News Chicago
Kobieta oskarżona o morderstwo i poćwiartowanie zwłok twierdzi, że została wrobiona
Kobieta oskarżona o zabicie i poćwiartowanie zwłok właścicielki mieszkania, zeszłej jesieni w Northwest Side, może stanąć przed sądem jeszcze w kwietniu. To bardzo szybko jak na sprawę o morderstwo. 36-letnia Sandra Kolalou twierdzi, że została wrobiona w morderstwo przez innego lokatora.
Sandra Kolalou została oskarżona o morderstwo, a także ukrywanie morderstwa i wykroczenie związane z napaścią z użyciem śmiertelnej broni na kierowcę lawety, jesienią zeszłego roku. O makabrycznym znalezisku poćwiartowanego ciała 69-letniej Frances Walker pisaliśmy 13 października.
Policja przeszukała dom w Arcadia Terrace przy 5919 North Washtenaw Avenue, w którym oskarżona wynajmowała pokój i znalazła głowę, ręce i nogi właścicielki nieruchomości wepchnięte do kuchennej zamrażarki – poinformowały władze.
Adwokat Kolalou, Sean Brown, zażądał prawa do szybkiego procesu swojej klientki, podczas wtorkowej rozprawy. Sędzia powiatu Cook odrzucił wcześniej jego wniosek o wyznaczenie kaucji dla Kolalou.
Brown powiedział, że 36-letnia Kolalou jest niewinna i chce to szybko udowodnić.
Żądanie ponownego procesu rozpoczyna odliczanie, w którym prokuratorzy muszą być gotowi do przedstawienia sprawy w ciągu 120 dni od umieszczenia oskarżonego w areszcie – co według Browna spowoduje, że stan będzie musiał wnieść sprawę przeciwko Kolalou jeszcze przed końcem kwietnia .
Długotrwałe opóźnienia w rozpatrywaniu spraw są powszechne w sądach, zwłaszcza w skomplikowanych sprawach, ale generalnie wynikają z tego, że obrońcy poświęcają czas na prowadzenie własnych dochodzeń, czy konsultowanie się z ekspertami.

Oczekuje się, że wielu świadków będzie zeznawać na procesie Kolalou, a także śledczy i eksperci kryminalistyczni.
Kolalou ma wrócić do sądu w przyszłym miesiącu, kiedy sędzia Ursula Walowski będzie omawiać datę rozprawy.
Adwokat kobiety stwierdził, że nowo odkryte dowody zaprzeczają zarzutom prokuratorów przeciwko Kolalou i zasugerował, że mogła zostać wrobiona w przestępstwo przez innego lokatora budynku.
Prokuratorzy twierdzą, że na krótko przed znalezieniem ciała Walker słyszano, jak kłóciła się z Kolalou o doręczony jej nakaz eksmisji. Brown twierdzi, że było to niemożliwe, ponieważ Kolalou była widziana na nagraniu z monitoringu na przyjęciu urodzinowym w hotelu w Warrenville w czasie rzekomej kłótni.
Walker wynajmowała pokoje w swoim domu kobietom potrzebującym schronienia. Lokatorki powiedziały policji, że boją się Kolalou i dzwoniły już w jej sprawie pod numer 911 w przeszłości.
Lokatorka, która wezwała policję zeznała, że podejrzana niedawno wezwała lawetę do swojego auta i przyniosła ciężką torbę do niego. Kierowca lawety powiedział, że kobieta, którą zabrał, upuściła tę dużą torbę do kosza na śmieci na plaży przy Foster Avenue.
Sąsiedzi Frances Walker mówią o ofierze, że była osobą aktywnie działającą w okolicy w sąsiedztwie i bardzo uprzejmą. Spędzała też dużo czasu ze swoim psem. Udzielała schronienia potrzebującym kobietom i grała na organach w dwóch lokalnych kościołach.
Jej makabryczna śmierć wywołała prawdziwy szok w sąsiedztwie.
Źródło: abc7
Foto: YouTube, Police Depatment
News Chicago
Zaginięcie Lindy Brown stało się impulsem do pomocy innym rodzinom
Linda Brown została zgłoszona jako osoba zaginiona 3 stycznia. Nieco ponad tydzień później jej ciało wyłowiono z jeziora Michigan. Biuro Koronera Powiatu Cook orzekło, że 53-letnia kobieta utonęła w wyniku samobójstwa. Jej śmierć poruszyła lokalną społeczność i ponownie skierowała uwagę na realia poszukiwań osób zaginionych w Chicago – powstaje Linda Brown Advocacy Protocol.
Szybkie nagłośnienie sprawy
Informacja o zaginięciu Lindy Brown, nauczycielki edukacji specjalnej w szkole podstawowej Roberta Healy’ego na South Side, błyskawicznie rozprzestrzeniła się w mediach i w serwisach społecznościowych. Policja podała, że po raz ostatni była widziana w dzielnicy Bronzeville, w pobliżu miejsca zamieszkania, które dzieliła z mężem. Kilka dni później komunikat został zaktualizowany o nowe ustalenia dotyczące jej przemieszczania się.
Tysiące zaginięć każdego roku
Każdego roku chicagowska policja przyjmuje tysiące zgłoszeń o osobach zaginionych. W ubiegłym roku było ich ponad 8,3 tysiąca. Z danych wynika, że w około 19 procentach przypadków osoby te odnajdywano w ciągu 72 godzin, przy czym policja zaznacza, że faktyczny odsetek może być wyższy, ponieważ nie wszystkie sprawy są aktualizowane na bieżąco.
Przedstawiciele policji podkreślają, że każda sprawa traktowana jest poważnie, a priorytetem detektywów pozostaje odnalezienie zaginionych i połączenie ich z bliskimi.
Rodziny często zostają same
Mimo zaangażowania służb, nagłośnienie sprawy bardzo często spada na barki rodzin i przyjaciół. To oni rozwieszają plakaty, organizują poszukiwania i prowadzą kampanie w mediach społecznościowych. Dla wielu osób jest to sytuacja, w której brakuje jasnych wskazówek, od czego zacząć i jakie kroki podjąć.
Jak mówią bliscy zaginionych, pierwsze dni bywają chaotyczne i pełne dezorientacji, a brak gotowego schematu działania potęguje stres i poczucie bezradności.
Doświadczenie, które stało się impulsem do działania
Dla Jen Rivery, krewnej Lindy Brown, zaginięcie ciotki było momentem, w którym jej wieloletnie doświadczenie w pracy z rodzinami osób zaginionych nabrało osobistego wymiaru. Rivera od lat zajmuje się działalnością rzeczniczą i prowadzi projekty związane z etycznym podejściem do spraw kryminalnych oraz zaginięć.
Kiedy dotarła do niej informacja o zaginięciu Brown, szok szybko ustąpił miejsca przekonaniu, że wie, jak działać. Rodzina rozpoczęła od kontaktów z placówkami medycznymi, a następnie zgłosiła sprawę policji i uruchomiła szeroko zakrojone działania informacyjne.

Linda Brown
Zdrowie psychiczne i codzienne zmagania
Bliscy przyznają, że Linda Brown od dłuższego czasu zmagała się z problemami zdrowia psychicznego. Choć przez lata potrafiła sobie z nimi radzić, w ostatnim okresie objawy nasiliły się, prowadząc do częstych ataków paniki i decyzji o urlopie zdrowotnym. Jednocześnie nauczycielka szukała pomocy i była w trakcie leczenia.
Nie zatrzymać się w żałobie
Po odnalezieniu ciała 12 stycznia Jen Rivera stanęła przed wyborem: pogrążyć się wyłącznie w żalu albo spróbować przekuć tragedię w działanie, które pomoże innym. Wybrała to drugie, myśląc o kolejnych rodzinach, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji.
Protokół wsparcia dla rodzin osób zaginionych
Efektem tych doświadczeń jest powstający Linda Brown Advocacy Protocol. Program opiera się na czterech filarach: przygotowaniu, wczesnym wsparciu rodzin, etycznej współpracy z mediami i organizacji poszukiwań oraz długofalowej współpracy systemowej.

Linda Brown z mężem
Celem jest stworzenie przejrzystej, krok po kroku instrukcji dla rodzin, obejmującej m.in. przygotowanie cyfrowej teczki z aktualnymi zdjęciami i danymi medycznymi, wskazówki na pierwsze 24–72 godziny, zasady kontaktu z mediami oraz bezpieczną organizację poszukiwań społecznych.
Choć program jest jeszcze w fazie rozwoju, jego twórcy planują pierwsze wdrożenia w ciągu najbliższych miesięcy. W dalszej perspektywie inicjatywa ma zostać rozszerzona o działania związane ze zdrowiem psychicznym, interwencją kryzysową oraz wsparciem nauczycieli wracających do pracy po urlopach zdrowotnych.
Pomóc innym szybciej odnaleźć drogę
Dla rodzin osób zaginionych najtrudniejsze są pierwsze dni, gdy emocje paraliżują racjonalne myślenie. Twórcy nowego protokołu wierzą, że uporządkowana wiedza i dostęp do sprawdzonych narzędzi pozwolą ograniczyć chaos, skrócić czas bezradnych poszukiwań i dać bliskim poczucie, że nie są w tej walce sami.
Im mniej czasu rodziny spędzą na błądzeniu w niepewności, tym większa szansa, że szybciej dotrą do odpowiedzi, których tak rozpaczliwie potrzebują.
Źródło: chicagotribune
Foto: Brown Family, istock/StockSeller_ukr/
News Chicago
Walentynkowa tradycja wraca dzięki Lou Malnati’s. Schrup z ukochaną osobą pizzę w kształcie serca
Luty w Chicago ponownie upłynie pod znakiem miłości i pizzy w kształcie serca. Kultowa lokalna sieć Lou Malnati’s ogłosiła powrót swojej walentynkowej tradycji, przywracając do oferty uwielbiane przez klientów pizze w tym szczególnym, miłosnym charakterze.
Już od początku lutego restauracje Lou Malnati’s ponownie serwują deep-dish pizzę w kształcie serca, przygotowywaną specjalnie z myślą o Walentynkach. To propozycja, która od lat cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców metropolii i stała się jednym z rozpoznawalnych symboli lutowych świąt w mieście.
Nowości w deserowym menu
Tegoroczna edycja przynosi także nowości. Po raz pierwszy w historii Lou Malnati’s wprowadza do oferty walentynkowe desery w kształcie serca. Wśród nich znalazły się ciasteczka z kawałkami czekolady oraz specjalny sernik przygotowany we współpracy z cukiernią Eli’s.
Serce także dla potrzebujących
Walentynkowa inicjatywa ma również wymiar charytatywny. Z każdej sprzedanej pizzy w kształcie serca restauracja przekaże jednego dolara na rzecz Make-A-Wish Foundation Illinois. Środki z tegorocznej akcji mają wesprzeć ośmioletnią Annie z Addison w stanie Illinois.
Luty przepełniony miłością
Specjalne walentynkowe pizze oraz desery będą dostępne od 1 do 28 lutego we wszystkich lokalach Lou Malnati’s na terenie aglomeracji chicagowskiej. Dla miłośników tej tradycji spoza regionu przewidziano również możliwość zamówienia pizzy z dostawą na terenie całego kraju.
Smak tradycji i gest dobrej woli
Powrót sercowych pizz Lou Malnati’s to nie tylko kulinarna atrakcja na Walentynki, ale także okazja do wsparcia lokalnej społeczności. W lutym miłość w Chicago ma wyraźnie pizzowy smak i bardzo konkretne znaczenie.
Źródło; secretchicago
Foto: Lou Malnati’s
News Chicago
Nagrodzony musical “Stereophonic” będzie grany w Chicago do niedzieli
„Stereophonic” to opowieść osadzona w studiu nagraniowym w 1976 roku, gdzie młody rockowy zespół pracuje nad nową płytą, nieświadomy jeszcze, że znajduje się o krok od wielkiej sławy. To moment przełomowy, w którym twórcza euforia miesza się z presją, a przyjaźń zaczyna pękać pod ciężarem ambicji. Spektakl będzie grany w CIBC Theatre do 8 lutego.
Studio nagraniowe jako pole bitwy
Akcja spektaklu skupia się na procesie twórczym widzianym z bardzo bliska. Publiczność zostaje zaproszona do świata, w którym każda nuta, każde zdanie i każda decyzja mogą zadecydować o przyszłości zespołu. To intymne, niemal dokumentalne spojrzenie na moment, gdy rodzi się coś wielkiego, ale równie łatwo może dojść do rozpadu.
„Stereophonic” pokazuje zarówno ekstazę tworzenia, jak i jego bolesną stronę. Presja sukcesu narasta, relacje się komplikują, a pytanie nie brzmi już, czy zespół odniesie sukces, lecz jaką cenę będzie musiał za niego zapłacić.
Twórcy i muzyka
Autorem tekstu jest David Adjmi, a reżyserii podjął się Daniel Aukin. Ważnym elementem spektaklu jest oryginalna muzyka skomponowana przez Willa Butlera, wielokrotnie nagradzanego artystę, znanego z zespołu Arcade Fire. Jego kompozycje nie są jedynie tłem, lecz integralną częścią narracji, oddającą ducha epoki i emocjonalne napięcia bohaterów.
Dzięki temu „Stereophonic” balansuje na granicy teatru dramatycznego i muzycznego, tworząc spójną, intensywną całość.
Rekordy i nagrody
Spektakl przeszedł do historii jeszcze przed swoją ogólnokrajową trasą. W 2024 roku otrzymał rekordową liczbę 13 nominacji do nagrody Tony, stając się najczęściej nominowaną sztuką w dziejach tego konkursu. Ostatecznie zdobył pięć statuetek, w tym za najlepszą sztukę, reżyserię, scenografię oraz projekt dźwięku.
Wcześniej „Stereophonic” był uznawany za najlepszy spektakl teatralny 2023 roku w licznych zestawieniach krytyków, co ugruntowało jego pozycję jako jednego z najważniejszych wydarzeń scenicznych ostatnich lat.
„Stereophonic” jest produkcją zespołu doświadczonych producentów, a jego nowojorska premiera odbyła się w 2023 roku. Od tego czasu spektakl konsekwentnie zdobywa kolejne sceny i publiczność, budując reputację przedstawienia, które redefiniuje sposób opowiadania o muzyce w teatrze.

Musical stereophonic
“Stereophonic” w Chicago
W Chicago spektakl będzie prezentowany w CIBC Theatre do 8 lutego 2026 roku. Przedstawienie trwa 2 godziny i 50 minut, wliczając przerwę. Organizatorzy rekomendują je widzom od 13. roku życia.
„Stereophonic” to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak rodzi się legenda, zanim jeszcze świat dowie się o jej istnieniu. To opowieść o twórczości, napięciu i cenie sukcesu, opowiedziana z niezwykłą intensywnością i muzyczną precyzją.
Źródło: Broadway in Chicago
Foto: Broadway in Chicago
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago5 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA5 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago4 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów










