Połącz się z nami

News Chicago

Ekipa filmowa serialu Chicago Fire przerwała zdjęcia z powodu strzelaniny do której doszło w środę

Opublikowano

dnia

Aktorzy i ekipa serialu pracowali w domu pogrzebowym Raynera and Son’s w dzielnicy West Side, gdy padły strzały z broni palnej rogu znajdującego się naprzeciwko planu. Napastnik „oddał kilka strzałów w ludzi”, po czym wskoczył do czarnego SUV-a i uciekł alejką. Media podały, że nie było od razu jasne, do kogo strzelał.

Rzecznik Departamentu Policji w Chicago potwierdził później, że uzbrojony bandyta „strzelał do grupy ludzi stojących przy 5900 West Madison”.

Strzelanina „zdarzyła się w połowie ujęcia”- poinformował członek ekipy filmowej. “Nikt nie został ranny na planie, ale kula odbiła się od sprzętu”.

Obsada i zespół filmowy zostali objęci protokołem bezpieczeństwa natychmiast po incydencie.

Departament Policji w Chicago dostarczył już wcześniej zespołowi produkcyjnemu co najmniej sześć oznaczonych samochodów, aby wzmocnić ich bezpieczeństwo.

Incydent jest badany przez policję.

Na dodatek w pobliżu plany zdjęciowego wybuchł również pożar, który spowodował zamieszanie, ponieważ prawdziwi strażacy byli w tych samych mundurach, co aktorzy grający strażaków w “Chicago Fire”.

Według Fox News, obsada serialu symulowała gaszenie pożaru, gdy inny wybuchł tuż przy ulicy z obszaru produkcji serialu.

Jeden z dyrektorów Rayner and Son’s Funeral Home, Charles Childs Jr, powiedział:

„Podczas gdy Chicago Fire Department przyjechał, gwiazdy telewizji “Chicago Fire” i ekipa znajdowały się zaledwie jedną przecznicę dalej, więc ludzie widzieli aktorów i chcieli wiedzieć, dlaczego nie reagują na prawdziwy ogień”.

Na dodatek “jakiś idiota używał broni palnej i strzelał do ludzi. Nie wiemy, kto był celem. Nie wiemy, kim był napastnik.” – dodał.

W pobliżu planu znajdowało się około 70 osób, a wydarzenia tamtego dnia miały zupełnie bezprecedensową skalę, wg Childsa.

„Było chaotycznie, bo wszystkie te czynności odbywały się w tym samym czasie… to był jeden z tych dni. Nie mogłeś tego napisać w powieści” – powiedział.

Childs zakończył stwierdzeniem: „Wszyscy jesteśmy wdzięczni, że nikt tutaj nie został ranny”.

Serial “Chicago Fire” został stworzony przez Dicka Wolfa i zadebiutował na antenie NBC w 2012 roku. Program śledzi życie osobiste i zawodowe kilku strażaków mieszkających i pracujących w Wietrznym Mieście.

W programie występują m.in. Jesse Spencer, Monica Raymund i Kara Killmer. Nadchodzący jedenasty sezon serialu ma premierę 21 września.

 

 

Źródło: dailymail
Foto: You Tube

News Chicago

Bears podnoszą ceny karnetów. Sezon 2026 będzie droższy dla kibiców na Soldier Field

Opublikowano

dnia

Autor:

chicago-bears

Oglądanie Caleba Williamsa i Chicago Bears na Soldier Field będzie w 2026 roku wiązało się z wyższymi kosztami. Prezydent i dyrektor generalny klubu, Kevin Warren, ogłosił, że ceny karnetów sezonowych wzrosną średnio o 13,5 procent. Decyzja – jak podkreślono – została podjęta na podstawie szczegółowej analizy oraz badań rynkowych.

To kolejna korekta cen w ostatnich latach. W 2025 roku klub podniósł ceny średnio o 10 procent, a przed sezonem 2024 wzrost wyniósł 8 procent.

Sezon pełen sportowych sukcesów

Podwyżka następuje po sezonie, który zapisał się w pamięci kibiców. W pierwszym roku pracy trenera Bena Johnsona drużyna awansowała do fazy play-off po raz pierwszy od 2020 roku. Chicago zdobyło również pierwszy od 2018 roku tytuł mistrza NFC North oraz odniosło pierwsze zwycięstwo w play-off od 15 lat.

Niepewna przyszłość stadionu

Decyzja o podwyżce cen pojawia się w czasie, gdy klub nadal analizuje lokalizację przyszłego stadionu. Bears prowadzą rozmowy z ustawodawcami zarówno w Illinois, jak i Indianie, rozważając inwestycję w Arlington Heights lub północno -zachodniej Indianie. Klub posiada umowę najmu Soldier Field obowiązującą do 2033 roku.

Dziewięć meczów sezonu zasadniczego

W sezonie 2026 Bears rozegrają na Soldier Field dziewięć meczów sezonu zasadniczego oraz jedno spotkanie przedsezonowe. Harmonogram rozgrywek NFL na 2026 rok zostanie ogłoszony w maju.

Dla kibiców oznacza to sezon pełen oczekiwań, ale także wyższe wydatki związane z uczestnictwem w meczach na chicagowskim lakefront.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Chicago Bears
Czytaj dalej

News Chicago

Chords for Kids w Naperville: Przyjazny sensorycznie koncert dla dzieci i rodzin

Opublikowano

dnia

Autor:

North-Central-College-chord-for-kids

North Central College zaprasza na kolejną edycję dorocznego koncertu Chords for Kids. Wydarzenie ma charakter bezpłatny i zostało zaprojektowane jako “sensory-friendly” doświadczenie muzyczne skierowane do dzieci ze specjalnymi potrzebami oraz ich rodzin. Koncert odbędzie się w sobotę, 28 lutego, o godzinie 7 wieczorem w Wentz Concert Hall przy 71 E. Chicago Ave. w Naperville.

Organizatorzy podkreślają, że koncert funkcjonuje pod hasłem „Wigglers Welcomed”. Oznacza to odejście od tradycyjnej etykiety koncertowej i stworzenie przestrzeni, w której publiczność może reagować na muzykę w naturalny sposób.

Uczestnicy są zachęcani do śpiewania, poruszania się oraz tańczenia w trakcie występu. Wydarzenie ma zapewnić komfortową, pozbawioną ocen atmosferę, sprzyjającą swobodnemu odbiorowi muzyki.

Znane melodie i popularne utwory

Program koncertu obejmuje zestaw rozpoznawalnych i lubianych kompozycji. Wśród zapowiedzianych utworów znalazły się między innymi „YMCA”, motywy ze „SpongeBob SquarePants” oraz „The Chicken Dance”. Na scenie wystąpią muzycy – studenci North Central College, którzy zaprezentują również dodatkowe aranżacje zespołowe.

Bezpłatny wstęp, obowiązkowe bilety

Wstęp na koncert jest bezpłatny, jednak organizatorzy wymagają wcześniejszej rezerwacji biletów. Wejściówki można zamówić online lub telefonicznie poprzez box office.

Chords for Kids pozostaje jednym z tych wydarzeń, które łączą edukację muzyczną z ideą dostępności i integracji, tworząc przestrzeń otwartą dla wszystkich rodzin poszukujących przyjaznych, inkluzywnych doświadczeń kulturalnych.

 

Źródło: dailyherald
Foto: North Central College
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy mieszkaniec w Lincoln Park Zoo: Panda mała przybyła do Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Lincoln Park Zoo panda mała

Lincoln Park Zoo powitało nowego mieszkańca: dorosłego samca pandy małej o imieniu Qi. Przeprowadzka zwierzęcia z Nowego Jorku ma istotne znaczenie dla programu ochrony zagrożonych gatunków prowadzonego przez ogród zoologiczny.

Partner dla Nishy

Qi to siedmioletni samiec, który został sprowadzony jako potencjalny partner dla Nishy, samicy pandy mieszkającej już w Lincoln Park Zoo. Opiekunowie zwierząt podkreślają, że połączenie tej pary może mieć znaczenie dla działań na rzecz zachowania gatunku.

Panda mała pozostaje gatunkiem zagrożonym, dlatego każda możliwość pojawienia się młodych budzi duże zainteresowanie i nadzieję wśród specjalistów zajmujących się ochroną zwierząt.

Gatunek o wyjątkowej historii

Lincoln Park Zoo przypomina, że to właśnie pandy małe były historycznie pierwszymi zwierzętami określanymi mianem pandy. Dopiero później nazwę tę przypisano znanym na całym świecie czarno-białym pandom. Nazwa związana była z zewnętrznym podobieństwem obu gatunków.

Unikalna klasyfikacja

Panda mała jest jedynym współcześnie żyjącym przedstawicielem rodziny Ailuridae. Choć zwierzęta te wykazują odległe pokrewieństwo z szopami, są klasyfikowane jako odrębna grupa.

Pojawienie się Qi w Chicago stanowi kolejny element działań Lincoln Park Zoo, które konsekwentnie rozwija programy ochrony zagrożonych gatunków oraz edukacji przyrodniczej.

 

Źródło: abc7
Foto: Lincoln Park Zoo
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu