KONCERTY I FESTIWALE W CHICAGO
Marcin Wyrostek – mistrz akordeonu, zagra dzisiaj na Srebrnej Gali PaSO. Zapraszamy!
Marcin Wyrostek – niepowtarzalny wirtuoz akordeonu będzie gościem specjalnym Srebrnej Gali PaSO. Na niezwykły koncert z okazji jubileusz 25-lecia Paderewski Symphony Orchestra gorąco zapraszamy razem z Marcinem i Barbarą Bilsztą, gośćmi Radio Deon Chicago.
Zjawiskowy Marcin Wyrostek, który także obchodzi 25-lecie swojej działalności scenicznej, jest laureatem ponad 30 konkursów w kraju i za granicą. Zdobył miliony fanów zwyciężając brawurowo konkursie TV “Mam talent”.
Jego dziadek sprzedał kiedyś krowę aby kupić akordeon. Na tym instrumencie grał także jego ojciec, a może i syn polskiego muzyka przejmie tą pałeczkę.
Marcin Wyrostek nagrał pięć autorskich, świetnie sprzedających się płyt, a swoje inspiracje czerpie z muzyki polskiej, bałkańskiej, węgierskiej, cygańskiej, żydowskiej, szkockiej, irlandzkiej i argentyńskiej.

Akordeon to instrument niezwykły – mówi Marcin – daje możliwość pełnej ekspresji jeśli chodzi o barwę i stylistykę. Pozwala uzewnętrznić swoje emocji, wyrazić to, w duszy gra i ubrać w dźwięki wszystkie pomysły muzyczne.
Dobry akordeon światowej klasy kosztuje około 30-40 tys. dolarów, ale jak mówi Marcin Wyrostek, to jest tak jak z miłością – nie warto oszczędzać.
Pierwsze kroki na scenie Marcin stawiał w zespole rodzinnym, razem z tatą i siostrą, a za wygraną w programie “Mam talent” w pierwszej kolejności kupił nowy instrument.
Na Srebrnej Gali PaSo usłyszymy wspaniałe aranżacje niezwykle dynamicznych utworów w wykonaniu Marcina i towarzyszącego mu zespołu Corazon, składającego się z 6 muzyków oraz orkiestry symfonicznej PaSO prowadzonej przez Wojciecha Niewrzoła.
Paderewski Symphony Orchestra świętuje w tym roku 25-lecie niesamowitej muzycznej historii Polonii. W tym czasie organizacja starała się wnosić polską kulturę do naszego chicagowskiego życia.
Barbara Bilszta nie pamięta już ilu wspaniałych artystów gościło na koncertach organizowanych przez PaSO. A było ich tych wydarzeń już ponad 300.
Koncerty Marcina Wyrostka, są na niesamowicie wysokim poziomie artystycznym a przy tym pozostają wytchnieniem i niesamowitą dawką energii dla publiczności, mówi Barbara Bilszta.
Marcin grając z innymi muzykami na scenie łapie z nimi niepowtarzalne porozumienie i kontakt. Podobny kontakt jest oczywiście z publicznością, na żywo reagującą na jego muzykę.
W czasie pandemii, gdy nie mógł koncertować bardzo mu brakowało tej “metafizyki” – połączenia ze słuchającymi – klimatu, energii, wspólnej radości i oderwania się od świata wokół.
“To jest to dla czego żyjemy ” – mówi Marcin Wyrostek o muzykach – celem jest zawsze spotkanie z publicznością.
Sala koncertowa jest miejscem totalnie prawdziwym, gdzie nie ma kalkulacji, konfliktów, polityki, tylko szczerość, serce i sztuka – podkreśla polski wirtuoz akordeonu.
Już w tą niedzielę będziemy mieć niepowtarzalną okazję uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu – Srebrna Gala PaSO odbędzie się 16 października w godzinach 4.00 p.m. – 7.00 wieczorem, w Copernicus Center.

Bilety w cenie 42 – 69 dolarów najlepiej kupować poprzez stronę Centrum Kopernika, lub rezerwować pod nr telefonu 773.467.9000.
Dla dzieci do 14 lat obowiązuje 50% zniżki. Tańsze bilety są także dla seniorów i studentów.
Pakiet MEET & GREET zawiera bilet VIP plus spotkanie z Artystami po koncercie przy lampce szampana w Aneksie w cenie $110. Ilość miejsc jest ograniczona.
Wszystkie informacje dostępne na stronie https://pasochicago.org.
Serdecznie Zapraszamy!
Paderewski Symphony Orchestra of Chicago, działająca przy Centrum Kopernika jest organizacją Not-for-Profit – jedyną na świecie, poza Polską, zawodową orkiestrą symfoniczną promująca polską muzykę i polskich artystów.
W ciągu 25 lat działalności zaprezentowała ponad 300 wydarzeń muzycznych dla blisko 400 tysięcy widzów dorosłych i ponad 60 tysięcy uczniów Polonijnych Szkół Sobotnich – od uroczystych gali w Orchestra Hall at Symphony, przez koncerty symfoniczne, doroczne gale karnawałowe, oratoria, muzykę filmową, po pełne produkcje operowe.
Źródło: informacja własna
Foto: You Tube
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
“Niemożliwe nie istnieje”: Urszula Musik ukończyła 7 maratonów na 7 kontynentach
Rok 2025 był w historii polskiego sportu bezprecedensowy – Urszula Musik jako pierwsza Polka w ciągu jednego roku przebiegła siedem maratonów na siedmiu kontynentach. Finałem tej drogi był grudniowy start na Antarktydzie – w jednym z najbardziej ekstremalnych miejsc na Ziemi. Jakby tego było mało, w ciągu dwunastu miesięcy Urszula ukończyła łącznie piętnaście maratonów, godząc sport, swoją pracę zawodową, studia i całą logistykę. Niesamowita Polka dowiodła, że “niemożliwe nie istnieje”, o czym opowiada w studiu Radia Deon Chicago.
“W sumie nie myślałam, że będzie ciężko, ale było momentami bardzo ciężko” podsumowuje niezwykle intensywny rok 2025 pełen wyzwań, Urszula Musik.
Piętnaście maratonów w jednym roku
Siedem kontynentów to tylko najbardziej medialny fragment tej historii. W rzeczywistości rok 2025 był dla Urszuli pasmem nieustannych podróży i startów. Łącznie Polka przebiegła piętnaście maratonów, często w bardzo krótkich odstępach czasu, w różnych strefach klimatycznych i czasowych.
Jak sama przyznaje, wiosna była jeszcze stosunkowo spokojna, natomiast druga połowa roku zamieniła się w prawdziwy test odporności fizycznej i psychicznej. Były momenty, gdy wydawało się, że całe wyzwanie nie dojdzie do skutku. Zmęczenie narastało, a kalendarz zapełniał się kolejnymi lotami i startami.
Afryka – kontynent, który niemal wszystko przekreślił
Największe trudności pojawiły się w Afryce. Odwołany maraton w Kapsztadzie, zaledwie godzinę przed startem, był dla Urszuli momentem kryzysowym.
“Ja go przebiegłam sobie tam wirtualnie z kolegą, a później po prostu cały czas siedziałam i myślałam i zapisywałam się na kolejne maratony w Afryce” wspomina nasz Gość. Nie było to łatwe ze względu na wymogi wizowe czy odpowiednich szczepień, obowiązujące w krajach afrykańskich.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
W pewnym momencie wyzwanie siedmiu kontynentów wisiało na włosku, a frustracja i zmęczenie niemal odebrały wiarę w powodzenie całego planu.
Maraton w Tunezji i pomoc ludzi
Przełom przyszedł niespodziewanie. Dzięki podpowiedzi kolegi, Urszula skontaktowała się z organizatorami maratonu w Tunezji. W wiadomości wyjaśniła, na czym polega jej wyzwanie i jak niewiele czasu zostało do jego zakończenia. Odpowiedź była szybka i jednoznaczna – zaproszenie do startu i zapewnienie numeru startowego.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Ten maraton stał się jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całego roku. Krótki wylot po pracy, powrót tuż po biegu i świadomość, że wszystko udało się dzięki życzliwości innych ludzi. Dodatkowo Urszula nie tylko ukończyła bieg, ale w swojej kategorii wiekowej zajęła pierwsze miejsce, osiągając bardzo dobry czas 3 godziny i 34 minuty.
Siedem prestiżowych maratonów świata
W ramach wyzwania siedmiu kontynentów Urszula Musik przebiegła maratony uznawane za najbardziej prestiżowe na świecie. Na jej liście znalazły się starty w Tokio, Bostonie, Londynie, Sydney, Berlinie, Chicago i Nowym Jorku. Dla wielu biegaczy udział w jednym z nich jest spełnieniem marzeń, a ona połączyła je w jeden, spójny projekt.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Jak podkreśla, to właśnie ta kombinacja – siedem kontynentów i siedem wielkich maratonów – sprawiła, że jej wyczyn jest wyjątkowy i bezprecedensowy w historii polskiego biegania.
Antarktyda jako symbol i domknięcie drogi
Grudniowy maraton na Antarktydzie był momentem kulminacyjnym całego wyzwania. Nie tylko dlatego, że to właśnie tam zamknęła się idea siedmiu kontynentów, ale także z powodu warunków, w jakich przyszło biec. Zimno, wiatr, surowy krajobraz i świadomość, że to jeden z najtrudniejszych maratonów na świecie, nadawały temu startowi wymiar niemal symboliczny.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Ale Antarktyda nie była wyłącznie sportowym celem. Ten bieg Urszula Musik postanowiła poświęcić młodzieży zmagającej się z problemami psychicznymi. Właśnie dlatego, za radą Marka Kamińskiego, zdecydowała się na zbiórkę środków, które miały pomóc sfinansować niezwykle kosztowny start.
“Otwarłam GoFoundMe, gdzie uzbierałam połowę tak naprawdę pieniędzy, bo maraton na Antarktydzie kosztuje około 23 tysięcy dolarów, sam start, no i ja uzbierałam jakieś 13 tysięcy” mówi niezwykła biegaczka.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Biegowa droga od marzenia do konsekwencji
Choć dziś brzmi to jak opowieść o wieloletnich przygotowaniach, początki były zaskakująco niedawne. Urszula Musik pierwszy maraton przebiegła w 2018 roku, spełniając swoje marzenie o starcie w Nowym Jorku, gdzie mieszka na co dzień. Wcześniej sport towarzyszył jej od dzieciństwa, ale dopiero maraton stał się osią, wokół której zbudowała kolejne cele.
Kluczową rolę odegrało środowisko biegowe. Urszula jest prezesem klubu Polska Running Team i podkreśla, że to właśnie wsparcie ludzi, z którymi trenuje i pracuje, pozwoliło jej realizować tak ambitne plany oraz reprezentować klub na całym świecie.

Urszula Musik
Logistyka trudniejsza niż sam bieg
Zapytana o największe wyzwanie zeszłego roku, niezwykła Polka bez wahania wskazuje logistykę.
W ciągu roku Urszula spędziła około dwóch tygodni w samych samolotach, okrążając Ziemię osiem razy. Paradoksalnie to nie sam dystans 42 kilometrów okazywał się najtrudniejszy, lecz wszystko to, co działo się wokół biegania.
Finanse i niezależność
Większość wyjazdów Urszula finansowała z własnych środków. Nie był to projekt sponsorski ani reklamowy, lecz osobiste wyzwanie. Wyjątkiem była Antarktyda, gdzie koszty były na tyle wysokie, że zdecydowała się na zbiórkę. Dzięki wsparciu innych udało się pokryć znaczną część wydatków, co tylko wzmocniło sens całego przedsięwzięcia.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Jak sama mówi, fakt, że biegła przede wszystkim dla siebie, dawał jej poczucie wolności i odpowiedzialności za każdy kolejny krok.
Plany, które sięgają jeszcze wyżej
Po takim roku można by oczekiwać spokojniejszego kalendarza. Urszula Musik przyznaje, że początkowo tak właśnie chciała, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te założenia. W planach polska biegaczka ma już kolejne maratony, w tym górskie, nowe kraje i nowe wyzwania.
“W 2027 roku w planach jest maraton na Mount Everest, no i też tutaj dostałam propozycję w ogóle wyprawy z Markiem Kamińskim na Antarktydę, więc zobaczymy, co z tego wyjdzie” zdradza nasz Gość. To pokazuje, że granice, o których tak często mówimy, istnieją głównie w naszych głowach.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Historia, która zostaje z odbiorcą
Opowieść Urszuli Musik to nie tylko kronika sportowych wyników i rekordów. To historia determinacji, zaufania do ludzi i wiary w to, że “niemożliwe” bywa jedynie słowem. Jej droga pokazuje, że nawet najbardziej szalone marzenia mogą stać się realnym planem, jeśli towarzyszy im konsekwencja i odwaga w podejmowaniu decyzji.
Niezwykła Polka zna Tomasza Sobanię, biegacza ekstremalnego z Gliwic, z którym dzieli pasję do biegania. Tomek rok temu przebiegł całą Amerykę, a w tym roku planuje ukończyć 50 maratonów w 50 stanach, z okazji jubileuszu 250-lecia Stanów Zjednoczonych. O tym projekcie mówił tutaj, w naszym studiu.
Trzymamy kciuki za kolejne niezwykłe wyzwania Urszuli Musik!
Źródło: informacja własna
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Polski Forrest Gump, Tomasz Sobania, szykuje kolejne ekstremalne wyzwanie w USA
W ubiegłym roku Tomasz Sobania przebiegł Stany Zjednoczone ze wschodu na zachód, pokonując trasę długości 125 maratonów w 139 dni. Po symbolicznym przecięciu mety w San Diego i zakończeniu ekstremalnego biegu, Polak udowodnił, że granice istnieją głównie po to, by je przekraczać. Goszcząc w studiu Radia Deon Chicago Tomek zapowiada kolejne wyzwanie, które – jak sam przyznaje – może okazać się jeszcze trudniejsze.
Choć ostatnie metry amerykańskiej trasy Tomasz Sobania pokonał z uśmiechem, końcówka biegu była dla niego jednym z najtrudniejszych momentów całej kariery. Gdy znalazł się w Kalifornii, jego organizm był skrajnie wyczerpany, a do zmęczenia fizycznego dołączyło przeciążenie psychiczne.
Sytuację dodatkowo skomplikowały pożary w rejonie Los Angeles, zamknięte drogi i problemy logistyczne wewnątrz wspierającego go zespołu.
“Były problemy z ekipą i jeszcze zabrakło mi normalnej drogi do biegania. Albo biegałem po autostradzie, albo po pustyni, gdzie nie dało się biegać. Pamiętam to bardzo dobrze” wspomina niezwykły Polak. To właśnie wtedy Tomasz Sobania zrozumiał, że najtrudniejsze kilometry pojawiają się tuż przed metą – i że to one decydują o wartości całego przedsięwzięcia.
Nowy cel: maraton każdego dnia, w każdym stanie
“Tym razem z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych chcę przebiec 50 maratonów w 50 stanach w 50 dni” zapowiada nasz Gość. Jak podkreśla, do tej pory dokonał tego tylko jeden człowiek – legenda biegów ultradystansowych i jego sportowy mentor, Dean Karnazes.
Tym razem Polak będzie przemierzał Amerykę od zachodu w kierunku wschodnim.
Meta ma wypaść dokładnie w Dniu Niepodległości. Dla Tomka Sobani to nie tylko wyczyn sportowy, lecz także symboliczny gest wpisujący się w amerykańskie obchody i sposób na zaznaczenie obecności Polaków w tym wyjątkowym jubileuszu.

Tomasz Sobania na mecie w Los Angeles, 2 lutego 2025 roku
Logistyka większym przeciwnikiem niż dystans
Biegacz nie ukrywa, że tym razem największym rywalem może okazać się nie sam dystans, lecz organizacja całego przedsięwzięcia. Każdego dnia będzie musiał przebiec pełen maraton, a zaraz potem przemieścić się do kolejnego stanu. W planie są również przeloty na Hawaje i Alaskę, co dodatkowo komplikuje harmonogram.
“To logistyczne wyzwanie jest ogromne, ale fizycznie to wbrew pozorom wcale nie będzie łatwiejsze niż bieg przez USA” mówi Tomasz Sobania.
Pomoc Polonii będzie kluczowa
Przygotowując się do projektu, polski biegacz apeluje o wsparcie – przede wszystkim organizacyjne. Szuka kontaktów do lokalnych mediów, władz miejskich, grup biegowych oraz środowisk polonijnych w każdym stanie. Liczy na to, że w wielu miejscach dołączą do niego biegacze, choćby symbolicznie, oraz osoby, które pomogą nagłośnić wydarzenie.
Polski Forrest Gump nie ukrywa również, że projekt wymaga zaplecza finansowego. Otwiera się więc na współpracę ze sponsorami, podkreślając, że może zaoferować obecność marki w całych Stanach Zjednoczonych. Zainteresowani sponsorzy mogą kontaktować się z nim także za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Tomasz Sobania z polską flagą, którą dostał w Waszyngtonie we wrześniu 2024 roku
Marzenie o mecie w sercu amerykańskiego święta
Podczas poprzedniej wyprawy Tomasz Sobania otrzymał flagę, która wcześniej powiewała nad Kapitolem. To symboliczne wyróżnienie otworzyło mu drzwi do kontaktów w Kongresie. W najbliższych tygodniach ma spotkać się w Waszyngtonie z osobami odpowiedzialnymi za organizację obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych.
Jeśli wszystko się ułoży, marzy o tym, by ostatni maraton zakończyć właśnie tam – w stolicy kraju, w dniu narodowego święta. Jak podkreśla, nie chodzi o politykę, lecz o symboliczne połączenie dwóch światów: polskiego i amerykańskiego, poprzez sport, wysiłek i determinację.

Tomasz Sobania w Chicago
Film, festiwale i inspiracja
Podczas styczniowego pobytu w Stanach Zjednoczonych nasz Gość promuje także film dokumentalny opowiadający o jego biegu przez USA. Produkcja ma w tym roku trafić na festiwale filmowe. Równolegle biegacz spotyka się z Polonią w Chicago, Nowym Jorku, Alabamie, Filadelfii i Connecticut, dzieląc się swoją historią i planami na przyszłość.
Życie jest piękne, kiedy robi się to, co się kocha
Dla jednych Tomasz Sobania jest szaleńcem, dla innych inspiracją. On sam konsekwentnie powtarza, że po prostu robi to, co kocha. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 4 lipca Polak przekroczy metę jednego z najbardziej symbolicznych biegów w historii swojej kariery.
I wiele wskazuje na to, że nie będzie to jego ostatnia przygoda.

“Odzywajcie się do mnie, piszcie przez media społecznościowe – bardzo do tego zachęcam i o to proszę” apeluje Tomek Sobania. “No i kibicujcie, bo to będzie wielkie wydarzenie, tak myślę – Polak z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych zrobi taki wyjątkowy projekt.”
Kibicujemy Tomkowi w nowym wyzwaniu!
Źródło: informacja własna
Foto: Tomasz Sobania
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Karnawał w Chicago rozgrzewa parkiety: Studio Tańca PNA zaprasza na lekcje tańca
Wraz z początkiem roku Chicago ożywa w rytmie polonijnego karnawału. Wybór wśród imprez naszej społeczności jest imponujący – od klubowych zabaw, przez bale charytatywne, po wydarzenia organizowane przez szkoły i parafie. Ale jak bawić się na parkiecie, nie będąc pewnym swoich umiejętności? Tu z pomocą przychodzi Studio Tańca PNA. Nasz Gość, instruktorka Nina Pikulska, podkreśla, że każdy ma taniec w sobie – trzeba tylko nabyć odrobiny pewności siebie.
Kalejdoskop zabaw dla każdej grupy wiekowej
W tegorocznej ofercie dziesiątek imprez znalazły się m.in. bal Polish Fishing and Hunting Club, Bal Serduszkowy Fundacji YCBMA pomagającej chorym dzieciom, Red Carpet Gala organizowany przez Polish American Contractors Buiders, czy charytatywny wieczór Wspólnoty Małżeństw Katolickich, który słynie z niezwykłej atmosfery i znakomitej frekwencji.
Nie zabraknie też wydarzeń organizowanych przez szkoły i parafie.
Jak iść na bal, jeśli nie umiemy tańczyć
Studio Tańca Związku Narodowego Polskiego już od 20 lat przygotowuje Polonię do zabaw, bali, wesel i innych imprez tanecznych, dbając o to by każdy czuł się pewnie na parkiecie. Tutaj można nauczyć się zarówno tańców klasycznych, takich jak walc czy tango, jak i gorących rytmów latynoamerykańskich.
Według Niny Pikulskiej rytm i muzyka są Polakom bliskie od dzieciństwa i przychodzą naturalnie. Jednak kurs pomaga nadać ruchom swobodę, elegancję i pewność, dzięki czemu taniec staje się przyjemnością, a nie stresującą częścią karnawałowego wieczoru. Radość z zabawy wzrasta, gdy uczestnicy czują rytm, współpracują z partnerem i potrafią wykonać podstawowe figury na parkiecie.
Kurs tańca dla każdego
Studio Tańca PNA zaprasza na kurs tańca towarzyskiego odbywający się o godz. 7:30PM w każdy wtorek, w budynku Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue. Atmosfera w studiu jest przyjazna i pozbawiona presji, co doceniają uczestnicy kursów różnych pokoleń.

“Nie jest to konieczne, żeby przyjść z partnerem. Można przyjść pojedynczo” zaznacza Nina Pikulska. Zajęcia odbywają się w grupach. “Mamy świetnego nauczyciela, który po prostu ma tyle cierpliwości do nas, uczy u nas już wiele lat” dodaje nasz Gość.
Tradycja, ruch i pewność siebie
Nina Pikulska zwraca uwagę, że Polacy regularnie uczestniczący w kursach tańca wyróżniają się później na karnawałowych parkietach.
Podczas sylwestrowej zabawy wielu gości chwaliło uczestników kursów za styl i umiejętności, co tylko utwierdza prowadzących w przekonaniu, że inwestowanie w naukę tańca przynosi wymierne efekty – od swobodnego ruchu, przez większą pewność siebie, aż po satysfakcję z aktywnego udziału w imprezie.

Instruktorka zachęca, by noworoczne postanowienia zamienić w działanie i spróbować lekcji, która – jak podkreśla – często staje się początkiem nie tylko nowej umiejętności, ale i nowych znajomości.
Szczegóły organizacyjne
Lekcja tańca w Studiu PNA trwa od 7:30 do 9:00PM, a wiele osób chętnie zostaje dłużej, by przećwiczyć nowo poznane kroki w swobodniejszej atmosferze. Koszt zajęć to 20 dolarów za jedno spotkanie. “Każda lekcja ma inny zestaw tańców. Zawsze można dołączyć” podkreśla Nina Pikulska.
Dojazd jest łatwy – budynek PNA znajduje się przy skrzyżowaniu Cicero i Peterson, tuż obok Whole Foods i z dogodnym zjazdem z autostrady I-94. Parking jest dostępny dla wszystkich uczestników.

Budynek Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue
Karnawał pełen tańca i wspólnoty
Tegoroczny sezon balowy to idealny czas, by wyjść z domu, rozruszać się i spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach. A dla tych, którzy czują tremę na parkiecie – rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki.
Studio Tańca PNA zaprasza na zajęcia! Karnawał dopiero się rozpędza – i wygląda na to, że szykuje się wyjątkowo energetyczny sezon.
Źródło: informacja własna
Foto: istock, Google Maps
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA6 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli











