News Chicago
Radni Chicago chcą wyhamować ogłoszony przez burmistrz Lightfoot uliczny wyścig NASCAR, który zajmie Grant Park na 14 dni
Członkowie Rady Miejskiej Chicago chcą zmienić przepisy i przeciwstawić się planom burmistrz Lori Lightfoot związanym z organizacją wyścigu NASCAR, który ma zadebiutować w Grant Park w przyszłym roku. Radni śródmieścia uważają, że tak duże i wpływające na mieszkańców wydarzenia powinny mieć ich zgodę.
Umowa podpisana przez Lightfoot 19 lipca ma przekształcić najbardziej kultowe jezdnie Chicago w 12-zakrętowy, 2,2-milowy tor przeznaczony na pierwszy wyścig uliczny w 75-letniej historii NASCAR.
Entuzjazmu burmistrza dla wydarzenia zaplanowanego na przełom czerwca i lipca 2023 r., nie podzielają radni śródmieścia, których wyborcy mogą doświadczyć największych niedogodności i uciążliwości, związanych z rajdem.
Radni Pat Dowell (3.), Sophia King (4.) i Brendan Reilly (42.) skarżyli się, że nie mieli udziału w dyskusji nad tą decyzją. A wszyscy troje zaostrzyli swój sprzeciw po tym, jak Chicago Park District przyznało, że umowa “pozwala organizatorowi na zajmowanie części Grant Park przez 14 dni — od 22 czerwca do 5 lipca” przyszłego roku.
Chicago Park District określił teren planowanego wydarzenia na obszar pomiędzy Roosevelt Road do Randolph Street i Michigan Avenue do DuSable Lake Shore Drive.
Urzędnicy Park District obiecali „współpracować z organizatorami, aby zapewnić minimalny wpływ na publiczny dostęp podczas imprezy”.
Lightfoot twierdzi, że jej trzyletnia umowa z NASCAR nie wymaga zgody Rady Miasta. Ale Reilly, Dowell i King opracowują przepisy mające na celu „ponowne włączenie radnych w proces zatwierdzania wydarzeń specjalnych w swoich okręgach”.
„Kiedy ten przywilej został przyznany władzy wykonawczej przez Radę Miasta, nikt nie przewidywał, że burmistrz wykorzysta te uprawnienia do omijania przejrzystości i wykluczenia lokalnych radnych i ich wyborców z kluczowych procesów decyzyjnych” – napisał Reilly.
„Burmistrz nadużyła tego przywileju. … W związku z tym Rada Miasta musi teraz podjąć działania, zmienić przepisy i ponownie włączyć się w proces zatwierdzania wydarzeń specjalnych”.
Kontrakt, który pozwala NASCAR „zajmować podwórko Chicago przez dwa tygodnie naszego 16-tygodniowego „sezonu letniego” ”, zasługuje na publiczną weryfikację, a nie dopracowywanie i zatwierdzenie w tajemnicy, oznajmił Reilly.
Zauważył, że Lollapalooza „płaci 7,8 miliona dolarów rocznie za wynajem Grant Park od podatników”, co sprawia, że warunki NASCAR wydają się marne.
Umowa z NASCAR obejmuje opłatę za pozwolenie w wysokości 500 000 USD, 15% prowizji netto od koncesji i towarów oraz 2 USD za każdy sprzedany bilet wstępu, według rzecznika Park District Michele Lemons.
Radni argumentują, że opłata za zezwolenie i udział w przychodach z wyścigu NASCAR prawdopodobnie nie pokryją nawet kosztów pracowników ochrony i organizacji ruchu drogowego.
Źródło: suntimes
Foto: You Tube
News Chicago
Delia Ramirez chce likwidacji ICE i przebudowy Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego
Demokratyczna Kongresmenka z Chicago Delia Ramirez przedstawiła projekt Reimagining Safety Act, który zakłada likwidację federalnego Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł oraz gruntowną przebudowę Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Pieniądze przeznaczane obecnie na część działań tych służb miałyby zostać skierowane między innymi na programy społeczne wspierające rodziny.
Delia Ramirez ogłosiła projekt w środę rano podczas konferencji prasowej w Chicago. Reimagining Safety Act zakłada odebranie obecnemu Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego, czyli DHS, jego dotychczasowych uprawnień oraz utworzenie nowego federalnego Departamentu Bezpieczeństwa Społeczności.
Plan przewiduje również likwidację Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł, czyli ICE, oraz Urzędu Celnego i Ochrony Granic, czyli CBP. Jednocześnie zachowane miałyby zostać między innymi funkcje związane z bezpieczeństwem cybernetycznym, zarządzaniem kryzysowym, bezpieczeństwem transportu oraz obsługą celną.
Pieniądze mają trafić do programów społecznych
Ramirez chce, aby fundusze przeznaczane obecnie na działalność DHS zostały ponownie zainwestowane w społeczności i programy, z których korzystają pracujące rodziny. Projekt zakłada również ograniczenie rządowej inwigilacji, nadużyć związanych z wykorzystywaniem danych oraz stosowania zmilitaryzowanych metod egzekwowania prawa.
Jednym z elementów planu ma być rozpoczęcie procesu tworzenia odrębnego cywilnego systemu imigracyjnego. Ramirez przedstawia swoją propozycję jako próbę zmiany sposobu, w jaki rząd federalny podchodzi do bezpieczeństwa, imigracji oraz pomocy dla lokalnych społeczności.
Ramirez od dawna krytykuje działania ICE i DHS
Kongresmenka z Chicago należy do zdecydowanych krytyków DHS i ICE oraz polityki imigracyjnej administracji Prezydenta Donalda Trumpa. Wcześniej domagała się większej odpowiedzialności federalnych funkcjonariuszy oraz kontroli przypadków użycia nadmiernej siły podczas operacji imigracyjnych, w tym Operation Midway Blitz.

Midway Blitz
Ramirez przedstawiła również projekt zakazujący funkcjonariuszom federalnych służb imigracyjnych używania tak zwanych rękawic elektrycznych. Prowadziła ponadto działania dotyczące wymiany danych między Administracją Bezpieczeństwa Transportu a ICE oraz operacji imigracyjnych prowadzonych na lotniskach.
Jej dotychczasowa działalność legislacyjna obejmuje także projekty dotyczące rozwoju budownictwa publicznego, zwiększenia pomocy dla osób doświadczających bezdomności oraz zapewnienia opieki medycznej i zwrotu kosztów dla weteranów. Ramirez popiera również DREAM Act, który miałby umożliwić uzyskanie drogi do obywatelstwa nieudokumentowanym imigrantom przywiezionym do USA jako dzieci.
Politycy z Illinois poparli prezentację projektu
Podczas ogłoszenia Reimagining Safety Act Ramirez towarzyszyli między innymi Radna 26. Okręgu Chicago Jessie Fuentes, Senator stanowa Graciela Guzman, stanowa Kongresmenka Norma Hernandez oraz Komisarz Powiatu Cook Jessica Vasquez.

Midway Blitz
W konferencji uczestniczyli również działacze organizacji zajmujących się prawami imigrantów, organizatorzy lokalnych społeczności, przedstawiciele organizacji społecznych oraz inni urzędnicy publiczni.
Projekt czeka trudna droga w Kongresie
Reimagining Safety Act może napotkać poważne przeszkody podczas prac w Kongresie. Republikanie kontrolują obecnie zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat, podczas gdy propozycja Ramirez zakłada zasadniczą zmianę federalnej polityki imigracyjnej i struktury odpowiedzialnej za bezpieczeństwo kraju.
Prezydent Donald Trump uczynił masowe deportacje i zaostrzenie egzekwowania prawa imigracyjnego jednym z głównych elementów swojej drugiej kadencji. Oznacza to, że nawet gdyby projekt uzyskał poparcie obu izb Kongresu, jego wejście w życie wymagałoby jeszcze podpisu prezydenta.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, Paul Goyette
News Chicago
Chicago chce wstrzymać budowę nowych centrów danych na rok. Johnson proponuje moratorium
Burmistrz Chicago Brandon Johnson proponuje roczne moratorium na budowę nowych centrów danych w mieście. W tym czasie władze mają przygotować przepisy dotyczące lokalizacji takich obiektów, zużycia wody i energii oraz ich wpływu na jakość życia mieszkańców.
Propozycja pojawia się w czasie, gdy miasta i stany w całych Stanach Zjednoczonych dyskutują nad przyszłością centrów danych oraz regulacjami związanymi z szybkim rozwojem sztucznej inteligencji. Rosnąca liczba takich obiektów zwiększa zapotrzebowanie na energię i wodę, wywołując pytania o ich wpływ na lokalną infrastrukturę.
Brandon Johnson chce, aby moratorium dało czas powołanej przez niego grupie Data Centers Task Force na opracowanie rekomendacji dotyczących przyszłych inwestycji. Burmistrz podkreśla, że Chicago chce przyciągać innowacje, inwestycje i miejsca pracy, ale rozwój powinien odbywać się odpowiedzialnie oraz z poszanowaniem zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców.
Radny William Conway chce działać szybciej
Własne propozycje dotyczące centrów danych przedstawił również Radny 34. Okręgu William Conway. Jego plan przewiduje między innymi zakaz budowy takich obiektów w określonych częściach Chicago oraz stworzenie zasad zwiększających odpowiedzialność inwestorów wobec lokalnych społeczności.
Conway nie chce jednak czekać na raport grupy powołanej przez burmistrza. Uważa, że nowe zasady dotyczące rozwoju centrów danych powinny zostać wprowadzone wcześniej, zanim w Chicago rozpoczną się kolejne tego rodzaju inwestycje.
Dziesiątki centrów danych już działa w Chicago
W Chicago funkcjonuje obecnie od 39 do 55 centrów danych. Dalszy rozwój tego sektora sprawia, że coraz większego znaczenia nabierają kwestie dotyczące dostępności energii elektrycznej, zasobów wodnych oraz lokalizacji nowych obiektów.
Dyskusja nie ogranicza się do samego Chicago. Podobne spory dotyczące centrów danych toczą się również na przedmieściach, gdzie samorządy próbują określić, jak pogodzić nowe inwestycje technologiczne z możliwościami lokalnej infrastruktury.

Aurora już wprowadziła ograniczenia
W Aurorze IL obowiązywało wcześniej sześciomiesięczne moratorium dotyczące centrów danych. Po jego wygaśnięciu rada miasta przyjęła regulacje ograniczające zużycie wody i energii przez takie obiekty oraz określające miejsca, w których mogą być budowane.
Debacie towarzyszą również obawy dotyczące rachunków za energię. Organizacje konsumenckie, w tym Citizens Utility Board, wskazują, że duża liczba centrów danych działających w Illinois jest jednym z czynników przyczyniających się do wzrostu rachunków klientów ComEd.
Jeżeli propozycja Brandona Johnsona zostanie przyjęta, Chicago przez rok nie będzie zezwalać na budowę nowych centrów danych. W tym czasie miasto ma wypracować zasady, które określą warunki dalszego rozwoju tej szybko rosnącej części gospodarki technologicznej.
Źródło: nbc
Foto: Chicago Mayor’s Office, istock/business wire/
News Chicago
Biblioteka Muzeum Polskiego w Ameryce serdecznie zaprasza na wieczór poezji ponownie odkrytej poetki Bronisławy Wolnik
Muzeum Polskie w Ameryce (MPA) wraz z Chicagowskim Oddziałem Fundacji Kościuszkowskiej serdecznie zapraszają na wieczór poezji zapomnianej polskiej poetki z Chicago, Bronisławy Wolnik.
Nowe, dwujęzyczne wydanie poezji The Poetry of Bernice Wolnik, Chicago’s Forgotten Polish Poet, zawiera jej wiersze publikowane w polskich mediach w Chicago w latach 30.
Poetka została zapomniana, ale jej wiersze zachowano w kruchym albumie wycinków przechowanych przez rodzinę. Wnuczka poetki, Ginger Wolnik, wskrzesiła tę poezję i przedstawi swoją własną drogę do ponownego okrycia osiągnięć babci.
Wiersze będą czytane po polsku przez Marię Zakrzewską, a po angielsku przez tłumaczkę, Joannę Radwańską-Williams. Serwowane będą lekkie przekąski.
Spotkanie odbędzie się w Sali Głównej MPA
- sobota 3 października 2026 o godz. 13.00
- 984 N. Milwaukee Avenue, Chicago, IL 60642
- www.polishmuseumofamerica.org
Bezpłatny parking obok budynku Muzeum Polskiego w Ameryce. Wstęp wolny, dotacja $15 mile widziana.
Muzeum Polskie w Ameryce

-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 dzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu











