News USA
Kolejny krwawy weekend w USA. 11 osób nie żyje a 54 zostały ranne w strzelaninach
Stany Zjednoczone nadal zmagają się z masowymi strzelaninami. W ten weekend doszło do co najmniej siedmiu tragicznych wydarzeń, w wyniku których zginęło 11 osób, a 54 inne zostały ranne. Czy te statystyki mają szansę się zmienić?
Fala niedawnych strzelanin sprawiła, że broń znalazła się na pierwszym planie ogólnokrajowych rozmów, a przywódcy zastanawiają się, jak ograniczyć alarmujący wskaźnik przemocy.
Ostatni weekend nie był pocieszający.
Plenerowe przyjęcie z okazji ukończenia szkoły średniej w Summerton w Południowej Karolinie zakończyło się rozlewem krwi po tym, jak dwa samochody podjechały pod dom i padły strzały. Według oświadczenia biura szeryfa powiatu Clarendon rannych jest 8 osób.
Incydent wydaje się być związany z gangami, poinformowała policja, i nie jest jasne, czy członkowie tłumu strzelali do pojazdów.
Podczas incydentu oddano od 60 do 70 strzałów. Jedna z ofiar zmarła z powodu odniesionych obrażeń w niedzielę rano.
W strzelaninie w pobliżu baru w Chattanooga w stanie Tennessee 14 osób zostało zaatakowanych, podczas gdy trzy inne zostały potrącone przez samochody, przekazała szefowa policji Chattanooga Celeste Murphy podczas niedzielnej konferencji prasowej.
Zginęły trzy osoby — dwie z nich od strzałów, a trzecia została przejechana przez pojazd, który próbował uciec z miejsca zdarzenia.
Na tętniącej życiem ulicy w Filadelfii wielu strzelców otworzyło ogień w sobotnią noc, zabijając 3 osoby i raniąc co najmniej 11 innych.
Policjanci na miejscu zdarzenia zaatakowali jednego ze strzelców, który rzucił broń i uciekł. Nie dokonano żadnych aresztowań.
AP poinformował, że w strzelaninie w centrum handlowym w Phoenix zginęła jedna osoba, a osiem innych zostało rannych.
Policja potwierdziła podczas konferencji prasowej, że około 100 osób było na imprezie w centrum handlowym około pierwszej w nocy, kiedy kłótnia doprowadziła do strzelaniny.
Ofiara, 14-letnia dziewczyna, zmarła z powodu obrażeń w szpitalu, podczas gdy dwie kolejne kobiety postrzelone na miejscu mają obrażenia zagrażające życiu, według AP.
Pięcioro nastolatków zostało rannych i hospitalizowanych po tym, jak o godzinie 1 nad ranem w sobotę, na imprezie z okazji ukończenia szkoły średniej w Zachodnim Teksasie wybuchła strzelanina, poinformował AP.
Aż 100 osób było na imprezie, gdy wybuchła bójka, która doprowadziła do strzelaniny. Dwóch nastolatków jest w stanie krytycznym.
Zgodnie z komunikatem prasowym biura szeryfa powiatu Bibb, strzelanina w Macon w stanie Georgia, która miała miejsce krótko przed godziną 7.00 wieczorem w sobotę, spowodowała śmierć jednej osoby, a trzy inne raniła.
Natomiast w strzelaninie przed barem w Mesa w Arizonie, nad ranem w niedzielę, zginęły dwie osoby, a dwie inne zostały ranne, donosi filia ABC Arizona.
Źródło: axios
Foto: You Tube, istock/charnsitr
News USA
USA sprzeciwiają się europejskim planom budowy własnej broni nuklearnej
Stany Zjednoczone sprzeciwiłyby się zdecydowanie próbom tworzenia własnych arsenałów nuklearnych przez państwa europejskie, takie jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie. Taką ocenę przedstawił wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu odpowiedzialny za politykę obronną, Elbridge Colby.
Jednocześnie Elbridge Colby zaznaczył, że według dostępnych informacji rząd Stanów Zjednoczonych nie widzi obecnie wiarygodnych sygnałów wskazujących, że europejskie państwa rzeczywiście przygotowują się do budowy własnej broni atomowej.
Dyskusja o odstraszaniu nuklearnym w Europie
Wypowiedź przedstawiciela amerykańskiej administracji pojawiła się w czasie rosnącej debaty w Europie na temat bezpieczeństwa nuklearnego. W ostatnich dniach Polska potwierdziła, że prowadzi rozmowy z Francją dotyczące koncepcji rozszerzenia francuskiego parasola nuklearnego na inne państwa europejskie.
Premier Donald Tusk zasugerował przy tej okazji, że w przyszłości Polska mogłaby rozważyć budowę własnego potencjału odstraszania nuklearnego. Podczas posiedzenia rządu wskazał, że kwestia bezpieczeństwa atomowego jest dla Polski niezwykle istotna i że kraj będzie współpracował z sojusznikami, jednocześnie rozwijając własne możliwości strategiczne.
Wcześniej szef rządu sygnalizował również, że posiadanie własnego arsenału nuklearnego mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo państwa, ponieważ dawałoby Polsce pełną kontrolę nad decyzjami dotyczącymi jego użycia.
Stanowisko Pentagonu
Elbridge Colby, Podsekretarz Wojny USA do spraw polityki, odniósł się do tej kwestii podczas wydarzenia zorganizowanego przez amerykański think tank zajmujący się sprawami międzynarodowymi. Podkreślił, że dotychczas nie pojawiły się wiarygodne informacje o planach europejskich rządów dotyczących budowy własnej broni atomowej, które naruszałyby zobowiązania wynikające z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
Zaznaczył jednocześnie, że większy udział Europy w systemie odstraszania nuklearnego NATO byłby rozwiązaniem uzasadnionym i naturalnym, przypominając, że Wielka Brytania i Francja – jedyne europejskie państwa posiadające broń nuklearną w ramach Sojuszu – od dziesięcioleci uczestniczą w systemie obrony i odstraszania.
Sceptycyzm wobec rozszerzenia francuskiego parasola nuklearnego
Amerykański urzędnik wyraził również sceptycyzm wobec pomysłu rozszerzenia francuskiego systemu odstraszania na inne państwa Europy. W jego ocenie francuski potencjał nuklearny został stworzony przede wszystkim z myślą o obronie samej Francji.
Zwrócił uwagę, że zmiana deklaracji politycznych jest jedną rzeczą, natomiast stworzenie wiarygodnego systemu odstraszania nuklearnego obejmującego państwa oddalone o setki kilometrów wymaga znacznie bardziej złożonych rozwiązań.
USA stanowczo przeciw własnym arsenałom w Europie
Podczas spotkania jeden z uczestników zapytał przedstawiciela Pentagonu, czy Stany Zjednoczone próbowałyby odwieść europejskie rządy od budowy własnej broni atomowej, gdyby takie plany się pojawiły. W odpowiedzi wskazano, że Waszyngton nie tylko próbowałby przekonać sojuszników do rezygnacji z takich działań, ale zdecydowanie sprzeciwiłby się ich realizacji.

Debata nuklearna elementem sporów politycznych w Polsce
Kwestia odstraszania nuklearnego stała się również elementem sporu politycznego w Polsce. Liberalny rząd Donalda Tuska pozostaje w konflikcie z konserwatywnym Prezydentem Karolem Nawrockim, który jest związany z prawicową opozycją.
Doradcy prezydenta twierdzą, że głowa państwa nie została poinformowana o rozmowach prowadzonych przez rząd z Francją w sprawie ewentualnego objęcia Polski francuskim systemem odstraszania nuklearnego.
W otoczeniu prezydenta pojawiają się również głosy sugerujące, że bardziej realnym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie współpracy nuklearnej ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NATO.

Apel o ostrożność w debacie
Do dyskusji odniósł się także Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, który zaapelował o zachowanie spokoju w debacie publicznej dotyczącej broni nuklearnej. Szef dyplomacji zwrócił uwagę, że temat ten wymaga odpowiedzialnego podejścia i unikania politycznych demonstracji.
Debata o bezpieczeństwie nuklearnym w Europie nabiera znaczenia w kontekście rosnących napięć międzynarodowych i poszukiwania nowych form współpracy w ramach NATO.
Źródło: NFP
Foto: YouTube, Los Alamos National Laboratory
News USA
Savannah Guthrie odwiedziła studio „Today”. Poszukiwania jej matki nadal trwają
Savannah Guthrie, współprowadząca popularnego programu „Today” w stacji NBC, pojawiła się w czwartek w Rockefeller Center w Nowym Jorku. Była to jej pierwsza wizyta w redakcji od czasu dramatycznych wydarzeń związanych z zaginięciem jej matki, Nancy Guthrie.
84-letnia Nancy Guthrie zniknęła ponad miesiąc temu ze swojego domu w Arizonie. Według śledczych wszystko wskazuje na to, że została uprowadzona w środku nocy. Mimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej oraz tysięcy zgłoszeń od osób przekazujących informacje, śledczym wciąż nie udało się ustalić miejsca jej pobytu ani zidentyfikować podejrzanego.
Miesiąc poszukiwań w Arizonie
Od momentu zaginięcia matki dziennikarka spędzała większość czasu w Arizonie wraz z rodziną, angażując się w działania mające pomóc w odnalezieniu Nancy Guthrie. Sprawa poruszyła opinię publiczną, a rodzina ogłosiła nagrodę w wysokości miliona dolarów za informacje prowadzące do jej odnalezienia.
Poszukiwania trwają już ponad miesiąc, a służby nadal analizują napływające wskazówki oraz prowadzą kolejne czynności śledcze.
Wizyta w redakcji i podziękowania dla współpracowników
Stacja NBC poinformowała, że podczas czwartkowej wizyty Savannah Guthrie spotkała się z kolegami z redakcji i podziękowała im za wsparcie, jakie otrzymała w ostatnich tygodniach. Dziennikarka planuje w przyszłości powrócić do prowadzenia programu, jednak obecnie jej głównym celem pozostaje wspieranie rodziny oraz działania na rzecz odnalezienia matki.
Wsparcie ze strony zespołu „Today”
Współprowadzące program Jenna Bush Hager i Sheinelle Jones poinformowały widzów o wizycie Guthrie w studiu. Relacjonowały, że dziennikarka spotkała się z członkami zespołu, rozmawiała z nimi i podziękowała całej ekipie produkcyjnej za okazywaną solidarność.
Według współpracowników Guthrie zapewniła, że zamierza wrócić do pracy przy programie, mimo że jest to dla niej niezwykle trudny czas. Podkreślano, że redakcja traktuje ją jak część swojej rodziny i wspiera ją w tym trudnym okresie.
Nie ma jeszcze daty powrotu
Na razie nie ustalono dokładnej daty powrotu Savannah Guthrie do programu „Today”. Jej współpracownicy podkreślają jednak, że zespół w pełni rozumie sytuację dziennikarki i pozostaje przy niej w czasie trwającego kryzysu.
Osoby pracujące z Guthrie zaznaczają, że jej pojawienie się w redakcji było oznaką ogromnej siły w obliczu trudnych wydarzeń, a wszyscy liczą na pozytywny rozwój sytuacji i szczęśliwe zakończenie poszukiwań Nancy Guthrie.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
News USA
63 tysiące miejsc pracy: Prywatny sektor zwiększył zatrudnienie w lutym
Amerykańskie firmy z sektora prywatnego zwiększyły zatrudnienie w lutym o 63 tysiące miejsc pracy. Dane opublikowane w tym tygodniu przez firmę zajmującą się obsługą list płac wskazują, że wynik ten był wyższy od prognoz ekonomistów. Spodziewano się wzrostu zatrudnienia o około 50 tysięcy.
Jednocześnie skorygowano dane za poprzedni miesiąc. W styczniu liczba nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym była znacznie niższa, niż wcześniej podawano, i wyniosła 11 tysięcy zamiast początkowo raportowanych 22 tysięcy.
Zatrudnienie rośnie, ale tylko w wybranych branżach
Analiza rynku pracy wskazuje, że wzrost zatrudnienia koncentruje się przede wszystkim w kilku sektorach gospodarki. Największy przyrost miejsc pracy odnotowano w usługach edukacyjnych i zdrowotnych, gdzie pojawiło się 58 tysięcy nowych stanowisk.
W sektorze budowlanym powstało 19 tysięcy miejsc pracy, branża informacyjna zwiększyła zatrudnienie o 11 tysięcy, a w innych usługach przybyło 6 tysięcy nowych stanowisk.
Niektóre sektory odnotowały spadek zatrudnienia
Nie wszystkie branże odnotowały jednak wzrost zatrudnienia. Największy spadek nastąpił w sektorze usług profesjonalnych i biznesowych, gdzie liczba miejsc pracy zmniejszyła się o 30 tysięcy. Przemysł stracił 5 tysięcy stanowisk, natomiast sektor handlu, transportu i usług komunalnych odnotował spadek zatrudnienia o około tysiąc miejsc pracy.
Niewielki wzrost zatrudnienia pojawił się także w sektorze finansowym oraz w branży zasobów naturalnych i górnictwa, gdzie powstało po około 2 tysiące miejsc pracy. W branży turystycznej i hotelarskiej przybyło około tysiąca nowych stanowisk.
Najmniejsze firmy tworzą najwięcej miejsc pracy
Największy udział w lutowym wzroście zatrudnienia miały najmniejsze przedsiębiorstwa. Firmy zatrudniające mniej niż 50 pracowników stworzyły 60 tysięcy nowych miejsc pracy. Duże przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 500 osób zwiększyły zatrudnienie o 10 tysięcy.
Z kolei firmy średniej wielkości, zatrudniające od 50 do 499 pracowników, odnotowały spadek liczby pracowników o 7 tysięcy.
Tempo wzrostu wynagrodzeń pozostaje stabilne
Według danych dotyczących wynagrodzeń tempo wzrostu płac pozostało w lutym stosunkowo stabilne. Osoby pozostające na dotychczasowych stanowiskach otrzymywały średnio wynagrodzenie wyższe o 4,5 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

Z kolei pracownicy zmieniający pracę nadal mogli liczyć na większe podwyżki, choć przewaga ta stopniowo maleje. W lutym wzrost wynagrodzeń dla osób zmieniających pracodawcę wyniósł 6,3 procent, co oznacza niewielki spadek w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Analitycy rynku pracy zwracają uwagę, że coraz mniejsza różnica w wynagrodzeniach pomiędzy osobami zmieniającymi pracę a tymi, które pozostają u obecnego pracodawcy, może świadczyć o stopniowym wyhamowaniu presji płacowej na rynku pracy.
Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Drazen Zigic/
-
News Chicago4 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA1 tydzień temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA1 tydzień temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL











