Połącz się z nami

NEWS Florida

Kolejni imigranci na Florydzie. Stan nadal doświadcza rekordowego napływu

Opublikowano

dnia

Ponad dwudziestu nielegalnych imigrantów zostało aresztowanych na wybrzeżu Fort Lauderdale na Florydzie kilka dni po tym, jak Ron DeSantis ogłosił, że zmobilizował Gwardię Narodową do walki z ich napływem. Gubernator zapowiedział, że stan zacznie pokrywać rachunki mieszkańców, gdy łodzie migrantów wylądują na ich prywatnej posesji.

Według policji, grupa licząca od 25 do 50 migrantów, dotarła na ląd w Fort Lauderdale Beach we wtorek po południu, zanim rozproszyła się i uciekła przed policją.

Policja podobno aresztowała 12 migrantów, podczas gdy inni zniknęli w mieście. Spośród nich dziewięciu pochodziło z Haiti, dwóch z Brazylii i jeden z Bahamów.

Rzecznik Wydziału Zarządzania Kryzysowego na Florydzie przekazał, że od sierpnia ubiegłego roku Straż Przybrzeżna zatrzymała ponad 8400 migrantów i repatriowała ponad 7600.

Ron DeSantis podpisał dekret zaledwie kilka dni wcześniej, aktywując Gwardię Narodową Florydy do pomocy lokalnym organom ścigania w stanie, w związku z napływem migrantów przybywających na południową Florydę z Kuby i innych krajów karaibskich.

Co najmniej 300 migrantów wylądowało w Parku Narodowym Dry Tortugas na początku 2023 roku, o czym pisaliśmy 3 stycznia.

W środę Biały Dom oskarżył DeSantisa o zorganizowanie „politycznego ruchu” poprzez mobilizację Gwardii Narodowej.

Kilka godzin po tym oświadczeniu z Białego Domu Straż Przybrzeżna Florydy wysłała do DeSantisa list z prośbą o pomoc i więcej zasobów w związku z kryzysem migracyjnym, który rozwija się w stanie.

Gubernator zapowiedział, że stan zacznie pokrywać rachunki mieszkańców, gdy łodzie migrantów wylądują na ich prywatnej posesji. Prawo stanowe wymaga, aby właściciel gruntu zapłacił za usunięcie łodzi pozostawionej przez migrantów.

Rzecznik Florida Division of Emergency Management poinformował, że około 250 statków zidentyfikowano do usunięcia z dróg wodnych i lądu Florydy.

Uważa się, że miniony rok był największym w historii napływem migrantów z Kuby próbujących przedostać się do USA, z ponad 227 000 Kubańczykami uciekającymi przed komunistycznym reżimem wyspy.

W komunikacie prasowym wydanym na początku tego miesiąca amerykańska straż przybrzeżna poinformowała, że od 1 października 2022 r. zatrzymała 4917 Kubańczyków, w porównaniu do 6182 obywateli Kuby w całym roku podatkowym 2022, 838 w roku podatkowym 2021 i 49 w roku podatkowym 2020.

 

Źródło: foxnews
Foto: YouTube

NEWS Florida

Gasparilla 2026 coraz bliżej. Piracka tradycja Tampy znów przejmie miasto

Opublikowano

dnia

Autor:

gasparilla

Gasparilla 2026 zbliża się wielkimi krokami, a Tampa ponownie szykuje się na jedno z najbardziej charakterystycznych i wyczekiwanych wydarzeń w swojej historii. Pirackie święto, które od ponad stu lat przyciąga setki tysięcy uczestników, jest dziś nie tylko paradą, ale wielotygodniową celebracją lokalnej tożsamości, fantazji i dobrej zabawy.

Pirackie początki z 1904 roku

Historia Gasparilli sięga 1904 roku, kiedy to lokalni liderzy biznesu zorganizowali symboliczną, żartobliwą inwazję piratów. Inspiracją była legenda José Gaspara – prawdopodobnie fikcyjnego XVIII-wiecznego korsarza, który rzekomo grasował wzdłuż wybrzeży Zatoki Meksykańskiej.

W czasach, gdy Tampa była rozwijającym się miastem portowym szukającym rozgłosu i własnej narracji, piracka opowieść nadała jej wyrazisty charakter i pomogła zaistnieć na mapie Stanów Zjednoczonych.

Od małej parady do największego festiwalu miasta

To, co zaczęło się jako niewielka parada, z czasem przekształciło się w największy festiwal Tampy. Dziś Gasparilla regularnie przyciąga setki tysięcy uczestników, oferując widowiskowe statki pirackie, kostiumy, salwy armatnie i całodniowe świętowanie. Dla mieszkańców i gości jest to znacznie więcej niż impreza – to ponad sto lat tradycji, przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Sezon Gasparilli od stycznia do marca

Z biegiem lat Gasparilla rozrosła się do całego sezonu wydarzeń, trwającego od stycznia aż do marca. W tym czasie Tampa żyje w rytmie parad, festynów i spotkań, które wypełniają zimowe miesiące kolorem, muzyką i pirackim klimatem.

Główne wydarzenie: Gasparilla Pirate Fest

Kulminacją sezonu jest Gasparilla Pirate Fest. To właśnie wtedy członkowie Ye Mystic Krewe of Gasparilla, wierni tradycji sięgającej 1904 roku, przypływają do Zatoki Tampa, dokonują symbolicznego „zdobycia” miasta i prowadzą ogromną paradę przez centrum.

gasparilla

W 2026 roku główna parada odbędzie się 31 stycznia w godzinach od 2.00 do 5.30PM i – jak co roku – zapowiada się jako jedno z najbardziej widowiskowych wydarzeń zimy.

Gasparilla także dla najmłodszych

Organizatorzy nie zapominają o rodzinach z dziećmi. Specjalne wydarzenia dla najmłodszych zaplanowano na 24 stycznia. Dziecięca część święta potrwa od południa do wieczora, a parada dla najmłodszych odbędzie się w godzinach popołudniowych.

To okazja, by najmłodsi mogli bezpiecznie i radośnie doświadczyć pirackiej atmosfery, która na stałe wpisała się w lokalną kulturę.

gasparilla

Informacje organizacyjne

Szczegóły dotyczące biletów, pakietów wydarzeń oraz dodatkowych atrakcji dostępne są na oficjalnej stronie Gasparilli. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego planowania udziału, ponieważ zainteresowanie wydarzeniem co roku jest ogromne.

107 lat tradycji i energii miasta

W 2026 roku Gasparilla obchodzi swój 107. rok istnienia. Dla Tampy to coś więcej niż festiwal – to symbol zimowego sezonu towarzyskiego i dowód na to, że miasto nad Zatoką Meksykańską potrafi łączyć historię, fantazję i radość życia.

gasparilla

Piracka legenda, która narodziła się ponad wiek temu, wciąż żyje i co roku na nowo przejmuje miasto, zapraszając wszystkich do wspólnego świętowania.

 

Źródło: WFL
Foto: Garparilla Festival
Czytaj dalej

NEWS Florida

Największy sklep typu convenience na świecie: Buc-ee’s szykuje gigantyczną inwestycję na Florydzie

Opublikowano

dnia

Autor:

Buc-ees texas

Buc-ee’s, kultowa amerykańska sieć centrów dla podróżnych znana z ogromnych sklepów i lojalnej społeczności fanów, planuje kolejny rekord. Firma zapowiedziała otwarcie największego na świecie sklepu typu convenience, który ma powstać na Florydzie i znacząco przebić dotychczasowe standardy tej branży.

Projekt, który ma pobić światowy rekord

Nowa lokalizacja Buc-ee’s ma powstać w Fort Pierce na Florydzie i zajmować powierzchnię ponad 76 tysięcy stóp kwadratowych. Zgodnie z ujawnionymi planami budowlanymi, obiekt będzie większy niż obecny rekordzista sieci w Luling w Teksasie, który do tej pory uchodził za największy sklep tego typu na świecie.

Firma złożyła zaktualizowane plany zagospodarowania terenu oraz wniosek o pozwolenie na budowę w powiecie St. Lucie. Choć projekt uzyskał już wstępną zgodę władz stanowych, ostateczna decyzja lokalnych urzędów wciąż pozostaje otwarta.

Strategiczna lokalizacja przy autostradzie

Jeśli inwestycja otrzyma zielone światło, gigantyczny sklep powstanie przy autostradzie międzystanowej I-95 oraz Indrio Road, na północny zachód od Fort Pierce i na południowy zachód od Vero Beach. To miejsce o dużym natężeniu ruchu, idealnie wpisujące się w model centrów dla podróżnych, które są znakiem rozpoznawczym Buc-ee’s.

Nowy obiekt ma być nie tylko sklepem, lecz pełnoprawnym kompleksem obsługi podróżnych, zaprojektowanym z myślą o kierowcach pokonujących długie dystanse.

Skala, która wyróżnia Buc-ee’s

Planowany sklep ma zostać wyposażony w aż 120 dystrybutorów paliwa oraz 18 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Do tego przewidziano ponad 700 miejsc parkingowych, co podkreśla ogromną skalę całej inwestycji.

Takie liczby wyraźnie odróżniają Buc-ee’s od konkurencji. Podczas gdy typowy sklep convenience w Stanach Zjednoczonych zajmuje kilka tysięcy stóp kwadratowych, obiekty tej sieci funkcjonują raczej jako samodzielne destynacje niż przystanki „na chwilę”.

Buccee

Nowy rekord po rekordzie

Dotychczas największym obiektem Buc-ee’s był sklep w Luling w Teksasie, otwarty w czerwcu 2024 roku, o powierzchni ponad 75 tysięcy stóp kwadratowych. Wcześniej tytuł ten należał do lokalizacji w Tennessee, która również przekraczała 74 tysiące stóp kwadratowych.

Planowana inwestycja na Florydzie pokazuje, że firma konsekwentnie podnosi poprzeczkę, traktując wielkość swoich obiektów jako kluczowy element strategii marketingowej i wizerunkowej.

Kontrast z rynkową normą

Sklepy Buc-ee’s od lat funkcjonują w zupełnie innej skali niż większość konkurentów. Podczas gdy przeciętny punkt sieci 7-Eleven to obiekt o powierzchni około 2,5–3 tysięcy stóp kwadratowych, a sklepy Wawa czy Sheetz mieszczą się zwykle w przedziale 5–6,5 tysiąca stóp, Buc-ee’s operuje na poziomie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Bucees

Ta różnica nie jest przypadkowa. Sieć od początku stawiała na rozmach, szeroką ofertę i doświadczenie zakupowe, które wykracza poza standardowe skojarzenia ze sklepem przy drodze.

Ekspansja poza Teksas

Choć Buc-ee’s narodził się w Teksasie w latach 80. i przez lata był symbolem tamtejszej kultury drogowej, firma coraz wyraźniej stawia na ekspansję poza macierzysty stan. Floryda stała się jednym z kluczowych kierunków tego rozwoju.

Planowany obiekt w Fort Pierce będzie czwartą lokalizacją sieci na Florydzie. Buc-ee’s prowadzi już sklepy w St. Augustine, Daytona Beach oraz Ocala, stopniowo budując swoją obecność na wschodnim wybrzeżu.

-Buc-ees

Więcej niż sklep

Fenomen Buc-ee’s polega nie tylko na wielkości, ale także na lojalności klientów, którzy traktują wizytę w sklepie jako element podróży, a nie tylko szybki postój. Ogromna powierzchnia, czystość, rozbudowana oferta i charakterystyczna estetyka sprawiły, że marka dorobiła się niemal kultowego statusu.

Planowany rekordowy obiekt na Florydzie może jeszcze bardziej wzmocnić ten wizerunek, pokazując, że w świecie sklepów convenience wciąż jest miejsce na spektakularne projekty, które redefiniują pojęcie „przystanku na trasie”.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Missvain, Alex Lozupone, Larry D. Moore, Buc-ee’s
Czytaj dalej

News USA

Bankructwo jako sposób na przetrwanie. Franczyzobiorca Popeyes walczy z długiem

Opublikowano

dnia

Autor:

Popeyes_Louisiana_Kitchen

Jeden z największych franczyzobiorców sieci Popeyes Louisiana Kitchen w Stanach Zjednoczonych złożył wniosek o ochronę przed bankructwem. Firma Sailormen Inc., zarządzająca ponad 130 restauracjami na Florydzie i w Georgii, chce w ten sposób uporządkować swoje finanse i zmniejszyć zadłużenie, które w ostatnich latach urosło do poziomu trudnego do udźwignięcia.

Wniosek o ochronę przed wierzycielami

Sailormen Inc., spółka z siedzibą w Miami, złożyła dokumenty w amerykańskim sądzie upadłościowym dla południowego dystryktu Florydy. Jak wynika z informacji przekazanych przez pełnomocników firmy, celem postępowania nie jest likwidacja działalności, lecz restrukturyzacja.

Przedsiębiorstwo chce renegocjować lub rozwiązać zobowiązania wobec kredytodawców, które łącznie sięgają około Sailormen Inc.. Zarząd spółki podkreśla, że tylko w ten sposób możliwe jest dalsze funkcjonowanie restauracji i wyjście z kryzysu w lepszej kondycji finansowej.

Makroekonomiczne uderzenie w gastronomię

W dokumentach sądowych firma wskazuje na szereg czynników makroekonomicznych, które stopniowo destabilizowały jej działalność. Na pierwszym miejscu wymieniany jest długofalowy wpływ Sailormen Inc. na funkcjonowanie restauracji i zachowania konsumentów.

Do listy problemów dołączono również wysoką inflację, rosnące koszty finansowania oraz coraz większe trudności z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników. Wszystkie te elementy, nałożone na siebie, miały doprowadzić do sytuacji, w której dalsze funkcjonowanie bez ochrony sądowej stało się niemożliwe.

Franczyza jako dominujący model Popeyes

Popeyes Louisiana Kitchen działa w ramach struktury, w której zdecydowana większość lokali należy do niezależnych franczyzobiorców. Marka jest częścią większego koncernu Restaurant Brands International, który przejął sieć w 2017 roku, jednak codzienna odpowiedzialność za prowadzenie restauracji spoczywa głównie na lokalnych operatorach.

Oznacza to, że problemy finansowe poszczególnych franczyzobiorców nie są bezpośrednio problemami centrali, ale jednocześnie pokazują, z jakimi wyzwaniami mierzy się cały sektor gastronomiczny.

popeyes

Fala bankructw w branży restauracyjnej

Przypadek Sailormen Inc. wpisuje się w szerszy trend widoczny w ostatnich latach. Coraz więcej firm gastronomicznych, w tym także znanych marek, sięga po ochronę przed bankructwem jako narzędzie do restrukturyzacji zadłużenia.

Prawnicy specjalizujący się w upadłościach wskazują, że branża restauracyjna wciąż odczuwa skutki zadłużenia zaciągniętego w czasie pandemii. Wiele firm funkcjonuje dziś pod presją spłat kredytów i pożyczek, które pozwoliły im przetrwać okres lockdownów.

Rosnący dług i ograniczone możliwości

Zaciągnięte w czasie kryzysu zobowiązania trzeba było spłacać wraz z odsetkami, często w warunkach rosnących stóp procentowych. Dla wielu operatorów oznaczało to stopniowe kurczenie się marż i coraz mniejszą przestrzeń do inwestycji czy rozwoju.

W takich realiach bankructwo przestaje być postrzegane jako ostateczna porażka, a coraz częściej traktowane jest jako narzędzie porządkowania finansów i próba dostosowania skali działalności do nowych warunków rynkowych.

Restrukturyzacja zamiast zamknięcia drzwi

W przypadku Sailormen Inc. bankructwo ma być przede wszystkim szansą na „prawidłowe dopasowanie” skali działalności do realiów rynkowych. Firma liczy, że po uporządkowaniu długu będzie w stanie kontynuować działalność jako stabilniejszy i bardziej odporny operator.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Phillip Pessar, Popeyes
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2023
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu