News USA
Dwa rosyjskie pociski spadły na Polskę. Pentagon przygląda się sytuacji. Polski rząd zwołał specjalne posiedzenie
Wg niepotwierdzonych przez polski rząd informacji rosyjski ostrzał rakietowy na ukraińską sieć energetyczną spowodował, że pociski dosięgnęły Polski, po raz pierwszy uderzając w członka NATO. Agencje informacyjne podają, że dwa pociski spadły na wieś Przewodów w województwie lubelskim, około 7 km od granicy z Ukrainą, zabijając dwie osoby.
Według amerykańskiego urzędnika była to największy jak dotąd rosyjski ostrzał i po raz pierwszy w tej wojnie rosyjska broń spadła na kraj NATO.
Rzecznik polskiego rządu Piotr Mueller nie potwierdził od razu informacji wysokiego rangą funkcjonariusza wywiadu USA. Ale Mueller poinformował, że najwyżsi przywódcy organizują nadzwyczajne spotkanie z powodu „sytuacji kryzysowej”.
Prawdopodobnie dwie osoby zginęły we wtorek po południu po tym, jak pociski uderzyły w obszar suszenia zboża w Przewodowie, polskiej wsi niedaleko granicy z Ukrainą.
Ostrzał dotknął również sąsiednią Mołdawię. Zgłoszono masowe przerwy w dostawie prądu po tym, jak zniszczeniu uległa kluczowa linia energetyczna, która zaopatruje kraj.
Wołodymir Zełenski przekazał, że Rosja wystrzeliła co najmniej 85 pocisków, większość z nich wycelowała w krajowe obiekty energetyczne.
Pentagon przekazał dziennikarzom, że traktuje doniesienia „poważnie i przygląda się im”.
„W tej chwili jesteśmy świadomi doniesień prasowych na ten temat i nie mamy w tej chwili żadnych informacji potwierdzających te doniesienia” – powiedział rzecznik prasowy Pentagonu bryg. powiedział gen. Pat Ryder.
„Nie chcę spekulować ani wdawać się w hipotezy, jeśli chodzi o nasze zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa.”
„Powiedzieliśmy jasno, że będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO” – powiedział, odnosząc się do artykułu 5.
Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson potwierdziła na Twitterze, że Biały Dom „współpracuje z polskim rządem w celu zebrania większej ilości informacji”.
„W tej chwili nie możemy potwierdzić doniesień ani żadnych szczegółów. Ustalimy, co się stało i jakie będą odpowiednie kolejne kroki” – dodała.
Prezydent Biden wielokrotnie powtarzał, że Stany Zjednoczone będą niezłomnie wspierać Polskę lub jakikolwiek kraj będący członkiem NATO w obliczu rosyjskiej agresji.
Odwiedził Polskę na początku tego roku, aby spotkać się z urzędnikami i ukraińskimi uchodźcami, którzy uciekli z rozdartego wojną kraju w pierwszych dniach wojny,
„Na mocy artykułu 5 mamy święty obowiązek obrony każdego centymetra terytorium NATO z pełną siłą naszej zbiorowej mocy”.
– powiedział Biden, przemawiając w marcu w Warszawie.
Biden ponownie odnowił te zobowiązania we wrześniu, kiedy zwrócił się do prezydenta Rosji Władimira Putina z Białego Domu i powiedział:
„Jesteśmy w pełni przygotowani do obrony… naszych sojuszników z NATO. Do obrony każdego centymetra terytorium NATO – każdego cala.”
Ale ekspertka ds. Rosji i była oficer wywiadu DIA ds. rosyjskiej doktryny i strategii, Rebekah Koffler, powiedziała Fox News, że wierzy, że wtorkowe ataki były wypadkiem, który mógł się wydarzyć.
„Moskwa nie chce rozpocząć wojny. Jeśli jest coś, czego obawia się Putin, to jest to interwencja USA-NATO”
– powiedziała, zauważając, że jest na 99 procent pewna, że pociski, które spadły na Polskę były wypadkiem.
„To jest dokładnie ta ścieżka – niezamierzona eskalacja – która może doprowadzić do zaangażowania USA-NATO w konflikt rosyjsko-ukraiński, potencjalnie prowadząc go do III wojny światowej.”
Źródło: fox news, rp
Foto: YouTube
News USA
Koszty opieki zdrowotnej są największym finansowym zmartwieniem Amerykanów
Płacenie za opiekę zdrowotną stało się dziś największym źródłem finansowego niepokoju wśród Amerykanów. Najnowsze badanie opinii publicznej pokazuje, że obawy te wysunęły się na pierwsze miejsce po tym, jak Kongres nie przedłużył części dopłat do ubezpieczeń w ramach Affordable Care Act, co doprowadziło do gwałtownych podwyżek składek dla milionów osób.
Dwie trzecie społeczeństwa martwi się o dostępność leczenia
Z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek badawczy KFF wynika, że aż dwie trzecie dorosłych Amerykanów jest bardzo lub umiarkowanie zaniepokojonych możliwością opłacenia opieki zdrowotnej. To więcej niż w przypadku obaw o ceny żywności, rachunki za media czy koszty mieszkania.
Jedna trzecia respondentów przyznaje, że jest bardzo zaniepokojona wydatkami medycznymi.
Pod pojęciem kosztów opieki zdrowotnej respondenci rozumieją nie tylko składki ubezpieczeniowe, ale również wydatki ponoszone bezpośrednio przez pacjentów oraz ceny leków na receptę. To właśnie te elementy w coraz większym stopniu obciążają domowe budżety.
Badanie wskazuje, że opieka zdrowotna napędza finansowe obawy, ponieważ jej koszty rosną szybciej niż inne podstawowe wydatki. Ponad połowa dorosłych Amerykanów deklaruje, że w ciągu ostatniego roku zapłaciła więcej za leczenie i ubezpieczenie zdrowotne.
„Od dawna widzimy, że koszty opieki zdrowotnej są jednym z głównych problemów gospodarstw domowych. Teraz wyraźnie wysuwają się na pierwsze miejsce” – zauważają analitycy badań społecznych.
Inflacja pogłębia poczucie niepewności
Obawy o dostępność opieki zdrowotnej wpisują się w szerszy obraz niepokoju ekonomicznego. Ponad trzy czwarte badanych uważa, że ich dochody nie nadążają za inflacją. Rosnące ceny zmuszają wiele rodzin do trudnych wyborów dotyczących codziennych wydatków.
Inne podstawowe potrzeby również źródłem stresu
Choć żaden inny obszar nie dorównuje skali obaw związanych z leczeniem, Amerykanie martwią się także o inne koszty życia. Niemal jedna czwarta ankietowanych jest bardzo zaniepokojona cenami żywności, podobny odsetek wskazuje na czynsz lub raty kredytu hipotecznego. Rachunki za media oraz koszty paliwa i transportu również pozostają istotnym problemem dla wielu gospodarstw domowych.

Krytyczna ocena decyzji Kongresu
Większość respondentów negatywnie ocenia decyzję Kongresu o dopuszczeniu do wygaśnięcia podwyższonych dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych. Około dwie trzecie badanych uważa, że była to zła decyzja, natomiast jedna trzecia popiera zakończenie programu.
Dodatkowe analizy pokazują, że część Amerykanów rozważa całkowitą rezygnację z ubezpieczenia zdrowotnego, uznając je za zbyt drogie bez rządowych dopłat. Inni decydują się na tańsze polisy o ograniczonym zakresie ochrony lub poszukują pracy oferującej ubezpieczenie w pakiecie socjalnym.
Rosnące wyzwanie społeczne
Eksperci podkreślają, że narastające koszty opieki zdrowotnej stają się jednym z kluczowych problemów społecznych i politycznych. Dla wielu rodzin dostęp do leczenia przestaje być oczywistością, a decyzje dotyczące zdrowia coraz częściej podporządkowane są możliwościom finansowym.
Źródło: cbs
Foto: istock/ everydayplus/AndreyPopov/
News USA
Zima może być testem dla serca – uwaga na “cichy zawał”
Zimowe miesiące, gdy codziennie chronimy się przed chłodem kolejnymi warstwami ubrań, są jednocześnie momentem, w którym warto zwrócić szczególną uwagę na kondycję serca. Niskie temperatury zmuszają organizm do intensywniejszej pracy, aby utrzymać ciepło, a to dodatkowe obciążenie może stanowić poważne wyzwanie dla układu krążenia.
Cichy zawał, czyli zagrożenie bez ostrzeżenia
Niebezpieczeństwo polega na tym, że choroba serca nie zawsze daje wyraźne sygnały. U części osób dochodzi do tak zwanego cichego niedokrwienia, określanego również jako cichy zawał serca. W takiej sytuacji dopływ krwi do mięśnia sercowego zostaje zablokowany, a tlen nie dociera tam, gdzie jest niezbędny, mimo że chory nie odczuwa typowych objawów.
Szacuje się, że nawet co piąty zawał serca przebiega w ten sposób, pozostając niezauważony lub błędnie interpretowany jako niegroźna dolegliwość.
Dlaczego zimno zwiększa ryzyko
Chłodna aura sprzyja obkurczaniu się naczyń krwionośnych, co może prowadzić do częstszego występowania epizodów niedokrwiennych, w tym właśnie cichych zawałów. Serce musi wówczas pracować intensywniej, by zapewnić odpowiednie krążenie krwi w trudniejszych warunkach.
Objawy inne niż się spodziewamy
Kardiolodzy zwracają uwagę, że cichy zawał różni się od klasycznego obrazu choroby. Pacjenci często nie odczuwają bólu w klatce piersiowej ani charakterystycznego ucisku. Zamiast tego pojawiają się objawy niespecyficzne, takie jak niestrawność, zimne poty, nadmierne zmęczenie czy trudności z oddychaniem.
Tego rodzaju dolegliwości mogą pojawiać się i znikać, a sam epizod może trwać od kilku minut do nawet kilku godzin. Z tego powodu problem bywa wykrywany przypadkowo, podczas wizyty lekarskiej z zupełnie innego powodu.
Jak lekarze wykrywają cichy zawał
Rozpoznanie często wymaga specjalistycznych badań. Wykorzystuje się między innymi elektrokardiogram, echo serca, testy wysiłkowe czy koronarografię. To dzięki nim możliwe jest wykrycie nieprawidłowości, które nie ujawniają się podczas rutynowego badania lub standardowej kontroli.

EKG
Kto powinien zachować szczególną ostrożność
Na cichy zawał serca szczególnie narażone są osoby z osobistą lub rodzinną historią chorób serca, po przebytych zabiegach kardiologicznych, z nadciśnieniem tętniczym lub cukrzycą, a także palacze. Zimą ta grupa powinna zachować wzmożoną czujność.
Proste kroki, które mogą chronić serce
Aby zmniejszyć ryzyko w chłodnych miesiącach, warto ubierać się warstwowo podczas przebywania na zewnątrz, nie zapominając o czapce i szaliku. Należy unikać spożywania alkoholu przed wyjściem na mróz, ponieważ może on maskować sygnały przeciążenia organizmu.
Kluczowe jest także uważne słuchanie własnego ciała i robienie przerw zawsze wtedy, gdy pojawi się coś niepokojącego.
Źródło: dailyherald
Foto: Kychot, istock/Halfpoint/
News USA
Trump zapowiada twardą ochronę budynków federalnych podczas protestów
Prezydent Donald Trump ogłosił w sobotę, że władze federalne nie będą ingerować w protesty odbywające się w miastach i stanach rządzonych przez Demokratów, o ile lokalne władze same nie poproszą o pomoc. Jednocześnie zapowiedział zdecydowaną i bezkompromisową ochronę wszelkiej własności federalnej.
W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie Donald Trump poinformował, że polecił Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, aby agencje federalne nie angażowały się w reakcje na protesty i zamieszki w „źle zarządzanych miastach Demokratów”, dopóki władze tych jurysdykcji formalnie nie zwrócą się o wsparcie.
Jednocześnie prezydent podkreślił, że ochrona budynków i obiektów federalnych pozostaje absolutnym priorytetem.
Zapowiedział, że w przypadku ataków na takie miejsca służby federalne będą działać „bardzo potężnie”, aby je zabezpieczyć.
Kontekst tragicznych wydarzeń w Minnesocie
Oświadczenie prezydenta pojawiło się po serii dramatycznych incydentów związanych z działaniami imigracyjnymi w Minnesocie. W ostatnich tygodniach podczas protestów zginęły tam dwie osoby: Renee Good oraz Alex Pretti.
Śmiertelne interwencje federalnych funkcjonariuszy
Renee Good została zastrzelona 7 stycznia przez funkcjonariusza Immigration and Customs Enforcement ICE po tym, jak uderzyła go swoim SUV-em. Władze poinformowały, że agent doznał wówczas obrażeń wewnętrznych. Z kolei 24 stycznia funkcjonariusz Customs and Border Protection CBP śmiertelnie postrzelił Alexa Prettiego podczas gwałtownej konfrontacji z federalnymi agentami.
Nagrania i dochodzenie w sprawie Prettiego
Materiał wideo z miejsca zdarzenia pokazuje, że Pretti filmował działania służb telefonem i próbował interweniować, gdy jeden z funkcjonariuszy popchnął innego protestującego na ziemię. Sytuacja szybko przerodziła się w szarpaninę z udziałem kilku agentów, podczas której padły strzały.
Sprawa śmierci Prettiego jest obecnie przedmiotem federalnego dochodzenia w sprawie naruszenia praw obywatelskich.

Renee Good tuż przed śmiertelnym postrzeleniem przez agenta Jonathana Rossa, 7 stycznia, Minneapols
Dodatkowe informacje o wcześniejszych incydentach
Przedstawiciele rodziny Prettiego potwierdzili również, że kilka dni wcześniej brał on udział w innym zdarzeniu, podczas którego miał opluć pojazd i uszkodzić jego tylne światło. Po tym incydencie został obezwładniony przez zamaskowanych funkcjonariuszy federalnych.
Zapowiedź stanowczych reakcji
Donald Trump zapowiedział, że polecił funkcjonariuszom ICE i Straży Granicznej zachowywać się „bardzo stanowczo” w obronie obiektów federalnych. Podkreślił, że nie będzie tolerancji dla agresywnych zachowań wobec funkcjonariuszy ani niszczenia ich pojazdów.

Alex Pretti
Groźba użycia wojska
Prezydent przypomniał także, że w razie potrzeby do ochrony mienia federalnego mogą zostać skierowane siły zbrojne. Jak zaznaczył, zarówno służby imigracyjne, straż graniczna, jak i wojsko mają być gotowe do „niezwykle twardych” działań w obronie własności federalnej.
Odpowiedzialność władz stanowych i lokalnych
Donald Trump podkreślił, że obowiązek ochrony obiektów federalnych spoczywa również na władzach stanowych i lokalnych. W jego ocenie to one w pierwszej kolejności powinny reagować na protesty i zamieszki, zanim zwrócą się o wsparcie do rządu federalnego.
Źródło: The Epoch Times
Foto: Paul Goyette, YouTube, United States Department of Veterans Affairs
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago5 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA5 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago4 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów










