News Chicago
Chicago biegnie w niedzielę – jubileuszowy, 45. maraton przyciągnie 40 tys uczestników i tłumy widzów
40 tys. biegaczy będzie zmagać się ze swoim bólem na morderczej trasie maratonu prowadzącej przez 29 dzielnic Wietrznego Miasta. Czeka ich 26,2 mili do przebiegnięcia w czasie niedzielnego jubileuszowego Maratonu. Zobacz harmonogram i utrudnienia w ruchu dla mieszkańców.
Maraton w Chicago prowadzi płaską, szybką trasą i jest uważany za jeden z sześciu głównych maratonów świata.
Impreza została odwołana tylko dwa razy: z powodu braku sponsora w 1987 roku i pandemii koronawirusa w 2020 roku.
Oto, co warto wiedzieć, jeśli planujesz wziąć udział, kibicować, lub po prostu chcesz uniknąć korków w dniu wyścigu.
Data: niedziela, 9 października
W telewizji: transmisja na żywo w NBC-5 od 7-11 rano. Transmisja na żywo dostępna też na nbcchicago.com.
Radio: WSCR-AM 670 od 6-10 rano
Godziny rozpoczęcia
Linia startu znajduje się w Grant Park na skrzyżowaniu Columbus Drive i Monroe Street.
7:20: Wózek inwalidzki dla mężczyzn
7:21: Wózek inwalidzki dla kobiet
7:23: Handbike
7:30: Fala 1 (czerwona)
8 rano: Fala 2 (niebieska)
8:35: Fala 3 (pomarańczowa)
9:30: rozpoczęcie wstępu dla widzów do Grant Park
Pogoda
Na razie prognoza na niedzielny wyścig wygląda dobrze: wysoka temperatura 61 stopni z kilkoma popołudniowymi chmurami i wiatrem zachodnim i południowo-zachodnim z prędkością 10-15 mil na godzinę.
Idealne warunki wyścigu to temperatury od 40 do 50 stopni, niska wilgotność, częściowe zachmurzenie i sucho.
Najgorętszy maraton – 7 października 2007 r. temperatura wynosiła 89 stopni.
Po raz pierwszy w historii maratonu w Chicago urzędnicy skrócili wyścig, ponieważ setki biegaczy przemierzających ulice doznało przegrzania. Zatrzymanie nastąpiło około 3,5 godziny po starcie z powodu skarg na brak wody dla prawie 36 000 biegaczy.
Spośród 35 867, którzy wystartowali, 24 933 ukończyło bieg. Ponad 300 biegaczy zostało zabranych z trasy karetkami. Jeden biegacz, policjant ze stanu Michigan, który cierpiał na chorobę serca, zmarł, chociaż biuro lekarza sądowego z Cook County ustaliło, że jego śmierć nie była związana z upałami.
Najzimniejszy maraton – 30 października 1988 r. temperatura wynosiła 21 stopni.
Trasa
Chicago ma jeden z najbardziej płaskich, a co za tym idzie, najszybszych maratonów na świecie. Ustanowiono tu pięć rekordów świata, ale wielu biegaczy rywalizuje w tym wyścigu, aby zakwalifikować się do innych, takich jak Boston Marathon.
Rekord mężczyzn
2:03:45. Ustawiony w 2013 roku przez Dennisa Kimetto z Kenii
2:05:42. Ustawiony w 1999 roku przez Khalida Khannouchiego z Maroka
2:08:05. Ustawiona w 1984 roku przez Steve’a Jonesa z Wielkiej Brytanii
Rekord kobiet
2:14:04. Ustawiony w 2019 roku przez Brigid Kosgei z Kenii
2:17:18. Ustawiony w 2002 roku przez Paulę Radcliffe z Wielkiej Brytanii
2:18:47. Ustawiony w 2001 roku przez Catherine Ndereba z Kenii
Biegacze zaczynają i kończą w Grant Park, biegną na północ do Sheridan Road i na południe do 35th Street. Ulice wzdłuż trasy będą zamknięte przez większość poranka i ponownie otwierane na bieżąco. (Uwaga: trasa może ulec zmianie.)
Limit czasu
Trasa jest otwarta przez 6 godzin 30 minut. Rejestrujący muszą być w stanie pokonać całą odległość od linii startu do mety w wymaganym czasie (około 15 minut na milę). Czasy uczestników większe niż wymagany czas imprezy nie będą uznawane za oficjalne.
Poruszanie się po mieście w dniu wyścigu
Parkingi
Strefy zakazu parkowania na trasie będą egzekwowane od 1.00 w nocy w niedzielę, co oznacza, że wszystkie pojazdy na tych obszarach będą biletowane i holowane.
Zamknięte drogi
Drogi na trasie zamykają się o 7 rano i otwierają się ponownie o 9:30 po przejściu ostatnich zawodników.
W Loop zaplanowano ponowne otwarcie dróg o 10.00 rano. Drogi Lincoln Park mają zostać ponownie otwarte około południa, Near West Side około 1:30 p.m, Pilsen około 3:15 p.m., Bronzeville około 4:00 p.m.. a cała trasa około godziny 6:00 p.m. Te godziny są szacunkowe i mogą ulec zmianie.

Grant Park
Drogi wewnątrz Grant Park zostaną zamknięte w czwartek, a większość z nich zostanie ponownie otwarta do niedzieli wieczorem. Wszystkie ulice zostaną ponownie otwarte do 6 rano w poniedziałek.
Aby uniknąć opóźnień
Rozważ użycie Jean Baptiste Point DuSable Lake Shore Drive i dróg ekspresowych – w tym Dan Ryan (I-90/94), Kennedy (I-90/94), Eisenhower (I-290) i Stevenson (I-55) – zamiast dróg lokalnych.
Dojazd na Trasę
Parking
Biegacze i widzowie mogą wcześniej zarezerwować miejsce parkingowe w Millennium Garages, ParkWhiz lub SpotHero. Na trasie nie będzie parkowania.
Pociągi i autobusy Chicago Transit Authority
CTA doda przejazdy na swoich czerwonych, niebieskich, brązowych i zielonych liniach oraz wcześniejsze usługi na fioletowej linii w niedzielę. Niektóre autobusy zostaną przekierowane.
Odwiedź witrynę CTA, aby uzyskać więcej informacji, w tym informacje o tym, gdzie wcześniej kupić karnety, miejsca do oglądania wyścigów w pobliżu stacji CTA oraz miejsca parkowania.
Metra
Metra będzie obsługiwała dodatkowe pociągi oprócz regularnych połączeń w niedziele na liniach Metra Electric, Milwaukee District North oraz Union Pacific Northwest and West. Nieograniczone przejazdy w niedzielę są dostępne za 7 USD. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej Metra.
Linia South Shore
Linia South Shore, która łączy South Bend w stanie Indiana z Chicago, będzie obsługiwać dodatkowe usługi w dniu wyścigu. Więcej informacji można znaleźć na stronie South Shore Line.
Widzowie
Linia startowa
Aby uniknąć dodatkowych tłumów, widzom nie wolno eskortować biegaczy na linię startu ani witać się z biegaczami na mecie. Organizatorzy zalecają widzom wsparcie biegaczy z różnych miejsc na trasie oraz spotkania z biegaczami po biegu w wyznaczonych miejscach na terenie Grant Park.
Linia mety
Najbliższym miejscem do oglądania biegaczy na mecie jest Strefa Cheer Bank of America przy Mile 26, Michigan Avenue i Roosevelt Road.
Strefa 27th Mile Post-Race Party and Runner Reunite w Grant Park zostanie otwarta dla widzów o godzinie 9:30. Aby uzyskać dostęp do tego obszaru, widzowie muszą przejść przez kontrolę bezpieczeństwa i kontrolę bagażu na Jackson Drive i Michigan Avenue lub Ida B. Wells Drive i Michigan Aleja.
Uczestnicy
Odbiór pakietów
Pakiet startowy musi zostać odebrany przez każdego uczestnika na Health & Fitness Expo w McCormick Place, Lakeside Center w piątek lub sobotę.
Zabierz ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem, aby otrzymać numer startowy, urządzenie do pomiaru czasu, identyfikator kontroli sprzętu, koszulkę uczestnika i torbę. Nikt nie będzie mógł odebrać tych przedmiotów w imieniu innej osoby. Przedmioty nie będą dostępne do odbioru w dniu wyścigu.
Śledzenie
Biegacze mogą zarejestrować się, aby śledzić wyniki na żywo lub pobrać oficjalną aplikację mobilną. Wyniki będą również dostępne na stronie chicagomarathon.com.
Ochrona i bezpieczeństwo
Podobnie jak w latach ubiegłych, dostęp do strefy startu i mety w Grant Park będą mieli tylko uczestnicy z numerami startowymi, obsługa imprezy z odpowiednimi uprawnieniami oraz goście z biletami.
Uczestnicy maratonu proszeni są o użycie przezroczystych toreb, które otrzymają przed wyścigiem, aby przyspieszyć proces kontroli bezpieczeństwa.
Biegacze muszą zarejestrować się za pomocą wydanego przez rząd dokumentu tożsamości ze zdjęciem. Na stronie wydarzenia znajdują się informacje o systemie powiadamiania o zdarzeniach.
Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube
News USA
Historyczne wejście: Alex Honnold zdobył Taipei 101 wspinając się bez zabezpieczeń
Amerykański wspinacz Alex Honnold po raz kolejny przesunął granice ludzkich możliwości. W niedzielę bez użycia lin, uprzęży ani jakiegokolwiek sprzętu asekuracyjnego wspiął się na szczyt wieżowca Taipei 101 w stolicy Tajwanu. Jego wyczyn obserwowały setki osób zgromadzonych u podnóża budynku, a całe wydarzenie transmitowano na żywo.
90 minut walki z wysokością i wiatrem
Alex Honnold dotarł na szczyt iglicy mierzącego 1667 stóp wieżowca po około 90 minutach od rozpoczęcia wspinaczki. Gdy pojawił się na górze, z ulicy rozległy się głośne okrzyki i oklaski. Ubrany w czerwoną koszulkę z krótkim rękawem, uniósł ręce nad głową, pozdrawiając tłum.
„Widok był niesamowity. Piękny dzień, ale bardzo wietrzny. Cały czas myślałem: nie spaść z iglicy. Trzeba było zachować idealną równowagę” – powiedział po zejściu.
Wspinaczka po architektonicznych detalach
Wspinacz poruszał się wzdłuż jednego z narożników Taipei 101, wykorzystując niewielkie, metalowe występy w kształcie litery L jako punkty podparcia dla stóp. W wielu miejscach musiał omijać masywne elementy dekoracyjne wystające z fasady budynku, podciągając się wyłącznie siłą rąk.
Najtrudniejszym etapem okazała się środkowa część budynku, obejmująca 64 piętra tak zwanych „bambusowych segmentów”, które nadają wieżowcowi charakterystyczny wygląd. Każdy z ośmiu segmentów składa się z ośmiu stromych, przewieszonych kondygnacji, po których następują balkony. To właśnie tam Honnold robił krótkie przerwy na odpoczynek.
Transmisja na żywo i napięcie widzów
Wspinaczka była transmitowana na żywo z dziesięciosekundowym opóźnieniem. Pierwotnie zaplanowana na sobotę, została przełożona o dobę z powodu opadów deszczu. Obecność licznej publiczności była dla Alexa Honnolda nietypowa, ponieważ zazwyczaj realizuje swoje projekty w odludnych, górskich rejonach.
„Na początku to było stresujące, bo czułem, że patrzy na mnie mnóstwo ludzi. Ale potem dotarło do mnie, że wszyscy dobrze mi życzą. To nadało całemu wydarzeniu niemal świąteczny charakter” – przyznał.
Podziw i kontrowersje
Wyczyn Honnolda wywołał ogromny entuzjazm, ale też pytania o etykę transmitowania na żywo tak ekstremalnie niebezpiecznych przedsięwzięć. Wspinacz znany jest z tzw. “free solo”, czyli wspinaczki bez zabezpieczeń, a światową sławę przyniosło mu wejście na El Capitan w Parku Narodowym Yosemite.
Nie pierwszy, ale pierwszy bez liny
Choć Taipei 101 był już wcześniej zdobywany przez wspinaczy, Honnold jako pierwszy dokonał tego całkowicie bez użycia liny. W 2004 roku francuski wspinacz Alain Robert wszedł na budynek w dniu Bożego Narodzenia, jednak korzystał wówczas z zabezpieczeń.
Niedzielna wspinaczka Alexa Honnolda zapisuje się w historii nie tylko jako spektakularny wyczyn sportowy, ale również jako symbol odwagi, precyzji i absolutnej kontroli nad własnym ciałem na granicy ludzkich możliwości.
Źródło: AP
Foto: YouTube
News Chicago
„The Great Lake Jumper” nadal codziennie skacze do jeziora. Arktyczny mróz mu nie straszny
Każdego poranka, niezależnie od temperatury, mężczyzna znany dziś w Chicago jako „The Great Lake Jumper” wskakuje do wód jeziora Michigan. Nawet w dni, gdy miasto objęte jest ostrzeżeniem przed ekstremalnym mrozem, jego codzienny rytuał pozostaje niezmienny. Choć służby jednoznacznie odradzają takie zachowanie, nad jeziorem nie brakuje obserwatorów, a czasem także naśladowców.
Ekstremalne zimno i niezmienny poranek
W piątek Chicago znalazło się pod ostrzeżeniem przed ekstremalnie niskimi temperaturami, a alert pogodowy obowiązywał od południa aż do sobotniego poranka. Mimo to nad brzegiem jeziora Michigan pojawili się śmiałkowie, którzy zdecydowali się na krótki kontakt z lodowatą wodą.
Wśród nich był Dan O’Connor, który od lat, niemal co do minuty, realizuje swój poranny zwyczaj. Czterech ludzi weszło tego dnia do jeziora, a kilkunastu innych przyglądało się z brzegu.
Rutyna silniejsza niż mróz
Dan O’Connor, 58-letni mąż i ojciec, skacze do jeziora Michigan w Montrose Harbor każdego poranka od ponad pięciu i pół roku. Jak sam mówi, stało się to naturalnym elementem dnia. „To część mojej rutyny. Wstaję, piję kawę, wsiadam do samochodu i jadę nad jezioro, żeby wskoczyć do wody” – mówi O’Connor.
Nawet w dniu, gdy temperatury spadają poniżej zera, nie rezygnuje. Jak przyznał w piątek, tym razem warunki były zaskakująco łagodne, a tafla lodu nie wymagała nawet rozbijania.
Chicagoans are built different
O’Connor nie ukrywa dumy z tego, że jego codzienny rytuał stał się symbolem lokalnej odporności. W jego przekonaniu to właśnie hart ducha wyróżnia mieszkańców miasta. Podkreśla, że nawet przy arktycznym mrozie chętni do wejścia do wody się znaleźli, co tylko potwierdza charakter Chicago.
Początek w czasie pandemii
Historia codziennych skoków zaczęła się niespodziewanie w czasie pandemii COVID-19. 13 czerwca 2020 roku, po sugestii żony, O’Connor po raz pierwszy wskoczył do jeziora, traktując to jako sposób na poprawę samopoczucia.
„Jak dobry mąż, posłuchałem żony. Powiedziała mi, żebym wskoczył do jeziora, więc to zrobiłem” – wspomina.
Od tego dnia ani święta, ani rodzinne spotkania, ani codzienne obowiązki nie przerwały serii. Do tej pory wykonał już 2051 skoków.
Lokalna legenda i internetowa popularność
Codzienne zanurzenia przyniosły mu rozpoznawalność w mieście i popularność w mediach społecznościowych. Jeden z zimowych skoków obejrzało setki tysięcy osób w zaledwie kilka godzin. Mimo to O’Connor podkreśla, że nie robi tego dla rozgłosu. Najważniejsze jest dla niego poczucie wewnętrznego spokoju i intensywne doznanie, które towarzyszy wyjściu z lodowatej wody.
Bezpieczeństwo ponad wszystko
Choć jego zachowanie może wydawać się ryzykowne, „The Great Lake Jumper” zapewnia, że nigdy nie doznał kontuzji i zawsze zachowuje ostrożność. W razie potrzeby ma przy sobie młot, którym rozbija lód, a do wody wchodzi świadomie na krótko.
Zapytany o to, jak długo zamierza kontynuować swoje poranne skoki, odpowiada bez wahania. Będzie to robił tak długo, jak pozwoli mu zdrowie i siły.
Ostrzeżenia lekarzy
Specjaliści przypominają jednak, że ekstremalne temperatury mogą prowadzić do odmrożeń nawet w ciągu kilku minut. Lekarze podkreślają znaczenie odpowiedniego ubioru, warstwowej odzieży, ochrony skóry i szybkiej reakcji na pierwsze objawy wychłodzenia.
Drętwienie, mrowienie lub silny ból to sygnały, by natychmiast znaleźć się w ciepłym miejscu i ogrzać organizm.
Między inspiracją a ostrzeżeniem
Historia „The Great Lake Jumper” balansuje na granicy inspiracji i przestrogi. Dla jednych to dowód niezwykłej determinacji i hartu ducha, dla innych przykład zachowania, którego nie należy naśladować. Jedno jest pewne – nad brzegiem jeziora Michigan ten poranny rytuał stał się już częścią zimowego krajobrazu Chicago.
Źródło: abc7
Foto: YouTube
News USA
Alex Honnold zapowiada historyczne wejście na wieżowiec Taipei 101 bez zabezpieczeń
Wznoszący się na wysokość 1 666,6 stóp wieżowiec od lat dominuje nad panoramą stolicy Tajwanu. W sobotni poranek stanie się on areną wydarzenia, które elektryzuje świat wspinaczki i telewizji – profesjonalny wspinacz Alex Honnold zapowiedział, że wejdzie na szczyt budynku w stylu free solo, bez lin i jakichkolwiek zabezpieczeń, a całość ekstremalnego przedsięwzięcia będzie transmitowana na żywo.
Marzenie dojrzewające przez dekadę
Stalowo-szklany, odporny na trzęsienia ziemi drapacz chmur od ponad dziesięciu lat rozpalał wyobraźnię Alexa Honnolda. Znany z przesuwania granic ludzkich możliwości wspinacz zapowiedział, że już w najbliższy weekend zmierzy się z konstrukcją, która dla większości ludzi pozostaje jedynie symbolem nowoczesnej architektury.
Wydarzenie od samego ogłoszenia budzi zarówno ekscytację, jak i niepokój. Pojawiły się pytania o sens podejmowania tak skrajnego ryzyka na oczach milionów widzów, zwłaszcza że Honnold jest dziś mężem i ojcem dwójki małych dzieci.
Od El Capitan do serca Tajpej
Alex Honnold zapisał się w historii wspinaczki dzięki legendarnemu wejściu bez liny na skałę El Capitan w Parku Yosemite w 2017 roku, uwiecznionemu w filmie „Free Solo”. Od tamtej pory konsekwentnie szukał wyzwań, które byłyby unikatowe i wyraźnie wyróżniały się na tle innych.
Jak sam mówi, cele wspinaczkowe muszą być „dumne” i jedyne w swoim rodzaju. Dla niego takim obiektem stał się właśnie tajwański wieżowiec – samotna dominanta architektoniczna, porównywalna w skali miejskiej do skalnych gigantów.
Jak wygląda free solo na drapaczu chmur
Choć nie będzie pierwszym człowiekiem, który wspiął się na Taipei 101, Honnold będzie pierwszym, który zrobi to bez liny. W 2004 roku budynek zdobył francuski wspinacz Alain Robert, zmagając się z wiatrem, deszczem i kontuzją łokcia, a cała próba zajęła mu znacznie więcej czasu, niż planował.
Alex Honnold podchodzi do wyzwania z dużym spokojem. Przez wiele miesięcy trenował konkretne sekwencje ruchów, analizował konstrukcję budynku i konsultował się z Alainem Robertem. Według niego trudność ma być „w sam raz” – wystarczająca, by była angażująca, ale nie ekstremalna.
Architektura jako trasa wspinaczkowa
Budynek liczy 101 pięter, a najbardziej wymagającym fragmentem ma być środkowa część – charakterystyczne „bambusowe” segmenty. Każdy z ośmiu modułów składa się ze stromych, przewieszonych ścian, po których następują balkony dające chwilę wytchnienia.
Transmisja zatytułowana „Skyscraper Live” będzie nadawana z 10-sekundowym opóźnieniem i rozpocznie się w piątkowy wieczór czasu amerykańskiego na platformie Netflix.

Drapacz chmur Taipei 101
Bezpieczeństwo i produkcja na granicy ryzyka
Producent wydarzenia, James Smith, podkreślał, że kwestie bezpieczeństwa były analizowane od samego początku. Podczas wspinaczki zespół filmowy ma znajdować się zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz, a operatorzy kamer będą zawieszeni na linach. Zaplanowano również miejsca ewakuacji na wypadek nagłego przerwania próby.
Produkcja korzystała także z prognoz specjalistycznych zespołów meteorologicznych. W razie niekorzystnych warunków pogodowych wspinaczka ma zostać odwołana.
Inspiracja i odpowiedzialność
Dla lokalnych wspinaczy wydarzenie ma wymiar niemal symboliczny. Tajwańscy sportowcy przyznawali, że dorastali, patrząc na Taipei 101 i zastanawiając się, czy da się go zdobyć. Dla wielu z nich Alex Honnold pozostaje wzorem profesjonalizmu i przygotowania.
Jednocześnie etycy mediów zwracają uwagę na wpływ takich transmisji na młodych widzów. Podkreślono znaczenie możliwości przerwania relacji na żywo oraz fakt, by sama produkcja nie zwiększała ryzyka podejmowanego przez sportowca.
Granica między sztuką a ryzykiem
Dyskusja wokół planowanej wspinaczki przypomina debaty towarzyszące dawnym telewizyjnym wyczynom kaskaderskim. Dla jednych to czyste poszukiwanie adrenaliny, dla innych – forma medytacyjnej sztuki, głęboko zakorzenionej w kulturze wspinaczki.
Jak zauważają doświadczeni obserwatorzy tej dyscypliny, pytania „po co?” i „dlaczego bez liny?” są naturalne. Ostatecznie jednak pozostaje jeszcze jedno, najprostsze: gdyby nie było w tym realnego niebezpieczeństwa, czy ktokolwiek chciałby to oglądać?
Źródło: AP
Foto: Sinsyuan, Christopher Michel, YouTube
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










