News USA
Biden wspiera stal i żelazo produkowane w USA. Nowe wytyczne w ramach programu “Made in America”
Administracja Bidena podejmuje kluczowy krok w kierunku zapewnienia, że dolary federalne będą wspierać amerykańską produkcję. Wydaje wymagania dotyczące tego, w jaki sposób projekty finansowane przez pakiet infrastrukturalny o wartości 1 biliona dolarów pozyskują materiały budowlane.
Nowe wytyczne wydane w poniedziałek wymagają, aby zakupiony materiał na budowę – bez względu na to, czy jest to most, autostrada, wodociąg czy szerokopasmowy Internet – był produkowany w Stanach Zjednoczonych.
Jednak przepisy ustanawiają również proces uchylenia tych wymagań, jeśli producenci krajowi nie są wystarczający lub koszty materiałów są zbyt wysokie.
„Będą dodatkowe możliwości zdobycia dobrych miejsc pracy w sektorze produkcyjnym” – poinformowała Celeste Drake, dyrektor Made in America w Biurze Zarządzania i Budżetu Białego Domu.
Prezydent Biden ma nadzieję stworzyć więcej miejsc pracy, złagodzić napięcia w łańcuchu dostaw i zmniejszyć zależność od Chin i innych krajów o interesach odbiegających od interesów Ameryki.
Przy inflacji na najwyższym poziomie od 40 lat i przed wyborami śródokresowymi w 2022 r., zakłada, że większa produkcja krajowa ostatecznie zmniejszy presję cenową.
Jego pakiet pomocy o wartości 1,9 biliona dolarów związany z koronawirusem początkowo spowodował wzrost cen.
„Od pierwszego dnia każde działanie, które podjąłem, aby odbudować naszą gospodarkę, było kierowane jedną zasadą: Made in America” – oświadczył Biden w czwartek w Greensboro w Północnej Karolinie.
Biden poinformował, że około 700 miliardów dolarów, które rząd przeznacza rocznie na zakupy towarów, powinny traktować priorytetowo dostawców z USA, ale przepisy z lat 30. zostały złagodzone lub zastosowano je w sposób maskujący korzystanie z importu z zagranicy.
Administracja nie była w stanie podać, jaki procent materiałów budowlanych do istniejących projektów infrastrukturalnych jest produkowany w USA, mimo że rząd federalny wydał już w tym roku 350 miliardów dolarów na budowy.
Nowe wytyczne pozwoliłyby urzędnikom państwowym dowiedzieć się, ile dolarów trafia do amerykańskich pracowników i fabryk.
W dwupartyjnym pakiecie infrastrukturalnym, który wszedł w życie w listopadzie zeszłego roku, istniał wymóg, aby od 14 maja „żadne z funduszy” przyznanych agencjom federalnym na projekty nie mogły zostać wydane „chyba że wszystkie użyte żelazo, stal, wytworzone produkty i materiały budowlane w projekcie są produkowane w Stanach Zjednoczonych.”
Wytyczne zawierają trzy przypadki dotyczące możliwości uchylenia tych wymogów:
- jeśli zakup „byłby niezgodny z interesem publicznym”;
- jeżeli potrzebne materiały nie są produkowane „w wystarczających i rozsądnie dostępnych ilościach lub o zadowalającej jakości”;
- jeśli materiały amerykańskie zwiększają koszt projektu o ponad 25%.
Amerykańskim producentom brakuje około 170 000 miejsc pracy w porównaniu do 12,8 miliona miejsc pracy w fabrykach w 2019 r., ponieważ liczba miejsc pracy w produkcji zaczęła spadać przed wybuchem pandemii.
Ale Stany Zjednoczone mają o 6,9 miliona mniej miejsc pracy w produkcji w porównaniu ze szczytem z 1979 roku, która to strata jest spowodowana outsourcingiem i automatyzacją.
Uzyskanie większej liczby miejsc pracy w przemyśle prawdopodobnie będzie oznaczało dodanie większej liczby fabryk i linii montażowych — ponieważ producenci działają z wydajnością 78,7%, co według Rezerwy Federalnej jest powyżej średniej historycznej.
Źródło: cbs
Foto: You Tube, istock/davit85
News Chicago
O’Hare znów numerem jeden. Chicagowskie lotnisko wraca na szczyt w USA
Po siedmiu latach pozostawania na drugim miejscu Międzynarodowe Lotnisko O’Hare ponownie zostało najbardziej ruchliwym portem lotniczym w Stanach Zjednoczonych. Wstępne dane federalne za 2025 rok potwierdzają, że Chicago odzyskało pozycję lidera w krajowym lotnictwie.
Rekordowa liczba operacji lotniczych
Z opublikowanych danych wynika, że w 2025 roku na lotnisku O’Hare odnotowano 857 392 operacje lotnicze, obejmujące starty i lądowania. To wyraźnie więcej niż na głównym rywalu, lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie, gdzie zanotowano 807 625 operacji.
Oznacza to wzrost o niemal 10,5 procent w porównaniu z rokiem 2024, kiedy na O’Hare obsłużono 776 036 lotów. Ostatni raz chicagowskie lotnisko zajmowało pierwsze miejsce w krajowym rankingu w 2019 roku.
Symbol rozwoju Chicago
Władze miasta podkreślają, że powrót na pierwsze miejsce ma znaczenie znacznie wykraczające poza same statystyki. Burmistrz Chicago Brandon Johnson zaznaczył, że wynik ten jest dowodem dynamiki rozwoju miasta.
Jak podkreślił, od pasów startowych O’Hare po dzielnice Chicago widoczny jest proces budowania, wzrostu i umacniania pozycji miasta jako otwartego centrum biznesu i międzynarodowych kontaktów.
Lotnisko jako motor gospodarki
Znaczenie rekordu podkreśla również komisarz chicagowskiego Departamentu Lotnictwa Michael McMurray. Zwrócił on uwagę, że każdy zarejestrowany lot to realne miejsca pracy, rozwój handlu, turystyki oraz nowe możliwości dla regionu.

O’Hare od lat pozostaje jednym z kluczowych węzłów komunikacyjnych w kraju, a wzrost liczby operacji przekłada się bezpośrednio na kondycję lokalnej i regionalnej gospodarki.
Jak wypadła reszta kraju
Na kolejnych miejscach w zestawieniu znalazły się lotnisko Dallas–Fort Worth z 741 286 operacjami, Denver International Airport z 707 268 oraz port lotniczy w Las Vegas, który obsłużył 586 821 startów i lądowań.
Inwestycje na przyszłość
Osiągnięcie rekordu zbiega się w czasie z jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych w historii lotniska. Miasto realizuje projekt budowy nowego terminalu D o wartości 1,3 miliarda dolarów. Nowy obiekt, wyposażony w 19 bramek, ma zostać oddany do użytku pod koniec 2028 roku.

Powrót lidera
Powrót O’Hare na pierwsze miejsce w kraju potwierdza ambicje Chicago jako jednego z najważniejszych węzłów transportowych Ameryki Północnej. Władze miasta liczą, że dalsze inwestycje i rosnący ruch lotniczy pozwolą utrzymać tę pozycję na kolejne lata.
Źródło: dailyherald
Foto: Międzynarodowe Lotnisko O’Hare
News USA
Ford ogłasza akcję serwisową. Ryzyko pożaru dotyczy ponad 119 tysięcy pojazdów
Amerykański koncern Ford ogłosił wycofanie z rynku około 119 tysięcy pojazdów z powodu wady technicznej, która może zwiększać ryzyko pożaru. Informację przekazała Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA).
Według ustaleń NHTSA, przyczyną akcji serwisowej są wadliwe podgrzewacze bloku silnika. Elementy te mogą pękać i powodować wycieki płynu chłodniczego. W momencie podłączenia do zasilania istnieje ryzyko zwarcia, a w konsekwencji pożaru.
Lista objętych modeli
Akcja dotyczy wybranych egzemplarzy kilku popularnych modeli Forda, wyposażonych w silnik o pojemności 2.0 litra. Na liście znajdują się m.in. Ford Focus z lat 2016–2018, Ford Explorer z 2019 roku oraz Explorer z 2024 roku. Wcześniejsze roczniki Focusa, Escape’a oraz model MKC również zostały objęte wezwaniem do serwisu.
Zalecenia dla właścicieli
NHTSA apeluje do właścicieli objętych akcją pojazdów, aby do czasu usunięcia usterki nie korzystali z podgrzewaczy bloku silnika. Producent podkreśla, że jest to środek zapobiegawczy, który ma ograniczyć potencjalne zagrożenie.
Ford zapowiedział, że wadliwe elementy zostaną wymienione bezpłatnie w autoryzowanych punktach serwisowych. Koszty naprawy w całości poniesie producent.
Harmonogram powiadomień
Pierwsze listy informujące właścicieli o potencjalnym zagrożeniu mają zostać wysłane 13 lutego. Kolejna korespondencja trafi do klientów, gdy dostępne będzie ostateczne rozwiązanie techniczne. Według zapowiedzi NHTSA, finalna naprawa ma być gotowa w kwietniu.
Bezpieczeństwo priorytetem
Akcja serwisowa Forda to kolejny przykład działań podejmowanych w celu minimalizowania ryzyka dla użytkowników dróg. Eksperci przypominają, że reagowanie na wezwania producentów i szybkie zgłaszanie się do serwisu ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kierowców i pasażerów.
Źródło: cbs
Foto: ford
News Chicago
Nowa atrakcja dla rodzin na przedmieściach Chicago: Lava Land startuje wiosną
Rodziny poszukujące nowych pomysłów na aktywne spędzanie czasu z dziećmi będą miały w 2026 roku kolejną propozycję w aglomeracji chicagowskiej. W podmiejskim Kildeer trwają przygotowania do otwarcia Lava Land – dużego, tropikalnego placu zabaw pod dachem, zaprojektowanego z myślą o najmłodszych.
30 tysięcy stóp kwadratowych zabawy
Lava Land, znany również jako Lava Island, powstaje pod adresem 20771 N Rand Road i zajmie imponującą powierzchnię 30 tysięcy stóp kwadratowych. Przestrzeń została zaprojektowana jako immersyjny świat zabawy, który ma angażować dzieci na wielu poziomach ruchu i wyobraźni.
W środku znajdą się m.in. baseny z piankami, trampoliny, rozbudowane konstrukcje wspinaczkowe typu jungle gym, tor dla dziecięcych trójkołowców oraz wysoka zjeżdżalnia w kształcie wulkanu, która ma być jedną z głównych atrakcji obiektu.
Jedzenie i przyjęcia urodzinowe
Organizatorzy zapowiadają również ofertę gastronomiczną dostosowaną do dziecięcych gustów. W menu mają się znaleźć m.in. frytki w stylu funnel cake, pizza oraz inne przekąski, które mają uzupełnić całodniową zabawę.
Lava Land będzie także miejscem przeznaczonym do organizacji przyjęć urodzinowych i wydarzeń rodzinnych. Do dyspozycji gości mają być tematyczne sale oraz gotowe pakiety imprezowe, pozwalające rodzicom zorganizować urodziny bez dodatkowych przygotowań.
Planowane otwarcie
Dokładna data otwarcia obiektu w Kildeer nie została jeszcze ogłoszona. Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Lava Land wynika jednak, że start działalności planowany jest na wiosnę 2026 roku.

Źródło: secretchicago
Foto: Lava Land
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA6 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










