Połącz się z nami

News Chicago

Chicago biegnie w niedzielę – jubileuszowy, 45. maraton przyciągnie 40 tys uczestników i tłumy widzów

Opublikowano

dnia

40 tys. biegaczy będzie zmagać się ze swoim bólem na morderczej trasie maratonu prowadzącej przez 29 dzielnic Wietrznego Miasta. Czeka ich 26,2 mili do przebiegnięcia w czasie niedzielnego jubileuszowego Maratonu. Zobacz harmonogram i utrudnienia w ruchu dla mieszkańców.

Maraton w Chicago prowadzi płaską, szybką trasą i jest uważany za jeden z sześciu głównych maratonów świata.

Impreza została odwołana tylko dwa razy: z powodu braku sponsora w 1987 roku i pandemii koronawirusa w 2020 roku.

Oto, co warto wiedzieć, jeśli planujesz wziąć udział, kibicować,  lub po prostu chcesz uniknąć korków w dniu wyścigu.

Data: niedziela, 9 października

W telewizji: transmisja na żywo w NBC-5 od 7-11 rano. Transmisja na żywo dostępna też na nbcchicago.com.
Radio: WSCR-AM 670 od 6-10 rano

Godziny rozpoczęcia

Linia startu znajduje się w Grant Park na skrzyżowaniu Columbus Drive i Monroe Street.

7:20: Wózek inwalidzki dla mężczyzn
7:21: Wózek inwalidzki dla kobiet
7:23: Handbike
7:30: Fala 1 (czerwona)
8 rano: Fala 2 (niebieska)
8:35: Fala 3 (pomarańczowa)
9:30: rozpoczęcie wstępu dla widzów do Grant Park

Pogoda

Na razie prognoza na niedzielny wyścig wygląda dobrze: wysoka temperatura 61 stopni z kilkoma popołudniowymi chmurami i wiatrem zachodnim i południowo-zachodnim z prędkością 10-15 mil na godzinę. 

Idealne warunki wyścigu to temperatury od 40 do 50 stopni, niska wilgotność, częściowe zachmurzenie i sucho.

Najgorętszy maraton  – 7 października 2007 r. temperatura wynosiła 89 stopni.

Po raz pierwszy w historii maratonu w Chicago urzędnicy skrócili wyścig, ponieważ setki biegaczy przemierzających ulice doznało przegrzania. Zatrzymanie nastąpiło około 3,5 godziny po starcie z powodu skarg na brak wody dla prawie 36 000 biegaczy.

Spośród 35 867, którzy wystartowali, 24 933 ukończyło bieg. Ponad 300 biegaczy zostało zabranych z trasy karetkami. Jeden biegacz, policjant ze stanu Michigan, który cierpiał na chorobę serca, zmarł, chociaż biuro lekarza sądowego z Cook County ustaliło, że jego śmierć nie była związana z upałami.

Najzimniejszy maraton –  30 października 1988 r. temperatura wynosiła 21 stopni.

Trasa

Chicago ma jeden z najbardziej płaskich, a co za tym idzie, najszybszych maratonów na świecie. Ustanowiono tu pięć rekordów świata, ale wielu biegaczy rywalizuje w tym wyścigu, aby zakwalifikować się do innych, takich jak Boston Marathon.

Rekord mężczyzn

2:03:45. Ustawiony w 2013 roku przez Dennisa Kimetto z Kenii
2:05:42. Ustawiony w 1999 roku przez Khalida Khannouchiego z Maroka
2:08:05. Ustawiona w 1984 roku przez Steve’a Jonesa z Wielkiej Brytanii

Rekord kobiet

2:14:04. Ustawiony w 2019 roku przez Brigid Kosgei z Kenii
2:17:18. Ustawiony w 2002 roku przez Paulę Radcliffe z Wielkiej Brytanii
2:18:47. Ustawiony w 2001 roku przez Catherine Ndereba z Kenii

Biegacze zaczynają i kończą w Grant Park, biegną na północ do Sheridan Road i na południe do 35th Street. Ulice wzdłuż trasy będą zamknięte przez większość poranka i ponownie otwierane na bieżąco. (Uwaga: trasa może ulec zmianie.)

Limit czasu

Trasa jest otwarta przez 6 godzin 30 minut. Rejestrujący muszą być w stanie pokonać całą odległość od linii startu do mety w wymaganym czasie (około 15 minut na milę). Czasy uczestników większe niż wymagany czas imprezy nie będą uznawane za oficjalne.

Poruszanie się po mieście w dniu wyścigu

Parkingi

Strefy zakazu parkowania na trasie będą egzekwowane od 1.00 w nocy w niedzielę, co oznacza, że ​​wszystkie pojazdy na tych obszarach będą biletowane i holowane.

Zamknięte drogi

Drogi na trasie zamykają się o 7 rano i otwierają się ponownie o 9:30 po przejściu ostatnich zawodników.

W Loop zaplanowano ponowne otwarcie dróg o 10.00 rano. Drogi Lincoln Park mają zostać ponownie otwarte około południa, Near West Side około 1:30 p.m, Pilsen około 3:15 p.m., Bronzeville około 4:00 p.m.. a cała trasa około godziny 6:00 p.m. Te godziny są szacunkowe i mogą ulec zmianie.

Grant Park

Drogi wewnątrz Grant Park zostaną zamknięte w czwartek, a większość z nich zostanie ponownie otwarta do niedzieli wieczorem. Wszystkie ulice zostaną ponownie otwarte do 6 rano w poniedziałek.

Aby uniknąć opóźnień

Rozważ użycie Jean Baptiste Point DuSable Lake Shore Drive i dróg ekspresowych – w tym Dan Ryan (I-90/94), Kennedy (I-90/94), Eisenhower (I-290) i Stevenson (I-55) – zamiast dróg lokalnych.

Dojazd na Trasę

Parking

Biegacze i widzowie mogą wcześniej zarezerwować miejsce parkingowe w Millennium Garages, ParkWhiz lub SpotHero. Na trasie nie będzie parkowania.

Pociągi i autobusy Chicago Transit Authority

CTA doda przejazdy na swoich czerwonych, niebieskich, brązowych i zielonych liniach oraz wcześniejsze usługi na fioletowej linii w niedzielę. Niektóre autobusy zostaną przekierowane.

Odwiedź witrynę CTA, aby uzyskać więcej informacji, w tym informacje o tym, gdzie wcześniej kupić karnety, miejsca do oglądania wyścigów w pobliżu stacji CTA oraz miejsca parkowania.

Metra

Metra będzie obsługiwała dodatkowe pociągi oprócz regularnych połączeń w niedziele na liniach Metra Electric, Milwaukee District North oraz Union Pacific Northwest and West. Nieograniczone przejazdy w niedzielę są dostępne za 7 USD. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej Metra.

Linia South Shore

Linia South Shore, która łączy South Bend w stanie Indiana z Chicago, będzie obsługiwać dodatkowe usługi w dniu wyścigu. Więcej informacji można znaleźć na stronie South Shore Line.

Widzowie

Linia startowa

Aby uniknąć dodatkowych tłumów, widzom nie wolno eskortować biegaczy na linię startu ani witać się z biegaczami na mecie. Organizatorzy zalecają widzom wsparcie biegaczy z różnych miejsc na trasie oraz spotkania z biegaczami po biegu w wyznaczonych miejscach na terenie Grant Park.

Linia mety

Najbliższym miejscem do oglądania biegaczy na mecie jest Strefa Cheer Bank of America przy Mile 26, Michigan Avenue i Roosevelt Road.

Strefa 27th Mile Post-Race Party and Runner Reunite w Grant Park zostanie otwarta dla widzów o godzinie 9:30. Aby uzyskać dostęp do tego obszaru, widzowie muszą przejść przez kontrolę bezpieczeństwa i kontrolę bagażu na Jackson Drive i Michigan Avenue lub Ida B. Wells Drive i Michigan Aleja.

Uczestnicy

Odbiór pakietów

Pakiet startowy musi zostać odebrany przez każdego uczestnika na Health & Fitness Expo w McCormick Place, Lakeside Center w piątek lub sobotę.

Zabierz ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem, aby otrzymać numer startowy, urządzenie do pomiaru czasu, identyfikator kontroli sprzętu, koszulkę uczestnika i torbę. Nikt nie będzie mógł odebrać tych przedmiotów w imieniu innej osoby. Przedmioty nie będą dostępne do odbioru w dniu wyścigu.

Śledzenie

Biegacze mogą zarejestrować się, aby śledzić wyniki na żywo lub pobrać oficjalną aplikację mobilną. Wyniki będą również dostępne na stronie chicagomarathon.com.

Ochrona i bezpieczeństwo

Podobnie jak w latach ubiegłych, dostęp do strefy startu i mety w Grant Park będą mieli tylko uczestnicy z numerami startowymi, obsługa imprezy z odpowiednimi uprawnieniami oraz goście z biletami.

Uczestnicy maratonu proszeni są o użycie przezroczystych toreb, które otrzymają przed wyścigiem, aby przyspieszyć proces kontroli bezpieczeństwa.

Biegacze muszą zarejestrować się za pomocą wydanego przez rząd dokumentu tożsamości ze zdjęciem. Na stronie wydarzenia znajdują się informacje o systemie powiadamiania o zdarzeniach.

 

 

Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube

News Chicago

Polski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd

Opublikowano

dnia

Autor:

O włos od tragedii na  jednej z najbardziej ruchliwych autostrad Chicago. Do skrajnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek 26 stycznia, o godzinie 20:47, na autostradzie I-294, przy zjeździe na 75th Street / Willow Springs Road, na zachodnich przedmieściach Chicago.

Jak podkreślają świadkowie oraz policja, sytuacja ta niemal na pewno zakończyłaby się śmiercią, gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja polskich kierowców.

Wracali do domu. Nie znali się, ale zareagowali jak jeden zespół

Z pracy do domu wracał 40-letni Rafał, zawodowy kierowca pracujący w firmie limuzynowej Limo66.com, cieszącej się bardzo dobrymi opiniami wśród klientów. Prowadził duży SUV — Ford Expedition. Bezpośrednio za nim jechał drugi Polak, kierujący Mazdą 3 typu sedan. Kierowcy nie znali się wcześniej.

Oba pojazdy poruszały się z prędkością około 65 mph, gdy około 1/3 mili przed węzłem z autostradą I-55 na ich pasie ruchu nagle pojawił się samochód jadący pod prąd — czerwony pick up GMC.

Sekundy, które decydowały o życiu

W jednej chwili rutynowa jazda zamieniła się w walkę o życie. Kierowca Forda Expedition instynktownie zjechał na prawą stronę jezdni, unikając czołowego zderzenia, które przy takiej prędkości oznaczałoby niemal pewną śmierć wszystkich uczestników zdarzenia.

Jadąca za nim Mazda 3 również zdołała wyhamować i odbić w lewo, unikając czołówki. Niestety prawy bok samochodu został całkowicie zmiażdżony.

„To sytuacja bez wyjścia”

To sytuacja, z której praktycznie nie ma wyjścia — komentują osoby znające realia wypadków drogowych przy prędkościach autostradowych.
Czołowe zderzenie przy sumowanej prędkości rzędu 130–160 mph to wyrok.

Policjant nie krył zdumienia

Zdarzenie zostało zarejestrowane kamerą samochodową kierowcy limuzyny Limo66.com. Tuż po zdarzeniu nagranie obejrzał policjant stanowy, który — według relacji — powiedział wprost:
„To niemożliwe, że nikomu nic się nie stało.”

Kierowca z Michigan wjechał pod prąd

Jak ustalono, pojazdem jadącym pod prąd był czerwony pickup GMC, którym kierował 41-letni mężczyzna z Michigan. Kierowca zorientował się, gdzie się znajduje, jednak było już za późno. Po zderzeniu i otarciu się o samochody polskich kierowców jego pojazd wyhamował i zatrzymał się na poboczu autostrady I-294, co zapobiegło dalszym dramatycznym konsekwencjom. Całe zdarzenie trwało zaledwie kilka sekund.

Laweta za tysiąc dolarów, ale bez ofiar

Na miejsce wezwano pomoc drogową. Odholowanie jednego z pojazdów z autostrady kosztowało blisko 1000 dolarów. Ruch w rejonie zdarzenia był czasowo utrudniony.

Pomimo ekstremalnie groźnych okoliczności nikt nie odniósł obrażeń. Policja prowadzi czynności wyjaśniające dotyczące wjazdu pojazdu pod prąd.

ZOBACZ NAGRANIE WIDEO. Sekunda po sekundzie walki o życie

Publikujemy nagranie z kamery samochodowej, która zarejestrowała całe zdarzenie. Film pokazuje moment, w którym przy prędkości autostradowej na pasie ruchu pojawia się pojazd jadący pod prąd oraz sekundy decydujące o życiu i śmierci. To materiał wyłącznie informacyjny, publikujemy go ku przestrodze. Jedna chwila nieuwagi mogła zakończyć się tragedią. Dlatego zawsze patrz na drogę jak prowadzisz samochód, nigdy nie używaj telefonu za kierownicą i reaguj natychmiast jak zrobili to nasi rodacy, którzy dziś mogą dziękować Bogu, że żyją.

Okazuje się, że każda sekunda skupienia na drodze ma znaczenie. A na autostradzie nie ma miejsca na najmniejszy nawet błąd.

Dramat Rodziny Doboszów. Dramat z 2021 roku

Przypomnijmy jedną z największych tragedii, jakie wstrząsnęły polonijną społecznością w ostatnich latach – dramat rodziny Doboszów, do którego doszło w 2021 roku.

Do katastrofy doszło w niedzielę o godzinie 2:11 w nocy na autostradzie I-90 w pobliżu miejscowości Riley. Jak podała policja stanowa, Thomas Dobosz jechał prawidłowo na zachód, gdy w jego rodzinnego Chevroleta vana czołowo uderzył samochód prowadzony przez kierowcę jadącego pod prąd. W wyniku potężnego zderzenia oba pojazdy natychmiast stanęły w płomieniach.

Na miejscu zginęła Lauren Dobosz oraz czworo dzieci małżeństwa w wieku 13, 7, 6 i 5 lat. Śmierć poniosła również 13-letnia Katriona Koziara, przyjaciółka najstarszej córki Doboszów, która podróżowała z rodziną. Ojciec rodziny, Thomas Dobosz, został ciężko ranny i zmarł później w szpitalu. Rodzina była w drodze na rodzinne wakacje do Minnesoty, które nigdy nie miały się rozpocząć.

Sprawczynią wypadku była 22-letnia Jennifer Fernandez, kierująca samochodem, który wjechał pod prąd. Jak potwierdziła policja, kobieta była nietrzeźwa i również zginęła na miejscu. Ta tragedia stała się bolesnym symbolem konsekwencji jazdy pod wpływem alkoholu. https://deon24.com/2022/08/03/nie-zyje-thomas-dobosz-jedyny-ocalaly-z-niedzielnej-katastrofy-na-i-90-w-ktorej-stracil-zone-i-czworo-swoich-dzieci-zmarl-w-szpitalu/

Śmierć Joli Chmielewskiej.  Tragedia z 2025 rokuW podobnych, równie wstrząsających okolicznościach, w kwietniu 2025 roku życie straciła także Jolanta „Jola” Chmielewska – znana i ceniona działaczka polonijna, związana z grupą „Stokrotki”. Zginęła w wypadku na zachodnich przedmieściach Chicago, również spowodowanym przez nietrzeźwego kierowcę.

47-letnia Jola Chmielewska wracała tego wieczoru z koncertu w klubie Joe’s Live w Rosemont, gdzie występowały bliskie jej zespoły: Strachy na Lachy, Pidżama Porno i Autofobia. Po koncercie udała się jeszcze ze znajomymi do baru Bottoms Up w Schiller Park, a następnie – odpowiedzialnie – zamówiła Ubera, aby wrócić do domu w Bartlett, na północno-zachodnich przedmieściach. Mimo zachowania zasad bezpieczeństwa, nie udało się uniknąć tragedii.

Obie te historie łączy jedno: niewinne ofiary i bezmyślność pijanych kierowców, którzy wjechali pod prąd. Są one bolesnym przypomnieniem, jak dramatyczne i nieodwracalne skutki niesie za sobą prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu – oraz jak wiele rodzin i społeczności na zawsze zostało przez to naznaczonych.

Źródło: Informacja Własna – Sławomir Budzik
Foto: fb, GoFundMe
Czytaj dalej

News USA

Historyczne wejście: Alex Honnold zdobył Taipei 101 wspinając się bez zabezpieczeń

Opublikowano

dnia

Autor:

alex honnold taipei 101

Amerykański wspinacz Alex Honnold po raz kolejny przesunął granice ludzkich możliwości. W niedzielę bez użycia lin, uprzęży ani jakiegokolwiek sprzętu asekuracyjnego wspiął się na szczyt wieżowca Taipei 101 w stolicy Tajwanu. Jego wyczyn obserwowały setki osób zgromadzonych u podnóża budynku, a całe wydarzenie transmitowano na żywo.

90 minut walki z wysokością i wiatrem

Alex Honnold dotarł na szczyt iglicy mierzącego 1667 stóp wieżowca po około 90 minutach od rozpoczęcia wspinaczki. Gdy pojawił się na górze, z ulicy rozległy się głośne okrzyki i oklaski. Ubrany w czerwoną koszulkę z krótkim rękawem, uniósł ręce nad głową, pozdrawiając tłum.

„Widok był niesamowity. Piękny dzień, ale bardzo wietrzny. Cały czas myślałem: nie spaść z iglicy. Trzeba było zachować idealną równowagę” – powiedział po zejściu.

Wspinaczka po architektonicznych detalach

Wspinacz poruszał się wzdłuż jednego z narożników Taipei 101, wykorzystując niewielkie, metalowe występy w kształcie litery L jako punkty podparcia dla stóp. W wielu miejscach musiał omijać masywne elementy dekoracyjne wystające z fasady budynku, podciągając się wyłącznie siłą rąk.

Najtrudniejszym etapem okazała się środkowa część budynku, obejmująca 64 piętra tak zwanych „bambusowych segmentów”, które nadają wieżowcowi charakterystyczny wygląd. Każdy z ośmiu segmentów składa się z ośmiu stromych, przewieszonych kondygnacji, po których następują balkony. To właśnie tam Honnold robił krótkie przerwy na odpoczynek.

Transmisja na żywo i napięcie widzów

Wspinaczka była transmitowana na żywo z dziesięciosekundowym opóźnieniem. Pierwotnie zaplanowana na sobotę, została przełożona o dobę z powodu opadów deszczu. Obecność licznej publiczności była dla Alexa Honnolda nietypowa, ponieważ zazwyczaj realizuje swoje projekty w odludnych, górskich rejonach.

„Na początku to było stresujące, bo czułem, że patrzy na mnie mnóstwo ludzi. Ale potem dotarło do mnie, że wszyscy dobrze mi życzą. To nadało całemu wydarzeniu niemal świąteczny charakter” – przyznał.

Podziw i kontrowersje

Wyczyn Honnolda wywołał ogromny entuzjazm, ale też pytania o etykę transmitowania na żywo tak ekstremalnie niebezpiecznych przedsięwzięć. Wspinacz znany jest z tzw. “free solo”, czyli wspinaczki bez zabezpieczeń, a światową sławę przyniosło mu wejście na El Capitan w Parku Narodowym Yosemite.

Nie pierwszy, ale pierwszy bez liny

Choć Taipei 101 był już wcześniej zdobywany przez wspinaczy, Honnold jako pierwszy dokonał tego całkowicie bez użycia liny. W 2004 roku francuski wspinacz Alain Robert wszedł na budynek w dniu Bożego Narodzenia, jednak korzystał wówczas z zabezpieczeń.

Niedzielna wspinaczka Alexa Honnolda zapisuje się w historii nie tylko jako spektakularny wyczyn sportowy, ale również jako symbol odwagi, precyzji i absolutnej kontroli nad własnym ciałem na granicy ludzkich możliwości.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

„The Great Lake Jumper” nadal codziennie skacze do jeziora. Arktyczny mróz mu nie straszny

Opublikowano

dnia

Autor:

the-great-lake-jumper dan o'connor

Każdego poranka, niezależnie od temperatury, mężczyzna znany dziś w Chicago jako „The Great Lake Jumper” wskakuje do wód jeziora Michigan. Nawet w dni, gdy miasto objęte jest ostrzeżeniem przed ekstremalnym mrozem, jego codzienny rytuał pozostaje niezmienny. Choć służby jednoznacznie odradzają takie zachowanie, nad jeziorem nie brakuje obserwatorów, a czasem także naśladowców.

Ekstremalne zimno i niezmienny poranek

W piątek Chicago znalazło się pod ostrzeżeniem przed ekstremalnie niskimi temperaturami, a alert pogodowy obowiązywał od południa aż do sobotniego poranka. Mimo to nad brzegiem jeziora Michigan pojawili się śmiałkowie, którzy zdecydowali się na krótki kontakt z lodowatą wodą.

Wśród nich był Dan O’Connor, który od lat, niemal co do minuty, realizuje swój poranny zwyczaj. Czterech ludzi weszło tego dnia do jeziora, a kilkunastu innych przyglądało się z brzegu.

Rutyna silniejsza niż mróz

Dan O’Connor, 58-letni mąż i ojciec, skacze do jeziora Michigan w Montrose Harbor każdego poranka od ponad pięciu i pół roku. Jak sam mówi, stało się to naturalnym elementem dnia. „To część mojej rutyny. Wstaję, piję kawę, wsiadam do samochodu i jadę nad jezioro, żeby wskoczyć do wody” – mówi O’Connor.

Nawet w dniu, gdy temperatury spadają poniżej zera, nie rezygnuje. Jak przyznał w piątek, tym razem warunki były zaskakująco łagodne, a tafla lodu nie wymagała nawet rozbijania.

Chicagoans are built different

O’Connor nie ukrywa dumy z tego, że jego codzienny rytuał stał się symbolem lokalnej odporności. W jego przekonaniu to właśnie hart ducha wyróżnia mieszkańców miasta. Podkreśla, że nawet przy arktycznym mrozie chętni do wejścia do wody się znaleźli, co tylko potwierdza charakter Chicago.

Początek w czasie pandemii

Historia codziennych skoków zaczęła się niespodziewanie w czasie pandemii COVID-19. 13 czerwca 2020 roku, po sugestii żony, O’Connor po raz pierwszy wskoczył do jeziora, traktując to jako sposób na poprawę samopoczucia.

„Jak dobry mąż, posłuchałem żony. Powiedziała mi, żebym wskoczył do jeziora, więc to zrobiłem” – wspomina.

Od tego dnia ani święta, ani rodzinne spotkania, ani codzienne obowiązki nie przerwały serii. Do tej pory wykonał już 2051 skoków.

Lokalna legenda i internetowa popularność

Codzienne zanurzenia przyniosły mu rozpoznawalność w mieście i popularność w mediach społecznościowych. Jeden z zimowych skoków obejrzało setki tysięcy osób w zaledwie kilka godzin. Mimo to O’Connor podkreśla, że nie robi tego dla rozgłosu. Najważniejsze jest dla niego poczucie wewnętrznego spokoju i intensywne doznanie, które towarzyszy wyjściu z lodowatej wody.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Choć jego zachowanie może wydawać się ryzykowne, „The Great Lake Jumper” zapewnia, że nigdy nie doznał kontuzji i zawsze zachowuje ostrożność. W razie potrzeby ma przy sobie młot, którym rozbija lód, a do wody wchodzi świadomie na krótko.

Zapytany o to, jak długo zamierza kontynuować swoje poranne skoki, odpowiada bez wahania. Będzie to robił tak długo, jak pozwoli mu zdrowie i siły.

Ostrzeżenia lekarzy

Specjaliści przypominają jednak, że ekstremalne temperatury mogą prowadzić do odmrożeń nawet w ciągu kilku minut. Lekarze podkreślają znaczenie odpowiedniego ubioru, warstwowej odzieży, ochrony skóry i szybkiej reakcji na pierwsze objawy wychłodzenia.

Drętwienie, mrowienie lub silny ból to sygnały, by natychmiast znaleźć się w ciepłym miejscu i ogrzać organizm.

Między inspiracją a ostrzeżeniem

Historia „The Great Lake Jumper” balansuje na granicy inspiracji i przestrogi. Dla jednych to dowód niezwykłej determinacji i hartu ducha, dla innych przykład zachowania, którego nie należy naśladować. Jedno jest pewne – nad brzegiem jeziora Michigan ten poranny rytuał stał się już częścią zimowego krajobrazu Chicago.

 

Źródło: abc7
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2022
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu