Połącz się z nami

News Chicago

Dzisiaj Msza Św. w Lombard w intencji Ewy Joanny Milde, w drugą rocznicę śmierci polskiej aktorki

Opublikowano

dnia

Mijają dwa lata od czasu kiedy zamilkł głos Ewy Joanny Milde. Znakomitej artystki, której kreacje w polskim teatrze, filmie, telewizji do dziś pamiętają i wspominają miłośnicy Melpomeny. Dzisiaj Msz Św. w jej intencji.

Ponad 30 lat pracowała w naszym, chicagowskim środowisku artystycznym i nie tylko, otaczając przyjaźnią i serdecznością grono osób.

Zostawiła też po Sobie piękne wspomnienia niezapomnianymi kreacjami aktorskimi w spektaklach teatralnych czy w Kabarecie BOCIAN a i w programach, które opracowała jak o Chopinie, Agnieszce Osieckiej, Witoldzie Pileckim, Powstaniu Warszawskim itp.

Jej głos zachwycał również w radiowym Programie Na Serio 1490 am (do dziś możemy się delektować słuchając Jej w tym programie).

W drugą rocznicę śmierci 24 lipca 2022 o godz. 9 rano w kościele p.w. Misji Miłosierdzia Bożego w Lombard 21W411 Ave. również będziemy się modlić, dziękując za Jej talent i prosząc o łaskę wiecznego spokoju Jej duszy.

Ewuniu Pamiętamy i będziemy pamiętać.

Niech ten dzień przypomni nam o śp. Ewie Joannie Milde. Zapraszam przyjaciół, kolegów, miłośników Ewy talentu.

O co proszę. Bogdan Łańko.

Ewa Joanna Milde-Prus (ur. 7 marca 1944 w Skierniewicach, zm. 24 lipca 2020 w Chicago) – polska aktorka filmowa i teatralna.

W 1967 roku ukończyła studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. 22 stycznia 1967 roku debiutowała na deskach Teatru Ziemi Łódzkiej.

Następnie występowała w latach 1967–1969 w koszalińskim Teatrze Bałtyckim. Od 1969 do 1970 roku występowała w szczecińskim Teatrze Dramatycznym, a w sezonie 1970/1971 w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu. W latach 1971–1982 była aktorką warszawskiego Teatru Ateneum.

Pod koniec lat 80. wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Od 1987 mieszkała w Chicago, gdzie przez wiele lat występowała m.in. w polonijnym teatrze i kabarecie Bocian oraz nagrywała audycje radiowe.

Zgodnie ze swą ostatnią wolą spoczęła w Polsce, 5 września 2020 została pochowana na cmentarzu parafialnym w Umiastowie.

 

 

Źródło: informacja własna, wikipedia
Foto: You Tube

News Chicago

Minnesota i Illinois pozywają rząd federalny w sprawie wysłania agentów ICE

Opublikowano

dnia

Autor:

Immigration and Customs Enforcement ICE

W poniedziałek stan Minnesota złożył pozew przeciwko rządowi federalnemu, sprzeciwiając się niedawnemu wysłaniu dodatkowych agentów Immigration and Customs Enforcement (ICE) do aglomeracji Minneapolis–St. Paul. W pozwie działania te określono jako „niekonstytucyjne i niezgodne z prawem”. Niedługo później podobny pozew złożyło również Illinois, oskarżając administrację o prowadzenie agresywnych operacji imigracyjnych na terenie stanu.

Stanowisko Minnesoty

Pozew Minnesoty wymienia jako główną pozwaną Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), Kristi Noem. Stan domaga się natychmiastowego zakończenia rozmieszczenia dodatkowych agentów w Minneapolis i Milwaukee oraz zablokowania podobnych działań w przyszłości.

Na konferencji prasowej Prokurator Generalny Minnesoty Keith Ellison argumentował, że decyzje rządu federalnego naruszają konstytucję i uprawnienia stanów.

Według Ellisona działania DHS ingerują w lokalne instytucje, nadużywają siły oraz uzurpują sobie kompetencje władz stanowych, co – jak twierdzi – narusza 10. Poprawkę. Zarzucił również agentom ICE samowolne zatrzymania oraz operacje policyjne „wymierzone w sądy, kościoły i szkoły”.

Odpowiedź Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego

W oświadczeniu zwrotnym DHS odrzucił zarzuty Minnesoty i oskarżył stan o upolitycznienie kwestii.

„Prokurator generalny przedkłada politykę nad bezpieczeństwo publiczne” — napisała zastępczyni Sekretarz DHS Tricia McLaughlin. Podkreśliła, że egzekwowanie prawa imigracyjnego jest obowiązkiem rządu federalnego zapisanym w konstytucji, a administracja Prezydenta Donalda Trumpa ma pełne prawo rozmieszczać funkcjonariuszy ICE na terenie każdego stanu.

Illinois dołącza do batalii prawnej

Tego samego dnia stan Illinois złożył własny pozew, oskarżając administrację o agresywne działania, które przyniosły chaos i strach mieszkańcom, zwłaszcza w Chicago.

„Agenci Straży Granicznej i funkcjonariusze ICE (Immigration and Customs Enforcement) działali raczej jak okupanci niż funkcjonariusze prawa” – napisał w oświadczeniu Prokurator Generalny Stanu Illinois, Kwame Raoul.

„Przesłuchują mieszkańców bez powodu i często brutalnie. Bez nakazów ani uzasadnionej przyczyny brutalnie zatrzymują zarówno obywateli, jak i cudzoziemców. Używają gazu łzawiącego i innej broni chemicznej przeciwko przypadkowym osobom, raniąc dziesiątki osób, w tym dzieci, osoby starsze i funkcjonariuszy lokalnej policji”.

Raoul, wraz z miastem Chicago, złożył 103-stronicowy pozew w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Illinois.

W pozwie oskarżono rząd federalny o wywieranie presji poprzez takie środki, jak wstrzymywanie funduszy federalnych, próby wysłania Gwardii Narodowej, a co najważniejsze, przeprowadzenie operacji egzekwowania prawa imigracyjnego, którą urzędnicy stanowi określili jako „wywołującą zamieszanie i wprowadzającą atmosferę strachu”.

Stan domaga się od sądu uznania, że ​​„groźna, brutalna i bezprawna ingerencja” rządu federalnego narusza 10. Poprawkę, oraz nakazania agentom federalnym zaprzestania stosowania taktyk wykraczających poza ich ustawowe uprawnienia.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS nie wydał natychmiast komentarza w sprawie pozwu Illinois.

Eskalacja sporu o politykę migracyjną

Pozwy Minnesoty i Illinois stanowią kolejny punkt narastającego konfliktu między niektórymi władzami stanowymi a administracją federalną w sprawie imigracji, egzekwowania prawa oraz granic władztwa stanów nad ich terytorium.

Obie sprawy mogą znaleźć się na ścieżce do rozstrzygnięcia przez sądy federalne — a być może nawet przed Sądem Najwyższym.

Źródło: The Epoch Times, capitolnewsillinois
Foto: YouTube, JB Pritzker fb, Immigration and Customs Enforcement
Czytaj dalej

News Chicago

Tragiczny finał poszukiwań nauczycielki z Chicago. Zwłoki wyłowiono z Jeziora Michigan

Opublikowano

dnia

Autor:

Poniedziałek przyniósł bolesne zakończenie poszukiwań Lindy Brown, nauczycielki z Chicago Public Schools, która zaginęła ponad tydzień temu. Jej ciało zostało odnalezione w wodach Jeziora Michigan, w pobliżu miejsca, gdzie monitoring uchwycił ją po raz ostatni.

Jednostki policyjne ds. operacji wodnych wydobyły ciało kobiety około południa z rejonu 31st Street Harbor. Na nagraniach z 3 stycznia widać samochód Lindy Brown zaparkowany około godziny 3 nad ranem, po czym nauczycielka przechodzi przez pieszą kładkę przy 35th Street. O zlokalizowaniu samochodu nauczycielki informowaliśmy 9 stycznia.

Wsparcie społeczności i wspomnienia uczniów

Zaginięcie Brown poruszyło lokalną społeczność, a wzdłuż jeziora prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania, w które zaangażowali się bliscy, wolontariusze i byli uczniowie.

Wzruszającym świadectwem okazały się słowa Rene Lopeza, byłego ucznia, który wraz z liczną rodziną zaciągnął się do poszukiwań. Jak podkreślił, Linda Brown miała wyjątkową zdolność tworzenia więzi z uczniami. „Jedną z jej najbardziej niesamowitych cech była umiejętność tworzenia drugiej rodziny” – wspominał. „Jesteśmy bardzo smutni, ale wszyscy nosimy w sobie część niej”.

Reakcja rodziny i władz miasta

Po potwierdzeniu odnalezienia ciała bliscy Lindy Brown opublikowali oświadczenie, wyrażając wdzięczność za okazaną pomoc. „To nie jest wynik, o który się modliliśmy, ale jesteśmy wdzięczni, że została odnaleziona i możemy zabrać ją do domu” – napisali, dziękując wszystkim, którzy wsparli ich w „niewyobrażalnym czasie”.

Burmistrz Chicago Brandon Johnson również oddał hołd zmarłej nauczycielce, podkreślając jej wkład w rozwój młodych ludzi. „Jako nauczycielka edukacji specjalnej w Healy Elementary miała nieoceniony wpływ na niezliczone młode życia i była ważnym członkiem społeczności Bridgeport” – napisał w oświadczeniu.

Dalsze kroki śledztwa

Przyczyna zgonu Lindy Brown nie została jeszcze ustalona. Biuro Koronera Powiatu Cook przeprowadzi autopsję przed podaniem oficjalnych ustaleń.

Źródło: nbc
Foto: YouTube

Czytaj dalej

News Chicago

Chirurg z Chicago odpowie za zabicie byłej żony i jej męża przed sądem w Ohio

Opublikowano

dnia

Autor:

monique i spener tepe

Michael McKee, chirurg z Chicago oskarżony o morderstwo byłej żony i jej męża – dentystę w Columbus, odmówił walki przeciwko ekstradycji. Po przeniesieniu jego sprawy sądowej do Ohio grozi mu wyrok dożywocia a nawet kara śmierci.

Dlaczego zatrzymanie trwało ponad 10 dni

Podwójne zabójstwo Monique i Spencera Tepe miało miejsce 30 grudnia w Columbus w stanie Ohio. Podejrzanego, doktora Michaela McKee, aresztowano dopiero w 10 stycznia, co wzbudziło pytania o powód tak długiego oczekiwania.

Od samego początku rodzina ofiar podejrzewała, że McKee mógł mieć związek ze sprawą. Policja szybko odnalazła wskazówki: samochód widziany w okolicy tuż przed zabójstwem i odjeżdżający chwilę później. Auto zostało powiązane z chirurgiem z Chicago.

Kluczowy dowód: postać w cieniu

Jednym z najważniejszych elementów śledztwa okazało się nagranie monitoringu. Uchwyciło ono ciemną sylwetkę krążącą w pobliżu miejsca zbrodni. Według prokuratorów osoba ta to zabójca, który zastrzelił małżeństwo.

W domu znajdowały się dzieci Spencera i Monique – nie zostały jednak skrzywdzone. Ciała pary odnaleziono dopiero kilka godzin później podczas kontroli, po tym jak współpracownik Spencera z gabinetu stomatologicznego zgłosił brak kontaktu z mężczyzną.

Związek ofiary z podejrzanym

Śledczy ujawnili, że podejrzany lekarz był w przeszłości mężem Monique. Para pobrała się w 2015 roku, a dwa lata później rozwiodła się. Krewni kobiety twierdzą, że w trakcie małżeństwa Monique doświadczała emocjonalnej przemocy.

Michael-McKee

Michael McKee

Policja i prokuratura uważają, że nagrania, zapis ruchu pojazdu oraz materiał dowodowy jednoznacznie kierują podejrzenia w stronę McKee.

Aresztowanie i zarzuty

39-letni chirurg naczyniowy mieszkał w apartamentowcu w chicagowskiej dzielnicy Lincoln Park i pracował w szpitalu w Rockford. To właśnie tam został zatrzymany w miniony weekend. Początkowo przedstawione mu zarzuty zaostrzono w poniedziałek do kategorii felony murder, co w Ohio może oznaczać wyrok dożywocia, a nawet karę śmierci.

Z Chicago do sądu w Ohio

W poniedziałkowe popołudnie McKee pojawił się w sądzie w Rockford. Zamiast szpitalnych niebieskich ubrań miał na sobie żółty więzienny kombinezon i kajdanki. Podczas krótkiej rozprawy zadeklarował, że nie będzie sprzeciwiał się przeniesieniu sprawy do Ohio i planuje tam nie przyznać się do winy.

Do czasu ekstradycji pozostanie w Winnebago County Jail.

Spencer-and-Monique-Tepe

Zamordowani Spencer i Monique Tepe

Połączone losy bohaterów tragedii

Michael McKee, podobnie jak obie jego ofiary, ukończył Uniwersytet Stanowy Ohio. Studiował tam zarówno na poziomie licencjackim, jak i w szkole medycznej. Jest licencjonowanym chirurgiem w Illinois i Ohio, a jego ostatnim miejscem pracy było Saint Anthony Medical Center w Rockford, gdzie w ubiegły weekend go aresztowano.

Źródło: nbc
Foto: Winnebago County Sheriff’s Office, YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu