News Chicago
19 godzin z Detroit do Chicago. Zwykła podróż zamieniła się w prawdziwą mękę gdy w pociągu brakło zasilania
To, co miało być 5,5-godzinną podróżą kolejową z Detroit do Chicago, zamieniło się w 19-godzinną męczarnię dla pasażerów pociągu Amtrak, który stracił zasilanie, pozostawiając ich bez światła, ciepła i uruchomionych toalet.
Wolverine Train 351 wyjechał z Pontiac około 6 rano EDT w piątek, ale niektórzy pasażerowie byli tak sfrustrowani, że wysiedli z pociągu na długo przed dotarciem do Chicago w sobotę, tuż po północy CDT.
Problemy zaczęły się na zachód od Ann Arbor. Pociąg zatrzymał się tam z powodu problemu z zasilaniem, poinformował rzecznik Amtrak Jason Abrams.
Awaria zasilania oznaczała nie tylko unieruchomienie składu ale również to, że toalety się nie spłukiwały, nie było światła ani ogrzewania.
Wolverine 351 został następnie podłączony do innego pociągu pasażerskiego, który miał go przewieźć do Chicago. Samo połączenie składów zajęło dużo czasu.
Pociąg zatrzymał się ponownie w pobliżu Jackson w stanie Michigan z powodu nagłej potrzeby medycznej pasażera i stał tam przez dwie godziny, nadal bez prądu.
Po 9-godzinnej podróży część pasażerów miała już dość i wysiadła w Jackson.
Awaria hamulca spowodowała kolejny postój, tym razem w północno-zachodniej Indianie, niedaleko Chicago. Potem nastąpiło kolejne opóźnienie z powodu następnej usterki.
Niektórzy pasażerowie byli w stanie otworzyć drzwi do pociągu i kilkudziesięciu znowu wysiadło.
Pasażerowie byli głodni, zmarznięci i zmęczeni. Nie mogli korzystać z toalety i skarżyli się na brak informacji ze strony Amtrak. U niektórych ciemność wywołała objawy paniki.
Niektórzy pasażerowie zdecydowali się bezpiecznie wysiąść we wschodnim Chicago i znaleźć alternatywny środek transportu.
Amtrak przeprosił pasażerów za zaistniałe problemy i zaoferował kupony transportowe.
„Pomimo naszych najlepszych starań zdarzają się sytuacje, które są poza naszą kontrolą”, napisał Amtrak w przeprosinach dla pasażerów.
Źródło: nbc
Foto: You Tube, istock/mixmotive
News Chicago
27-latek zginął postrzelony przez agenta FBI w Chicago. Radny domaga się niezależnego śledztwa
27-letni mężczyzna zginął po strzelaninie z udziałem agenta FBI w chicagowskiej dzielnicy Pilsen. Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem, 26 października, pod autostradą Dan Ryan Expressway. Federalne Biuro Śledcze twierdzi, że agent interweniował, gdy zobaczył uzbrojonego mężczyznę strzelającego w kierunku grupy osób.
Strzelanina podczas wieczornego szczytu
Do tragicznego zdarzenia doszło w rejonie 1700 South Union Avenue, w dzielnicy Pilsen, podczas poniedziałkowego szczytu komunikacyjnego. Mieszkańcy usłyszeli serię strzałów, po których na miejscu szybko pojawiły się liczne jednostki policji i służb federalnych.
Radny 25. Okręgu Byron Sigcho-Lopez poinformował, że według relacji okolicznych mieszkańców padło około dziewięciu lub dziesięciu strzałów. Podkreślił, że incydent wywołał szczególny niepokój ze względu na mieszkające w pobliżu rodziny z dziećmi.
FBI przedstawia przebieg zdarzenia
We wtorek wieczorem FBI poinformowało, że jego agent wracał do domu służbowym samochodem, kiedy zauważył mężczyznę oddającego co najmniej dwa strzały w kierunku grupy przypadkowych osób. Według federalnych śledczych agent podjął interwencję, aby powstrzymać bezpośrednie zagrożenie.
W trakcie konfrontacji mężczyzna został postrzelony. Nagranie uzyskane przez CBS News Chicago pokazuje agenta FBI z wyciągniętą bronią, stojącego w pobliżu leżącego na ziemi mężczyzny i roweru elektrycznego. Po przybyciu kolejnych funkcjonariuszy rozpoczęto udzielanie pomocy poszkodowanemu.
Rannego przewieziono do szpitala, gdzie później stwierdzono jego zgon. FBI przekazało, że podczas zdarzenia żaden funkcjonariusz federalny ani żadna inna osoba nie odniosła obrażeń.
Ofiarą był 27-letni Oscar D. Isaya-Corrales
Biuro Lekarza Sądowego Powiatu Cook zidentyfikowało zmarłego jako 27-letniego Oscara D. Isayę-Corralesa. Według FBI mężczyzna pochodził z Wenezueli i przebywał w Stanach Zjednoczonych nielegalnie.
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były liczne rany postrzałowe. Zgon został zakwalifikowany jako zabójstwo w rozumieniu medycyny sądowej, co samo w sobie nie przesądza o odpowiedzialności karnej osoby, która oddała strzały.
Śledczy ponownie zabezpieczali miejsce strzelaniny
We wtorek funkcjonariusze wrócili na miejsce zdarzenia, aby przeprowadzić dodatkowe czynności dochodzeniowe. Teren został odgrodzony, a zjazd z autostrady Dan Ryan Expressway na 18th Street zamknięto na kilka godzin. Podczas oględzin śledczy korzystali między innymi z wykrywaczy metalu, poszukując materiału dowodowego mogącego pomóc w odtworzeniu przebiegu strzelaniny.
Kim był Oscar D. Isaya-Corrales?
Według władz federalnych w 2023 roku – za rządów administracji Bidena – Oscar Isaya-Corrales z Wenezueli został zatrzymany na granicy, a następnie zwolniony. W maju mężczyzna został przyłapany na kradzieży sklepowej w domu towarowym Nordstrom przy 55 E. Grand Ave. Według dokumentów policyjnych, próbował ukraść pięć naszyjników o wartości blisko 320 dolarów, ale został ujęty przez pracowników ochrony.
Jak podano w raporcie, mężczyzna posiadał gwatemalski paszport, który do niego nie należał – choć funkcjonariusze nie byli w stanie od razu ustalić, czy dokument został skradziony.
Z akt wynika, że 1 czerwca 2026 roku wydano nakaz jego aresztowania, ponieważ nie stawił się w sądzie. Wcześniej postawiono mu zarzut uszkodzenia przedniej szyby w samochodzie należącym do pewnej kobiety, jednak sprawa ta została szybko umorzona.
Według policyjnych rejestrów, Oscar Isaya-Corrales mieszkał w schronisku Pacific Garden Mission przy 527 W. 14th Place. Chris Ridgeway, jeden z menedżerów placówki, przekazał, że mężczyzna przebywał tam od stycznia do marca, a następnie przez kilka tygodni w maju.
Cristian Andrade, który w schronisku pomaga w tłumaczeniach, wspomina, że Isaya-Corrales opowiadał o swojej emigracji z Wenezueli i o tym, że nie ma w okolicy żadnej rodziny.
Według Andrade, Isaya-Corrales trafił do Pacific Garden, chcąc „poprawić swoje życie”, jednak zmagał się z uzależnieniem od narkotyków. Andrade dodał, że mężczyzna często przebywał w pobliżu sklepu Home Depot, gdzie wraz z innymi osobami szukał pracy.

Byron Sigcho-Lopez
Radny domaga się niezależnego dochodzenia
Byron Sigcho-Lopez zaapelował do prokuratora generalnego Illinois oraz prokuratora stanowego powiatu Cook o przeprowadzenie niezależnego śledztwa. Jego zdaniem okoliczności śmierci młodego mężczyzny wymagają wyjaśnienia przez instytucje niezależne od FBI.
Radny zwrócił się również do chicagowskiej policji o zabezpieczenie wszystkich dowodów, w tym nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy oraz zeznań świadków. Podkreślił, że wciąż nie są znane wszystkie okoliczności, które doprowadziły do śmiertelnego użycia broni.
Obecnie zdarzenie jest analizowane przez Wydział Inspekcji FBI. Nie poinformowano dotąd, czy zostanie wszczęte odrębne dochodzenie przez władze stanowe lub prokuraturę powiatu Cook.
Źródło: cbs, suntimes
Foto: YouTube, 25th Ward Office – Byron Sigcho-Lopez
News Chicago
Dzisiaj w Aurorze można złapać darmowe losy Powerball. Kumulacja to 716 milionów dolarów
Kumulacja w amerykańskiej loterii Powerball wzrosła do 716 milionów dolarów, osiągając drugą najwyższą wartość w tym roku. Z tej okazji Illinois Lottery organizuje w środę, 28 października, specjalne wydarzenie w Aurorze, podczas którego uczestnicy będą mogli zdobyć bezpłatne losy na wieczorne losowanie.
Darmowe losy Powerball w Aurora
Wydarzenie pod nazwą Powerball Ticket Grab Challenge odbędzie się 28 października, od 11:00 AM do 2:00 PM, w sklepie Amstar przy 12 Hill Ave. w Aurora. Organizatorzy przygotowali popularną maszynę Ticket Grab Machine, w której uczestnicy będą mogli spróbować zdobyć jak najwięcej losów w ciągu kilku sekund.
Łącznie podczas trzygodzinnej zabawy do rozdania może być ponad 700 bezpłatnych losów Powerball. Akcja ma zachęcić mieszkańców do udziału w losowaniu, którego główna wygrana osiągnęła już 716 milionów dolarów.
Gdzie kupić losy na wielką kumulację?
Osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w wydarzeniu w Aurorze, mogą kupić losy w jednym z niemal 7000 punktów sprzedaży Illinois Lottery na terenie całego stanu. Jeden los Powerball kosztuje 2 dolary. Gracze mogą dodatkowo zapłacić 1 dolara za opcję Power Play, która umożliwia zwielokrotnienie wygranych innych niż główna nagroda.
Najbliższe losowanie odbędzie się w środę wieczorem, 28 października. Do wygrania będzie 716 milionów dolarów, co stanowi drugą najwyższą kumulację Powerball w 2026 roku.
Część pieniędzy trafia na edukację w Illinois
Illinois Lottery przypomina, że sprzedaż losów wspiera również lokalne społeczności. Około 40 centów z każdego dolara wydanego na Powerball w Illinois przeznaczane jest na finansowanie edukacji od przedszkola do 12. klasy oraz innych celów publicznych.
Od 1985 roku Illinois Lottery przekazała na edukację w stanie ponad 26 miliardów dolarów. Organizatorzy podkreślają, że nawet przy rekordowych kumulacjach udział w loterii powinien pozostawać formą rozrywki, a nie sposobem na zarabianie pieniędzy.
Źródło: Illinois Lottery
Foto: Illinois Lottery
News Chicago
Niezwykły pokaz świateł na Halloween w Naperville. 18-latek zachwyca tysiące widzów
Kolorowe dynie, śpiewające szkielety i tysiące świateł migających w rytm muzyki – dom w Naperville ponownie przyciąga tłumy mieszkańców. Za widowiskiem stoi 18-letni Elliott Berck, który rozpoczął swoją przygodę z iluminacjami jako uczeń szkoły średniej, a dziś studiuje projektowanie oświetlenia.
13 minut świetlnego widowiska
Tegoroczny pokaz Halloween można oglądać przy 10S287 Alan Road w Naperville. Trwające 13 minut widowisko wykorzystuje programowalne oświetlenie LED, animowane dynie i czaszki oraz muzykę, do której precyzyjnie dopasowano zmieniające się kolory i efekty świetlne.
W repertuarze znalazły się między innymi remiks utworu „Spooky, Scary Skeletons” Andrew Golda oraz „Vampire” Olivii Rodrigo. Według ojca nastolatka, Matthiasa Bercka, tegoroczna iluminacja jest najlepszą z dotychczasowych, ponieważ Elliott z każdym rokiem doskonali programowanie i synchronizację świateł.
Od szkolnego projektu do lokalnej atrakcji
Fascynacja Elliotta oświetleniem rozpoczęła się we wczesnym dzieciństwie. Zanim zaczął dekorować dom, organizował w piwnicy rodzinne występy muzyczne z efektami świetlnymi. Pierwszy zewnętrzny pokaz powstał w 2020 roku, podczas pandemii COVID-19. Elliott miał wówczas 12 lat i uczęszczał do Gregory Middle School. Za namową matki przygotował iluminację jako szkolny projekt realizowany podczas nauki zdalnej.
Początkowo widowisko trwało zaledwie trzy minuty, a tradycyjne lampki świąteczne jedynie zapalały się i gasły. Projekt zrobił jednak tak duże wrażenie, że nagranie trafiło przez dyrekcję szkoły do Adriana Talleya, ówczesnego superintendenta Indian Prairie School District 204, który osobiście skontaktował się z uczniem.
Dwa domy połączone jednym pokazem
Zachęcony sukcesem Elliott zaczął zarabiać na koszeniu trawników, aby kupować profesjonalne oświetlenie LED. W rozwijaniu pasji pomagał mu również Matt Baker, znany z organizowania podobnych pokazów w dzielnicy Brookdale, który przekazał młodemu konstruktorowi część sprzętu.
W 2021 roku do projektu dołączył sąsiad, zafascynowany techniczną stroną widowiska. Obaj połączyli instalacje swoich domów, tworząc wspólny pokaz bożonarodzeniowy. Od tamtej pory świąteczne iluminacje obejmują obie posesje i są jedną z atrakcji lokalnych wycieczek Naperville Trolley Tour.
Steruje światłami z akademika
Elliott Berck jest obecnie studentem pierwszego roku projektowania oświetlenia na University of Cincinnati. Umiejętności zdobywał wcześniej między innymi podczas pracy przy obsłudze technicznej audytorium Neuqua Valley High School oraz dzięki internetowym poradnikom.
Choć mieszka teraz poza Naperville, nadal odpowiada za programowanie widowiska. W tym roku jego ojciec zajął się montażem dekoracji, natomiast Elliott zarządza instalacją zdalnie przez VPN. Może uruchamiać pokaz i rozwiązywać problemy techniczne bez wychodzenia z akademika.
Osiemnastolatek przyznaje, że początkowo tworzył iluminacje wyłącznie dla własnej przyjemności. Obecnie traktuje je również jako przedsięwzięcie dla lokalnej społeczności, ponieważ wie, jak wiele dzieci i rodzin każdego roku czeka na kolejne widowisko.

Kiedy można zobaczyć pokaz?
Halloweenowy pokaz przy 10S287 Alan Road w Naperville odbywa się codziennie od 6:00 PM do 10:00 PM, do 31 października włącznie. Wstęp na widowisko nie wymaga zakupu biletów.
Bożonarodzeniowa odsłona iluminacji rozpocznie się dzień po Święcie Dziękczynienia, czyli 27 listopada, i potrwa do Nowego Roku.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News Chicago1 tydzień temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta











