News Chicago
Japońskie roboty będą sprzedawane w Schaumburgu. Zmienią pracę magazynów?
Tokijska firma, która chce zrewolucjonizować wydajność magazynów na całym świecie przy pomocy wykwalifikowanych robotów, stawia pierwsze kroki w Schaumburgu. W środę oficjalnie otworzyła tu biuro sprzedaży.
Firma Rapyuta Robotics została założona w 2014 roku przez dwóch rodowitych mieszkańców Sri Lanki, którzy otrzymali rządowe stypendia na studia w Japonii, gdzie założyli firmę. Następnie rozszerzyli działalność na Bangalore w Indiach.
Dzięki 76 patentom i wiedzy specjalistycznej w zakresie sprzętu, oprogramowania i sztucznej inteligencji Rapyuta Robotics wyróżnia się tym, że jej klienci-właściciele magazynów, nie muszą wprowadzać wielu zmian w swoich istniejących lokalizacjach, zamiast tego roboty mogą dostosować się do otoczenia.
Podczas gdy inne firmy produkują roboty, które mogą przemieszczać się po halach magazynowych, Rapyuta projektuje roboty, które wchodzą w interakcje z ludźmi i między sobą w zatłoczonych przestrzeniach.
Na przykład po tym, jak robot pomaga pracownikowi załadować przesyłkę do magazynu, mówi osobie, gdzie spotkać się z innym robotem, aby zrealizować następne zamówienie. Bez takiej pomocy typowy pracownik magazynu może przejść około 20 mil dziennie, wypełniając zamówienia.
Za 950 USD za jednostkę miesięcznie, roboty są w stanie podwoić produktywność magazynów o różnej wielkości.
Wśród uczestników ceremonii otwarcia Rapyuta Robotics w Schaumburgu byli burmistrz Tom Dailly, dyrektor ds. rozwoju gospodarczego Matt Frank oraz konsul generalny Japonii w Chicago Tajima Hiroshi.
Na wybór rejonu Chicago przez firmę, a w szczególności Schaumburga, złożyło się wiele czynników. Wśród nich jest centralna lokalizacja, dostęp do utalentowanych pracowników, koszty pracy i dostępność bezpośrednich lotów do i z Japonii.
Przyszłe lokalizacje Rapyuta Robotics są rozważane w Teksasie i Południowej Kalifornii, ale ich powstanie jest uzależnione od sukcesu w Schaumburgu.
Firma w tej chwili zatrudnia w Schaumburgu 5 osób, ale do końca roku lokalizacja ma liczyć 20 pracowników. Cała firma zatrudnia obecnie 180 pracowników, którzy pochodzą z 25 krajów.
Źródło: dailyherald
Foto: YouTube
News Chicago
Nowa restauracja Lou Malnati’s w St. Charles. Wielkie otwarcie już 27 października
27 października popularna chicagowska sieć pizzerii Lou Malnati’s otworzy nową restaurację w St. Charles. Lokal przy 3050 E. Main Street zaoferuje pełną obsługę kelnerską, bar oraz możliwość zamawiania jedzenia na wynos i z dostawą. Inwestycja stworzy około 100 miejsc pracy.
Nowa restauracja powstaje we wschodniej części St. Charles, w pobliżu skrzyżowania Kirk Road i East Main Street. Zajmie od dawna nieużytkowany lokal gastronomiczny sąsiadujący z nowym kompleksem handlowo-usługowym Fox Haven Square.
Placówka będzie dysponować przestronną salą restauracyjną, barem oraz osobnym pomieszczeniem przeznaczonym na prywatne przyjęcia i spotkania. Klienci będą mogli również korzystać z dostaw, odbioru osobistego zamówień oraz usług cateringowych.
Znana chicagowska pizza i pełne menu
W nowej restauracji dostępne będzie pełne menu Lou Malnati’s, w tym charakterystyczna pizza typu Chicago deep dish, z której sieć słynie od dziesięcioleci. Goście będą mogli zamawiać także pizzę na cienkim cieście, dania bezglutenowe, przystawki, sałatki, makarony i desery.
Nowa restauracja przy inwestycji wartej 22 miliony dolarów
Otwarcie Lou Malnati’s zbiega się z rozwojem Fox Haven Square, nowego kompleksu handlowo-usługowego we wschodniej części St. Charles. Inwestycja o wartości 22 milionów dolarów realizowana jest przez Greco Investment Management, LLC, na terenie wcześniej niezagospodarowanej działki.
W ramach projektu przewidziano lokale gastronomiczne, punkty usługowe oraz obiekt przeznaczony do gry w pickleball. Chociaż restauracja Lou Malnati’s formalnie nie jest częścią Fox Haven Square, znajduje się bezpośrednio obok kompleksu i należy do tego samego właściciela.

Lou Malnati’s
Wystrój nawiązujący do historii St. Charles i Chicago
Projektanci nowej restauracji zadbali o połączenie tradycji Lou Malnati’s z lokalnym charakterem miasta. We współpracy ze St. Charles History Museum przygotowano ekspozycję historycznych fotografii oraz elementów przedstawiających dzieje miejscowej społeczności.
We wnętrzu znajdą się również rodzinne zdjęcia Malnatich, dekoracje inspirowane formami do pieczenia pizzy oraz nawiązania do chicagowskich korzeni sieci. W ten sposób restauracja ma łączyć historię marki z dziedzictwem St. Charles.
Otwarcie Lou Malnati’s zaplanowano na wtorek, 27 października 2026 roku, pod adresem 3050 E. Main Street w St. Charles. Nowa placówka będzie kolejnym miejscem, w którym mieszkańcy zachodnich przedmieść Chicago będą mogli spróbować słynnej pizzy deep dish.
Źródło: dailyherald
Foto: Lou Malnati’s
News USA
Elon Musk rozważa połączenie Tesli i SpaceX. Fuzja może być warta niemal 5 bilionów dolarów
Elon Musk potwierdził we wtorek, że Tesla i SpaceX analizują możliwość połączenia działalności. Według analityków wartość potencjalnej fuzji mogłaby zbliżyć się do 5 bilionów dolarów, co uczyniłoby ją największą transakcją w historii światowego biznesu. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od akcjonariuszy obu przedsiębiorstw.
Podczas wtorkowej telekonferencji z inwestorami SpaceX Elon Musk poinformował, że na wniosek akcjonariuszy obie firmy powołały specjalne komitety złożone z niezależnych członków rad dyrektorów. Ich zadaniem jest przeanalizowanie możliwości połączenia przedsiębiorstw oraz potencjalnych korzyści wynikających z takiej decyzji.
Miliarder ocenił, że fuzja mogłaby przynieść obu firmom znaczące korzyści, szczególnie w obszarze sztucznej inteligencji, robotyki i zaawansowanych technologii. Jednocześnie zaznaczył, że rozpoczęcie rozmów nie oznacza jeszcze, iż transakcja zostanie przeprowadzona.
Największa fuzja w historii?
Wartość potencjalnego połączenia Tesli i SpaceX mogłaby wynieść niemal 5 bilionów dolarów.
Obecna wycena SpaceX wynosi około 1,98 biliona dolarów, natomiast kapitalizacja giełdowa Tesli sięga 1,5 biliona dolarów. Akcjonariusze Tesli prawdopodobnie zażądaliby jednak dodatkowej premii za zgodę na połączenie. Uzyskanie poparcia inwestorów mogłoby wymagać wyceny akcji Tesli na poziomie od 500 do 550 dolarów za sztukę. W takim scenariuszu nowy koncern znalazłby się wśród najcenniejszych przedsiębiorstw świata.
Dla porównania wartość rynkowa producenta układów scalonych Nvidia wynosi około 5,2 biliona dolarów, a Apple jest wyceniany na 4,95 biliona dolarów.
Inwestorzy pozytywnie reagują na zapowiedź
Informacje o możliwej fuzji wywołały wzrost wartości akcji obu przedsiębiorstw. Podczas porannego handlu kurs Tesli wzrósł o 14,01 dolara, czyli 3,8 procent, osiągając poziom 387,72 dolara. Akcje SpaceX zyskały natomiast 14,62 dolara, czyli 9,9 procent, osiągając cenę 162,41 dolara. Reakcja inwestorów wskazuje na duże zainteresowanie potencjalnym połączeniem działalności firm kontrolowanych przez Muska.
Sztuczna inteligencja głównym powodem planowanej fuzji
Najważniejszym argumentem przemawiającym za połączeniem Tesli i SpaceX jest możliwość wspólnego rozwijania technologii sztucznej inteligencji. Musk przewiduje, że zaawansowane systemy AI, które określa mianem superinteligencji, będą odgrywały coraz większą rolę w codziennym życiu i gospodarce.
Podczas rozmowy z inwestorami wskazał na potencjalną współpracę przy tworzeniu oprogramowania, projektowaniu układów scalonych, rozwoju robotyki oraz budowie planowanej fabryki półprzewodników Terafab. Wspomniał również o możliwościach wykorzystania infrastruktury kosmicznej i konstelacji Starmind.

Elon Musk w SpaceX
Tesla coraz mocniej stawia na roboty i autonomiczne pojazdy
Choć podstawową działalnością Tesli pozostaje produkcja samochodów elektrycznych, Elon Musk od pewnego czasu zapowiada zmianę kierunku rozwoju przedsiębiorstwa. W styczniu poinformował o planach zakończenia produkcji modeli S i X, aby skoncentrować zasoby na nowych technologiach.
Firma zamierza rozwijać przede wszystkim autonomiczne taksówki oraz humanoidalne roboty. Jednym z najważniejszych projektów jest Optimus, robot wykorzystujący sztuczną inteligencję do wykonywania poleceń i różnorodnych zadań.
Musk zapowiedział, że w przyszłości Tesla mogłaby produkować nawet milion humanoidalnych robotów rocznie. Według jego wcześniejszych deklaracji Optimus może trafić na rynek w 2027 roku.
Technologie sztucznej inteligencji mają również kluczowe znaczenie dla rozwoju autonomicznych taksówek Tesli, które docelowo mają poruszać się bez udziału kierowcy.

Optimus
SpaceX, xAI i fabryka Terafab
SpaceX rozwija nie tylko technologie kosmiczne, ale również projekty związane ze sztuczną inteligencją. Firma jest właścicielem xAI, przedsiębiorstwa Muska odpowiedzialnego za stworzenie chatbota Grok, wykorzystywanego między innymi na platformie społecznościowej X.
Ważnym elementem planowanej współpracy ma być także fabryka Terafab, której zadaniem będzie produkcja zaawansowanych półprzewodników na potrzeby Tesli i SpaceX. Własne zaplecze produkcyjne mogłoby zwiększyć niezależność obu przedsiębiorstw w dostępie do układów niezbędnych do rozwoju sztucznej inteligencji.
Połączenie tych przedsięwzięć pozwoliłoby skupić w jednym koncernie technologie kosmiczne, robotykę, autonomiczny transport, projektowanie procesorów oraz rozwój zaawansowanych systemów AI.
Fuzja wymaga zgody akcjonariuszy
Elon Musk podkreślił, że ewentualne połączenie Tesli i SpaceX nie jest przesądzone. Jedną z najważniejszych przeszkód pozostaje konieczność uzyskania odpowiedniego poparcia akcjonariuszy, szczególnie w przypadku Tesli.

Fabryka Tesli
Według Elona Muska do zatwierdzenia transakcji potrzebna byłaby zgoda posiadaczy co najmniej 50 procent wszystkich akcji Tesli, a nie jedynie większości głosów oddanych podczas walnego zgromadzenia. Osiągnięcie takiego progu może okazać się poważnym wyzwaniem.
Jeżeli rozmowy zakończą się porozumieniem i akcjonariusze wyrażą zgodę, połączenie Tesli i SpaceX mogłoby stworzyć jeden z największych koncernów technologicznych na świecie, łączący działalność motoryzacyjną, kosmiczną i rozwój sztucznej inteligencji.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, Steve Jurvetson, wikimedia
News Chicago
Ponad 10 tysięcy ofert pracy w Chicago. Wielkie sieci handlowe zatrudniają przed świętami
W Chicago i okolicznych przedmieściach rozpoczęła się rekrutacja pracowników na sezon świąteczny. Target, Macy’s i Amazon poszukują tysięcy osób do pracy w sklepach, magazynach i centrach dystrybucyjnych. Dostępne są zarówno stanowiska sezonowe, jak i oferty zatrudnienia na pełny lub niepełny etat.
Wraz ze zbliżającym się okresem świątecznych zakupów największe amerykańskie sieci handlowe zwiększają zatrudnienie. W rejonie Chicago dostępnych jest ponad 10 tysięcy sezonowych miejsc pracy, a liczba ofert może jeszcze wzrosnąć w kolejnych tygodniach.
Target poszukuje 4 300 pracowników
Sieć Target ogłosiła plany zatrudnienia około 4 300 pracowników na sezon świąteczny w rejonie Chicago. Dodatkowy personel ma pomóc sklepom obsłużyć zwiększoną liczbę klientów w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie.
Sezonowe zatrudnienie może być interesującą propozycją dla osób poszukujących dodatkowego dochodu, studentów oraz mieszkańców chcących wrócić na rynek pracy. Rekrutacja odbywa się w okresie, kiedy sklepy przygotowują się do najbardziej intensywnych tygodni sprzedaży w roku.
Macy’s organizuje spotkania rekrutacyjne w centrum Chicago
Sieć domów towarowych Macy’s zaplanowała dwa wydarzenia rekrutacyjne, podczas których kandydaci będą mogli osobiście ubiegać się o zatrudnienie. Spotkania odbędą się w czwartek, 22 października, oraz w czwartek, 19 listopada.
Oba wydarzenia zostaną zorganizowane w sklepie Macy’s w centrum Chicago, pod adresem 111 N. State Street. To okazja dla osób zainteresowanych pracą w handlu detalicznym do bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami firmy.

Amazon ogłasza 9 tysięcy miejsc pracy w Chicago
Jednym z największych pracodawców prowadzących świąteczną rekrutację jest Amazon. Firma zapowiedziała utworzenie 300 tysięcy miejsc pracy w całych Stanach Zjednoczonych, z czego około 9 tysięcy przypada na rejon Chicago.
Amazon oferuje zatrudnienie na pełny etat, w niepełnym wymiarze godzin oraz na stanowiskach sezonowych. Zwiększenie liczby pracowników ma pomóc przedsiębiorstwu sprostać rosnącej liczbie zamówień internetowych i dostaw realizowanych w okresie świątecznym.

Bezrobocie w USA pozostaje na stosunkowo niskim poziomie
Wzmożona rekrutacja odbywa się w czasie, gdy stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych pozostaje stosunkowo niska. Według danych za wrzesień 2026 roku wyniosła ona 4,2 procent. Dla porównania historyczna średnia stopa bezrobocia w USA w latach 1948–2026 wynosiła około 5,65 procent. Oznacza to, że obecny poziom pozostaje wyraźnie poniżej wieloletniej średniej.
Sezon świąteczny tradycyjnie przynosi wzrost zapotrzebowania na pracowników w handlu, logistyce i obsłudze zamówień. Dla mieszkańców Chicago tegoroczna rekrutacja oznacza tysiące możliwości podjęcia pracy jeszcze przed rozpoczęciem najbardziej intensywnego okresu zakupowego.
Źródło: secretchicago
Foto: Amazon, istock/tupungato/
-
News USA1 tydzień temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA1 tydzień temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago1 tydzień temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II











