News Chicago
Prawdziwy cud: Ciężko ranny początkiem maja student szkoły kulinarnej dochodzi do siebie
23-letni Dakotah Earley, student kulinarny z Georgii, został postrzelony w pobliżu Webster i Wayne Avenue, gdy mężczyzna, który wyszedł zza budynku, wycelował w niego pistolet i zażądał telefonu komórkowego około godziny 3 nad ranem 6 maja.
Earley został obrabowany, a następnie postrzelony trzykrotnie z bliskiej odległości w plecy i głowę.
O zdarzeniu pisaliśmy 8 maja.
Domniemany bandyta, 19-letni Tyshon Brownlee, został później aresztowany w Oak Park i oskarżony o usiłowanie zabójstwa.
Matka Earleya, Joy Dobbs, powiedziała, że lekarze usunęli druty z jego szczęki kilka dni temu i są w stanie rozmawiać ze sobą po raz pierwszy od czasu strzelaniny.
Opowiedziała synowi o aresztowaniu Brownlee ale twierdzi, że nie ma w nim goryczy, smutku, ani gniewu.
Dobbs pytała syna o tamtą noc, dlaczego stawiał opór.
„Po prostu nie chciałem oddawać swoich rzeczy. Byłem zmęczony ludźmi chodzącymi i zabierającymi innym” – odpowiedział.
Jego matka opowiada, że Earley mówi o jedzeniu i napojach, za którymi tęskni najbardziej od czasu strzelaniny. Początkujący szef kuchni był nawet w stanie wrócić do pieczenia.
„Zrobił dzisiaj ciasteczka w kuchni PT i były naprawdę dobre” – powiedziała Dobbs.
„Udało mu się – zdecydowanie jest żywym cudem, ponieważ nie powinno go tu być”.
Policja szuka drugiego podejrzanego.
Źródło: wgn
Foto: You Tube
News Chicago
Czy obywatel USA ma obowiązek okazać dokument tożsamości funkcjonariuszowi ICE?
Pod koniec września 2026 roku, około godziny 9:49 rano, w Evanston, na północnych przedmieściach Chicago, doszło do interwencji federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych ICE, w wyniku której obywatel Stanów Zjednoczonych trafił do szpitala.
Zdarzenie miało miejsce w pobliżu skrzyżowania Howard Street i Dodge Avenue. Funkcjonariusze poszukiwali określonej osoby. Zauważyli mężczyznę, który ich zdaniem przypominał poszukiwanego. Według relacji przekazanej miejscowej policji mężczyzna odmówił okazania dokumentu tożsamości, wobec czego funkcjonariusze podjęli próbę jego zatrzymania w celu ustalenia tożsamości na podstawie odcisków palców.
Na nagraniu wykonanym przez świadka widać mężczyznę przytrzymywanego na ziemi przez dwóch funkcjonariuszy. Słychać, jak wielokrotnie oświadcza, że jest obywatelem amerykańskim, i domaga się uwolnienia.
Mężczyzna zgłosił obrażenia głowy, szyi i zębów. Po zdarzeniu trafił do szpitala, gdzie skontaktowali się z nim funkcjonariusze miejscowej policji.
Ostatecznie okazało się, że ICE zatrzymało niewłaściwą osobę. Mężczyzna był obywatelem Stanów Zjednoczonych i nie był osobą, której poszukiwano.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) potwierdził pomyłkę, utrzymując jednocześnie, że mężczyzna nie zastosował się do zgodnych z prawem poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania swojej tożsamości. Świadkowie przedstawiają odmienny obraz interwencji, wskazując na użycie nadmiernej siły.
Czy obywatel USA ma obowiązek okazać dokument tożsamości funkcjonariuszowi ICE?
Obywatelstwo amerykańskie nie oznacza, że dana osoba nigdy nie może zostać zatrzymana przez organy ścigania. Jednak również funkcjonariusze federalni muszą przestrzegać ograniczeń wynikających z Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
W Illinois nie istnieje ogólny obowiązek noszenia przy sobie dokumentu potwierdzającego obywatelstwo amerykańskie. W określonych okolicznościach, podczas zgodnego z prawem zatrzymania, funkcjonariusz może jednak żądać podania nazwiska.
Sama odmowa okazania dokumentu tożsamości nie daje automatycznie podstawy do zastosowania siły fizycznej.
Każde zatrzymanie musi mieć odpowiednią podstawę prawną, a użyta siła powinna być obiektywnie uzasadniona okolicznościami interwencji. Policja w Evanston wszczęła dochodzenie mające wyjaśnić przebieg zdarzenia.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródło: Chicago Sun-Times, Associated Press.
Foto: YouTube
News Chicago
Duże utrudnienia w centrum Chicago. Pociągi Green i Pink Line nie przejadą przez Lake Street Bridge
Remont Lake Street Bridge przyniesie kolejne utrudnienia w centrum Chicago. Od 13 do 26 października pociągi CTA Green i Pink Line nie będą kursowały między stacjami Clinton i Clark/Lake. Przerwa jest konieczna, aby ekipy mogły zamontować nową ruchomą część ponadstuletniego mostu.
Lake Street Bridge jest już całkowicie zamknięty dla samochodów i pieszych. Wybudowana w 1916 roku przeprawa przechodzi gruntowną modernizację, której zakończenie zaplanowano dopiero na styczeń 2028 roku. Oznacza to, że most pozostanie zamknięty jeszcze przez ponad rok. Dotychczas utrudnienia dotyczyły przede wszystkim autobusów, samochodów i pieszych, ale w październiku czasowo obejmą również pasażerów CTA.
Przerwa w kursowaniu od 13 do 26 października
Pociągi Green Line i Pink Line, które korzystają z torów „L” przebiegających po górnym poziomie Lake Street Bridge, zostaną czasowo wyłączone z ruchu na odcinku pomiędzy stacjami Clinton i Clark/Lake. Planowana przerwa rozpocznie się 13 października i potrwa do 26 października 2026 roku. Prace mają zostać zakończone do 4:00 AM 26 października.
Nowa część mostu przypłynie rzeką Chicago
Według Departamentu Transportu Chicago (CDOT) ekipy wymienią jedno z ruchomych przęseł Lake Street Bridge. Nowa część konstrukcji została zbudowana poza miejscem prowadzenia remontu. Gotowy element zostanie przetransportowany drogą wodną i umieszczony na miejscu z wykorzystaniem rzeki Chicago.
Ze względu na zakres operacji konieczne będzie czasowe wstrzymanie ruchu pociągów Green i Pink Line korzystających z górnego poziomu mostu.
Green Line zostanie podzielona na dwa odcinki
W czasie prac pociągi Green Line będą kursowały pomiędzy Harlem/Lake i Clinton oraz oddzielnie pomiędzy Clark/Lake a stacjami końcowymi na South Side. Na zamkniętym odcinku pomiędzy Clinton i Clark/Lake uruchomione zostaną autobusy zastępcze. Pasażerowie podróżujący przez obszar objęty utrudnieniami będą musieli przesiadać się pomiędzy pociągiem a autobusem na tych dwóch stacjach.
Pink Line nie pojedzie przez Loop
Większe zmiany czekają pasażerów Pink Line. Pociągi tej linii będą kursowały pomiędzy 54th/Cermak a stacją Racine na Blue Line. Osoby jadące do centrum lub z centrum Chicago będą mogły na Racine przesiąść się pomiędzy pociągami Pink i Blue Line. W okresie prowadzonych prac pociągi Pink Line nie będą kursowały przez Loop.

CTA zapowiada dodatkowe informacje
Szczegółowe informacje dotyczące autobusów zastępczych mają zostać podane przed rozpoczęciem prac. Pasażerowie powinni uwzględnić zmiany podczas planowania podróży w dniach od 13 do 26 października.
Utrudnienia dla pasażerów CTA będą czasowe, jednak sam remont Lake Street Bridge potrwa znacznie dłużej. Zgodnie z obecnym harmonogramem kompleksowa modernizacja historycznej przeprawy ma zakończyć się w styczniu 2028 roku.
Źródło: secretchicago
Foto: Russell Sekeet, CTA
News Chicago
Lululemon otworzy duży sklep przy Magnificent Mile. Zajmie 12 tysięcy stóp kwadratowych w Tribune Tower
Lululemon zwiększa swoją obecność w Chicago i szykuje się do otwarcia kolejnego dużego sklepu. Marka podpisała umowę najmu powierzchni handlowej w historycznym Tribune Tower przy North Michigan Avenue. Nowy lokal będzie miał 12 tysięcy stóp kwadratowych i stanie się częścią odradzającej się handlowej części Magnificent Mile.
Lululemon ma już kilka sklepów w popularnych częściach Chicago, między innymi w Lincoln Park oraz w 900 North Michigan Shops na Gold Coast. Teraz marka oficjalnie dołączy również do najemców Tribune Tower przy 435 N. Michigan Ave.
Nowy sklep zajmie 12 tysięcy stóp kwadratowych powierzchni. Lokalizacja przy jednej z najbardziej znanych ulic handlowych Chicago dodatkowo zwiększy obecność firmy w centrum miasta.
Nowi najemcy w Tribune Tower
Lululemon jest jedną z kilku nowych firm, które zdecydowały się wynająć powierzchnię handlową w Tribune Tower. Do kompleksu wprowadzają się zarówno sklepy, jak i firmy oferujące usługi oraz gastronomię.
Restauracja typu fast-casual Fare zajęła niedawno dawny lokal Foxtrot o powierzchni 1 800 stóp kwadratowych, położony od strony placu. Umowy najmu w Tribune Tower podpisały również Big City Optical oraz Intuit TurboTax.
Inwestor postawił na powrót klientów
Handlową część Tribune Tower kupił w ubiegłym roku chicagowski inwestor North American Real Estate, kierowany przez Savasa Era. Firma zdecydowała się na inwestycję, zakładając odbicie rynku i ponowny wzrost zainteresowania lokalami handlowymi w tej części miasta.
Kolejne umowy najmu mogą być sygnałem, że sytuacja przy Magnificent Mile stopniowo się poprawia. Ruch pieszy wraca, a kolejne powierzchnie, które wcześniej pozostawały niewykorzystane, znajdują nowych najemców.

Tribune Tower (po prawej) nad rzeką Chicago
Magnificent Mile stopniowo wypełnia puste lokale
Wejście Lululemon do Tribune Tower jest kolejną zmianą w handlowym krajobrazie North Michigan Avenue. Duża powierzchnia wynajęta przez popularną markę odzieży sportowej może dodatkowo zwiększyć ruch klientów w historycznym budynku i jego najbliższym otoczeniu.
Wraz z pojawieniem się Lululemon, Fare, Big City Optical i Intuit TurboTax liczba pustych lokali w Tribune Tower będzie się zmniejszać. Nowi najemcy wpisują się w stopniowy powrót działalności handlowej i usługowej na Magnificent Mile.
Źródło: scretchicago
Foto: atramos, istock/FinkAvenue/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago7 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











