News Chicago
Tysiące chętnych do programu gwarantowanego dochodu w powiecie Cook. Wnioski do 21 października
Od 6 października można składać wnioski do programu gwarantowanego dochodu powiatu Cook. Według urzędników w ciągu pierwszych sześciu dni powiat otrzymał 155 000 wniosków. Program pilotażowy, który jest finansowany przez federalną ustawę o amerykańskim planie ratunkowym, przyjmuje wnioski online do 11:59 w piątek.
Większość — 72% — osób, które złożyły wniosek do 12 października, to były kobiety, a 65% określiło swoją rasę jako czarną. Według urzędników z Cook County około 23% wnioskodawców to Latynosi, a dodatkowe 18% jako osoby rasy białej.
Około 22% z wnioskodawców zaznaczyło, że nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego.
Aby złożyć wniosek, osoby muszą mieć ukończone 18 lat i pozostawać w powiecie Cook w czasie trwania programu.
Do programu kwalifikują się także imigranci, w tym ci, którzy nie posiadają dokumentów.
O szczegółach programu pisaliśmy 5 października.
Według Cook County dochód gospodarstwa domowego musi być równy lub niższy niż 250% federalnego poziomu ubóstwa, co oznacza 33 975 dolarów rocznie dla jednej osoby. W przypadku czteroosobowej rodziny dochód gospodarstwa domowego musi wynosić 69 375 USD lub mniej.
Aplikacja online prosi uczestników o podanie adresu e-mail lub numeru telefonu komórkowego, aby się z nimi skontaktować, chociaż można również podać informacje kontaktowe krewnego, przyjaciela lub organizacji w swojej społeczności.
Wnioskodawcy są również zobowiązani do przesłania wydanego przez rząd dowodu tożsamości, który zawiera ich zdjęcie lub selfie.
Aplikujący mogą również – choć początkowo nie są do tego zobowiązani – przesłać dokumenty potwierdzające ich miejsce zamieszkania i roczny dochód. Wybrani uczestnicy mogą również dostarczyć te dokumenty po zakończeniu loterii.
Program zapewni wylosowanym 3 250 osobom 500 dolarów miesięcznie pomocy gotówkowej przez dwa lata.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/ Prostock-Studio
News Chicago
Chicago zwróci ponad 160 milionów dolarów z zawyżonych mandatów?
We wtorek sędzia powiatu Cook wydał orzeczenie, które może mieć poważne konsekwencje finansowe dla władz Chicago. W decyzji stwierdzono, że miasto przez blisko dekadę systematycznie zawyżało opłaty nakładane na kierowców w związku z mandatami parkingowymi oraz innymi wykroczeniami drogowymi.
Sędzia William Sullivan uznał, że praktyki stosowane przez administrację miejską naruszały prawo stanowe, które określa maksymalny pułap kar na poziomie 250 dolarów. Według ustaleń sądu limit ten był wielokrotnie przekraczany poprzez doliczanie dodatkowych opłat, w tym kar za opóźnienia.
Orzeczenie zapadło w ramach pozwu zbiorowego wniesionego przeciwko miastu w 2018 roku. Powodowie wskazywali, że w wielu przypadkach łączna kwota należności za pojedynczy mandat mogła sięgać nawet 400 dolarów.
Sprawa objęła okres obejmujący lata funkcjonowania kilku kolejnych administracji miejskich.
Milionowe zwroty dla kierowców
Pełnomocnicy strony powodowej oszacowali, że Chicago będzie zobowiązane do zwrotu około 163 milionów dolarów. Kwota ta ma odpowiadać nadwyżkom pobranym w latach 2012–2022 ponad ustawowy limit kar.
Możliwość apelacji
Przedstawiciele władz Chicago zapowiedzieli analizę orzeczenia oraz rozważenie złożenia apelacji. Decyzja w tej sprawie może zadecydować o ostatecznym kształcie rozliczeń finansowych.
Nie pierwszy spór o opłaty
Obecna sprawa nie jest pierwszym przypadkiem sądowego zakwestionowania miejskich praktyk dotyczących mandatów. W 2017 roku kancelaria reprezentująca część kierowców zawarła ugodę z miastem, która dotyczyła opłat za opóźnienia związanych z mandatami z kamer monitorujących ruch drogowy.
Wówczas Chicago zobowiązało się do wypłaty niemal 39 milionów dolarów.
Finansowe i wizerunkowe skutki decyzji
Najświeższe orzeczenie może mieć zarówno wymiar finansowy, jak i wizerunkowy. Sprawa dotyka bowiem wieloletnich praktyk administracyjnych oraz relacji między władzami miasta a mieszkańcami.
Źródło: cbs
Foto: istock/Antonio_Diaz/
News Chicago
POP MART otwiera nowy sklep w Skokie. Kolekcjonerskie figurki kupisz w Old Orchard
Popularna marka designerskich zabawek POP MART poszerza swoją obecność w aglomeracji chicagowskiej. Nowy sklep został uruchomiony w Westfield Old Orchard Mall w Skokie, wzbudzając zainteresowanie miłośników kolekcjonerskich figurek oraz popkultury.
Otwarcie punktu w Skokie oznacza, że POP MART posiada już sześć lokalizacji na terenie Illinois. Sklep w Westfield Old Orchard Mall dołącza do istniejących już punktów w Woodfield Mall, Fashion Outlets of Chicago w Rosemont, Orland Square Mall, Oakbrook Center oraz przy Michigan Avenue.
Marka, która zdobyła globalną rozpoznawalność dzięki charakterystycznemu modelowi sprzedaży „blind box”, konsekwentnie rozwija swoją sieć sklepów w regionie.
Ciche otwarcie, duże zainteresowanie
Nowy sklep rozpoczął działalność bez szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej. Punkt został uruchomiony w miniony weekend, a oficjalne, uroczyste otwarcie zaplanowano na marzec. Lokalizacja znajduje się obok Macy’s, na północnej stronie centrum handlowego, w sąsiedztwie takich sklepów i lokali jak Zara, Shake Shack oraz Molly’s Cupcakes.
Kultowe kolekcje i rozpoznawalne postacie
Asortyment nowego sklepu obejmuje najbardziej rozpoznawalne serie marki. Na półkach pojawiły się kolekcje MOLLY, DIMOO, a także popularne figurki Labubu, w tym wersja „Time to Chill”. Klienci znajdą również zawieszki Skullpanda „You Found Me!”.
Oferta skierowana jest zarówno do stałych kolekcjonerów, jak i nowych klientów, którzy dopiero odkrywają fenomen designerskich figurek.
Marka, która przyciąga kolejki
POP MART od lat budzi emocje wśród fanów. Wiosną 2025 roku otwarcie sklepu przy Michigan Avenue przyciągnęło tłumy kolekcjonerów. Miłośnicy marki ustawiali się w kolejkach jeszcze przed świtem, licząc na zdobycie rzadkich egzemplarzy figurek Labubu.
Źródło: nbc
Foto: Westfield Old Orchard Mall
News Chicago
Co czwarty dorosły mieszkaniec Chicago żyje z jakąś niepełnosprawnością
Opublikowany w zeszłym tygodniu raport miejski pokazuje skalę zjawiska, które dotyczy setek tysięcy mieszkańców Chicago. Według opracowania poświęconego warunkom życia dorosłych osób z niepełnosprawnościami, jedna na cztery dorosłe osoby w mieście doświadcza różnego rodzaju ograniczeń zdrowotnych. Oznacza to ponad 500 tysięcy mieszkańców.
Wyraźne różnice pomiędzy dzielnicami
Analiza wskazuje na istotne dysproporcje geograficzne. Wyższy odsetek osób z niepełnosprawnościami odnotowano na południowych i zachodnich obszarach miasta. Raport identyfikuje osiem “community areas”, w których ponad 40 procent dorosłych mieszkańców deklaruje występowanie niepełnosprawności. Są to:
- West Garfield Park
- North Lawndale
- Fuller Park
- West Englewood
- Burnside
- Roseland
- South Deering
- Riverdale
Codzienne wyzwania mieszkańców
Osoby z niepełnosprawnościami częściej wskazują na trudności w funkcjonowaniu w przestrzeni miejskiej. W porównaniu z mieszkańcami bez niepełnosprawności częściej zgłaszają:
- Większe obawy środowiskowe
- Problemy z dostępem do transportu publicznego i świeżej żywności
- Niższy poziom zaufania do organów ścigania
- Słabsze poczucie przynależności do społeczności
- Większy lęk przed przestępczością
Najczęstsze rodzaje niepełnosprawności
Raport wskazuje, że najpowszechniejsze są niepełnosprawności poznawcze oraz ruchowe. Struktura wiekowa różni się w zależności od rodzaju ograniczeń.
W przypadku niepełnosprawności poznawczych niemal 70 procent dorosłych to osoby poniżej 45 roku życia. Znaczną grupę stanowią młodzi dorośli w wieku od 18 do 29 lat. Kategorie te obejmują między innymi zaburzenia intelektualne, rozwojowe oraz problemy ze zdrowiem psychicznym.
Niepełnosprawności ruchowe dominują w starszych grupach wiekowych. Blisko 80 procent dorosłych z tego typu ograniczeniami to osoby powyżej 45 roku życia, a największą grupę stanowią seniorzy powyżej 65 lat.
Infrastruktura miejska pod lupą
Jednym z wyraźnych wniosków raportu jest ocena stanu miejskiej infrastruktury. Osoby z niepełnosprawnościami rzadziej wskazują, że chodniki w ich okolicy są właściwie utrzymane. Problem nierówności w naprawach infrastruktury był już wcześniej przedmiotem analiz i debat.

Różnice demograficzne
Dane pokazują, że niepełnosprawność częściej występuje wśród czarnoskórych mieszkańców Chicago niż wśród mieszkańców latynoskich, białych czy azjatyckich. Wyższy odsetek odnotowano również wśród osób LGBTQ+ w porównaniu z dorosłymi heteroseksualnymi i cisgenderowymi.
Raport jako narzędzie planowania
Opracowanie ma służyć jako instrument wspierający decyzje administracyjne i inwestycyjne na poziomie dzielnic. Wnioski mogą mieć znaczenie przy planowaniu transportu, dostępności usług publicznych czy lokalizacji infrastruktury handlowej.
Źródło: wttw
Foto: UCP Seguin of Greater Chicago, istock/Page Light Studios/
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago2 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News Chicago4 tygodnie temuTysiące mieszkańców Chicago protestowało po zastrzeleniu demonstranta w Minneapolis










