Połącz się z nami

News USA

Numer 988 ratuje życie. Dzwoń, jeśli przechodzisz kryzys i myślisz o samobójstwie

Opublikowano

dnia

Linia 988 Suicide and Crisis Lifeline otrzymała ponad 1,7 miliona połączeń, SMS-ów i czatów w ciągu pierwszych pięciu miesięcy od jej uruchomienia. To prawie pół miliona więcej niż stary 10-cyfrowy numer zapobiegania samobójstwom. Lepsze finansowanie zwiększyło wydajność sieci i jakość oferowanej pomocy.

Wprowadzony na rynek w połowie lipca ubiegłego roku numer 988 jest wzorowany na systemie 911 i ma być łatwym do zapamiętania i szybkim numerem, który łączy osoby, które mają myśli samobójcze lub inne problemy ze zdrowiem psychicznym, z wyszkolonym specjalistą ds. zdrowia psychicznego.

Krajową sieć 988 i prawie 200 centrów kryzysowych rozsianych po całym kraju nadzoruje Vibrant Emotional Health, organizacja non-profit.

Dane federalne pokazują, że Lifeline odpowiedział na 154 585 więcej kontaktów – w tym połączeń, wiadomości tekstowych i czatów – w listopadzie 2022 r. niż w tym samym miesiącu rok wcześniej.

Liczba nieodebranych połączeń spadła z 18% w listopadzie 2021 r. do 12% w listopadzie ubiegłego roku. W tym samym okresie, zmniejszył się również średni czas oczekiwania na rozmowę z doradcą, z blisko 3 minut do 36 sekund.

A największy wzrost w ostatnich miesiącach nastąpił w liczbie osób łączących się z Lifeline za pośrednictwem SMS-ów i czatów, preferowanych przez młodszych rozmówców.

Konsultanci związani z różnymi kulturami

W listopadzie stan Waszyngton uruchomił Native and Strong Lifeline, pierwszą linię kryzysową przeznaczoną dla Indian amerykańskich i rdzennych mieszkańców Alaski w stanie, jako część krajowej sieci 988.

Osoby dzwoniące pod numer 988 w stanie mogą zdecydować się na rozmowę z rdzennymi doradcami kryzysowymi, którzy są odpowiednio przeszkoleni, ze szczególnym naciskiem na kulturowe i tradycyjne praktyki związane z leczeniem.

Również coraz więcej osób kolorowych, pochodzących ze zmarginalizowanych społeczności, zaczyna sięgać po linię życia 988 Suicide and Crisis Lifeline. Dla tych osób ważne jest, że dzwonią i rozmawiają z ludźmi takimi jak oni sami.

Jeszcze w tym roku 988 Lifeline zacznie oferować opcje rozmów wideo, z myślą o osobach niesłyszących lub niedosłyszących.

Zwiększone finansowanie zwiększyło przepustowość sieci

Jak dotąd dane sugerują, że inwestycje dokonane w system zmieniły ogólną wydajność sieci.

Rząd federalny zainwestował blisko 1 miliard dolarów w 988 Lifeline a wiele stanów także uchwaliło przepisy finansujące sieć 988.

Pieniądze wspierają również hiszpańskojęzyczną sieć, oraz zapasowe centra telefoniczne, które odpowiadają dzwoniącym, którzy nie mogą się połączyć z mniejszymi centrami telefonicznymi w ich pobliżu.

Fundusze pozwoliły również prawie czterokrotnie zwiększyć siłę roboczą infolinii. Początkowo sieć miała około 80 obsługujących ją osób, teraz jest ich ponad 300.

Rozszerzono także zespół szkoleniowy, zatrudniono więcej przełożonych i ekspertów ds. danych, dzięki czemu centra mogą również poprawić jakość opieki świadczonej przez doradców.

Problemem centrów kryzysowych często jest jednak zatrudnienie. Praca jest ciężka, a osoby ją wykonujące doświadczają drugorzędnej i trzeciorzędnej traumy związanej z prowadzeniem rozmów.

Miesięczne dane z krajowej sieci 988 odzwierciedlają ogromną zmienność między stanami w działaniu sieci.

Np. w Maryland w listopadzie 2022 roku 89% kontaktów było połączonych z doradcą. W Teksasie było to tylko 63%.

Dzieje się tak częściowo dlatego, że wiele stanów nie zainwestowało jeszcze pieniędzy w lokalne centra obsługi kryzysowej i powiązane usługi.

Według analizy przeprowadzonej przez National Alliance for Mental Illness, tylko pięć stanów przyjęło przepisy, które finansują 988 z niewielką opłatą dołączoną do rachunków za telefony komórkowe – podobnie jak opłata za 911, którą ludzie już płacą.

Tylko 16 stanów utworzyło fundusz powierniczy, aby na stałe finansować 988 i powiązane usługi kryzysowe.

 

Źródło: npr
Foto: istock/Khaosai Wongnatthakan/ fizkes/ PeopleImages/ Preeti M

News USA

Jimmy Lai z Hongkongu został skazany na 20 lat więzienia w politycznym procesie

Opublikowano

dnia

Autor:

W poniedziałek Jimmy Lai, były magnat medialny z Hongkongu i jeden z najbardziej znanych krytyków komunistycznych władz Chin, został skazany na 20 lat więzienia. Wyrok w głośnej sprawie o bezpieczeństwo narodowe natychmiast wywołał międzynarodowe reakcje i stał się kolejnym sygnałem postępującej erozji swobód obywatelskich w mieście.

Twórca „Apple Daily” i krytyk Pekinu

78-letni Jimmy Lai był założycielem prodemokratycznego dziennika „Apple Daily”, który został zamknięty po wejściu w życie narzuconej przez Pekin ustawy o bezpieczeństwie narodowym. W grudniu ubiegłego roku sąd uznał go winnym dwóch zarzutów „zmowy z obcymi siłami” na podstawie tej ustawy oraz jednego zarzutu „podżegania do buntu” wynikającego z przepisów z czasów kolonialnych.

Przed ogłoszeniem wyroku Jimmy Lai spędził już ponad 1800 dni w areszcie. Jak informują jego dzieci oraz prawnicy, w tym czasie stan zdrowia skazanego znacząco się pogorszył. Cierpi on między innymi na cukrzycę oraz zaburzenia pracy serca, a długotrwała izolacja miała dodatkowo osłabić jego kondycję fizyczną i psychiczną.

Międzynarodowe potępienie wyroku

Orzeczenie sądu natychmiast spotkało się z ostrą krytyką organizacji broniących praw człowieka i wolności mediów. Przedstawiciele tych środowisk wskazują, że sprawa Lai’a ma charakter precedensowy i symbolizuje upadek rządów prawa w Hongkongu.

Raporty o nieludzkich warunkach przetrzymywania

Los Jimmy’ego Lai’a został również opisany w raporcie Congressional-Executive Commission, opublikowanym w grudniu ubiegłego roku. Dokument wskazuje, że dziennikarz był przetrzymywany w izolacji, spędzając ponad 23 godziny dziennie w celi, bez dostępu do niezależnej opieki medycznej.

Wezwania do sankcji i działań międzynarodowych

Autorzy raportu zaapelowali do władz Stanów Zjednoczonych o nałożenie sankcji na urzędników rządu Hongkongu, prokuratorów, sędziów, policję oraz instytucje finansowe współodpowiedzialne za systematyczne ograniczanie autonomii miasta i praw podstawowych.

Jimmy Lai

Wskazano również na potrzebę przyjęcia przepisów przewidujących ostrzejsze sankcje wobec osób podważających demokrację, prawa człowieka i zasady rzetelnego procesu.

Symbol losu wolnych mediów

Sprawa Jimmy’ego Lai’a stała się symbolem losu niezależnych mediów i prodemokratycznych aktywistów w Hongkongu. Dla wielu obserwatorów wyrok nie jest jedynie decyzją sądu wobec jednego człowieka, lecz potwierdzeniem głębokiej zmiany politycznej, jaka zaszła w mieście w ostatnich latach.

O uznaniu Jimmy’ego Laia winnym informowaliśmy 19 grudnia. O dramatycznym apelu jego córki pisaliśmy tutaj.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, Office of Speaker Nancy Pelosi
Czytaj dalej

News USA

Gwiazdy w centrum uwagi podczas Super Bowl LX: Kontrowersyjny show Bad Bunny’ego

Opublikowano

dnia

Autor:

badbunnysuperbowl

Super Bowl LX od samego początku miało wyraźnie gwiazdorski charakter. Na stadionie Levi’s w Kalifornii zespoły wprowadzali Chris Pratt oraz Jon Bon Jovi, a całe wydarzenie wypełniły efektowne występy muzyczne, kulminujące w długo wyczekiwanym show przerwy autorstwa Bad Bunny’ego. Tegoroczny finał NFL zwyciężyli Seattle Seahawks.

Muzyczna oprawa przed pierwszym gwizdkiem

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu kibice byli świadkami serii patriotycznych i symbolicznych występów. Brandi Carlile wykonała oszczędną, akustyczną wersję „America, the Beautiful”, podkreślając wagę wykonania na żywo. Charlie Puth zaprezentował podniosłą, soulową interpretację hymnu Stanów Zjednoczonych, a Coco Jones otworzyła muzyczną część wydarzenia poruszającym wykonaniem „Lift Every Voice and Sing”, utworu uznawanego za nieoficjalny czarnoskóry hymn narodowy.

Przedmeczową scenę przejęła również grupa Green Day, która w towarzystwie parady byłych MVP Super Bowl uczciła 60-lecie finału NFL. Muzycy połączyli sentymentalny fragment „Good Riddance (Time of Your Life)” z ostrzejszym repertuarem, wywołując entuzjastyczną reakcję publiczności zgromadzonej na stadionie.

Bad Bunny przenosi Portoryko do Kalifornii

Największym punktem programu był jednak 13-minutowy występ Bad Bunny’ego w przerwie meczu. Artysta stworzył na murawie widowisko inspirowane Portoryko, z plantacjami trzciny cukrowej, symbolami codziennego życia i wyraźnym przesłaniem tożsamościowym. W trakcie show padły nazwy krajów obu Ameryk, a finałowe słowa artysty podkreśliły jego przywiązanie do ojczyzny.

W trakcie występu na scenie pojawili się zaproszeni goście, w tym Lady Gaga i Ricky Martin, a kolejne sekwencje przenosiły widzów od symbolicznych pejzaży Portoryko po sceny miejskie i rodzinne. Całość była połączeniem muzyki, obrazu i narracji o korzeniach oraz dumie kulturowej.

Występ Bad Bunny’ego spotkał się z szerokim odzewem, zarówno entuzjastycznym, jak i krytycznym. W mediach społecznościowych pojawiły się skrajne opinie, co tylko podkreśliło, jak dużą uwagę przyciągnęło widowisko.

Znane twarze na trybunach i przy boisku

Super Bowl 60 było także miejscem spotkań celebrytów. Na trybunach i przy murawie pojawili się m.in. Justin Bieber, Adam Sandler, Jay-Z z rodziną oraz Brad Pitt, którego nowy film zapowiedziano w jednym z reklamowych bloków wieczoru. Całość dopełniła obecność lokalnych artystów muzycznych występujących w przerwach meczu.

Wygrana Seahawkes

W rewanżu za Super Bowl XLIX jedenaście lat wcześniej, mistrzowie konferencji National Football Conference (NFC), Seattle Seahawks, pokonali mistrzów konferencji American Football Conference (AFC), New England Patriots, zdobywając swój drugi tytuł w historii klubu.

Był to drugi Super Bowl rozgrywany na stadionie Levi’s w Santa Clara w Kalifornii i trzeci w rejonie Zatoki San Francisco. Zawodnik Seahawks, Kenneth Walker III, otrzymał tytuł MVP Super Bowl, stając się pierwszym running backiem od 28 lat, który zdobył to wyróżnienie od czasów Terrella Davisa w Super Bowl XXXII.

Seattle Seahawks

Sport, muzyka i popkultura w jednym widowisku

Tegoroczne Super Bowl po raz kolejny potwierdziło, że finał NFL to nie tylko sportowe wydarzenie, lecz także globalne widowisko łączące futbol, muzykę i popkulturę, w którym gwiazdy odgrywają rolę równie istotną jak rywalizujące na boisku drużyny.

Źródło: baynews9, NFL
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Upadek, który zatrzymał zjazd, ale nie znaczenie powrotu Lindsey Vonn

Opublikowano

dnia

Autor:

lindsey vonn

Lindsey Vonn stanęła w niedzielę w bramce startowej w Cortinie d’Ampezzo z pełną świadomością ryzyka. Zerwane więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie, ciężka stabilizująca orteza i lata wyniszczającej kariery w jednej z najbardziej niebezpiecznych dyscyplin sportu były częścią równania, z którym zdecydowała się zmierzyć. To miał być jej olimpijski zjazd – symboliczny i realny zarazem. Zakończył się fatalnym upadkiem.

Katastrofa po kilkunastu sekundach

Nie minęło trzynaście sekund od startu na trasie Olimpia delle Tofane, gdy drobny błąd uruchomił lawinę zdarzeń. Przy dużej prędkości Lindsay Vonn zahaczyła prawym kijem o bramkę. Ruch był niemal niewidoczny, ale jego konsekwencje okazały się dramatyczne.

Amerykanka straciła równowagę, została gwałtownie wyrzucona w bok, obróciła się w powietrzu i z dużą siłą uderzyła o stok, po czym zaczęła zsuwać się w dół trasy.

Cisza, krzyk i wstrzymany oddech trybun

Telewizyjne mikrofony zarejestrowały jej krzyk bólu, który na moment zagłuszył wszystko inne. Na dole trasy zapadła cisza. Zawodniczki patrzące na wielki ekran zastygły w bezruchu, a wśród nich mistrzyni świata, która jeszcze chwilę wcześniej prowadziła w zawodach. Siostra Vonn, obserwująca bieg z mety, stała nieruchomo, blada, niezdolna do reakcji.

Ewakuacja i oklaski

Zawody natychmiast przerwano. Służby medyczne dotarły do leżącej zawodniczki, a po kilku minutach wezwano helikopter. Akcja ratunkowa trwała blisko pół godziny. Gdy Vonn została uniesiona w powietrze – już po raz drugi w ciągu dziewięciu dni po wcześniejszym wypadku w Szwajcarii – publiczność odpowiedziała długimi, spontanicznymi oklaskami.

Koniec olimpijskiego zjazdu, nie sensu powrotu

W jednej chwili zakończył się zjazd, na który Lindsay Vonn pracowała dwa lata i w który przez sześć lat nie była pewna, czy w ogóle jeszcze uwierzy. Jednak znaczenie tego powrotu nigdy nie miało się mieścić w tabeli wyników. To nie był wyścig po medal ani po idealne zakończenie historii.

Vonn wielokrotnie podkreślała, że nie wraca po sentymentalny finał. Jej celem było samo stanięcie na starcie i próba, mimo wieku, urazów i biologicznych ograniczeń. Jeszcze przed biegiem mówiła otwarcie, że szanse są przeciwko niej, ale wiara wciąż pozostaje.

„Szanse są przeciwko mnie – wiek, brak ACL, tytanowe kolano – ale wciąż wierzę” – przyznała przed startem.

Ciało po przejściach, duch bez kompromisów

Po sześciu latach przerwy jej kariera wydawała się zamknięta. Prawa noga była wielokrotnie operowana, a w 2024 roku przeszła częściową wymianę stawu kolanowego. Zabieg miał poprawić jakość życia, tymczasem otworzył drzwi, które uważała za definitywnie zamknięte.

Gdy wróciła, zrobiła to w swoim stylu – szybko i bez taryfy ulgowej. W pięciu zjazdach Pucharu Świata tego sezonu stała na podium, dwukrotnie wygrywała i sięgnęła po czerwoną koszulkę liderki konkurencji. Dopiero potem przyszedł upadek, rezonans i decyzja, która zdefiniowała ostatni rozdział jej kariery.

Sport bez sentymentów

Zjazd narciarski nie zna nostalgii ani litości. Nie pozwala na negocjacje z grawitacją i nie nagradza historii czy legend. Cortina, miejsce największych triumfów Vonn, gdzie wygrała rekordowe dwanaście zawodów Pucharu Świata, nie zrobiła wyjątku. To nie była kara, lecz brutalna uczciwość sportu, który wybrała.

Jeszcze przed startem mówiła, że nie może zagwarantować wyniku, ale może zagwarantować pełne zaangażowanie. I dokładnie to zrobiła. Dała wszystko, co miała w danym momencie.

Debata, która niczego nie zmienia

Dyskusja o tym, czy Vonn powinna była wystartować, zaczęła się niemal natychmiast. Czy było to bohaterstwo, upór, a może coś pośredniego i bardzo ludzkiego. W sporcie zbudowanym na konfrontacji z ryzykiem, a nie na jego unikaniu, być może jest to najbardziej prawdziwe zakończenie, na jakie mistrz może sobie pozwolić.

 

Źródło: The Guardian
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2023
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu