News USA
Katastrofa pociągu Amtrak w Missouri. 3 osoby nie żyją, ponad 40 jest rannych
Trzy osoby zginęły, a wiele innych zostało rannych, gdy pociąg pasażerski jadący z Los Angeles do Chicago z około 275 pasażerami i 12 członkami załogi uderzył w wywrotkę i wykoleił się w odległym, wiejskim obszarze Missouri w poniedziałek.
Osiem wagonów i dwie lokomotywy linii Southwest Chief wykoleiły się po uderzeniu w wywrotkę, która blokowała przejazd publiczny w pobliżu Mendon w stanie Missouri, o godzinie 12:42 p.m., zgodnie z oświadczeniem Amtrak.
Przejazd ten jest niestrzeżony, nie ma elektronicznych urządzeń ostrzegawczych ani szlabanów, poinformowali urzędnicy. Lokalne władze pomagały pracownikom Amtrak na miejscu zdarzenia.
Dwie osoby, które zginęły, znajdowały się w pociągu, podczas gdy trzecia była kierowcą ciężarówki, która blokowała przejście, poinformował Amtrak.
Pobliskie szpitale zgłosiły, że w wyniku katastrofy przyjęły ponad 40 pacjentów, a spodziewano się ich więcej.
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy, na miejsce wysłała 14-osobowy zespół.
Pasażer Robert Nightingale powiedział, że drzemał w swojej sypialni, kiedy zdarzył się wypadek. Kolizja rozbiła wywrotkę, a części samochodu były rozniesione na wszystkie tory.
Nightingale’owi, właścicielowi galerii sztuki z Taos w stanie Nowy Meksyk, który regularnie jeździ Amtrakiem do Chicago, nic się nie stało. On i inni pasażerowie byli w stanie wydostać się z przewróconego wagonu przez okno.
Inny pasażer, Jason Drinkard, powiedział, że wagon, w którym jechał, nagle się przewrócił, a ludzie wylecieli z siedzeń i wylądowali na sobie.
„Fotele się rozpadały. Torby były wszędzie” – powiedział Drinkard, który wsiadł na Union Station w Kansas City.
„Ludzie zaczęli panikować, myśląc, że się pociąg się zapali, więc staraliśmy się wydostać tak szybko, jak to możliwe”.
Mike Spencer, który uprawia kukurydzę i soję na ziemi otaczającej skrzyżowanie, na którym doszło do wypadku, powiedział, że skrzyżowanie jest niebezpieczne, zwłaszcza dla osób jeżdżących ciężkim i powolnym sprzętem rolniczym.
Podejście do torów prowadzi po pochyłej żwirowej drodze i trudno jest zobaczyć pociągi jadące w którąkolwiek stronę.
Spencer kontaktował się wcześniej z urzędnikami państwowymi ds. transportu, komisarzami powiatu Chariton i BNSF Railway w sprawie potencjalnego niebezpieczeństwa. Kierowca wywrotki woził wg niego kamienie z lokalnego strumienia.

Innymi pasażerami w pociągu byli uczniowie szkół średnich z Pleasant Ridge High School w Easton w stanie Kansas, którzy zmierzali na konferencję Future Business Leaders of America w Chicago, poinformował nadinspektor Tim Beying , a także 16 dzieci i ośmiu dorosłych z dwóch grup skautów, którzy po spędzeniu czasu w Nowym Meksyku jechali do Appleton w stanie Wisconsin.
Nikt z grupy Boy Scouts nie został ranny, przekazał Scott Armstrong, dyrektor krajowych relacji z mediami w Boy Scouts of America, a grupa pomogła udzielić pierwszej pomocy kilku rannym pasażerom, w tym kierowcy wywrotki.

Co najmniej osiem helikopterów medycznych z całego stanu brało udział w akcji ratunkowej, a niektórzy ranni byli w stanie krytycznym.
Nagranie z helikoptera z miejsca zdarzenia pokazuje wagony kolejowe leżące, gdy ratownicy używali drabin, aby wspiąć się na jeden z nich. Na filmie pokazano również sześć helikopterów medycznych zaparkowanych w pobliżu, czekających na transport pacjentów.
Blisko 20 lokalnych i stanowych organów ścigania, pogotowia ratunkowego, straży pożarnej i agencji medycznych przybyło na miejsce zdarzenia.
Przed dotarciem do Chicago linia Southwest Chief zatrzymuje się na stacji w Naperville. Inne przystanki w stanie Illinois na trasie to Galesburg, Princeton i Mendota.
Podróż z Los Angeles do Chicago zajmuje Southwest Chief około dwóch dni. Mendon leży około 84 mil na północny wschód od Kansas City.
Jeden z pasażerów napisał na Twitterze, że ocaleni schronili się w lokalnej szkole średniej w Mendon w stanie Missouri, pisząc:
„Bardzo wdzięczni za ludzi tutaj, bezpiecznie w północno-zachodniej szkole średniej w pobliżu Mendon. To miasto zebrało się razem, aby pomóc wszystkim”.
W niedzielne popołudnie inny pociąg Amtrak zderzył się z samochodem na skrzyżowaniu w Brentwood w Kalifornii, zabijając trzy kobiety i raniąc kilka innych osób.
Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube, twitter
News USA
Studenci Notre Dame protestują przeciwko nominacji nowej dyrektor instytutu
Przewodnicząca organizacji Notre Dame Right to Life na Uniwersytecie Notre Dame, Anna Kelley, publicznie sprzeciwiła się powołaniu nowej dyrektor jednego z instytutów uczelni. Jej głos wybrzmiał szczególnie mocno ze względu na osobistą historię — Kelley została adoptowana z Chin w czasie obowiązywania polityki jednego dziecka. Konflikt przedstawia Ojciec Paweł Kosiński SJ.
List studentów do władz uczelni
3 lutego Anna Kelley wraz z ośmioma innymi członkami zarządu Notre Dame Right to Life, organizacji liczącej ponad 700 studentów, skierowała list do władz uniwersytetu z apelem o cofnięcie nominacji Susan Ostermann. Studenci zakwestionowali decyzję o powierzeniu jej funkcji dyrektorki Liu Institute for Asia and Asian Studies, działającego przy Keough School of Global Affairs.
Kontrowersje wokół poglądów i dorobku naukowego
Susan Ostermann, profesor nadzwyczajna spraw globalnych na Uniwersytecie Notre Dame, była wcześniej konsultantką Population Council — organizacji zajmującej się kwestiami antykoncepcji, dostępu do aborcji oraz kontroli populacji.
W liście studenci powołali się na jej publikacje, zarzucając jej „agresywną i konfrontacyjną” formę promowania postaw sprzecznych z ochroną życia.
Autorzy listu wskazali, że w serii artykułów publicystycznych Ostermann miała określać prawo chroniące życie jako zakorzenione w „białej supremacji” oraz „rasizmie”.
Doświadczenie osobiste jako argument
Anna Kelley podkreśliła, że sprzeciw wobec nominacji ma dla niej wymiar głęboko osobisty. Urodziła się w Chinach w okresie obowiązywania polityki jednego dziecka, która przez dziesięciolecia wiązała się z przymusowymi aborcjami, sterylizacjami oraz represjami wobec rodzin.
„Jako katolicka adopcyjna córka z Chin czuję się osobiście dotknięta tą decyzją. Jestem wdzięczna za dar życia, którego tak wiele niewinnych istnień zostało pozbawionych w wyniku ideologii, jaką profesor Ostermann wspierała”, powiedziała.
Kelley zaznaczyła, że jej publiczne wystąpienie ma zwrócić uwagę na realne konsekwencje polityk i ideologii, o których mówi się często w sposób abstrakcyjny.

Anna Kelley, przewodnicząca organizacji Notre Dame Right to Life
Do krytyki dołączył również ojciec Bill Miscamble, emerytowany profesor historii Uniwersytetu Notre Dame. W liście opublikowanym w studenckiej gazecie zakwestionował on, czy nowa dyrektor jest gotowa wycofać się z tez łączących ruch pro-life z ideologią supremacji rasowej. Uznał, że bez takiego kroku nominacja jest nie do pogodzenia z misją uczelni.
Odpowiedź Susan Ostermann
Susan Ostermann nie zaprzeczyła swoim poglądom, jednak w przesłanym oświadczeniu zapewniła o szacunku wobec katolickiej misji Uniwersytetu Notre Dame. Podkreśliła, że jej celem jako dyrektorki instytutu jest wspieranie różnorodnych badań naukowych, a nie realizowanie osobistej agendy politycznej.

Susan Ostermann
Zaznaczyła również, że jest zwolenniczką wolności akademickiej oraz dialogu między różnymi środowiskami intelektualnymi, a jej praca ma być zakorzeniona w idei integralnego rozwoju człowieka oraz poszanowania godności każdej osoby.
Źródło: cna
Foto: Michael Fernandes, Notre Dame Right to Life, Keough School of Global Affairs
News USA
Historyczny wyrok w USA: milionowe odszkodowanie po przerwanej tranzycji
Sąd w Nowym Jorku uznał odpowiedzialność specjalistów za nieodwracalne skutki operacji wykonanej u 16-letniej dziewczyny w ramach procesu tranzycji płciowej. Poszkodowana, dziś 22-letnia Fox Varian, otrzyma dwa miliony dolarów odszkodowania. Wyrok może stać się precedensem dla kolejnych podobnych spraw w Stanach Zjednoczonych – podaje Vatican News.
Decyzja sądu
Jak podaje „Il Timone”, sąd ustalił, że psycholog Kenneth Einhorn oraz chirurg plastyk Simon Chin zdiagnozowali u pacjentki „dysforię płciową” bez przeprowadzenia rzetelnej oceny psychologicznej, a następnie wykonali nieodwracalny zabieg – podwójną mastektomię – u osoby niepełnoletniej.
Presja i zgoda
Według ustaleń sądu, rodzice Varian mieli być poddani silnej presji psychologicznej. Padało pytanie: „Chcecie żywego syna czy martwą córkę?”. Matka dziewczyny początkowo sprzeciwiała się operacji, jednak ostatecznie wyraziła zgodę pod wpływem strachu o życie dziecka.
Nieodwracalne skutki i możliwy precedens
Varian zeznała, że zabieg nie przyniósł obiecywanej ulgi, a z czasem zrozumiała, że nigdy nie była mężczyzną. Zespół prawników podkreślał trwałe szkody fizyczne i psychiczne oraz brak zachowania standardów opieki medycznej. Po ogłoszeniu wyroku młoda kobieta rozpłakała się na sali sądowej.
W Stanach Zjednoczonych zapowiedziano już kolejne pozwy dotyczące procedur medycznych związanych z tranzycją, w tym m. in. w sprawie Chloe Cole.
Karol Darmoros
News USA
Historyczny proces: Giganci mediów społecznościowych odpowiedzą za wpływ na dzieci
Największe firmy mediów społecznościowych na świecie stają w tym roku przed serią przełomowych procesów, których celem jest pociągnięcie ich do odpowiedzialności za szkody wyrządzane dzieciom korzystającym z ich platform. W poniedziałek w sądzie powiatu Los Angeles rozpoczęły się mowy otwierające w jednej z takich spraw – przeciwko Meta i Google.
Zarzuty wobec Meta i YouTube
W centrum postępowania znalazły się spółki Meta, właściciel Instagrama, oraz Google, do którego należy YouTube. Powodowie zarzucają im świadome projektowanie platform w sposób uzależniający dzieci i młodzież oraz powodujący szkody dla ich zdrowia psychicznego. TikTok oraz Snap, które pierwotnie były objęte pozwem, zawarły wcześniej ugody na nieujawnionych warunkach.
„Uzależnianie mózgów dzieci”
Pełnomocnik powodów Mark Lanier w emocjonalnym wystąpieniu przekonywał ławę przysięgłych, że sprawa jest „tak prosta jak ABC”, co – jak wyjaśniał – oznacza „addicting the brains of children”, czyli uzależnianie mózgów dzieci. Określił Meta i Google jako jedne z najbogatszych korporacji w historii, które świadomie stworzyły mechanizmy prowadzące do uzależnienia najmłodszych użytkowników.
Wewnętrzne dokumenty i badania
Podczas wystąpienia zaprezentowano wewnętrzne e-maile, dokumenty oraz wyniki badań prowadzonych przez same firmy. Szczególną uwagę zwrócono na badanie Meta znane jako „Project Myst”, w którym analizowano zachowania nastolatków i ich rodziców.
Z dokumentów miało wynikać, że firma wiedziała, iż dzieci doświadczające stresu czy traumy są szczególnie podatne na uzależnienie, a kontrola rodzicielska ma ograniczony wpływ.
Porównania do kasyn i przemysłu tytoniowego
Ławnicy usłyszeli również o wewnętrznych materiałach Google, w których YouTube porównywany był do kasyna, a także o wypowiedziach pracowników Meta, określających Instagram jako „narkotyk”, a samych siebie jako „dealerów”.
Pełnomocnik powodów porównywał obecną sytuację do procesów przeciwko koncernom tytoniowym, które przez lata ignorowały skutki swoich produktów.

Sprawa młodej kobiety jako precedens
Kluczową postacią procesu jest 20-letnia kobieta, występująca pod inicjałami KGM. Jej sprawa, wraz z dwoma innymi, została wybrana jako tzw. proces pilotażowy, który może przesądzić o losach tysięcy podobnych pozwów.
Według przedstawionych informacji zaczęła ona korzystać z YouTube w wieku sześciu lat, a z Instagrama w wieku dziewięciu lat, publikując setki filmów jeszcze przed ukończeniem szkoły podstawowej.
Skutki dla zdrowia psychicznego
KGM twierdzi, że wczesny i intensywny kontakt z mediami społecznościowymi doprowadził do uzależnienia, pogłębienia depresji oraz myśli samobójczych. Pozew wskazuje, że był to efekt celowych decyzji projektowych, mających zwiększyć zaangażowanie młodych użytkowników i przychody z reklam.

Znaczenie procesu dla branży
Eksperci podkreślają, że ewentualny sukces powodów może mieć ogromne konsekwencje dla całej branży technologicznej, w tym osłabić ochronę firm wynikającą z wolności słowa i przepisów zwalniających platformy z odpowiedzialności za treści użytkowników. Proces ma potrwać od sześciu do ośmiu tygodni, a wśród świadków spodziewani są najwyżsi rangą menedżerowie, w tym dyrektor generalny Meta.
Stanowisko firm technologicznych
Meta i Google stanowczo zaprzeczają zarzutom, wskazując na liczne zabezpieczenia wprowadzone w ostatnich latach oraz podkreślając swoje zaangażowanie w ochronę młodych użytkowników. Przedstawiciele firm deklarują, że dowody zaprezentowane w trakcie procesu potwierdzą ich stanowisko.

Globalny kontekst i nowe regulacje
Sprawy sądowe w Stanach Zjednoczonych zbiegają się z działaniami legislacyjnymi w innych krajach. Coraz więcej państw rozważa lub wprowadza ograniczenia dotyczące korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież, argumentując je troską o zdrowie psychiczne i bezpieczeństwo najmłodszych. Toczące się procesy mogą znacząco przyspieszyć te zmiany.
Źródło: cbs
Foto: Meta, istock/dolgachov/
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens










