udziału w kobiecych sportach szkolnych w ostatnich dniach sesji legislacyjnej w 2021 roku.
W zdecydowanie najbardziej emocjonalnym fragmencie DeSantis pisze, że diagnoza raka piersi u jego żony, którą gubernator publicznie ogłosił w październiku 2021 r., „była jak tona cegieł spadająca na naszą rodzinę”.
DeSantis wzywa Republikanów
W różnych punktach DeSantis krytycznie odnosi się nie tylko do przywódców Demokratów, ale także do Republikanów, którym brakuje przekonania, by przeciwstawić się korupcyjnym siłom.
W szczególności DeSantis obarcza winą za wczesne zamknięcie szkół na Florydzie byłego komisarza ds. edukacji Richarda Corcorana, wieloletniego sojusznika.
We fragmencie dotyczącym projektu ustawy uchylającej specjalny okręg podatkowy Disneya DeSantis pisze, że ściśle współpracował z ówczesnym przewodniczącym Izby Reprezentantów Chrisem Sprowlsem.
DeSantis sugeruje, jakim byłby prezydentem
DeSantis wyjaśnia, że zastosowałby filozofię silnej władzy wykonawczej do Białego Domu, w szczególności do „remontu” tego, co nazywa „nieodpowiedzialną czwartą gałęzią rządu”: niewybranymi biurokratami rządowymi.
Później nazywa tę grupę „tak zwanym głębokim państwem” i mówi, że tacy urzędnicy, w tym krajowe agencje wywiadowcze, składają się „wykształconej w college’u, samozwańczej elity”.
„Rezultatem jest biurokracja, która odzwierciedla jeden konkretny pogląd w społeczeństwie, a nie społeczeństwo jako całość – niezależnie od wyniku wyborów” – pisze.
Źródło: Tampabay, foxnews
Foto: YouTube, fb
NEWS Florida
Spór o przyszłość Historic Gas Plant District w St. Pete. Miasto otwiera nabór ofert, mieszkańcy chcą planu
Władze miasta St. Petersburg rozpoczęły w niedzielę 30-dniowy okres przyjmowania propozycji przebudowy Historic Gas Plant District. Decyzja wywołała sprzeciw części mieszkańców i aktywistów, którzy apelują do rady miasta o odrzucenie obecnej procedury i przygotowanie najpierw kompleksowego, obywatelskiego planu zagospodarowania.
Otwarty nabór i napięcia wokół procedury
Zgodnie z harmonogramem, deweloperzy mogą składać oferty do 3 lutego. Do tej pory formalną propozycję złożył tylko jeden zespół – Ark Ellison Horus. Jak informują urzędnicy, co najmniej sześciu kolejnych inwestorów rozważa złożenie ofert przed upływem terminu.
Głos społeczny: „miasto powinno zaplanować najpierw”
Krytycy obecnego podejścia wskazują, że oddanie inicjatywy w ręce tzw. master dewelopera może pozbawić miasto kontroli nad 86 akrami kluczowych gruntów w centrum. Ron Diner, założyciel inicjatywy Home Runs Matter i były menedżer Raymond James, ostrzega, że taka ścieżka „może kosztować miasto ponad 1 mld USD i trwale oddać kontrolę”.
Diner proponuje, by miasto najpierw stworzyło plan: powołało radę doradczą mieszkańców, zatrudniło krajowych planistów i dopiero potem sprzedawało działki deweloperom „po uczciwej wartości”, parcelami.
Stanowisko burmistrza: master deweloper i „odpowiedzialne tempo”
Burmistrz Ken Welch broni przyjętej ścieżki. Podkreśla, że proces nie jest pośpieszny, a miasto zamierza działać rozważnie, kierując się zasadą, że rewitalizacja ma służyć wszystkim – także społecznościom historycznie pomijanym. Model master dewelopera zakłada najpierw pozyskanie gruntów, a następnie realizację całościowej wizji.
Rada miasta podzielona
Członek rady miasta Corey Givens Jr. publicznie poparł podejście „plan najpierw”. Zapowiedział, że zagłosuje przeciwko wszystkim propozycjom deweloperskim, argumentując, że „stawianie wozu przed koniem” skazuje projekt na porażkę. Jego zdaniem mieszkańcy powinni najpierw określić oczekiwania, a miasto – wspierane przez zewnętrznych ekspertów – dopiero potem zapraszać inwestorów.
Apel o zmianę kolejności decyzji
Podczas posiedzenia rady w czwartek Ron Diner wezwał radnych do jednoznacznej deklaracji, że nie zaakceptują procesu „najpierw propozycje deweloperów”. Domagał się formalnego rozpoczęcia miejskiego procesu planistycznego przed oceną ofert.
Trzecia próba w sześć lat
Obecny nabór to trzecia próba wyłonienia dewelopera dla Historic Gas Plant District w ciągu ostatnich sześciu lat. Spór o kolejność działań – planowanie publiczne kontra szybki wybór master dewelopera – ponownie stawia pytanie o to, jak pogodzić tempo inwestycji z długofalowym interesem miasta i jego mieszkańców.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube
NEWS Florida
Nowe wymogi dla wolontariuszy w szkołach powiatu Pinellas już obowiązują
Wraz z początkiem nowego roku w szkołach publicznych w powiecie Pinellas na Florydzie weszły w życie istotne zmiany dla wolontariuszy. Pinellas County Schools wprowadza obowiązek przejścia przez tzw. Level 2 background screening, czyli rozszerzoną weryfikację przeszłości, obejmującą m.in. pobranie odcisków palców.
Obowiązkowa weryfikacja i koszt po stronie wolontariuszy
Nowy wymóg dotyczy wszystkich wolontariuszy współpracujących ze szkołami w powiecie. Koszt procedury wynosi od 75 USD do 90 USD i – co do zasady – pokrywany jest przez samych wolontariuszy. Władze okręgu podkreślają jednak, że osoby potrzebujące wsparcia finansowego mogą zwrócić się bezpośrednio do dystryktu o pomoc.
Przejście wszystkich wolontariuszy na Level 2
Według Mistine Dawe, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Pinellas County Schools, do końca czerwca wszyscy obecni wolontariusze – około 9 000 osób dotychczas zweryfikowanych na poziomie Level 1 – będą musieli przejść procedurę Level 2.
Jak wyjaśnia Dawe, system ten jest identyczny z tym, który stosuje się wobec pracowników i kontrahentów dystryktu. Obejmuje on pobranie odcisków palców oraz tzw. ciągły monitoring, umożliwiający otrzymywanie powiadomień o ewentualnych zatrzymaniach lub postępowaniach karnych.
Pomoc finansowa i brak barier
Przedstawiciele dystryktu podkreślają, że celem zmian nie jest zniechęcanie wolontariuszy. Jak zaznacza Dawe, okręg szkolny nie chce tworzyć barier dla osób, które chcą poświęcić swój czas uczniom, dlatego przewidziano mechanizmy wsparcia finansowego dla potrzebujących. Wolontariat i mentoring to inwestycja w przyszłość uczniów, która ma długofalowe znaczenie.
Kontakt z dystryktem
Pinellas County Schools zachęca wszystkich wolontariuszy, którzy mają pytania lub potrzebują pomocy w związku z nową polityką, do bezpośredniego kontaktu z administracją dystryktu. Władze podkreślają, że bezpieczeństwo uczniów i utrzymanie aktywnej, wspierającej społeczności szkolnej pozostają ich wspólnym celem.
Źródło: baynews9
Foto: istock/monkeybusinessimages/
News USA
Teksas i Floryda na czele migracyjnego rankingu USA. Nowe dane za 2025 rok
Teksas i Floryda ponownie znalazły się na czele listy stanów USA, do których przeprowadza się najwięcej osób – wynika z najnowszej analizy firmy U-Haul obejmującej ponad 2,5 mln jednorazowych przeprowadzek w USA i Kanadzie. Zestawienie powstało w ramach indeksu U-Haul Growth Index 2025.
Według raportu, największy napływ nowych mieszkańców w 2025 roku odnotowały kolejno: Teksas, Floryda, Karolina Północna, Tennessee oraz Karolina Południowa. Na przeciwnym biegunie znalazły się stany, z których wyjeżdżało najwięcej osób: Kalifornia, Illinois, New Jersey, Nowy Jork i Massachusetts.
Trend polityczny po pandemii
Autorzy analizy zwracają uwagę na utrzymujący się trend migracji z tzw. „niebieskich” do „czerwonych” stanów, który nasilił się po pandemii 2020 roku. Jak podaje U-Haul, 7 z 10 najszybciej rosnących stanów ma republikańskich gubernatorów, a 9 z nich głosowało na Republikanów w ostatnich wyborach prezydenckich.
Z kolei 9 z 10 stanów o najsłabszym bilansie migracyjnym rządzonych jest przez Demokratów, a 7 z nich poparło Demokratów w ostatnich wyborach.
Południe i ciepły klimat przyciągają
Czynnik klimatyczny również odgrywa istotną rolę. Aż 8 z 10 stanów z największym napływem ludności leży na południu kraju, gdzie dominuje słoneczna pogoda i cieplejszy klimat. Teksas odzyskał w 2025 roku pozycję lidera po tym, jak w 2024 roku ustąpił miejsca Karolinie Południowej, która w najnowszym rankingu spadła aż o 4 pozycje.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także: Waszyngton, Arizona, Idaho, Alabama oraz Georgia.
Jak powstał ranking
U-Haul Growth Index opiera się na bilansie klientów, którzy wynajęli ciężarówki, przyczepy lub kontenery U-Box w jednym stanie i oddali je w innym. Firma podkreśla, że ranking nie zawsze bezpośrednio odzwierciedla wzrost liczby ludności czy rozwój gospodarczy, ale stanowi wiarygodny wskaźnik atrakcyjności migracyjnej stanów, metropolii i miast.

Największe awanse i spadki
Największy awans w zestawieniu zanotował Oregon, który w 2025 roku zajął 11. miejsce, poprawiając swoją pozycję aż o 23 miejsca względem 2024 roku. Największy spadek przypadł Ohio, które obniżyło się z 14. na 43. pozycję.
Kalifornia traci, ale wolniej
Choć Kalifornia nadal notuje największy odpływ osób przeprowadzających się samodzielnie, U-Haul podkreśla, że w 2025 roku skala tego odpływu była mniejsza niż rok wcześniej. Oznacza to spowolnienie, ale nie odwrócenie wieloletniego trendu migracyjnego z tego stanu.
Źródło: foxbusiness
Foto: WestWiki, istock
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 dzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










