Połącz się z nami

News Chicago

Amerykańscy żołnierze lecący do Polski lądowali awaryjnie na O’Hare. Czujniki wskazały na zagrożenie pożarem

Opublikowano

dnia

Samolot Boeing 747 przewożący personel wojskowy został zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku O’Hare w poniedziałek po południu. Żołnierze zmierzali do Poznania.

Samolot był w powietrzu przez 58 minut po wylocie z Topeki w Kansas. Wylądował w Chicago o 3:49 PM po tym, jak członkowie załogi zostali zaalarmowani o niebezpieczeństwie w przedziale ładunkowym.

Funkcjonariusze straży pożarnej w Chicago poinformowali, że czujnik samolotu powiadomił załogę o możliwym pożarze. Ratownicy czekali na lądowanie maszyny na O’Hare i sprawdzili ją gdy tylko bezpiecznie znalazła się na ziemi.

314 członków personelu wojskowego na pokładzie samolotu zostało ewakuowanych, ale urzędnicy twierdzą, że nie znaleziono ognia. Nie zgłoszono także żadnych obrażeń.

Atlas Air wydał następujące oświadczenie w odpowiedzi na incydent:

„Możemy potwierdzić, że [lot] wylądował bezpiecznie po otrzymaniu informacji o potencjalnej nieprawidłowości w przedziale ładunkowym wkrótce po wylocie z Topeka w stanie Kansas (FOE).

Załoga postępowała zgodnie ze wszystkimi standardowymi procedurami i bezpiecznie skierowała się do Chicago w stanie Illinois (ORD). Jako środek zapobiegawczy władze Chicago przeprowadziły inspekcję samolotu po przylocie i ustaliły, że wszyscy pasażerowie mogą bezpiecznie opuścić samolot.

Nasz zespół bada przyczynę tego incydentu i będzie pracował nad bezpiecznym przywróceniem samolotu do eksploatacji”.

To drugie awaryjne lądowanie samolotu wojskowego w Chicago w ciągu tygodnia. W zeszły poniedziałek rządowy samolot został zmuszony do lądowania na lotnisku Midway po tym, jak podobno uderzył w ptaka.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube

News Chicago

Sędzia nakazał zwolnienie zatrzymanych w ramach operacji imigracyjnej w Illinois

Opublikowano

dnia

Autor:

ice

Federalny sędzia nakazał w piątek zwolnienie dziesiątek osób zatrzymanych jesienią ubiegłego roku podczas szeroko zakrojonej akcji imigracyjnej znanej jako „Operation Midway Blitz”. W ocenie sądu część zatrzymań mogła zostać przeprowadzona bez nakazów i bez wykazania prawdopodobnej przyczyny, co narusza obowiązujące porozumienie sądowe regulujące działania służb imigracyjnych.

Indywidualna analiza 53 przypadków

Sędzia okręgowy USA Jeffrey Cummings przeanalizował szczegóły 53 zatrzymań, badając, czy funkcjonariusze federalni złamali postanowienia tzw. dekretu Castañon Nava. W wyniku tej analizy nakazał zwolnienie 32 osób do południa 5 marca, zapowiadając jednocześnie odrębne rozstrzygnięcie w sprawie kolejnych pięciu przypadków wymagających dalszej oceny.

Adwokaci poinformowali, że co najmniej 11 osób objętych decyzją o zwolnieniu opuściło już kraj, 11 nadal pozostaje w detencji, a pozostałe zostały wprawdzie wypuszczone, lecz na warunkach – takich jak obowiązek meldowania się czy zgłaszania zmiany adresu.

Spór o nakazy i tzw. puste formularze I-200

Kluczowe znaczenie w sprawie ma dekret Castañon Nava, regulujący działania Immigration and Customs Enforcement ICE oraz Customs and Border Patrol CBP w Illinois i pięciu innych stanach Środkowego Zachodu. Porozumienie zabrania zatrzymywania imigrantów bez podpisanego nakazu, chyba że istnieją przesłanki wskazujące na ryzyko ucieczki przed jego uzyskaniem.

Sędzia dokonał rozróżnienia między osobami zatrzymanymi bez jakiegokolwiek nakazu a tymi, wobec których użyto tzw. pustych nakazów I-200, wypełnianych w terenie zgodnie z nową polityką ICE. W przypadku zatrzymań bez nakazu zarządził zwolnienie wszystkich poza jedną osobą.

W odniesieniu do formularzy I-200 polecił zwolnienie ośmiu osób, wobec których rząd nie był w stanie przedstawić dokumentów lub których autentyczność budziła poważne wątpliwości.

Wątpliwości co do autentyczności dokumentów

Sąd wskazał, że w części spraw formularze I-200 nie zawierały podstawowych danych, takich jak nazwiska czy numery rejestracyjne cudzoziemców nadawane przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS. W innych przypadkach użyto powtarzalnych sformułowań sprzecznych z opisami zdarzeń lub niezgodnych z zewnętrznymi dowodami.

W jednej ze spraw rząd twierdził, że 61-letni mężczyzna próbował uciekać przed funkcjonariuszami. Cummings uznał jednak, że zeznania córki oraz nagranie wideo wskazują, iż mężczyzna poruszał się bardzo wolno i współpracował z agentami. Sędzia dał wiarę materiałowi filmowemu, podkreślając, że DHS nie przedstawił dowodów podważających jego treść.

W innym przypadku odmówił zwolnienia osoby zatrzymanej bez nakazu, ponieważ dokumenty wskazywały, że próbowała ona odjechać pojazdem, cofając w celu uniknięcia zatrzymania. Pełnomocnik powodów, Mark Fleming, domagał się ujawnienia nagrań z kamer nasobnych, argumentując, że w dziesięciu wcześniejszych sprawach po przedstawieniu takich nagrań rząd przyznał się do naruszeń dekretu i zgodził się na zwolnienia.

Spór o zasięg obowiązywania dekretu

W lutowym orzeczeniu sędzia nakazał Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego ponowne rozesłanie polityki wynikającej z dekretu do wszystkich agentów ICE w całym kraju, wskazując, że obowiązuje ona jako nadrzędna zasada dotycząca zatrzymań bez nakazu tak długo, jak długo dekret pozostaje w mocy.

ICE w broadview

Choć agencja potwierdziła ponowne przekazanie wytycznych, ograniczyła ich stosowanie do biura regionalnego w Chicago i poleciła innym oddziałom stosowanie polityki opracowanej przez dyrektora ICE Todda Lyonsa, która zmniejsza zakres wymaganych informacji przy zatrzymaniach bez nakazu.

Sędzia uznał to za niezgodne z jego wcześniejszymi wskazaniami i w ostrych słowach zakwestionował praktykę ignorowania postanowień sądu federalnego.

Główny prawnik rządu James Walker przeprosił za, jak to określił, nieporozumienie dotyczące zakresu obowiązywania polityki. Sędzia zgodził się na krótkie odroczenie w celu wyjaśnienia sporu, wyznaczając stronom terminy na złożenie kolejnych pism procesowych na początku marca.

 

Źródło: cbs
Foto: ICE, Paul Goyette,
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy sklep Trader Joe’s powstanie w Logan Square w miejscu dawnej apteki

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy północno-zachodnich dzielnic Chicago mogą szykować się na długo wyczekiwaną inwestycję handlową. W Logan Square planowane jest otwarcie nowego sklepu sieci Trader Joe’s, który ma powstać na działce od lat pozostającej niewykorzystaną.

Powrót życia na pustą parcelę

Nowy sklep ma zostać zlokalizowany pod adresem 2053 N. Milwaukee, na terenie dawnej apteki CVS, która stoi pusta od 2017 roku. Informację o planowanej inwestycji potwierdził Radny Daniel La Spata, reprezentujący 1. Okręg, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Według wizualizacji przygotowanych przez lokalną firmę Axis Realty, sklep zajmie powierzchnię około 13 500 stóp kwadratowych. Obok przewidziano dodatkowe 10 536 stóp kwadratowych dla dwóch innych najemców.

Nowe możliwości zakupowe dla północno-zachodniego Chicago

Projekt jest postrzegany jako istotne rozszerzenie oferty handlowej w tej części miasta. Obecnie północno-zachodnie dzielnice Chicago nie posiadają żadnej lokalizacji Trader Joe’s, a liczba sklepów spożywczych jest tam mniejsza niż w północno-wschodnich rejonach metropolii.

Radny La Spata podkreślił, że realizacja inwestycji była długo oczekiwana przez mieszkańców i stanowi powód do dużej satysfakcji dla lokalnej społeczności.

Otwarcie w perspektywie kilku lat

Dokładny termin rozpoczęcia działalności nie został jeszcze ogłoszony. Przedstawiciel sieci poinformował jednak, że otwarcie może nastąpić w ciągu najbliższych kilku lat. Dla Logan Square projekt oznacza nie tylko nowe miejsce zakupów, ale również szansę na ożywienie zaniedbanego terenu i przyciągnięcie kolejnych inwestycji do tej części miasta.

 

Źródło: secretchicago
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News Chicago

Federalna Administracja Lotnictwa chce ograniczyć liczbę lotów na O’Hare przed latem

Opublikowano

dnia

Autor:

O'Hare International Airport

Federalna Administracja Lotnictwa FAA zapowiedziała w piątek ograniczenie liczby operacji lotniczych na lotnisku O’Hare International Airport w Chicago. Decyzja ma związek z gwałtownym wzrostem zaplanowanych połączeń w sezonie letnim oraz obawami o przeciążenie infrastruktury jednego z najbardziej ruchliwych portów lotniczych w kraju.

Obawy o powtórkę problemów z Newark

Impuls do działania stanowiły doświadczenia z ubiegłego lata na lotnisku Newark Liberty International Airport, gdzie nadmierna liczba lotów doprowadziła do poważnych opóźnień i problemów operacyjnych. Przedstawiciele FAA obawiają się, że podobny scenariusz mógłby rozegrać się w Chicago, jeśli tempo wzrostu liczby połączeń nie zostanie zahamowane.

Szczególną rolę w zwiększeniu siatki połączeń odegrały linie United i American Airlines, które znacząco rozszerzyły letnie rozkłady, rywalizując o pasażerów oraz dostęp do bramek przydzielanych przez miasto w zależności od liczby realizowanych lotów.

Według ekspertów intensywna walka o udział w rynku doprowadziła do sytuacji, w której możliwości lotniska zostały przekroczone.

Limit operacji na poziomie 2,800 dziennie

Z dokumentu, który ma zostać opublikowany w Federal Register, wynika, że obecny rozkład przekracza 3,080 startów i lądowań w dniach szczytowych. Dla porównania, w ubiegłym roku maksymalna liczba operacji wynosiła około 2,680 dziennie.

FAA ocenia, że tak znaczący wzrost obciążyłby pasy startowe, terminale oraz system kontroli ruchu lotniczego. Agencja planuje utrzymać dzienny limit operacji na poziomie około 2,800, obejmującym średnio około 100 odlotów i 100 przylotów na godzinę. Zdaniem urzędników jest to poziom możliwy do obsłużenia przy obecnej infrastrukturze, ograniczonej liczbie kontrolerów lotów oraz trwających pracach rozbudowy lotniska.

Proponowane ograniczenia miałyby obowiązywać przez cały sezon letni 2026. FAA zamierza analizować każdy 30-minutowy przedział czasowy między godziną 6:00AM a 9:59PM, identyfikując okresy szczególnie narażone na przeciążenie i wyznaczając cele redukcji lotów.

Nadzwyczajne spotkanie

Na 4 marca zaplanowano spotkania poświęcone narastającemu problemowi. Eksperci podkreślają, że termin rozmów jest wyjątkowo krótki, zważywszy że pasażerowie już rezerwują bilety na lato. W ocenie specjalistów presja na przewoźników, by dobrowolnie ograniczyli siatkę połączeń, może być znacząca, aby uniknąć odgórnych, bardziej restrykcyjnych decyzji ze strony władz federalnych.

O'Hare International Airport

O’Hare International Airport

Przedstawiciele American Airlines wyrazili poparcie dla działań FAA, oceniając je jako krok mający zapewnić stabilność operacyjną oraz poprawę doświadczeń pasażerów podróżujących przez Chicago. Linie United Airlines zadeklarowały gotowość do współpracy z administracją w celu utrzymania bezpiecznych i niezawodnych operacji z O’Hare.

Rzecznik Chicago Department of Aviation CDA zapowiedział dalszą współpracę z Departamentem Transportu USA oraz liniami lotniczymi w celu wypracowania tymczasowej korekty letniego rozkładu. Celem ma być zapewnienie bezpiecznego i sprawnego funkcjonowania lotniska z uwzględnieniem dostępności bramek, zasobów kontroli ruchu lotniczego oraz trwających inwestycji infrastrukturalnych.

Ostateczne decyzje w sprawie limitów mają zapaść w najbliższych tygodniach, zanim rozpocznie się najbardziej intensywny okres wakacyjnych podróży.

 

Źródło: cbs
Foto: O’Hare International Airport
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu