Połącz się z nami

BIZNES

100 samolotów 737 Max 10 kupi Delta Air Lines od Boeinga. Zarówno Delta jak Boeing idą w górę gdy ludzie chcą latać

Opublikowano

dnia

Delta zamawia 100 samolotów 737 Max 10, największych z produkowanych przez Boeinga, co potencjalnie może dać producentowi dodatkowy wzrost po ostatnich kłopotach z wprowadzeniem jego najbardziej zaawansowanych modeli samolotów.

Delta ma możliwość zakupu jeszcze dodatkowych 30 samolotów, ponieważ linia lotnicza chce nadążyć za rosnącym popytem na podróże.

Akcje Boeinga Co. wzrosły o 3%, a Delta Air Lines Inc. z siedzibą w Atlancie zyskały aż 5%.

Boeing starał się nadążyć za swoim europejskim rywalem Airbusem po tym, jak dwa samoloty 737 Max rozbiły się w krótkim odstępie czasu powodując śmierć w sumie 346 osób; pasażerów i członków załogi.

Organy regulacyjne na całym świecie uziemiły odrzutowce Boeinga 737 Max w marcu 2019 r., po katastrofie odrzutowca Ethiopian Airlines i indonezyjskiego Lion Air. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa zezwoliła Boeingowi 737 Max na lot w listopadzie 2020 roku.

Linie lotnicze agresywnie starają się obniżyć koszty, a 737 Max może im w tym pomóc. Delta Air Lines poinformowały w poniedziałek, że samoloty, które mogą pomieścić do 230 osób, zmniejszą zużycie paliwa i emisje o 20-30% w porównaniu z samolotami, które mają zastąpić.

Jednak Max 10 nie został certyfikowany przez federalne organy regulacyjne.

Nowe standardy wprowadzone po dwóch katastrofach odrzutowców Max 10 wymagają, aby samoloty miały system ostrzegający pilotów o niektórych awariach, umieszczony w kokpicie. Według opublikowanych raportów Boeing lobbuje również w Kongresie za zwolnieniem z tego standardu.

Warunki finansowe zamówienia nie zostały ujawnione. Według strony internetowej Boeinga samolot ma cenę katalogową 134,9 miliona dolarów, ale linie lotnicze rutynowo otrzymują duże zniżki.

Linie lotnicze, które podczas pandemii COVID-19 walczyły o byt pośród lockdownu i kwarantanny, teraz, gdy szczepionki są łatwo dostępne, a ograniczenia złagodniały, doświadczają niezwykle wysokiego popytu ze strony milionów chętnych do podróży.

W zeszłym tygodniu Delta poinformowała, że ​​zarobiła 735 milionów dolarów w drugim kwartale.

Umowa z Deltą, ogłoszona na Międzynarodowym Salonie Lotniczym Farnborough pod Londynem, zapewnia Boeingowi dodatkowy zastrzyk finansowy. Producent ogłosił w zeszłym tygodniu, że w czerwcu dostarczył 51 samolotów pasażerskich i towarowych, co jest najlepszym miesiącem dostaw od ponad trzech lat.

Spośród tych dostaw 43 dotyczyło samolotów pasażerskich 737 Max.

Delta posiada flotę ponad 850 samolotów linii głównej, w tym ponad 450 Boeingów 717, 737, 757 i 767.

 

Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube, istock/Boarding1Now

News USA

Orlen i Synthos zbudują pierwszy w Polsce mały reaktor jądrowy SMR. Polska może stać się liderem w Europie

Opublikowano

dnia

Autor:

SMR

Polski koncern energetyczny Orlen podpisał umowę z firmą Synthos Green Energy (SGE), należącą do Michała Sołowowa – najbogatszego Polaka – na budowę pierwszego w kraju małego modułowego reaktora jądrowego (SMR). Projekt wykorzysta technologię amerykańskiej spółki GE Hitachi Nuclear Energy, która już uzyskała wsparcie finansowe od amerykańskich instytucji rządowych.

Jak podkreślają przedstawiciele Orlenu, dzięki tej inwestycji Polska będzie pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie reaktor typu BWRX-300.

SMR – energia przyszłości czy wciąż eksperyment?

SMR-y (Small Modular Reactors) to modułowe reaktory jądrowe, które produkuje się w fabrykach, a następnie montuje na miejscu budowy. Zwolennicy tej technologii widzą w niej szybszą, tańszą i bardziej elastyczną alternatywę dla klasycznych elektrowni jądrowych. Wciąż jednak żaden SMR nie wszedł na świecie do komercyjnej eksploatacji.

Pierwszy reaktor powstanie we Włocławku, w centralnej Polsce.

Długa droga do porozumienia

Synthos rozpoczął przygotowania do wdrożenia technologii SMR już cztery lata temu. W 2021 roku spółka podpisała list intencyjny z GE Hitachi, zakładający budowę w Polsce co najmniej 10 reaktorów BWRX-300 do 2030 roku.

W 2023 roku Komisja Europejska zatwierdziła powstanie spółki joint venture OSGE (Orlen Synthos Green Energy), która później podpisała umowy z partnerami z USA i Kanady. Projekt uzyskał również deklarację wsparcia finansowego ze strony dwóch amerykańskich agencji rządowych – do 4 mld dolarów.

Jednak rozmowy między Orlenem a SGE trwały ponad 18 miesięcy i były pełne napięć. Spór dotyczył głównie praw do korzystania z technologii SMR. SGE ma wyłączność w kilku krajach Europy, podczas gdy OSGE dotąd mogło działać jedynie w Polsce.

Nowa umowa zakłada, że obie firmy będą miały po 50% udziałów w OSGE, a spółka uzyska pełny dostęp do technologii BWRX-300.

Kolejne kroki i ambitne plany

Na razie prace koncentrują się na raporcie środowiskowym, którego przygotowanie potrwa około dwóch lat. Tymczasem Polska wciąż nie posiada żadnej elektrowni jądrowej, choć poprzedni rząd zakładał, że do 2040 roku energia atomowa pokryje 23% krajowego zapotrzebowania na prąd.

Obecne władze również deklarują rozwój sektora jądrowego. W kwietniu państwowa spółka odpowiedzialna za budowę dużej elektrowni jądrowej podpisała umowę z amerykańskimi gigantami Westinghouse i Bechtel na projekt wart 192 mld zł (ok. 51 mld USD), o czym informowaliśmy tutaj.

Jednak w ostatnim czasie doszło też do zawirowań – Korea Hydro & Nuclear Power wycofała się z planów budowy kolejnej elektrowni, tłumacząc to brakiem wsparcia ze strony rządu, czemu resort energii zaprzecza.

Inwestycje w SMR-y pozostają jednak niezależne od projektów dużych elektrowni. Dla Orlenu to część strategii dywersyfikacji – od ropy i gazu w stronę energii jądrowej, wodorowej i odnawialnej.

Źródło: NFP
Foto: Polskie Elektrownie jądrowe, YouTube, Orlen
Czytaj dalej

News Chicago

Pierwsza Chick-fil-A w McHenry. Kto przebierze się za krowę, zje dzisiaj gratis

Opublikowano

dnia

Autor:

Miłośnicy kurczaka mogą zacierać ręce: pierwsza restauracja Chick-fil-A w McHenry otworzy się 28 sierpnia, o godzinie 6:30 rano przy 1911 Richmond Road. A żeby uczcić ten dzień, sieć przygotowała wyjątkową promocję – darmowe jedzenie dla klientów w stroju krowy.

Jak zdobyć darmowy posiłek?

Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy pojawić się w dniu otwarcia w pełnym przebraniu krowy lub z dodatkami w krowie cętki. Każdy przebrany gość – bez względu na wiek – otrzyma danie główne lub posiłek dla dzieci. Oferta obowiązuje zarówno w lokalu, jak i w okienku drive-thru.

„Chcemy, aby nasza społeczność pokazała swoje łaty i wspólnie świętowała otwarcie” – zachęca właścicielka lokalu.

Co czeka gości nowej restauracji?

  • Godziny otwarcia: poniedziałek–sobota, 6:30AM–10:00PM
  • Opcje zamówień: na miejscu, drive-thru, na wynos, catering, Mobile Thru
  • Atrakcje: plac zabaw dla dzieci
  • Zespół: około 100 nowych miejsc pracy dla mieszkańców McHenry

Kim jest właścicielka pierwszego lokalu Chick-fil-A w McHenry?

Restaurację poprowadzi Avery Moore, która swoją przygodę z marką rozpoczęła w 2017 roku jako członek zespołu. Aby rozwijać swoje umiejętności, Avery dołączyła do Programu Rozwoju Liderów Chick-fil-A, który przygotowuje przyszłych właścicieli restauracji.

Wielkie otwarcie z misją społeczną

Oprócz atrakcji dla klientów, Chick-fil-A przekaże 25 000 dolarów na rzecz Feeding America, wspierając lokalne działania na rzecz walki z głodem w rejonie Chicago. Restauracja będzie także uczestniczyć w programie Shared Table, przekazując nadwyżki żywności organizacjom non-profit.

Dzięki temu programowi w całym kraju dostarczono już ponad 35 milionów posiłków.

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Chick-fil-A
Czytaj dalej

News USA

Coraz więcej Amerykanów zarabia sześciocyfrowe kwoty bez dyplomu. Jak to możliwe?

Opublikowano

dnia

Autor:

monterzy-windy

Jeszcze niedawno dyplom ukończenia studiów wyższych był uznawany za przepustkę do dobrze płatnej pracy. Dziś to już nie jest tak oczywiste. Coraz więcej pracowników w Stanach Zjednoczonych osiąga imponujące dochody bez formalnego wykształcenia wyższego – wynika z nowego raportu LendingTree.

Analiza danych z American Community Survey pokazała, że w 2023 roku niemal 6 milionów Amerykanów bez dyplomu licencjata zarobiło co najmniej 100 000 dolarów. To około 9% wszystkich osób pracujących na pełny etat w tej grupie.

„Ten raport to dowód, że czteroletnie studia nie są jedyną drogą do sukcesu finansowego” – mówi Matt Schulz, główny analityk LendingTree. –„W wielu branżach można osiągnąć stabilność i wysokie zarobki, wybierając alternatywne ścieżki kariery”.

Gdzie zarabia się sześciocyfrowe kwoty bez dyplomu?

Według LendingTree ponad 40% pracowników w 20 zawodach bez wykształcenia wyższego osiąga dochody powyżej 100 000 dolarów. Wśród nich są:

  • Prezesi i ustawodawcy (często właściciele firm)
  • Menedżerowie ds. architektury i inżynierii
  • Programiści i specjaliści IT
  • Inżynierowie sprzedaży
  • Operatorzy elektrowni i instalatorzy wind
  • Kontrolerzy ruchu lotniczego i piloci
  • Inżynierowie naftowi, górnicy i geolodzy
  • Kierownicy straży pożarnej
  • Instalatorzy linii energetycznych

Warto dodać, że duży odsetek osób w roli prezesów bez dyplomu to przedsiębiorcy, którzy zbudowali własne biznesy. „To pokazuje, jak duże możliwości daje dziś własna działalność gospodarcza” – podkreśla Schulz.

student

Zmieniający się rynek pracy

Raport pojawia się w czasie, gdy coraz więcej młodych ludzi kwestionuje sens studiowania za ogromne pieniądze. Koszt czesnego rośnie, a wraz z nim zadłużenie studenckie, które dla wielu staje się poważnym obciążeniem finansowym.

Z badań Pew Research Center wynika, że 29% dorosłych Amerykanów uważa, że studia nie są warte swojej ceny.

Jednocześnie dyplom nie gwarantuje dziś natychmiastowego zatrudnienia. Na początku 2024 roku stopa bezrobocia wśród absolwentów świeżo po studiach wyniosła niemal 6% – więcej niż średnia krajowa (4,2%).

Eksperci wskazują, że to m.in. efekt automatyzacji i rozwoju sztucznej inteligencji, która przejmuje część zadań wykonywanych wcześniej przez pracowników na niższych stanowiskach.

Firmy zmieniają wymagania

Coraz więcej pracodawców odchodzi od sztywnego wymogu posiadania dyplomu. „Jeszcze kilka lat temu wykształcenie wyższe było absolutnym warunkiem na wielu stanowiskach. Teraz coraz częściej liczą się umiejętności i doświadczenie” – zaznacza Schulz.

Raport LendingTree pokazuje również, że najlepiej zarabiający pracownicy bez dyplomu mieszkają głównie w San Francisco, Seattle i San Jose. Z kolei w miastach takich jak El Paso (Teksas) czy Greensboro (Karolina Północna) odsetek osób bez studiów z sześciocyfrowymi zarobkami to zaledwie 4,9%.

Źródło: cbs
Foto: istock/zimmytws/PeopleImages/kadmy/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu