News USA
Handel ludźmi – światowi przywódcy wzywają do stanowczych działań przeciwko strasznemu procederowi
Przestępcy zajmujący się handlem ludźmi „nigdy nie biorą wakacji, my też nie możemy”, powiedział kongresmen Stanów Zjednoczonych, który zajmuje czołowe międzynarodowe stanowisko w sprawie zwalczania przestępczego procederu. Światowi przywódcy debatowali nad problemem w dniach 2-6 lipca w Birmingham w Anglii.
Ci, którzy „wyzyskują i wykorzystują bezbronne kobiety, dzieci i mężczyzn, nigdy nie ustają w nikczemnej pracy”, powiedział kongresmen USA Chris Smith, podczas 29. dorocznej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
„Nasze zaangażowanie w zapobieganie handlowi ludźmi, ochronę i pomoc ocalałym w powrocie do normalnego życia oraz ściganie tych, którzy popełnili te przerażające zbrodnie, musi być silne, silne i odważne” – powiedział.
Kongresmen wezwał prawie 60 państw członkowskich OBWE do wzmożenia wysiłków na rzecz wdrożenia i wzmocnienia praw zwalczających współczesne niewolnictwo.
Smith jest specjalnym przedstawicielem Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE ds. handlu ludźmi. Po raz pierwszy został powołany na to stanowisko w 2004 roku.
Kongresmen Tom Lantos jest głównym autorem Ustawy o Ochronie Ofiar Handlu Ludźmi z 2000 r. – historycznego, kompleksowego prawa Stanów Zjednoczonych dotyczącego zwalczania handlu związanego z seksem i pracą.
„Programy dotyczące edukacji i zatrudnienia dla osób pozostałych przy życiu to nowe postanowienia w naszej ustawie” – powiedział.
„Uważamy je za kluczowe, aby zapobiec handlowi ludźmi na wszystkich poziomach, w tym w przypadku osoby, które przeżyły, mogą stać się ponownymi ofiarami handlu ludźmi z powodu trudnych ekonomicznie czasów”.
Smith przewodzi staraniom członków Izby, aby przeforsować nowe, kompleksowe przepisy przeciw handlowi, które stworzył.
Stany Zjednoczone stoją w obliczu największego kryzysu granicznego w historii, co rodzi obawy dotyczące gwałtownego wzrostu handlu ludźmi, a konkretnie ubogimi imigrantami.
Dane amerykańskich służb celnych i ochrony granic pokazują, że ponad 2 miliony nieuprawnionych migrantów przekroczyło granicę amerykańsko-meksykańską w roku kalendarzowym 2021.
Agencja zanotowała także prawie pół miliona migrantów na południowej granicy w pierwszym kwartale bieżącego roku podatkowego.
27 czerwca odkryto 53 osoby w opuszczonej ciężarówce, które zmarły z powodu przegrzania i odwodnienia w pobliżu San Antonio. Przemycano ich do USA. Tylko nieliczni z tej grupy przeżyli, głównie dzieci.
Smith podkreślił również pilną potrzebę, aby społeczność międzynarodowa zajęła się historyczną liczbą kobiet i dzieci, które uciekły z objętej wojną Ukrainy.
Miliony Ukraińców jest teraz narażonych na handel ludźmi.
„Większość przekracza ukraińską granicę bez zasobów lub miejsca pobytu, co czyni je wyjątkowo podatnymi na przestępców, w tym handlarzy ludźmi” – oznajmił Smith.
„Im dłużej uchodźcy będą musieli pozostać poza Ukrainą, tym bardziej będą bezbronni, gdy będą starali się znaleźć długoterminowe mieszkanie i zatrudnienie”.
Zgromadzenie Parlamentarne OBWE składa się z 323 członków z 57 państw, którzy spotykają się w celu promowania praw człowieka, bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej.
Według strony internetowej Amerykańskich Sióstr Katolickich Przeciwko Handlowi Ludźmi istnieją dwa główne rodzaje handlu ludźmi: handel ludźmi w celach seksualnych i handel w celu pracy przymusowej.
Według raportu Departamentu Stanu z 2014 r.:
„Stany Zjednoczone są krajem źródłowym, tranzytowym i docelowym dla mężczyzn, kobiet i dzieci – zarówno obywateli USA, jak i obcokrajowców – poddanych handlowi ludźmi w celach seksualnych i pracy przymusowej, w tym niewoli domowej”.
„Handel ludźmi może występować zarówno w legalnych, jak i nielegalnych branżach lub rynkach, w tym w domach publicznych, usługach towarzyskich, salonach masażu, klubach ze striptizem, prostytucji ulicznej, usługach hotelowych, hotelarstwie, zespołach sprzedaży, rolnictwie, produkcji, usługach porządkowych, budownictwie, opiece zdrowotnej oraz pomocy domowej.”
Źródło: cns
Foto: You Tube, istock/globalmoments
News USA
Stany Zjednoczone formalnie zakończyły członkostwo w Światowej Organizacji Zdrowia
Rząd Stanów Zjednoczonych sfinalizował wycofanie kraju ze Światowej Organizacji Zdrowia WHO, rok po tym, jak Prezydent Donald Trump ogłosił zakończenie trwającego 78 lat członkostwa USA w tej organizacji. Federalni urzędnicy podkreślają jednak, że nie jest to całkowicie „czyste” zerwanie relacji.
Nierozwiązane kwestie i zobowiązania finansowe
Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO Stany Zjednoczone są winne organizacji ponad 130 milionów dolarów z tytułu zaległych składek. Administracja przyznaje również, że wciąż trwają prace nad rozwiązaniem problemów wynikających z utraty dostępu do międzynarodowych danych zdrowotnych, które wcześniej mogły stanowić wczesne ostrzeżenie przed nowymi pandemiami.
Eksperci ds. zdrowia publicznego ostrzegają, że decyzja ta osłabi globalną zdolność reagowania na nowe ogniska chorób oraz utrudni amerykańskim naukowcom i firmom farmaceutycznym opracowywanie szczepionek i leków przeciwko nowym zagrożeniom.
Rola WHO i znaczenie USA
Światowa Organizacja Zdrowia WHO jest wyspecjalizowaną agencją ONZ odpowiedzialną za koordynowanie działań wobec globalnych zagrożeń zdrowotnych, takich jak epidemie mpox, eboli czy polio. Organizacja wspiera również kraje uboższe, dostarcza szczepionki i leki oraz ustala wytyczne dla setek schorzeń.
Stany Zjednoczone odegrały kluczową rolę w tworzeniu WHO i przez dekady były jednym z jej największych darczyńców, przekazując setki milionów dolarów rocznie oraz delegując do pracy setki specjalistów z zakresu zdrowia publicznego.
Powody decyzji administracji Trumpa
Prezydent Donald Trump uzasadniał wycofanie się USA z WHO krytyką sposobu zarządzania pandemią COVID-19 oraz innymi kryzysami zdrowotnymi. Wskazywał również na brak reform oraz – jego zdaniem – niewystarczającą niezależność organizacji od wpływów politycznych państw członkowskich.
Administracja zwracała także uwagę, że żaden z dotychczasowych dyrektorów generalnych WHO nie pochodził ze Stanów Zjednoczonych, co uznawano za nieproporcjonalne w stosunku do amerykańskiego wkładu finansowego i kadrowego.

Siedziba WHO w Genevie
Obawy ekspertów i skutki wyjścia
Specjaliści alarmują, że odejście USA może zagrozić wielu globalnym inicjatywom zdrowotnym, w tym programom eliminacji polio, ochrony zdrowia matek i dzieci oraz badaniom nad nowymi wirusami. Stany Zjednoczone zaprzestały już udziału w komitetach i grupach roboczych WHO, w tym tych odpowiedzialnych za monitorowanie krążących szczepów grypy i aktualizację szczepionek.
Administracja Trumpa zapewnia, że USA będą próbowały budować bezpośrednie relacje zdrowotne z innymi państwami, jednak nie przedstawiono szczegółów dotyczących skali takich porozumień. Zdaniem ekspertów osiągnięcie szerokiej międzynarodowej współpracy bez udziału WHO będzie niezwykle trudne.

Pracownicy Światowej Organizacji Zdrowia z Bangladeszu biorą udział w programie szczepień przeciwko COVID-19 w Dhace.
Spór o zaległe składki
Zgodnie z zasadami organizacji, kraj występujący z WHO powinien uregulować swoje zobowiązania finansowe. WHO twierdzi, że USA nie opłaciły składek za lata 2024 i 2025, pozostawiając dług przekraczający 133 miliony dolarów. Przedstawiciele administracji zaprzeczają jednak, jakoby istniał obowiązek ich zapłaty po zakończeniu członkostwa.
Źródło: chicagotribune
Foto: Yann, Jubair Bin Iqbal, The White House
News USA
USA i Chiny zatwierdziły porozumienie w sprawie sprzedaży amerykańskich operacji TikToka
Rok po wejściu w życie federalnej ustawy, która w praktyce wprowadziła ogólnokrajowy zakaz TikToka w Stanach Zjednoczonych, rządy USA i Chin zaakceptowały porozumienie dotyczące sprzedaży amerykańskich operacji popularnej aplikacji. Informację tę potwierdził w czawrtek przedstawiciel Białego Domu.
Ustawa, zakaz i administracyjne obejścia
Dwupartyjna ustawa uchwalona w 2024 roku zobowiązywała chińską spółkę ByteDance do zerwania powiązań z amerykańską częścią TikToka. W przeciwnym razie aplikacja miała zostać usunięta z amerykańskich sklepów z aplikacjami i stracić dostęp do usług hostingowych. Przepisy te zostały jednomyślnie podtrzymane przez Sąd Najwyższy i formalnie weszły w życie 19 stycznia 2025 roku.
Mimo tego Prezydent Donald Trump co kilka miesięcy wydawał rozporządzenia wykonawcze, polecające Departamentowi Sprawiedliwości niewymierzanie kar firmom technologicznym, które nadal udostępniały TikToka. Dzięki temu aplikacja pozostała powszechnie dostępna w USA pomimo formalnego zakazu.
Nowa struktura własnościowa
Przedstawiciele TikToka potwierdzili w czwartek, że oficjalnie powstało joint venture, w którym większość udziałów należy do inwestorów z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Nowy podmiot przejął obsługę aplikacji dla amerykańskich użytkowników.
Głównymi inwestorami zarządzającymi zostały trzy firmy: amerykańskie Oracle i Silver Lake oraz fundusz MGX z Abu Zabi. Łącznie posiadają one 45% udziałów. Kolejne 35% należy do ośmiu innych inwestorów, w tym biura inwestycyjnego należącego do Michaela Della oraz firmy Susquehanna International Group. ByteDance zachował 19,9% udziałów, czyli poniżej maksymalnego progu 20% dopuszczonego przez ustawę.
Algorytm i dane pod nadzorem
Zgodnie z nowym porozumieniem amerykańska spółka będzie samodzielnie szkolić, testować i aktualizować algorytm rekomendacji treści, korzystając wyłącznie z danych amerykańskich użytkowników. Oracle ma na bieżąco weryfikować kod źródłowy aplikacji.
Jednocześnie potwierdzono, że amerykańska wersja TikToka pozostanie interoperacyjna z wersją globalną, co oznacza, że użytkownicy w USA nadal będą mieli dostęp do treści publikowanych na całym świecie.

Wątpliwości polityków i dalsze kontrole
Nowa struktura budzi jednak pytania o to, czy faktycznie spełnia wymogi pełnego uniezależnienia się od ByteDance, które zamierzali osiągnąć ustawodawcy. Przepisy zakazują bowiem jakiejkolwiek operacyjnej współpracy z chińskim właścicielem, w tym w zakresie algorytmów i udostępniania danych.
Republikański Kongresmen John Moolenaar, przewodniczący komisji Izby Reprezentantów ds. Komunistycznej Partii Chin, zapowiedział publiczne przesłuchania dotyczące umowy. Jak podkreślił, kluczowe pytania dotyczą wpływu Pekinu na algorytm oraz bezpieczeństwa danych amerykańskich użytkowników.

TikTok logo
Tło sporu o bezpieczeństwo narodowe
Od lat zarówno Demokraci, jak i Republikanie ostrzegali, że TikTok może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA, umożliwiając chińskiemu rządowi zbieranie danych, inwigilację obywateli oraz prowadzenie operacji wpływu.
Wcześniejsze propozycje TikToka, takie jak tzw. Project Texas, zostały odrzucone przez władze jako niewystarczające.
Choć nowe porozumienie pozwala aplikacji dalej funkcjonować na amerykańskim rynku, jego ostateczna ocena prawna i polityczna pozostaje otwarta i najprawdopodobniej będzie przedmiotem dalszych debat w Kongresie.
Źródło: cbs
Foto: ByteDance, istock/JHVEPhoto/
News USA
ICE: Wewnętrzne memo może zezwalać na wejście do domów bez sądowego nakazu
Według informacji ujawnionych przez Whistleblower Aid i opisanych w mediach, m.in. w The Washington Post, Reuters, wice-dyrektor ICE podpisał wewnętrzne memorandum z maja 2025 r. dotyczące działań funkcjonariuszy w sprawach osób objętych ostatecznym nakazem deportacyjnym. Z treści dokumentu wynika, że w określonych sytuacjach ICE może powoływać się na formularz I-205 (administracyjny nakaz aresztowania) jako podstawę do podjęcia działań w miejscu zamieszkania.
Memo opisuje, że funkcjonariusze mają obowiązek podać swoją tożsamość i cel działań, a w razie odmowy wejścia mogą zastosować „niezbędną i rozsądną siłę” (zgodnie z zapisami dokumentu).
Część prawników i organizacji praw obywatelskich zwraca uwagę, że nakazy administracyjne nie są wydawane przez niezależnego sędziego, co odróżnia je od nakazów sądowych i może rodzić spory konstytucyjne.
Z kolei Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) nie zakwestionował autentyczności dokumentu, podkreślając, że osoby objęte nakazami deportacyjnymi mają wydany ostateczny nakaz usunięcia. DHS wskazuje również, że stosowanie nakazów administracyjnych w egzekwowaniu prawa imigracyjnego było wcześniej uznawane za dopuszczalne w praktyce federalnej.
Uwaga: To wewnętrzne memorandum. Nie jest to orzeczenie sądu ani oficjalna zmiana przepisów.
[Źródło: AILA – American Immigration Lawyers Association]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA7 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










