Połącz się z nami

News USA

Ketanji Brown Jackson pierwszą czarnoskórą kobietą w Sądzie Najwyższym USA

Opublikowano

dnia

Ketanji Brown Jackson, sędzina federalna, która służyła również jako federalny obrońca publiczny i prawniczka prywatnej praktyki, zostanie pierwszą czarną kobietą zasiadającą w Sądzie Najwyższym. O historycznej chwili dla Stanów Zjednoczonych mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Senat przegłosował w czwartek głosami w stosunku 53-47, by potwierdzić wybór Jackson,  na następcę sędziego Stephena G. Breyera, w którego biurze Jackson kiedyś pracowała.

Trzech republikańskich senatorów — Susan Collins z Maine, Lisa Murkowski z Alaski i Mitt Romney z Utah — połączyło siły z 50 Demokratami Senatu, aby uzyskać potwierdzenie Jackson.

Senator Chuck Schumer z Nowego Jorku, przywódca większości w Senacie, powiedział, że:

historyczne potwierdzenie Jackson odzwierciedla zaangażowanie Demokratów w zapewnienie większej różnorodności w amerykańskim sądownictwie.

Biden obiecał podczas swojej kampanii prezydenckiej, że wybierze czarną kobietę jako swoją pierwszą kandydatkę do Sądu Najwyższego.

„Z pewnością mamy przed sobą długą drogę do osiągnięcia prawdziwej sprawiedliwości, ale potwierdzając dzisiaj sędzinę Jackson, robimy odważny krok naprzód w kierunku pełnej realizacji obietnicy naszego kraju” – oświadczył Schumer.

„Sprawimy, że będzie znacznie bardziej prawdopodobne, że kobiety w całej Ameryce będą czuły dokładnie to, co czuła sędzia Jackson, gdy była dzieckiem: nikt nie może mnie powstrzymać. Ja też mogę to zrobić. Ja też jestem genialna. Ja też tutaj należę.”

Postrzegana przez konserwatywnych krytyków jako postępowa, „aktywistka” sędzina, Jackson nie zmieni ideologicznej równowagi sądu, w którym konserwatyści mają większość 6-3.

Nie weźmie też udziału w nadchodzącej sprawie aborcyjnej w stanie Missisipi, Dobbs przeciwko Jacksonowi, którą wielu przeciwników aborcji postrzega jako najlepszą i prawdopodobnie ostatnią szansę na unieważnienie przełomowej decyzji z 1973 r. Roe przeciwko Wade, która zalegalizowała aborcję w całym kraju.

Oczekuje się, że decyzja w sprawie Dobbs nastąpi pod koniec czerwca, tuż przed wejściem Jackson do sądu.

Ale w wieku 51 lat Jackson mógł służyć na najwyższym sądzie kraju przez dziesięciolecia.

Opozycja pro-life

Po raz pierwszy nominowana na stanowisko sędziego federalnego przez prezydenta Baracka Obamę, Jackson miała niewiele bezpośrednich kontaktów z kwestią aborcji jako sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbia i sędzia sądu apelacyjnego.

Jednak jej nominacja wywołała silny sprzeciw grup pro-life.

Wskazali na entuzjastyczne wsparcie, jakie otrzymała jej nominacja od Planned Parenthood, największego dostawcy aborcji w USA, oraz na raport prawny, którego była współautorką jako prawnik prywatnej praktyki, i który jak mówią, oczerniał doradców pro-life.

„Potwierdzenie Ketanji Brown Jackson spełnia obietnicę prezydenta Bidena złożoną lobby aborcyjnym i podnosi stawkę tegorocznych krytycznych wyborów w połowie kadencji” – stwierdziła Marjorie Dannenfelser, przewodnicząca narodowej grupy pro-life Susan B. Anthony List w oświadczeniu w czwartek.

“Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy orędowników obrony życia w stanach i Waszyngtonie, którzy działają zgodnie z wolą ludzi i reprezentują ich wartości” – oznajmiła.

W poniedziałek, po kilku dniach przesłuchań Jackson, Senacka Komisja Sądownictwa utknęła w martwym punkcie, głosując 11-11, zgodnie z liniami partyjnymi, czy poprzeć jej nominację.

Nierozstrzygnięte głosowanie spowodowało, że Senat musiał zatwierdzić kroki proceduralne, aby utorować drogę do głosowania przez Senat w czwartek po południu.

Demokraci w komisji sądownictwa chwalili Jackson jako wybitną, bezstronną prawniczkę, której potwierdzenie jako pierwszej czarnoskórej sędzi Sądu Najwyższego oznaczałoby historyczny, inspirujący kamień milowy w historii USA.

Z drugiej strony Republikanie krytykowali ją za to, co uważali za jej historię działalności sądowej, a niektórzy utrzymywali, że wykazała nadmierną pobłażliwość w skazywaniu przestępców związanych z pornografią dziecięcą, czemu jej zwolennicy zaprzeczali.

Pomimo sprzeciwu w obronie życia, z jakim zmierzyła się Jackson, senator Joe Manchin z Wirginii Zachodniej, samozwańczy demokrata i katolik broniący życia, głosował za jej konfirmacją.

„Dzisiaj byłem dumny, że oddałem swój głos, aby zatwierdzić sędzinę Ketanji Brown Jackson do zasiadania w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych” – oświadczył Manchin w czwartek.

„Dorobek i kariera sędziny Jackson są wzorowe. Wykazała ogromny wdzięk w trudnym procesie potwierdzania i bez wątpienia udowodniła, że ​​ma temperament i referencje, aby służyć w najwyższym sądzie naszego kraju” – dodał.

„Czyniąc to, odważnie utorowała drogę, aby przyszłe pokolenia mogły podążać jej śladami”.

Doświadczenie federalne

Urodzona w Waszyngtonie, Jackson dorastała w rejonie Miami i ukończyła studia licencjackie i prawnicze na Uniwersytecie Harvarda, gdzie była redaktorem Harvard Law Review.

Po odbyciu stażu u Breyera, Jackson weszła do prywatnej praktyki, a później służyła jako federalny obrońca publiczny w Waszyngtonie. oraz wiceprzewodniczący i komisarz Komisji Skazań Stanów Zjednoczonych, niezależnej, dwupartyjnej agencji federalnej, zanim został sędzią federalnym.

Jackson oglądała w czwartek głosowanie potwierdzające z Bidenem w Białym Domu. W piątek po południu wspólnie wygłosili przemówienia podczas ceremonii w Białym Domu.

 

 

 

 

Źródło: cna
Foto: You Tube

News USA

Jennifer Homendy krytykuje projekt ustawy po katastrofie nad Waszyngtonem

Opublikowano

dnia

Autor:

helikopter-waszyngton-NTSB

Przewodnicząca Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu NTSB Jennifer Homendy oświadczyła w czwartek, że projekt reform bezpieczeństwa lotniczego przygotowany w Izbie Reprezentantów nie realizuje w pełni zaleceń jej agencji po ubiegłorocznej katastrofie w pobliżu Waszyngtonu, w której zginęło 67 osób. Według niej przedstawianie ustawy jako zgodnej z rekomendacjami NTSB jest wprowadzające w błąd.

Spór o zakres obowiązkowych systemów lokalizacji

Kluczowym punktem sporu jest kwestia obowiązkowego wyposażenia wszystkich statków powietrznych w system ADS-B In, który umożliwia pilotom odbieranie danych o położeniu innych maszyn w przestrzeni powietrznej. System ADS-B Out, nadający informacje o pozycji samolotu, jest już wymagany w pobliżu dużych lotnisk, jednak odbiorczy ADS-B In nie jest jeszcze standardem.

Jennifer Homendy oraz rodziny ofiar katastrofy z 29 stycznia 2025 roku podkreślają, że wprowadzenie tego rozwiązania jest konieczne, aby zapobiec podobnym tragediom.

Zdaniem przewodniczącej NTSB projekt Izby zamiast jednoznacznie nakazać stosowanie ADS-B In zobowiązuje Federalną Administrację Lotnictwa do opracowania przepisów w przyszłości, a ponadto przewiduje wyjątki dla odrzutowców biznesowych i mniejszych samolotów w części przestrzeni powietrznej.

List do komisji i porównanie z projektem Senatu

NTSB skierowała formalne pismo do dwóch kluczowych komisji Izby, informując, że w obecnym kształcie nie może poprzeć ustawy. Homendy oceniła, że proponowane przepisy są osłabione i mniej skuteczne niż senacki projekt, który niedawno przepadł w Izbie zaledwie jednym głosem.

Według niej agencja była jednoznaczna w swoich zaleceniach, a częściowe wdrażanie rekomendacji nie zapewni realnej poprawy bezpieczeństwa i nie pozwoli uratować życia w przyszłości.

Stanowisko liderów Izby

Przewodniczący Komisji Transportu i Infrastruktury Izby, Sam Graves i Rick Larsen, utrzymują, że projekt ALERT skutecznie odpowiada na 50 zaleceń NTSB wydanych po zakończeniu dochodzenia w sprawie zderzenia samolotu American Airlines ze śmigłowcem Black Hawk.

Zapowiadają dalszą współpracę z rodzinami ofiar, Senatem i branżą lotniczą w celu wypracowania najlepszego rozwiązania. Prace nad ustawą mają być kontynuowane w najbliższych tygodniach. Przewodniczący Izby Mike Johnson również zadeklarował determinację w doprowadzeniu projektu do uchwalenia.

Rodziny ofiar domagają się jednoznacznych zapisów

Rodziny osób, które zginęły w katastrofie w pobliżu lotniska Reagan National, wyraziły sprzeciw wobec obecnej wersji ustawy. Ich zdaniem projekt nie stanowi poważnej próby wdrożenia pełnych zaleceń NTSB. Część bliskich ofiar uważa, że wprowadzenie projektu w obecnym kształcie mogło osłabić szanse na przyjęcie senackiej ustawy i odsunąć w czasie obowiązek instalacji systemu ADS-B In poprzez długotrwały proces regulacyjny.

Rodziny podkreślają, że bez jednoznacznego wymogu stosowania ADS-B In nie są w stanie poprzeć proponowanych zmian.

Przyczyny katastrofy i pominięte ostrzeżenia

NTSB wskazała w swoim raporcie na systemowe słabości i lata ignorowanych ostrzeżeń jako główne przyczyny tragedii. Homendy zaznaczyła, że gdyby zarówno samolot pasażerski, jak i wojskowy śmigłowiec były wyposażone w system ADS-B In i miały go aktywowany, do zderzenia najprawdopodobniej by nie doszło.

Wydobycie wraku śmigłowca z rzeki Potomac

Wydobycie wraku śmigłowca z rzeki Potomac

W chwili wypadku obowiązująca polityka armii nakazywała wyłączanie systemów lokalizacyjnych w celu ukrycia położenia maszyn, choć śmigłowiec uczestniczący w zdarzeniu wykonywał lot szkoleniowy, a nie misję o charakterze wrażliwym.

Szefowa NTSB podkreśla, że rekomendacje agencji mają na celu zapobieganie kolejnym tragediom, a ich częściowe wdrażanie nie spełni tego zadania.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, NTSB
Czytaj dalej

News USA

Kolejna runda rozmów USA–Iran w Genewie: Dyplomacja w cieniu groźby wojny

Opublikowano

dnia

Autor:

rozmowy-geneva

Iran i Stany Zjednoczone przeprowadziły w czwartek w Genewie kolejną rundę pośrednich rozmów dotyczących irańskiego programu nuklearnego. Negocjacje odbywały się w napiętej atmosferze, gdyż Waszyngton równolegle koncentruje w regionie Bliskiego Wschodu znaczące siły lotnicze i morskie, zwiększając presję na Teheran w celu zawarcia porozumienia i uniknięcia kolejnej wojny.

Rozbieżne cele negocjacyjne

Prezydent Donald Trump dąży do zawarcia umowy, która ograniczyłaby irański program nuklearny. Administracja USA postrzega obecną sytuację jako moment sprzyjający negocjacjom, wskazując na wewnętrzne napięcia w Iranie po fali ogólnokrajowych protestów.

Teheran deklaruje, że również chce uniknąć konfliktu zbrojnego, jednak podkreśla swoje prawo do wzbogacania uranu i nie zamierza rozszerzać rozmów na kwestie programu rakiet dalekiego zasięgu ani wsparcia dla ugrupowań zbrojnych, takich jak Hamas czy Hezbollah. Według strony irańskiej rozmowy powinny dotyczyć wyłącznie spraw nuklearnych.

Przebieg rozmów i rola Omanu

Spotkanie odbyło się w rezydencji dyplomatycznej Omanu, który po raz kolejny pełni rolę mediatora między Teheranem a Waszyngtonem. Irańską delegacją kierował Minister Spraw Zagranicznych Abbas Araghchi, natomiast stronie amerykańskiej przewodził specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff, wspierany przez Jareda Kushnera.

Po kilku godzinach rozmów delegacje opuściły miejsce spotkania, a irańska agencja IRNA poinformowała o zakończeniu negocjacji na ten dzień. Nie było jasne, czy rozmowy będą kontynuowane w piątek. Dyplomaci mieli prowadzić intensywne konsultacje także z przedstawicielem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej MAEA.

Według informacji przekazanych przez mediatora z Omanu strony wymieniały konstruktywne propozycje, a rozmowy miały obejmować zarówno kwestie nuklearne, jak i ewentualne złagodzenie sankcji.

„Wrócimy do rozmów wkrótce po konsultacjach w poszczególnych stolicach. Rozmowy na szczeblu technicznym odbędą się w przyszłym tygodniu w Wiedniu” – oświadczył minister spraw zagranicznych Omanu Badr Albusaidi.

Trzecie spotkanie od czasu czerwcowej wojny

Obecna runda negocjacji jest trzecim spotkaniem od czasu 12-dniowego konfliktu z czerwca ubiegłego roku, kiedy to Izrael zaatakował Iran, a Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na jego obiekty nuklearne. Skala zniszczeń programu atomowego Iranu nie jest do końca znana. Wcześniejsze rozmowy załamały się właśnie w wyniku tamtej eskalacji militarnej.

Spór o wzbogacanie uranu

Waszyngton domaga się całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu przez Iran oraz ograniczenia programu rakietowego i wsparcia dla ugrupowań zbrojnych w regionie. Teheran utrzymuje, że jego program ma charakter wyłącznie pokojowy i że rozmowy powinny dotyczyć wyłącznie kwestii nuklearnych.

Sekretarz Stanu Marco Rubio ocenił, że Iran podejmuje działania mogące umożliwić mu w przyszłości szybkie wznowienie programu. Choć Teheran twierdzi, że od czerwca nie wzbogaca uranu, zablokował inspektorom MAEA dostęp do zbombardowanych obiektów. Zdjęcia satelitarne wskazują na aktywność w części tych miejsc.

Zachodnie wywiady oceniają, że Iran nie wznowił programu broni jądrowej, lecz podejmuje kroki, które mogłyby ułatwić produkcję ładunku w razie podjęcia takiej decyzji.

Groźba eskalacji militarnej

Iran zapowiedział, że w przypadku amerykańskiego ataku uzna bazy USA w regionie za legalne cele. Zagrożone byłyby dziesiątki tysięcy amerykańskich żołnierzy stacjonujących na Bliskim Wschodzie. Teheran ostrzegł również przed możliwością uderzenia na Izrael, co mogłoby doprowadzić do regionalnej wojny.

Niepewność co do losów negocjacji wpływa na sytuację rynkową. Ceny ropy Brent wzrosły do około 70 dolarów za baryłkę w związku z obawami o destabilizację regionu. W poprzedniej rundzie rozmów Iran sygnalizował możliwość wstrzymania ruchu w Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą.

Zdjęcia satelitarne wskazywały w ostatnich dniach, że amerykańskie okręty zwykle stacjonujące w Bahrajnie, gdzie mieści się 5. Flota USA, opuściły port i przebywały na otwartym morzu, co w przeszłości bywało działaniem prewencyjnym w obliczu zagrożenia atakiem.

Niepewna przyszłość rozmów

Eksperci oceniają, że sam fakt kontynuowania rozmów może świadczyć o istnieniu wspólnej płaszczyzny do dalszych negocjacji, choć przełom nie jest przesądzony. W przypadku fiaska rozmów nie jest jasne, czy ewentualne działania militarne miałyby ograniczony charakter, czy też doprowadziłyby do długotrwałej kampanii zbrojnej z nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla całego regionu.

Na razie obie strony pozostają przy stole negocjacyjnym, a dalszy rozwój wydarzeń zależy od tego, czy uda się wypracować kompromis w sprawie kluczowego sporu o przyszłość irańskiego programu nuklearnego.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Sąd federalny: IRS naruszył prawo, przekazując adresy podatników do ICE

Opublikowano

dnia

Autor:

Sędzina federalna sądu okręgowego, Colleen Kollar-Kotelly, orzekła w czwartek, że amerykański Urząd Skarbowy naruszył prawo, ujawniając dziesiątki tysięcy poufnych adresów podatników służbom Immigration and Customs Enforcement ICE. Sprawa dotyczy współpracy między Departamentem Bezpieczeństwa Wewnętrznego a Departamentem Skarbu w zakresie identyfikowania i deportowania osób przebywających w kraju nielegalnie.

Tysiące przypadków naruszenia przepisów

W uzasadnieniu wyroku sędzina wskazała, że Urząd Skarbowy IRS dopuścił się naruszenia prawa około 42 695 razy, przekazując do ICE ostatnio znane adresy podatników. Z danych przedstawionych w sprawie wynika, że na wniosek ICE przekazano łącznie 47 289 adresów, z czego ponad 90 procent dopasowań uznano za niezgodne z wymogami prawa.

Wątpliwości wokół procedury udostępniania danych

Zgodnie z obowiązującymi zasadami, aby uzyskać od IRS ostatni znany adres podatnika, ICE musiało przedstawić imię i nazwisko oraz ostatni znany adres danej osoby. Tymczasem – jak ustalił sąd – wnioski składane przez ICE zawierały niepełne lub niewystarczające informacje.

W jednej z deklaracji złożonych w toku postępowania wskazano, że ICE wystąpiło o 1,28 miliona adresów, korzystając z systemu danych obejmującego m.in. zastępcze numery kodów pocztowych. W przypadku zgodności danych osobowych i numeru Social Security, IRS przekazywał adres podatnika.

Skarga organizacji broniącej praw podatników

Wyrok zapadł w następstwie pozwu cywilnego wniesionego w ubiegłym roku przez Center for Taxpayer Rights. Organizacja dążyła do zablokowania polityki masowego udostępniania poufnych informacji podatkowych innym agencjom federalnym.

Wcześniej sąd wstrzymał stosowanie tej polityki i tymczasowo zakazał IRS oraz Departamentowi Skarbu przekazywania danych podatkowych Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W styczniu organizacja zgodziła się na czasowe zawieszenie części postanowień pod warunkiem, że urząd będzie informował ją z trzydniowym wyprzedzeniem o wprowadzeniu nowego systemu wymiany danych.

Apelacja rządu

Rząd zapowiedział złożenie apelacji od wyroku, która zostanie rozpatrzona przez federalny sąd apelacyjny dla Dystryktu Kolumbii. Urząd Skarbowy nie odniósł się bezpośrednio do orzeczenia bezpośrednio po jego ogłoszeniu.

Spór o zakres ochrony danych podatkowych

Wcześniejsze stanowisko sądu wskazywało, że IRS działał w sposób arbitralny przy wdrażaniu polityki udostępniania adresów, opierając się na zapewnieniach ICE, iż dane będą wykorzystywane wyłącznie w postępowaniach karnych związanych z imigracją.

Orzeczenie potwierdza, że ochrona poufnych informacji podatkowych, przewidziana w Kodeksie Podatkowym, została naruszona poprzez przekazywanie adresów w sposób niespełniający ustawowych wymogów.

 

Źródło: cbs
Foto: ICE, istock
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu