Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Błędy w sztuce lekarskiej – jak dochodzić swoich praw i odszkodowania? Tłumaczy Mecenas Bolesław Gubernat

Opublikowano

dnia

Błędy w sztuce lekarskiej nie zdarzają się niestety tak rzadko a poszkodowany pacjent ma prawo pozwać lekarza lub szpital i otrzymać odszkodowanie. Jak to zrobić wyjaśnia w Radio Deon Chicago Mecenas Bolesław Gubernat z kancelarii prawnej Michalski i Gubernat. Skontaktuj się z kancelarią jeśli podejrzewasz, że lekarz źle Cię leczył i uzyskaj pomoc prawną!

Gdy lekarze lub szpitale popełniają błędy to pacjent odnosi obrażenia. Mogą być one znaczne i powodować uszczerbek na zdrowiu, utratę zdrowia, a w drastycznych przypadkach nawet utratę życia.

Oczywistym błędem w sztuce lekarskiej jest np. jeżeli chirurg operuje na niewłaściwym organie.

Powstaje pytanie czy w każdej takiej sytuacji lekarz, klinika, szpital czy dom opieki są odpowiedzialni za swój błąd  i co trzeba udowodnić w sądzie aby taka odpowiedzialność zaistniała w świetle prawa a nie tylko na płaszczyźnie moralnej.

Po pierwsze, sama forma postępowania sądowego o błąd w sztuce lekarskiej jest nieco odmienna i samo wniesienie pozwu wymaga tzw. „affidavit” czyli oświadczenie innego lekarza, że dokumenty sprawy zostały przeglądnięte przez eksperta (tego właśnie lekarza), i że istnieją podstawy do wniesienia takiegoż pozwu do sądu.

Pominięcie takiego oświadczenia przez stronę wnosząco sprawę do sądu, może spowodować, że sąd taki pozew z sądu oddali.

W sprawach o błąd w sztuce lekarskiej, osoba poszkodowana musi również udowodnić, że lekarz złamał tzw. „standard opieki medycznej”, (standard of care) i że lekarz, którego oskarżamy o popełnienie błędu nie dostosował leczenia do takiego właśnie standardu.

Najczęściej, znowu, wymagane jest w takiej sytuacji zeznanie eksperta i nie wystarczy tutaj opinia ławy przysięgłych lub nawet sądu. Powód jest prosty, ława przysięgłych czy sąd nie mają najczęściej na tyle fachowej wiedzy aby określić jaki jest właściwy standard leczenia.

Oczywiście, są przypadki gdzie błąd lekarza, szpitala lub domu opieki jest oczywisty i nie wymaga fachowej wiedzy, np. w przypadku gdy lekarz usunie zdrową nerkę zamiast chorej.

Innym sposobem aby udowodnić, że leczenie nie odpowiadało odpowiedniemu standardowi i popełniono błąd w sztuce lekarskiej, są fachowe publikacje w danej dziedzinie medycyny. Ale tutaj również potrzebne jest jednak zeznanie innego lekarza, który potwierdzi, ze dany periodyk jest uznany za wiarygodny.

Zachodzi pytanie, czy standard opieki medycznej, powinien być taki sam w dużym mieście, jak np. Chicago, jak i w małej miejscowości odległej od większych skupisk ludności gdzie dostęp do fachowej opieki medycznej może być ograniczony.

Generalnie rzecz ujmując, w Illinois standard opieki medycznej jest taki sam w całym stanie, jakkolwiek, lekarz może bronić się, że nie złamał on standardu opieki medycznej, który występuje w jego lokalnym środowisku medycznym lub, że dane urządzenie medyczne nie było mu dostępne.

Również, nie wystarczy aby ekspert, inny lekarz, stwierdził, że inaczej leczyliby pacjenta lub inaczej wykonaliby daną procedurę.

Jaka jest rola eksperta

Ekspert, czyli inny lekarz, najczęściej przeglądnie raporty medyczne osoby poszkodowanej, stenogramy przesłuchania lekarza oskarżonego o błąd i opierając się na nich, na swojej wiedzy i doświadczeniu i na fachowej literaturze, wyda opinię co do złamana standardu opieki medycznej.

Są lekarze, którzy specjalizują się w roli ekspertów w sprawach o błędy w sztuce lekarskiej.

Lekarz może być odpowiedzialny nie tylko za coś co nazwalibyśmy niewłaściwym leczeniem ale też za np. niewystarczające testy diagnostyczne, albo niewłaściwą czy spóźnioną diagnozę jak na przykład całkowity brak lub niewłaściwa diagnoza dotycząca złamania czy spóźniona diagnoza nowotworu czy też wylewu krwi do mózgu, które zmniejszają szansę pacjenta na przeżycie czy wyleczenie.

Ciekawostką jest, że nie można skarżyć lekarza jeżeli nie jest się jego pacjentem. Na przykład, pielęgniarka w szpitalu nie może skarżyć lekarza o to, że zaraziła się jakąś poważną chorobą od pacjenta dlatego, że lekarz nie zdiagnozował i nie leczył tegoż pacjenta.

Nie tylko lekarz wykonujący daną procedurę ale również szpital może być oskarżony o błąd w sztuce lekarskiej ponieważ szpital powinien być świadomy jakiego rodzaju i jakiej jakości usługi są wykonywane w murach szpitalnych.

Ponadto szpital ma obowiązek, poprzez pielęgniarki sprawdzać stan pacjentów i zmiany raportować do lekarzy, którzy się tymi pacjentami opiekują.

Jeżeli chodzi o udowodnienie związku przyczynowego, to osoba wnosząca oskarżenie musi udowodnić, że postępowanie lekarza czy też innego przedstawiciela służby zdrowia spowodowało szkodę u pacjenta.

Nie jest wymagana absolutna pewność w tym względzie i wystarczy udowodnić, że działanie czy też zaniechanie lekarza jest bardziej prawdopodobną przyczyną obrażeń niż inne przyczyny.

Błędy w sztuce lekarskiej mogą mieć związek z nie tylko z leczeniem i diagnozą chorób ale również np. z urodzeniem dziecka, przepisywaniem lekarstw, nie uzyskaniem zgody na leczenie, czy opieką pooperacyjną lub opieką w domu spokojnej starości.

W Illinois nie ma obowiązku aby lekarze mieli ubezpieczenia na wypadek błędu w sztuce lekarskiej ale jeżeli go nie mają muszą mieć odpowiednią wywieszkę informującą o tym w swoim gabinecie.

Sprawy o błąd w sztuce lekarskiej przedawniają się po dwóch latach od daty kiedy pacjent wiedział lub powinien być wiedzieć, że błąd wystąpił.

Jakkolwiek nie można zwykle wnieść pozwu po upływie 4 lat od błędu. Przedawnienie jest dłuższe dla osób nieletnich.

Jeśli uważasz, że Twój lekarz popełnił błąd, przyjdź do kancelarii Michalski i Gubernat, gdzie załatwisz swoją sprawę w j. polskim a poradę otrzymasz całkowicie bezpłatnie.

Kancelaria prawnicza, Michalski i Gubernat, załatwia sprawy związane z: wypadkami przy pracy, wypadkami samochodowymi, błędami w sztuce lekarskiej, sprawami rodzinnymi i alimentacyjnymi, mandatami.

Udziela całkowicie bezpłatnych porad prawnych przy 7713 W. Belmont w Elmwood Park w każdą środę od godziny 4:00 p.m. do godziny 6:00 p.m. Można także umówić się na spotkanie w biurze kancelarii w centrum Des Plaines i w Bloomingdale.

Więcej informacji pod numerem telefonu 847-752-0506. Pod tym numerem można również uzyskać darmową poradę telefoniczną.

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/Inside Creative House/ Ridofranz/ Ridofranz/ Motortion/ KatarzynaBialasiewicz

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Przystanek Historia IPN w Chicago zaprasza na film i wykład o Żołnierzach Wyklętych

Opublikowano

dnia

Autor:

Marta-Golińska

Projekt Przystanek Historia IPN znany jest z zajęć edukacyjnych prowadzonych w szkołach, ale obejmuje także inne liczne inicjatywy, takie jak: wystawy, pokazy, projekcje filmów i wykłady. W studiu Radia Deon dr Beata Kopcińska i Marta Golińska z IPN zapraszają na otwarte spotkanie poświęcone Żołnierzom Wyklętym, które odbędzie się w poniedziałek, w Jezuickim Ośrodku Milenijnym.

Dr Beata Kopcińska i Marta Golińska, ekspertka do spraw kontaktów międzynarodowych Instytutu Pamięci Narodowej, nie odwiedzają Chicago po raz pierwszy – ich wizyty wpisują się w rozbudowany projekt Przystanek Historia IPN.

Tym razem, program pobytu naszych Gości w Wietrznym Mieście skupia się na edukacji skierowanej do najmłodszych i do starszej młodzieży oraz dorosłych zainteresowanych trudniejszymi rozdziałami polskiej historii.

Dwudziestolecie międzywojenne opowiedziane przez psa Sambo

Największą nowością tegorocznej wizyty są zajęcia edukacyjne dla najmłodszych, oparte na oryginalnym pomyśle narracyjnym. Tematem jest dwudziestolecie międzywojenne, a przewodnikiem – pies Sambo, należący do aktora Eugeniusza Bodo.

“Zajęcia oparte są na cyklu bajek “Co by było, gdyby zwierzęta mówiły?” I tym razem właśnie padło na psa Sambo, który opowie najmłodszym naszym dzieciom o dwudziestoleciu międzywojennym” wyjaśnia Marta Golińska.

To propozycja skierowana do dzieci w wieku szkolnym, uczących się w polskich szkołach. Spotkania obejmują uczniów od drugiej do piątej klasy szkoły podstawowej.

Dzięki takiej formie zajęć historia przestaje być odległą opowieścią „dla dorosłych” i staje się czymś przeżywanym, oswojonym i zrozumiałym.

Dla starszych: zajęcia o stalinizmie

Przygotowano także program dla starszych uczniów – w wieku od siódmej i ósmej klasy szkoły podstawowej aż do końca liceum. To już temat znacznie trudniejszy: stalinizm – historia, która przez lata bywała spychana na margines, upraszczana lub przemilczana.

Podczas wcześniejszych wizyt w Chicago prowadzone były spotkania poświęcone Cichociemnym oraz rodzinie Ulmów – tematom, które spotkały się z ogromnym zainteresowaniem i poruszały odbiorców niezależnie od wieku. Teraz do programu powracają rozdziały historii równie trudne, a zarazem niezwykle potrzebne do zrozumienia współczesnej pamięci zbiorowej.

Józef Stalin

Józef Stalin

Zaproszenie na wykład o Żołnierzach Niezłomnych i projekcję filmu „Zapora”

Jednym z kluczowych punktów pobytu przedstawicielek Instytutu Pamięci Narodowej w Chicago będzie także otwarte spotkanie poświęcone Żołnierzom Niezłomnym, określanym też jako Żołnierze Wyklęci.

“Przyjechałyśmy tutaj, żeby być może przypomnieć, czy po raz pierwszy może ktoś zetknie się z takim trudnym tematem, jaka jest tematyka Żołnierzy Niezłomnych. Byli oni przez wiele, wiele lat spychani, wyklęci, więc tutaj nazwa doskonale wskazuje na to, co z tymi bohaterami się działo” mówi dr Beata Kopcińska.

Żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK. Od lewej: ppor. Henryk Wieliczko „Lufa”, por. Marian Pluciński „Mścisław”, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, wachm. Jerzy Lejkowski „Szpagat”, por. Zdzisław Badocha „Żelazny”

Żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK.

Wykład pod tytułem Niezłomne Sylwetki Żołnierzy Wyklętych odbędzie się 16 lutego po mszy świętej o godzinie 7 wieczorem w sali Jana Pawła II w Jezuickim Ośrodku Milenijnym.

Po wykładzie zaplanowano projekcję filmu dokumentalnego pt. „Zapora”, opowiadającego o Hieronimie Dekutowskim – dowódcy partyzanckim, żołnierzu niezwykle odważnym i doskonale wyszkolonym.

Film jest bogaty w świadectwa i materiały źródłowe – relacje, wspomnienia, archiwalia – dzięki czemu ma wartość nie tylko emocjonalną, ale też edukacyjną.

Wydarzenie ma charakter otwarty i nie jest biletowane. Warto na nie przyjść także w kontekście zbliżającego się dnia 1 marca, kiedy obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Po wykładzie obie prelegentki pozostaną do dyspozycji uczestników, gotowe do dyskusji i odpowiadania na pytania.

Beata-Kopcinska

Dr Beata Kopcińska

Pamięć jako zobowiązanie

Pamiętajmy, że historia nie jest zamknięta w podręczniku. Żyje w rozmowach, pytaniach, wspomnieniach i w tym, co zdecydujemy się przekazać dalej. Dr Beata Kopcińska i Marta Golińska przyjechały do Chicago właśnie po to aby tę pamięć porządkować, dopowiadać, tłumaczyć i ocalać.

Nasz apel do Polonii: warto przyjść na spotkanie 16 lutego, warto zabrać młodzież, warto słuchać i pytać. To propozycja, która ma szansę zapalić w młodych ludziach zainteresowanie historią Polski na głębszym poziomie – nie tylko jako datami i nazwiskami, ale jako opowieścią o losach ludzi, ich wyborach i konsekwencjach.

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, James Abbe
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

50 lat Naszej Unii i co dalej? Polonijna instytucja nie zamierza spocząć na laurach

Opublikowano

dnia

Autor:

Bogdan-Chmielewski

Jubileusz Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej jest nie tylko okazją do świętowania, ale też pretekstem do rozmowy o przyszłości instytucji. W studiu Radia Deon Chicago dyrektor PSFCU Bogdan Chmielewski mówi, że rozwój nie jest jednorazowym skokiem, tylko stałym zobowiązaniem wobec członków i wobec środowiska, które Nasza Unia wspiera od lat. Czego możemy się spodziewać?

Oddział numer 25 i pierwszy krok na Florydzie

Bogdan Chmielewski zapowiada dalszy rozwój Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. “Zawsze można zrobić i więcej i lepiej i to jest też naszym celem” zapewnia dyrektor Naszej Unii.

Na przełomie marca i kwietnia ma ruszyć 25. oddział Unii, a zarazem pierwszy w Słonecznym Stanie Floryda. Według prezesa ma to być odpowiedź na realne potrzeby członków, zwłaszcza tych z Illinois, którzy coraz częściej przeprowadzają się na południe w poszukiwaniu słońca i spokojniejszego tempa życia.

“Pierwszy oddział będzie otwarty w Port Charlotte, to jest na pograniczu z Northport. Z naszych badań wynika, że Polonia jest tam naprawdę bardzo liczna i cały czas jeszcze rozwijająca się” mówi nasz Gość. Nowy oddział ma więc pełnić rolę testu i jednocześnie sygnału kierunku: jeśli projekt się sprawdzi, Nasza Unia otworzy kolejne placówki w tym stanie.

Ksiądz Tołczyk i droga od jednego biurka do miliardów aktywów

Ksiądz Longin Tołczyk, współzałożyciel Unii, spędził ostatnie lata życia na Florydzie, właśnie w rejonie, gdzie planowany jest rozwój instytucji. Bogdan Chmielewski jest przekonany, że ucieszyłby się, gdyby mógł dożyć otwarcia oddziału w tym miejscu.

Po 50 latach działalności PSFCU zbliża się do 3 miliardów dolarów aktywów, skupia niemal 130 tysięcy członków i działa w sieci liczącej 24 oddziałów. To dowód, że instytucja zbudowana przez społeczność może przetrwać i rosnąć mimo zmian gospodarczych, migracji i przemian w świecie finansów.

Pierwsza siedziba Unii przy 140 Greenpoint Avenue, 1981 rok

Hołd dla założyciela Unii w St. Pete

Bogdan Chmielewski miał okazję odwiedzić grób księdza Tołczyka, pochowanego w St. Petersburgu, czyli w okolicach, które dziś stają się dla Naszej Unii kierunkiem rozwoju. Kilka lat temu, wraz z Radą Dyrektorów, złożył tam hołd założycielowi instytucji i działaczowi polonijnemu, który miał też epizod działalności w Chicago.

Ekspansja nie jest wyłącznie kwestią mapy i liczb, to także ciągłość historii, w której pamięć o początkach ma znaczenie dla tożsamości instytucji.

Pierwsze logo PSFCU

Rozwój w Illinois i innych stanach

Polonia migruje, rozprasza się i zmienia miejsca zamieszkania, a Unia stara się podążać za tym ruchem. Wciąż poszukiwane są odpowiednie lokalizacje do otwierania oddziałów w Illinois. Bogdan Chmielewski zapowiada też działania w sąsiednich stanach: w Indianie i Wisconsin.

To tempo pozwala utrzymać jakość usług i stabilność finansową, bez ryzyka nadmiernego rozproszenia zasobów.

Placówki Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej znajdują się także poza tradycyjnymi ośrodkami: jeden oddział działa w Connecticut i jeden w Pensylwanii – dużym stanie, wymagającym stałego monitorowania sytuacji w różnych miejscowościach.

“Polonia się rozprasza, a my śledzimy te ruchy i staramy się podążać właśnie za Polonią” zaznacza Bogdan Chmielewski.

Otwarcie oddziału PSFCU w Pensylwanii w 2019 roku

Wschodnie wybrzeże rośnie, a Chicago nabiera rozpędu

Nasza Unia nadal rośnie na całym wschodnim wybrzeżu: przybywa depozytów, pożyczek i członków. Nowy Jork pozostaje według prezesa PSFCU „najlepszym stanem” w sensie skali: tam ulokowana jest największa ilość depozytów, udzielonych pożyczek i największa liczba członków.

Jednocześnie “Chicago pobiło w pewnym sensie, jeśli chodzi o liczbę członków, stan New Jersey” zwraca uwagę Bogdan Chmielewski. ‘Tu jest około 42 tysiące, New Jersey ma 37 tysięcy członków, no ale też Polonia w Chicago i w New Jersey jest też dużo większa.”

Placówka Naszej Unii w Norridge Il

Nasz Gość uważa też, że Unia w Chicago jest bardziej efektywna, co w języku instytucji finansowych oznacza zdolność do zamieniania depozytów w pożyczki. Instytucje finansowe zarabiają przede wszystkim na pożyczkach, a nie na samym gromadzeniu środków – tłumaczy dyrektor PSFCU.

Co z Zachodem USA?

Polacy żyją również na Zachodzie Stanów Zjednoczonych, w Colorado, Teksasie, Arizonie, czy Kalifornii, a Unia w tych regionach nie jest powszechnie kojarzona – czy tam również dotrze? “Nie możemy być wszędzie naraz” mówi Bogdan Chmielewski, dodając, że instytucja nie wyklucza jednak rozwoju w Teksasie ani w Arizonie.

konsulat nasza unia dyżur

“W Kalifornii działają dwie polskie instytucje, dużo, dużo mniejsze, ale z dużo dłuższym jeszcze stażem niż Polsko-Słowiańska Unia Kredytowa” tłumaczy nasz Gość. PSFCU jest tak naprawdę najmłodszą polonijną instytucją finansową spośród tych, które dziś funkcjonują, choć ma za sobą już 50-letnią historię.

Sprawnie działający call center

Fundamentem sukcesu Naszej Unii są, według dyrektora PSFCU, pracownicy w oddziałach i w call center. Powszechny wskaźnik 80-20 mówi, że co najmniej 80 procent połączeń powinno być odebrane w ciągu 20 sekund, by call center uznać za sprawne. W przypadku Unii, wynosi on 82-20, czyli 82 procent połączeń jest odbieranych przez pracownika w maksymalnie 20 sekund.

Bogdan Chmielewski dodaje, że średni czas odbioru telefonu od klienta to 12 sekund, a w poprzednim roku wykonano prawie 130 tysięcy połączeń z call center. Łatwo porównać ten czas do innych instytucji i usług, gdzie kontakt często oznacza długie czekanie i frustrację dzwoniącej osoby.

Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa jest również otwarta na sztuczną inteligencję i nie traktuje wyzwań jako zagrożeń. Zmiany technologiczne są obserwowane i wykorzystywane z korzyścią dla instytucji, a przede wszystkim dla członków.

psfcu

Cztery Cadillaki na 50-lecie

W jubileuszowym roku działalności Naszej Unii w każdym kwartale do wygrania jest samochód marki Cadillac: największe szanse mają ci, którzy są członkami najdłużej, bo za każdy rok członkostwa przysługuje jedna szansa na wygraną. Kto jest z Unią 10 lat, ma 10 szans, a kto jest 16 lat, ma 16 szans, itd. – tłumaczy Bogdan Chmielewski.

Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa to instytucja, która rośnie razem z Polonią, podąża za jej migracjami, planuje nowe otwarcia i jednocześnie stara się utrzymać to, co buduje zaufanie na co dzień: dostępność, tempo obsługi i poczucie, że po drugiej stronie zawsze jest człowiek.

Za to zaufanie i wsparcie Bogdan Chmielewski serdecznie dziękuje wszystkim członkom PSFCU.

Jubileusz trwa – razem świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji!

 

Źródło: informacja własna
Foto: PSFCU
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Przed Polonią wielkie emocje. Wybory Królowej Parady 3 Maja 14 marca

Opublikowano

dnia

Autor:

Gabriela-Ner

Zbliżające się Wybory Królowej Parady 3 Maja ponownie rozpalają emocje w chicagowskiej Polonii. Już 14 marca w sali Allegra Banquet Hall w Schiller Park poznamy młodą Polkę, która przez kolejny rok będzie reprezentować środowisko polonijne podczas najważniejszych wydarzeń. Obok samej królowej wybrane zostaną również pierwsza i druga dama dworu. W studiu Radia Deon Chicago Gabriela Ner, królowa z 2024 roku, wspomina emocje, które jej towarzyszyły i trzyma kciuki za tegoroczne kandydatki.

Gabriela Ner: Od królowej do koordynatorki

Gabriela Ner, Królowa Parady 3 Maja z 2024 roku, w tym roku wspiera organizację wyborów i towarzyszy kandydatkom w ich przygotowaniach. Jak przyznaje, emocje towarzyszące konkursowi wracają ze zdwojoną siłą, choć dziś patrzy na wszystko z innej perspektywy.

“Bardzo jestem wdzięczna, że mogę im pomóc w tej podróży ogólnie i życzę im wszystkiego, wszystkim najlepszego” mówi nasz Gość o 11 dziewczętach starających się o koronę.

Stres, który buduje pewność siebie

Dla wielu z tych młodych osób to pierwszy publiczny występ, przemówienia po polsku i odpowiedzi na pytania przed jury. Gabriela Ner zwraca uwagę, że to ważny element całego doświadczenia. “Myślę, że te nerwy i ten stres to jest jedna z tych rzeczy, które w tej podróży są potrzebne” mówi nasz Gość, dodając, że choć tylko jedna osoba wygra, to każda z dziewcząt coś zyska.

Bycie Królową Parady 3 Maja wiąże się z wejściem w świat organizacji polonijnych i poznaniem wielu nowych ludzi. Dla młodych dziewczyn otwierają się dzięki temu nowe możliwości i perspektywy.

Duma z polskości

Gabriela Ner ocenia, że poziom tegorocznych kandydatek do korony jest bardzo wysoki. „Są mądre, utalentowane, piękne i dumne ze swojej polskości” – podkreśla była Królowa Parady 3 Maja.

Z roku na rok rośnie liczba dziewcząt zainteresowanych udziałem w konkursie, co pokazuje, jak ważna stała się ta inicjatywa dla młodego pokolenia Polonii.

Gabriela Ner wybrana na Królową Parady 2024 roku

Najważniejsza rada: bądź sobą

Zapytana o to, co jej zdaniem decyduje o sukcesie, Gabriela Ner odpowiada bez wahania: autentyczność, naturalność i szczerość są największą siłą.

Ostatnie bilety na galę wyborów

Liczba biletów na galę jest ograniczona. Cena wejściówki wynosi 160 dolarów i obejmuje open bar, ciepły obiad, słodki stół oraz możliwość obejrzenia wyborów na żywo. „Trzeba jak najszybciej kupić bilet” ponieważ nie zostało już ich wiele – zaznacza Gabriela Ner.

Rezerwacji można dokonywać telefonicznie u Ewy Rumińskiej pod numerem 773-742-1477 lub mailowo na adres: zkpwusa@gmail.com.

Polonijne święto z tradycją

Wybory Królowej Parady 3 Maja to nie tylko konkurs, ale także wyjątkowe spotkanie środowiska polonijnego, pełne wzruszeń, dumy i wspólnego świętowania. 14 marca będzie wieczorem pełnym emocji, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: Marek Art
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu